Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Falownik do wiertarki stołowej

jammmo 30 May 2021 22:22 705 6
  • #1
    jammmo
    Level 14  
    Witam, jestem na etapie modernizacji wiertarki stołowej i jedną rzeczą, która będzie również modyfikowana, będzie regulowanie obrotów , między innymi poprzez dołożenie do silnika invertera, czyli małego falownika, którego zadaniem będzie zmiana i utrzymanie na stałym poziomie obrotów wrzeciona wiertarki. Ale może zacznę od początku. Wiertarka dotychczas była napędzana przez silnik 1 fazowy o mocy 450W , który generował około 1400 obr/min, Obecnie zakupiłem do niej nowy silnik 3-fazowy o mocy 0,75 KW - 1380 obr/min i obciążeniu prądowym 1,91 A. Wiertarka oryginalnie ma kilkanaście przełożeń realizowanych poprzez 3 koła pasowe , jednak w praktyce używałem głównie tylko tych najmniejszych obrotów, czyli 210 obr/min. . Jak wspominałem już wyżej, noszę się z zamiarem montażu małego falownika, dlatego sądzę, że ręczna zmiana obrotów na kołach pasowych nie będzie już wykorzystywana, w związku z tym, będę chciał wytoczyć tylko 2 nowe kół pasowe na pasek 13 ( obecnie są na pasek 10) z jednym lub dwoma przełożeniami, a resztę regulować falownikiem. Falownik zasilany będzie napięciem 230V ale na wyjściu będzie na 3 fazy, gdyż taki mam nowy silnik. Na youtube oglądałem filmik, gdzie kolega podłączał właśnie do wiertarki taki falownik, zakupiony na Allieexpres , dlatego mam upatrzone na alliexpres dwa falowniki w zbliżonych pieniądzach, lecz nieco innych parametrach prądowych, dlatego miałbym gorącą prośbę do kolegów, abyście powiedzieli mi który mam wybrać. Niestety zajmuję się głównie mechaniką i z elektryką ani elektroniką nie mam za bardzo doświadczenia, chociaż co nieco rozumiem . Druga sprawa, czy używając falownika w wiertarce, zrobienie stałego początkowego przełożenia wyjściowego na paskach ma jakieś znaczenie, czy nie. Chodzi mi głównie o to, że największe koło jakie mogę zmieścić w obudowie byłoby na 16cm średnicy, ale przy względnie małym kole na silniku i 1380 obrotach oferowanych przez silnik, nie bardzo jestem w stanie osiągnąć te obecnie najniższe obroty, dlatego nie wiem, czy dla falownika ma to jakieś znaczenie. Sądzę, że falownik tak jak może zwiększać obroty, tak i sądzę, że może je zmniejszyć, ale nie wiem do jakiego zakresu. Dlatego nie wiem, czy wyjściowe obroty wiertarki , które będą przykładowo miały 200/400/600 obr /min. mają tu jakieś znaczenie. Na dole przedstawiam linki do tych falowników i prosiłbym bardzo o podpowiedz, który wybrać. Moim zdaniem patrząc na moce prądowe, wziąłbym ten popielaty z pierwszego linku, ale nie bardzo się znam dlatego proszę o poradę.

    https://pl.aliexpress.com/item/33056735611.ht...earchweb0_0,searchweb201602_,searchweb201603_



    Ten czarny poniżej, był montowany do wiertarki przez gościa na YouTube., ale rozważam, że może jest jakiś inny, lepszy w podobnych pieniądzach dlatego dałem też inny link, pozdrawiam.

