Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Praca] Serwisant sprzętu elektronicznego - Pietrzykowice, gm. Kąty Wrocławskie

magic9 25 May 2021 14:19 2829 24
  • #1
    magic9
    Editor
    [Praca] Serwisant sprzętu elektronicznego - Pietrzykowice, gm. Kąty Wrocławskie

    Jesteśmy częścią globalnej firmy INGRAM MICRO, największego na świecie sprzedawcy i dystrybutora produktów elektronicznych, oraz jednego ze światowych liderów w logistyce, handlu i usługach związanych z cyklem życia urządzeń. INGRAM MICRO świadczy usługi dla największych światowych gigantów. Zapewnia swoim partnerom biznesowym wsparcie technologiczne, aby mogły bardziej efektywnie i skutecznie działać na rynkach, którym służą.


    Na serwis Amazon poszukujemy osób na stanowisko:

    Serwisant

    Miejsce pracy: Pietrzykowice (pow. wrocławski; gm. Kąty Wrocławskie)



    Zadania na stanowisku:

    • Naprawa urządzeń,
    • Diagnozowanie, kwalifikacja sprzętu elektronicznego i elektrotechnicznego ( duża różnorodność),
    • Rozwiązywanie problemów technicznych,
    • Raportowanie pracy w systemie IT.

    Oczekiwania:

    • Znajomość zagadnień elektronicznych, mechanicznych,
    • Umiejętność czytania schematów,
    • Zamiłowanie do majsterkowania,
    • Zdolności manualne,

    • Umiejętność samodzielnego przeprowadzenie diagnozy sprzętu,
    • Umiejętność podejmowania szybkich decyzji,
    • Mile widziane uprawnienia SEP.

    Oferujemy:

    • Pracę w międzynarodowej firmie o ugruntowanej pozycji na rynku,
    • Stabilność zatrudnienia w oparciu o umowę o pracę na pełny etat,
    • Karty podarunkowe na święta,
    • Dopłaty do karty Multisport,
    • Dopłaty do wypoczynku,
    • Atrakcyjna oferta ubezpieczenia grupowego,
    • Atrakcyjna oferta opieki medycznej.

    Zainteresowała Cię nasza oferta? Wyślij aplikację na adres: wroclaw.rekrutacja(malpa)ingrammicro.com
    Potrzebujesz więcej informacji? Zadzwoń: 71 3161818

    Link do ogłoszenia: https://careers.ingrammicro.com/pl/jobs/6765904-serwisant

    [Ogłoszenie sponsorowane]
  • #3
    vodiczka
    Level 43  
    piwko wrote:
    A pensja jakąś jest, czy tylko owocowe czwartki?
    Jest. Oczekiwaną wysokość miesięcznego wynagrodzenia zamieszczasz w aplikacji wysyłanej do potencjalnego pracodawcy.
    Prosta zasada - Ty sprzedajesz swoją pracę, Ty ją wyceniasz.
    Jeżeli twoja aplikacja wzbudzi zainteresowanie to zaproszą cię na rozmowę kwalifikacyjną, również wtedy gdy twoje oczekiwania nieco przekroczą kwotę jaką pracodawca jest skłonny zapłacić.
  • #6
    OPservator
    Level 33  
    vodiczka wrote:
    Prosta zasada - Ty sprzedajesz swoją pracę, Ty ją wyceniasz.

    Patrz, nigdy na to tak nie spojrzałem i zawsze wyśmiewałem oferty bez widełek, czasem jednak trzeba spojrzeć poza schematem, a że ja młode pokolenie, to niestety, nas szkoła tępi i ogranicza, nie w drugą stronę...
  • #7
    SQ9MEM
    Level 28  
    Bullshit - skoro to praca na etat, to nie pracownik sprzedaje swoją pracę, bo to nie działalność gospodarcza. Szkoda czyjegoś czasu jeśli firma z zakłada dwa razy niższe wynagrodzenie niż spodziewane.
  • #8
    vodiczka
    Level 43  
    SQ9MEM wrote:
    Bullshit - skoro to praca na etat, to nie pracownik sprzedaje swoją pracę, bo to nie działalność gospodarcza
    Tylko niewolnik nie sprzedaje swojej pracy, wolny pracownik (nawet na etacie) nie jest niewolnikiem.
    SQ9MEM wrote:
    Szkoda czyjegoś czasu jeśli firma z zakłada dwa razy niższe wynagrodzenie niż spodziewane.
    Na co szkoda, na złożenie aplikacji :?: Nie masz przymusu ubiegania się o pracę w firmie, która nie podaje jakiego wynagrodzenia
    możesz się spodziewać. Aplikuj gdzie indziej.
  • #9
    linuxtorpeda
    Level 24  
    vodiczka wrote:
    wolny pracownik (nawet na etacie) nie jest niewolnikiem

    Odważne stwierdzenie.

    vodiczka wrote:
    Prosta zasada - Ty sprzedajesz swoją pracę, Ty ją wyceniasz.

