Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Dlaczego wzmacniacz CA 540A nie działa i czy to wina stabilizatora na 5V?

korn85 27 May 2021 01:59 714 24
  • #1
    korn85
    Level 15  
    Witam szanownych Forumowiczów! :)
    Jest posiadaczem wzmacniacza zintegrowanego Cambridge Audio 540A. Posiadam go od nowości, a więc jest już kilkanaście lat w domu. Niedawno przeszedł on gruntowną modyfikację polegającą na wymianie kondensatorów na Nichicon, Rubycon, rezystorów na Vishay Dale, Mundorf, opampy na Muses, wymianę przekaźników na poczciwe Relpol oraz usunięcie potencjometru balansu i wymianę potencjometru głośności na Alps, a także wymianę dość kiepskich wyjść głośnikowych na solidniejsze wykonane ze złoconego mosiądzu. Reasumując troszkę to kosztowało i pieniędzy i mojej pracy ale warto było, bo staruszek zaczął zupełnie inaczej grać. W moim odczuciu warto było i jestem zadowolony:) Tyle jeśli chodzi o sprzęt. Chciałem to napisać żeby uniknąć odpowiedzi typu "oddaj na złom i kup nowy" :)
    Teraz do rzeczy! Niestety coś się stało... coś złego :( Kilka dni temu przestał reagować na pilot (diody w pilocie sprawdzone, pilot bez problemu działa z tunerem radiowym Azur 340). Wzmacniacz musiałem włączać przyciskiem na przedniej ściance. Tak samo wybór wejścia i regulacja głośności. Grać grał choć miałem wrażenie jakby coś delikatnie buczało w głośnikach. Następnego dnia po podłączeniu go do sieci nic się nie wydarzyło, nawet nie zapaliła się dioda standby. Otwarłem go, sprawdziłem bezpiecznik przed transformatorem (6.3A) i okazał się sprawny. Porozpinałem wszystko, zmierzyłem napięcia na transformatorze - poprawne. Zmierzyłem napięcie na przewodzie zasilającym preamp - prawidłowe. Diody prostownicze również bez zarzutu. Na podstawie serwisówki i analizy zasilania preampa doszedłem do tego, że nawet bez innych przewodów po podłączeniu napięcia na wyjściach trzech stabilizatorów (5V, + i - 15V) powinno się na ich wyjściu pojawić określone napięcie. Okazało się, że na wyjściu każdego stabilizatora jest napięcie w granicach 2-3V i dokładnie takie samo jest na wtyku zasilającym choć powinno być 17V (przy wydajności 0.4A). Zauważyłem też, że transformator jakby bardziej buczał niż z odpiętymi wtykami. Czy mogło zdarzyć się tak, że któryś stabilizator (obstawiam ten na 5V) mógł kończyć żywot powodując niedziałanie pilota (odbiornik IR jest zasilany właśnie tym napięciem), a przy kolejnym włączeniu do sieci przestał po prostu działać (lub pracuje w zwarciu przez co transformator bardziej buczy i spada napięcie zasilające)? Całość podłączałem tylko na krótkie chwile aby nie uszkodzić czegoś bardziej. Dodam również, że radiator tych trzech stabilizatorów podczas pracy wzmacniacza dość mocno się nagrzewa, a po wyłączeniu cały czas jest pod napięciem z racji rozwiązań technicznych tegoż produktu. Oczywiście przejrzałem wszystkie luty, ścieżki, połączenia pod kątem zwarć, zimnych lutów czy pękniętych ścieżek.
    W załączniku przesyłam serwisówkę do tego sprzętu. Czy ktoś coś jeszcze zasugeruje, co sprawdzić, czemu się przyjrzeć, gdzie ewentualnie szukać problemu? Będę bardzo wdzięczny za pomoc! :)
    PS Jestem ze śląska, dokładniej z Zabrza więc jakby ktoś był z okolic i znał się na rzeczy można by to realnie załatwić jeśli Wasze sugestie i propozycje zawiodą.
  • #2
    madamsz1
    Level 39  
    korn85 wrote:
    Na podstawie serwisówki i analizy zasilania preampa doszedłem do tego, że nawet bez innych przewodów po podłączeniu napięcia na wyjściach trzech stabilizatorów (5V, + i - 15V) powinno się na ich wyjściu pojawić określone napięcie. Okazało się, że na wyjściu każdego stabilizatora jest napięcie w granicach 2-3V i dokładnie takie samo jest na wtyku zasilającym choć powinno być 17V
    .
    Możesz wylutować stabilizatory, sprawdzić co się dzieje z napięciem wejściowym, później zrobić pomiary czy na którejś z linii nie ma zwarcia - bo tak to wygląda. 5V jest cały czas bo zasila procesor i całą logikę wzmacniacza. Sprawdź też kondensatory w zasilaniu może któryś zwarł (100nF, 47nF)
  • #3
    jozgo
    Level 40  
    korn85 wrote:
    przeszedł on gruntowną modyfikację polegającą na wymianie kondensatorów na Nichicon, Rubycon, rezystorów na Vishay Dale, Mundorf, opampy na Muses, wymianę przekaźników na poczciwe Relpol oraz usunięcie potencjometru balansu i wymianę potencjometru głośności na Alps, a także wymianę dość kiepskich wyjść głośnikowych na solidniejsze wykonane ze złoconego mosiądzu.

