Zachciało mi się przeczyścić przepustnicę w mojej starej Felicii 1.3 MPI...
Zamiast co 15tyś to przeczyściłem ją po 45tyś
Nie demontowałem jej tylko wyczyściłem precyzyjnie na samochodzie. Wacik rozpuszczalnik ekstrakcyjny i powolutku oczyściłem komin i klapkę. Była mocno uwalona. Tłustawa troszkę ale ładnie się czyściła. Po ilości brudu wiedziałem że będą problemy bo kąt otwarcia pewno znacząco sie zmieni no i miałem racje.
Zawsze po czyszczeniu przez warsztat były podobne problemy bo nigdy nie chciała przyjąć nastawów i jeździłem raz 200km raz 500km i się ustawiała.
Teraz nie podłączałem jej pod komputer. Bo pomyślałem że może się też ustawi. Dopiero zrobiłem 100km i jeszcze się nie ustawiła.
Obroty czasem przywieszają sie na 2tyś ale po przegazowaniu spadają na 900obr
Zastanawiam sie co robić czy jeździć dalej i liczyć że się ustawi czy może kupić jakiś kabelek i się pobawić samemu?
Udało sie komuś ujarzmić tego simosa komputerem i może się podzielić wskazówkami to byłbym wdzięczny
Zamiast co 15tyś to przeczyściłem ją po 45tyś
Nie demontowałem jej tylko wyczyściłem precyzyjnie na samochodzie. Wacik rozpuszczalnik ekstrakcyjny i powolutku oczyściłem komin i klapkę. Była mocno uwalona. Tłustawa troszkę ale ładnie się czyściła. Po ilości brudu wiedziałem że będą problemy bo kąt otwarcia pewno znacząco sie zmieni no i miałem racje.
Zawsze po czyszczeniu przez warsztat były podobne problemy bo nigdy nie chciała przyjąć nastawów i jeździłem raz 200km raz 500km i się ustawiała.
Teraz nie podłączałem jej pod komputer. Bo pomyślałem że może się też ustawi. Dopiero zrobiłem 100km i jeszcze się nie ustawiła.
Obroty czasem przywieszają sie na 2tyś ale po przegazowaniu spadają na 900obr
Zastanawiam sie co robić czy jeździć dalej i liczyć że się ustawi czy może kupić jakiś kabelek i się pobawić samemu?
Udało sie komuś ujarzmić tego simosa komputerem i może się podzielić wskazówkami to byłbym wdzięczny