    Zgodnie z prawem pracodawca ma możliwość zmienić zakres obowiązków na stanowisku w trakcie trwania umowy, nie mówiąc już o tym, że sama oferta nie jest wiążąca. Tak więc zalatuje manipulacją - kandydat wyceni jabłka, pracodawca kupi arbuzy.

    SQ9MEM wrote:
    Szkoda czyjegoś czasu jeśli firma z zakłada dwa razy niższe wynagrodzenie niż spodziewane.

    W takich przypadkach trzeba podawać satysfakcjonującą nas kwotę, a nie próbować "wstrzelić się" w widełki.
  • #10
    OPservator
    Level 33  
    linuxtorpeda wrote:
    Zgodnie z prawem pracodawca ma możliwość zmienić zakres obowiązków na stanowisku w trakcie trwania umowy

    A Ty masz prawo ubiegać się o podwyżkę, bądź złożyć wypowiedzenie, bo to już podchodzi pod niewolnictwo.
    Tak na logikę, przeciętny Polak pracujący za minimalną lub ciut więcej, a poniżej średniej ile odkłada? Czym jest, jak niewolnikiem? To niewolnictwo, tylko w lepszych warunkach, a o wszechobecnym mobbingu nawet nie będę wspominał :)
  • #11
    idepopizze
    Level 33  
    Przecież jest nr telefonu.
    Wystarczy zadzwonić i zapytać o stawkę, jak będą ściemniać to się olewa ofertę i tyle.
    Zmarnowane 5 minut + koszt za telefon.
  • #12
    siewcu
    Level 34  
    linuxtorpeda wrote:
    Zgodnie z prawem pracodawca ma możliwość zmienić zakres obowiązków na stanowisku w trakcie trwania umowy

    I zgodnie z prawem pracownik nie musi się na taką zmianę zgodzić.
  • #13
    tplewa
    Level 39  
    vodiczka wrote:
    Na co szkoda, na złożenie aplikacji :?: Nie masz przymusu ubiegania się o pracę w firmie, która nie podaje jakiego wynagrodzenia
    możesz się spodziewać. Aplikuj gdzie indziej.


    Tak dokładnie... Ktoś nie szanuje czasu drugiej osoby, po co tracić czas na składanie papierów, wysyłanie informacji o swojej osobie, czasem wyjazdach na rozmowy. Aby finalnie dowiedzieć się że stawka jaka jest oferowana jest śmiesznie niska...

    Osobiście mocno popieram osoby które nie aplikują do takich firm, widać już powoli że takie podejście na rynku zmienia podejście pracodawców i te nieszczęsne widełki są podawane.

    Niestety ja wyciągam z takich ofert prosty wniosek, jeśli ktoś nie szanuje pracownika w kwestii podania widełek płacowych (nie szanuje czasu potencjalnego pracownika) to co będzie dalej...

    No i co by nie było płaczu - piszę to z perspektywy pracodawcy (choć niestety małego, a nie wielkiego globalnego dostawcy ;) )...
  • #14
    siewcu
    Level 34  
    Niekoniecznie niestety ;) Często mniejsze firmy bardziej szanują pracowników niż korpo, gdzie widzą nie pracownika, a tabelki w excelu. A z ich interpretacją już jest gorzej... Ale faktem jest, że "ukrywanie" widełek płacowych w ofercie jest brakiem szacunku dla czasu aplikującego. Aż mi się skojarzył pewien cytat, parafrazując - "jak taki zaczyna od nieszanowania czasu pracownika, to na czym skończy?" :D
  • #15
    linuxtorpeda
    Level 24  
    OPservator wrote:
    A Ty masz prawo ubiegać się o podwyżkę, bądź złożyć wypowiedzenie, bo to już podchodzi pod niewolnictwo.

    Jeśli nie dostaniesz podwyżki (a na 99% nie dostaniesz, szczególnie jeśli ktoś Ci zrobi taki żarcik jeszcze na umowie próbnej) i wypowiesz umowę lub jej nie przedłużysz, to zostajesz na tym interesie poszkodowany, bo: 1) jeśli to praca w innym mieście, to musiałeś wynająć mieszkanie (wypowiedzenie nie jest natychmiastowe), 2) musiałeś się zwolnić z poprzedniej pracy, o ile wcześniej pracowałeś.

    Niestety, prawo pracownika w tym zakresie nie chroni, a to z moich obserwacji i osobistego doświadczenia coraz częstsze przypadki. W związku z tym śmiem twierdzić, że od niewolnictwa ta forma zatrudnienia aż tak bardzo się nie różni.

    OPservator wrote:
    To niewolnictwo, tylko w lepszych warunkach, a o wszechobecnym mobbingu nawet nie będę wspominał

    Tak wygląda polska rzeczywistość.
  • #16
    OPservator
    Level 33  
    siewcu wrote:
    "jak taki zaczyna od nieszanowania czasu pracownika, to na czym skończy?"