    No i mu pomogłeś.
    A czy przy tej "reanimacji" nie wlutowaleś kondensatorów elektrolitycznych odwrotnie?
  • #4
    398216 Usunięty
    Level 43  
    korn85 wrote:
    troszkę to kosztowało i pieniędzy i mojej pracy ale warto było, bo staruszek zaczął zupełnie inaczej grać.
    korn85 wrote:
    grał choć miałem wrażenie jakby coś delikatnie buczało w głośnikach.
    jozgo wrote:
    No i mu pomogłeś.
    :)
    Albo zwarcie w kondensatorze (zapewne za dobry był do tego wzmacniacza, albo odwrotnie wlutowałeś - chociaż w tym wypadku powinien raczej spuchnąć najpierw), albo "zamienił stryjek" - wymieniłeś dobre elementy na podróbki...
    Napięcia pracy kondensatorów wymienionych zgodne z oryginalnymi?
  • #5
    korn85
    Level 15  
    Tak jak napisałem... Wszystkie kondensatory zostały wymienione zgodnie z wartościami, jakie miały (i według serwisówki i tego, co faktycznie było wlutowane). Wszystkie są wlutowane poprawnie, bo po tej zmianie wzmacniacz grał przez ponad rok bez problemu. Po wymianie rezystorów na płycie preampa (wzmacniacz nie ruszany) całość została złożona i uruchomiona i również grała. Problem, o którym napisałem pojawił się przy którymś z kolei włączeniu wtyczki wzmacniacza do sieci (drobne przemeblowanie i porządek w okablowaniu więc musiałem sprzęt wypiąć z sieci i zdjąć z półki). Może po prostu coś się zepsuło, bo ma do tego prawo, a nie że ja od razu coś popsułem :) Wylutuję stabilizatory, podłączę zasilanie preampa i sprawdzę napięcie, czy spadnie do tych 2V, czy będzie takie jak na trafoku.
  • #6
    398216 Usunięty
    Level 43  
    korn85 wrote:
    po tej zmianie wzmacniacz grał przez ponad rok bez problemu
    A co ja pisałem o podróbkach? Prócz firmy, pojemności i napięcia pracy ważne jest też wykonanie elementu - a to bardzo często w elementach chińskich (czyli mniej więcej 90% wszystkich elementów w ogóle) jest jak najmniej kosztowne w produkcji. Taki element przed pierwszym lutowaniem może spełniać w 120% wymagania, ale po jakimś czasie proces starzenia postępuje zdecydowanie szybciej niż w "prawdziwych" i ... klops.
    Gdzieś słyszałem o pewnej firmie (japońskiej, czy Koreańskiej) która "ukradła" patent na produkcję kondensatorów od innej firmy = firmy słynącej z długowiecznych elementów. Coś tam jednak źle skopiowali, albo zdjęcie nieostre wyszło i jeden składnik albo był nie taki, albo w innej ilości - w rezultacie po krótkim czasie cała ich produkcja nadawała się na śmietnik i firma upadła. To oczywiście ekstremalny przykład. Natomiast tajemnicą poliszynela jest, ze każdy producent szanujący się na rynku strzeże swoich patentów jak oka w głowie. Inni nie maja dostępu i produkują badziew, a żeby w ogóle go sprzedać produkują koszulki "prawie firmowe" - udające oryginały. Taki kondensator w hurcie kosztuje "pół grosza za tonę", a ktoś kto to potem rozprowadza albo nie musi wiedzieć że to podróbka (chociaż wątpię) i sprzedaje po cenach dobrego, oryginalnego elementu, albo... albo wie i z premedytacją wciska detalistom śmieci za ceny dobrych kondensatorów.
    Chciałeś fabrykę poprawiać - masz teraz nauczkę.
    No, chyba, żebym się mylił i wina leży gdzie indziej... jednak znając wzmacniacze Cambridge Audio sądzę, że wiedzą co czynią i że do ich produkcji stosowali elementy... odpowiedniej jakości.
  • #7
    korn85
    Level 15  
    Ja to doskonale rozumiem, że dziś kupując cokolwiek czy to będzie kondensator czy pasek rozrządu nie mamy pewności, czy to oryginał czy świetnie wyglądająca podróbka. Z drugiej strony nie możemy też zakładać, że wszystko jest podrobione i akurat myśmy to kupili. Nie chcę tutaj robić offtopica, bo zdaję sobie ze wszystkiego sprawę :) Jest problem i chciałbym go z Wami rozwiązać :) Nie zakładajmy od razu z góry, że mam podrobione kondensatory i to jest ich wina, bo jest jeszcze troszkę innych układów, które po prostu mogły ulec awarii.
