Witam. Po 3-4 dniowym postoju rozładował się prawie całkowicie akumulator (półroczny). Wujek otworzył samochód pilotem, wsiadł i słyszał pracującą ciągle pompkę centralnego w bagażniku. Otworzył bagażnik i zamknął i przestało. Zauważył również, że migają kierunkowskazy więc przycisnął przycisk na pilocie. Po naładowaniu samochód normalnie się zamknął i otworzył z pilota. Odpaliłem go normalnie ale cały czas migały nawet po wyjęciu kluczyka. Teraz zauważył, że wystarczy włączyć zapłon i już awaryjne migają. Trzeba wyjąć, włożyć znowu kluczyk przejść na zapłon i przestaje. Zauważyłem, również że immobilizer przestał reagować na zamknięcie/otworzenie samochodu (nie jest oryginalny, dodatkowy breloczek, ktoś kiedyś wymieniał i na jego płytce pisze że z 2004r.). Wymiana baterii w nim nie pomogła. Samochód można zamknąć/otworzyć kluczem w drzwiach ale nie migają światła kierunkowskazów jak zawsze.
Wydawało by się, że znowu padła by stacyjka po 6 miesiącach ale podmieniłem starą stacyjkę, która nie wyłączała rozrusznika i dalej tak samo.
W międzyczasie wymieniłem baterię w takim immobilizerze jak na zdjęciu.
Następnie poprawiałem już przewody w lewej wiązce tylnej klapy ponieważ 3 cienkie przewody były przerwane, a 3 miały pękniętą izolację i mogło coś zwierać. Przepalony był bezpiecznik nr. 16 i 18. Ale niestety nie rozwiązało to problemu, jedyna różnica to wcześniej przed naprawą wiązki w tylnej kapie mimo migających kierunkowskazów (włączony alarm bez syreny bo odcięta) można było auto odpalić, a teraz rozrusznik kręci i kręci i nic.
Zauważyłem też, że po naprawie wiązki tylnej klapy i włączeniu zapłonu nie nie ma również charakterystycznego bzyknięcia dochodzącego z silnika.
Są dwa bezpieczniki obok centralki ale są sprawne.
Wujek (bo to jego samochód) przypomniał sobie, że już ponad rok temu ze 2x było tak, że jak samochód migał awaryjnymi czyli tak jakby alarm się włączał i nie dało się odpalić ale wtedy wystarczyło immobilizerem zamknąć - otworzyć samochód i wracało do normy. I można było normalnie odpalić. A teraz niestety immobilizer niestety nie reaguje (miga dioda na nim). Przed wymianą baterii właśnie przestał reagować. Ale po wymianie baterii mógł się rozkodować?
Alarm nie musi działać, bardziej zależy mi na możliwości odpalenia i otwieraniu/zamykaniu pilotem (immobilazerem).
Jak w ogóle pilot przestał działać i jak go uruchomić? Prawdopodobnie to rozwiązało by problem.
Dodano po 4 [godziny] 43 [minuty]:
Nigdy nie miałem do czynienia z alarmami i zastanawiam się co jest przyczyną, że pilot przestał działać? Czy rozprogramował się? Może wystarczy zaprogramować ten co mam?
A może zwarło coś w wiązce tylnej klapy i mogło uszkodzić centralkę?
To prawdopodobnie ten model:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic820381.html#4208284
Edit:
Podobna centralka: https://docplayer.pl/3657336-Profesjonalny-system-alarmowy.html
Wydawało by się, że znowu padła by stacyjka po 6 miesiącach ale podmieniłem starą stacyjkę, która nie wyłączała rozrusznika i dalej tak samo.
W międzyczasie wymieniłem baterię w takim immobilizerze jak na zdjęciu.
Następnie poprawiałem już przewody w lewej wiązce tylnej klapy ponieważ 3 cienkie przewody były przerwane, a 3 miały pękniętą izolację i mogło coś zwierać. Przepalony był bezpiecznik nr. 16 i 18. Ale niestety nie rozwiązało to problemu, jedyna różnica to wcześniej przed naprawą wiązki w tylnej kapie mimo migających kierunkowskazów (włączony alarm bez syreny bo odcięta) można było auto odpalić, a teraz rozrusznik kręci i kręci i nic.
Zauważyłem też, że po naprawie wiązki tylnej klapy i włączeniu zapłonu nie nie ma również charakterystycznego bzyknięcia dochodzącego z silnika.
Są dwa bezpieczniki obok centralki ale są sprawne.
Wujek (bo to jego samochód) przypomniał sobie, że już ponad rok temu ze 2x było tak, że jak samochód migał awaryjnymi czyli tak jakby alarm się włączał i nie dało się odpalić ale wtedy wystarczyło immobilizerem zamknąć - otworzyć samochód i wracało do normy. I można było normalnie odpalić. A teraz niestety immobilizer niestety nie reaguje (miga dioda na nim). Przed wymianą baterii właśnie przestał reagować. Ale po wymianie baterii mógł się rozkodować?
Alarm nie musi działać, bardziej zależy mi na możliwości odpalenia i otwieraniu/zamykaniu pilotem (immobilazerem).
Jak w ogóle pilot przestał działać i jak go uruchomić? Prawdopodobnie to rozwiązało by problem.
Dodano po 4 [godziny] 43 [minuty]:
Nigdy nie miałem do czynienia z alarmami i zastanawiam się co jest przyczyną, że pilot przestał działać? Czy rozprogramował się? Może wystarczy zaprogramować ten co mam?
A może zwarło coś w wiązce tylnej klapy i mogło uszkodzić centralkę?
To prawdopodobnie ten model:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic820381.html#4208284
Edit:
Podobna centralka: https://docplayer.pl/3657336-Profesjonalny-system-alarmowy.html