    Na OIOMie xD
  • #17
    vodiczka
    Level 43  
    linuxtorpeda wrote:
    Zgodnie z prawem pracodawca ma możliwość zmienić zakres obowiązków na stanowisku w trakcie trwania umowy, nie mówiąc już o tym, że sama oferta nie jest wiążąca. Tak więc zalatuje manipulacją - kandydat wyceni jabłka, pracodawca kupi arbuzy
    Pracodawca może zmienić zakres obowiązków ale istotna i trwała zmiana obowiązków jest traktowana jako wypowiedzenie warunków pracy. Możesz ją przyjąć lub odrzucić. Jeżeli boisz się odrzucić to oznacza, że stajesz się lub już się stałeś niewolnikiem pracodawcy.
    linuxtorpeda wrote:
    W związku z tym śmiem twierdzić, że od niewolnictwa ta forma zatrudnienia aż tak bardzo się nie różni.
    W związku z twoją wypowiedzią, śmiem twierdzić jak wyżej.
    Stosunki w pracy, szczególnie w pierwszej pracy, przypominają docieranie w wojsku. Można się postawić lub dać się dotrzeć. Ale by się postawić, trzeba przedstawiać sobą wartości przydatne dla pracodawcy a nie tylko wymagania płacowe, przewyższające kwalifikacje.
    Czasy "czy się stoi czy się leży..." już minęły i dobrze. Pozostała (niestety) część pracodawców i pracowników o zbyt wygórowanym mniemaniu o sobie. :cry:
  • #18
    ^ToM^
    Level 39  
    vodiczka wrote:

    Czasy "czy się stoi czy się leży..." już minęły i dobrze. Pozostała (niestety) część pracodawców i pracowników o zbyt wygórowanym mniemaniu o sobie. :cry:


    Z całą pewnością nie minęły. Mam wrażenie, że dopiero się zaczynają!
  • #19
    linuxtorpeda
    Level 24  
    vodiczka wrote:
    Pracodawca może zmienić zakres obowiązków ale istotna i trwała zmiana obowiązków jest traktowana jako wypowiedzenie warunków pracy. Możesz ją przyjąć lub odrzucić.

    Owszem, i tak jak powiedziałem wcześniej, jeśli odrzucisz zmianę warunków w trakcie okresu próbnego, to nie dość, że nie zarobiłeś, to wychodzisz stratny. Takie działanie to zwykła manipulacja, a nie "docieranie się". Nie mam zamiaru wykazywać się kompetencjami przed osobami, które umowy traktują wybiórczo. Bez ochrony prawnej w tym zakresie trudno mówić o relacji pracodawca-pracownik, lepsze określenie to relacja feudalna.

    W idealnym świecie funkcjonowałaby kara za kłamliwy opis stanowiska, ale jestem sobie w stanie wyobrazić trudności z egzekwowaniem takiego prawa.
  • #20
    ^ToM^
    Level 39  
    Można to opisać tak:
    Przy zatrudnieniu: będziesz pan kierownikiem działu.
    Po miesiącu pracy zmiana zakresu obowiązków: od dziś będziesz pan ślusarzem.

    Nie podoba ci się, to nie podpisuj nowego zakresu a my sobie znajdziemy kogoś innego. :)
  • #21
    vodiczka
    Level 43  
    ^ToM^ wrote:
    Przy zatrudnieniu: będziesz pan kierownikiem działu.
    Po miesiącu pracy zmiana zakresu obowiązków: od dziś będziesz pan ślusarzem.
    Za te same pieniądze :?: Mogę być ;)

    Każdy ma swój rozum i każdy kandydat na pracownika może aplikować tak jak uważa to za stosowne.
    Kiedyś tylko zwalniany pracownik mógł otrzymać wilczy bilet. Teraz dzięki internetowi, może na odpowiednim forum wystawić taki bilet pracodawcy.
    Bardzo nieuczciwą zagrywką ze strony pracodawcy jest następująca taktyka: Zatrudnimy pana na 3 miesiące za najniższą krajową, jeżeli pan się sprawdzi od czwartego miesiąca otrzyma 50% więcej. Pan "się nie sprawdza", następny też nie itd.
  • #22
    ^ToM^
    Level 39  
    Dziś w zasadzie nikt się nie sprawdza :D
  • #23
    vodiczka
    Level 43  
    ^ToM^ wrote:
    Dziś w zasadzie nikt się nie sprawdza
    Sprawdziłeś na własnej skórze? Pesymistyczne twoje wpisy.
  • #24
    OPservator
    Level 33  
    Ja tam zgadzam się tylko połownicznie z Tomem :)
    Pracodawcy kombinują jak dać Ci najmniej, a jak rzucasz ultimatum, że albo podwyżka albo odchodzisz, to zaczynają mydlić oczy, im więcej pracodawca ma kasy, tym więcej masz pewności, jaki to jest manipulator. O zleceniodawcach nie wspomnę, właśnie robiłem wycenę firmie, która się zamyka po tym, jak developer nie wypłacił im całości za ostatnie 10 lat pracy (obcinali za byle powód, byle nie płacić 100%).
  • #25
    ^ToM^
    Level 39  
    vodiczka wrote:
    ^ToM^ wrote:
    Dziś w zasadzie nikt się nie sprawdza
    Sprawdziłeś na własnej skórze? Pesymistyczne twoje wpisy.


    Nie miałem tej wątpliwej przyjemności, ale znam osoby, które sprawdziły na własnej skórze.