  • #8
    madamsz1
    Level 39  
    To tak jak pisałem zacznij od pomiarów linii zasilania, pod względem zwarć, uszkodzeń kondensatorów, stabilizatorów. Odpinaj bloki i sprawdzać gdzie jest dobrze, a gdzie robi się źle.
  • #9
    korn85
    Level 15  
    Na chwilę obecną sprawa wygląda następująco... Wylutowałem wszystkie stabilizatory, kondensatory C32, C33, C26 i C27. Między poszczególnymi pinami zasilającymi nie ma zwarcia. Zmierzyłem też, jak sprawa ma się w miejscu lutów stabilizatorów. Dla układu U3 (7805) oraz U4 (7815) między wejściem napięcia, a masą jest zwarcie. W układzie U2 to nie występuje. Dziś poświęcę temu więcej czasu, bo musiałem się też zająć czymś innymi więc tylko tyle zdążyłem sprawdzić.
  • Helpful post
    #10
    madamsz1
    Level 39  
    To zwarcie jest na jednej linii.
    A dokładnie sprawdziłeś diody w mostku D2....D5 i C31 ?.
    Później masz jeszcze odejście zasilania na PCB końcówki i jest przez R57 i R108 do przekaźników - sprawdź czy nie są zwarte.
  • #11
    korn85
    Level 15  
    W pierwszej kolejności wylutowałem C31 i okazało się, że zwarcia nie ma :D Sprawdziłem go miernik i nie brzęczy, a pojemność pokazuje prawidłową, hmm... Tematu jeszcze nie zamykam, bo dopiero będę zamawiać wylutowane części i dopiero po sprawdzeniu wszystkiego, czy działa dam znać, co słychać na froncie walk :)
    Przy okazji żeby nie zakładać nowego wątku... na płytce wzmacniacza znajdują się dwa potencjometry oznaczone jako bias. Czytałem na ten temat, że po kilku latach eksploatacji można sprawdzić bias i ewentualnie go skorygować. W sieci znalazłem serwisówkę do Azura 640A i tam jest napisane odnośnie biasu. Pytanie do Was drodzy Panowie... gdzie go zmierzyć w moim przypadku, pomiędzy jakimi punktami, przy jak ustawionym poziomie głośności, czy z obciążonymi wejściami i wyjściami czy bez i jaką wartość powinien mieć? :)
    Zastanawiam się też nad dołożeniem dwóch bezpieczników na linie 17V, dwóch oprawek na przewód. Wzmacniacz jest zabezpieczony, a przedwzmacniacz już nie. Dobry pomysł? :)
  • #12
    korn85
    Level 15  
    Najnowsze wiadomości z frontu walki z zasilaniem wzmacniacza. Wszystkie kondensatory w sekcji zasilania wymienione na nowe z racji tego, że wszystkie były wylutowane. Nowe stabilizatory również założone. Wzmacniacz odżył :) Niestety pilot nadal nie działa. Sprawdziłem dwa piloty (jeden z radia, drugi ze wzmacniacza) i nic się nie dzieje. Czas zabrać się za szukanie przyczyny tegoż problemu. Jak coś będę wiedział albo czegoś nie będę wiedział to na pewno napiszę. A drodzy Panowie... co z tym biasem? :) Nikt nic?
  • #13
    korn85
    Level 15  
    Drodzy Panowie! :) Problem z zasilaniem i zwarciem został już rozwiązany. Nowe kondensatory w sekcji zasilania rozwiązały problem. Całość sprawdzona, gra jak przedtem czyli bez zarzutu. Niestety nadal nie działa pilot. Całe sterowanie odbywa się tylko manualnie. Sprawdziłem, czy do odbiornika IR dochodzi napięcie. Na wejściu odbiornika IR jest napięcie 4,93V i takie samo na wyjściu. Patrząc na schemat serwisówki... po drodze jest elektrolit 10uF. Gdzieś widziałem temat, że właśnie ten kondensator sprawiał problemy i po jego wymianie pilot u tego kogoś znów działał. Macie może jeszcze jakieś sugestie? Co jeszcze sprawdzić, co zmierzyć? :)
  • #14
    madamsz1
    Level 39  
    Zawsze możesz podłączyć się pod wyjście odbiornika IR i sprawdzić po naciśnięciu przycisku na pilocie czy coś tam się pojawia. Ustalisz czy odbiornik czy coś na linii.
  • #16
    madamsz1
    Level 39  
    Odbiornik ma pewnie trzy wyprowadzenia, masa, zasilanie i wyjście sygnału :) - na którym to powinien być sygnał zmienny po podaniu sygnału z nadajnika (jakiegokolwiek w danym pasmie działania odbiornika, czyli nie tylko z tego pilota jest sygnał, dopiero procesor dekoduje polecenia).