    https://pl.aliexpress.com/item/4000029207311....4dc2a5231b&utm_source=epn&utm_content=6759102
  • #2
    User removed account
    Level 1  
  • #3
    jammmo
    Level 14  
    Witam, dziękuję za odpowiedz. Co do pytania o rodzaj wiertarki, to ta którą posiadam jest z firmy NUTOL. Nie jest to jakiś sprzęt profesjonalny, czy warsztatowy, ale jest ona w miarę masywna ( kolumna ma średnicę 70mm , wysokość około 1 metra + dwa stoły w tym jeden podnoszony za pomocą korby) i pozwalała na dość nieograniczoną pracę nawet przy wiertłach około 20mm. Obecnie nie ma to jednak znaczenia, gdyż w projekcie, który już realizuję będzie wykorzystany jedynie ten górny żeliwny korpus z wrzecionem i kołami pasowymi, natomiast reszta idzie w odstawkę :) . Podstawa, stół oraz kolumna są robione nowe. Kolumna będzie wykonana z rury grubościennej 80mm natomiast stół jak i dolna część czyli podstawa, jest wykonana na podobieństwo tego jaki posiadają np. frezarki, czyli z rowkami przystosowanymi do montażu imadła maszynowego oraz odzyskiwania chłodziwa w przypadku automatycznego chłodzenia . Opuszczanie i podnoszenie stołu jest realizowane poprzez silniczek elektryczny, tak jak przy frezarce, a sam skok stołu góra dół wynosi 25cm. Do tego, górny korpus wiertarki ma dodatkowo też możliwość, dodatkowego ręcznego podniesienia na kolumnie czyli rurze, gdyby potrzebne było więcej miejsca pomiędzy stołem a wrzecionem. Poniżej wklejam fotki silnika jak i tabliczki znamionowej tego silnika, który zakupiłem i o które kolega pytał. Z tej wypowiedzi kolegi wnioskuję, że lepiej byłoby zrobić przełożenie na paskach tak, aby uzyskać te 200-300 obrotów nominalnych na samym przełożeniu, a ewentualne zwiększenie tych obrotów realizować poprzez falownik?
  • #4
    User removed account
    Level 1  
  • #5
    jammmo
    Level 14  
    robertar wrote:
    Poza tym zastanawiam się, czy do właściwej pracy tego silnika nie wystarczyłby jeden pasek 10 mm, przez co dałoby się stosować mniejsze koło pasowe na silniku, a co za tym idzie - uzyskiwać większe przełożenie.

    W obecnej oryginalnej wersji mam właśnie przełożenia zrobione na 3 kołach pasowych wykorzystujących 2 paski klinowe 10mm . Stosując się do tego co mi kolega napisał czyli , że pomimo zastosowania falownika dobrym rozwiązaniem byłoby mieć możliwość dodatkowej zmiany przełożeń również na paskach, dochodzę do wniosku, że może niepotrzebnie kombinuję dodając sobie roboty i kosztów i lepszym rozwiązaniem byłoby zostawienie przełożeń w takim stanie jak są teraz. Tylko, no właśnie, skoro lepiej jest zostawić przekładnie bez zmiany, to zastanawiam się w ogóle nad sensem kupna i montażu tego falownika, gdyż jak wspominałem wyżej dotychczas używałem jedynie najniższego przełożenia dającego 210 obr/min , bo jest to najbardziej optymalne przy korzystaniu w wielu rodzajów wierteł i otwornic, gdzie z kolei szybkie obroty nie są wskazane.
  • #6
    User removed account
    Level 1  
  • #7
    jammmo
    Level 14  
    robertar wrote:
    Pytanie tylko czy dla samej funkcji wiercenia warto bawić się w taką przeróbkę.

    No właśnie, głównie mam na myśli wiercenie, ale czasami przydało by mi się mieć możliwość użycia jakichś frezów palcowych np. do zrobienia jakiegoś rowka na klin, czy podrównania jakiejś małej płaszczyzny . Wiem, że łożyskowanie na wrzecionie nie nadaje się specjalnie do frezowania, ale takie drobiazgi raczej udźwignie :) . Jak by nie było dlatego przerabiam całą konstrukcję i stół na podobieństwo frezarki, aby można było tam swobodnie montować jakieś imadło maszynowe lub niewielki stół krzyżowy do takich robótek. Mam też już skompletowane wszystko do zamontowania całego układu chłodzącego tzn. zasilanie 12V/DC ,pompka, zbiornik , wężyk modułowy do podawania chłodziwa itp. dlatego byłem bliski decyzji o tym falowniku. Zacząłem już dzisiaj po poście kolegi przeliczanie tych przełożeń, i jeżeli nie wyjdzie mi na dwóch kołach pasowych to zrobię je na trzech jak obecnie, ale zamiast 4-stopniowych kół pasowych, zrobię jedynie na dwustopniowych, gdyż 3 przełożenia wystarcza zdecydowanie a resztę załatwi falownik.[/quote]