Na wał założony lizak, wałek wydechowy zablokowany blokadą, wałek ssący zablokowany blokadą (choć jest kiepski dostęp), nadal twierdzicie że źle jest rozrząd ? Silnik kręci nie odpala, kopci. Auto od pewnego czasu miało cięższy rozruch, potem zgasło i już nie odpaliło. W poniedziałek mogę zdjąć koło na wale i sprawdzić klin to samo z wałkiem rozrządu. Pamiętam że nie raz przy wymianie rozrządu koło na wałku wydechowym ma lekki luz a po założeniu silnik pali z dotyku, co zabawne czujnik czyta właśnie z tego koła

Natomiast wał jest brany z dwumasu.
Dodano po 2 [godziny] 34 [minuty]: koleś kit napisał: kubas10 napisał: Jakby były pościnane kliny na wale bądź wałku to sterownik zobaczy brak synchronizacji i nie poda prądu na wtryski a one startują za każdym razem.
Jak by babka miała wąsy..Tak by się działo ale tylko w przypadku gdy czujniki czytają bezpośrednio w wałka/wału.A nie z napędu rozrządu.
Po co te aluzje ?! Poza tym nie masz racji, a o to przykład. Silnik 8 zaworowy, czujniki oczytują z wałka i wału i masz podcięty klin na wale -> przy starcie wałek rozrządu ruszy się później bo zanim wał korbowy pociągnie rozrząd do przodu to wykona już minimalny obrót-> i już masz błąd synchronizacji.