    Ps. i tak jest:
    Dlaczego wzmacniacz CA 540A nie działa i czy to wina stabilizatora na 5V?
  • #18
    madamsz1
    Level 39  
    Odpinasz linie wejściową od procesora (w którymś miejscu np. R15 ), możesz podłączyć się z woltomierzem na zakresie AC do wyjścia IR i po podaniu sygnału z pilota powinno coś się pojawiać. Chyba że masz oscyloskop to bezpośrednio możesz zobaczyć przebiegi.
  • #19
    korn85
    Level 15  
    Wymieniłem kondensator C12 na nowy, poprawiłem wszystkie luty, usunąłem rezystor R15 i na zakresie AC sprawdziłem wyjście odbiornika IR, czy po użyciu pilota coś się dzieje. Na wyjściu pojawia się napięcie w granicach 1V. Wlutowałem R15 i sterowanie z pilota nadal nie działa :( Czasem, raz na kilkadziesiąt razy wzmacniacz się włączy ale nic poza tym. Zdarzyło się też raz, że po machnięciu ręką przy odbiorniku IR wzmacniacz się włączył.
  • #21
    madamsz1
    Level 39  
    To pozostaje prześledzić cały tor od odbiornika do procesora, sprawdzić połączenia i elementy. Jeżeli wszystko jest dobrze to może być uszkodzone samo wejście procesora.
  • #22
    korn85
    Level 15  
    No to mnie nie zbyt pocieszyłeś, bo nowy procesor plus zaprogramowanie będzie trochę kosztować, a trzeba to zrobić w serwisie, który naprawia Cambridge, żeby mieli wsad do procesora. Nie fajnie :(
    Linia od odbiornika do procesora to praktycznie tylko ścieżki, złącza i przewody. Wszystkie przemierzyłem i od odbiornika do procesora jest piękne, ładne przejście, zero problemów z ciągłością obwodu. Także ten... poszukiwanie serwisu czas zacząć :cry:
  • #23
    Telo
    Service technician RTV
    Witam

    A tak zapytam pilot sprawdzony wysyła , sprawdzone np.na kamerce w telefonie???
    Pilot jest na 100% od tego sprzętu?
  • #24
    kris8888
    Level 36  
    Ten C10 na wyjściu odbiornika IR nie ma przypadkiem zwarcia albo jakiejś upływności?

    Na prawidłowe działanie odbiornika IR i całej części cyfrowej duży wpływ ma też filtracja zasilania +5V ,ale to jak rozumiem jest ok? C11 i C12 w okolicy odbiornika sprawdzone?
  • #25
    madamsz1
    Level 39  
    Ja założyłem, że autor na samym początku sprawdził zasilanie z którym miał problemy, a elementy zaraz później :)

    korn85 wrote:
    poszukiwanie serwisu czas zacząć

    Jeżeli rzeczywiście padło wejście procesora z jakiegoś powodu, a producent go niechcący nie zabezpieczył przed czytaniem to na forum jest sporo kolegów,
    którzy Ci odczytają i zaprogramują tego PICa