Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model

p.kaczmarek2 05 Jun 2021 17:35 3804 26
  • Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model
    Witajcie moi drodzy.
    Dzisiaj zaglądamy do wnętrza kolejnego nieco starszego, lecz wciąż dość ciekawego sprzętu. Będzie to "uniwersalna" ładowarka ogniw NiCd, która pewnie nie jedną osobę zaskoczy prostotą swojej budowy i zupełnym brakiem kontroli procesu ładowania. Co więcej, wbrew pozorom sprzęt ten nie pochodzi z Chin, lecz z naszego kraju, a dokładniej z Wrocławia.



    Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model
    Etykiety:
    Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model
    Etykieta mówi nam wprost ile powinniśmy ładować jaki typ ogniwa. Czyli tutaj odpowiedzialność za to spada na użytkownika. Powinniśmy siedzieć z zegarkiem/budzikiem i mierzyć czas. Ładowarka ta nie zadba o to za nas, nie jest nawet w stanie zmierzyć napięcia na ogniwie, bo nie ma w środku żadnych układów scalonych, ale o tym później. Wystarczy "zaspać" i niebezpieczeństwo gotowe.

    Wnętrze ładowarki
    Obudowę trzymają tylko cztery śrubki, ale niestety są typu "spanner", czyli płaski lecz przedzielony śrubokręt:
    Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model
    Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model
    W środku nie ma dużo elektroniki, nie ma żadnych układów scalonych:
    Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model
    Po odkręceniu PCB, zdjęciu sprężynek:
    Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model
    Elektronika ze środka. Rzuca się w oczy typowy stary transformatorek sieciowy 50Hz, nie żaden nowoczesny impulsowy:
    Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model
    Transformator sieciowy, jak widać ma 4 odczepy po stronie wtórnej:
    Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model
    Przełącznik "test" tak naprawdę tylko włącza lub wyłącza w obwód żarówkę:
    Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model
    Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model
    Jeszcze prześledźmy jak idą połączenia na PCB. Pomoże w tym przygotowany przeze mnie "paintowy" schemat:
    Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model
    Wyjaśnia się tutaj też jak działają wskaźniki ładowania - po prostu diody te świecą się gdy przez ogniwo przepływa prąd. Co ciekawe, te czerwony diody LED są z rezystorem równolegle we wszystkich slotach za wyjątkiem tego dla 9V, tam są szeregowo.
    Moim zdaniem tam mamy dwie różne sytuacje. W przypadku ładowania ogniwa 9V rezystor jest szeregowo z diodą LED by ograniczyć prąd (inaczej dioda LED by uległa spaleniu), natomiast w przypadku pozostałych miejsc na ogniwa rezystor jest równolegle obok diody LED by zwiększyć prąd ładowania.

    Podsumowanie
    Na koniec wypada podkreślić, że to dumne "uniwersalna" na obudowie tej ładowarki może nieco wprowadzać w błąd w naszych czasach. To jest ładowarka do ogniw NiCd, czyli niklowo-kadmowych. Ten typ ogniw już wychodzi z użycia. Obecnie używa się ogniw NiMH, czyli akumulatorów niklowo-metalowo-wodorkowych. I nie powinniśmy próbować ładować tych drugich ładowarką z tego tematu. A właściwie, to nie polecałbym ładować żadnych ogniw tą ładowarką - nie ma tu żadnej kontroli ładowania, czasu ładowania, itp. wszystko jest zrzucone na użytkownika (co zresztą podkreśla sam producent). Zdaniem producenta użytkownik powinien sam tu zadbać o odpowiedni czas ładowania, co jest opisane na etykiecie. Więc ta ładowarka stanowi już raczej tylko relikt starych czasów, w sam raz do zrobienia kilku ciekawych zdjęć i przedstawienia na forum.
    Ewentualnie można by jeszcze wyrzucić jej wnętrze i wykorzystać obudowę - bo sama obudowa jest dość ładna, jak ktoś lubi styl retro-elektrośmieci.
    Tymczasem zapytam, czy macie jakieś ciekawe doświadczenia bądź wspomnienia związane z ogniwami NiCd, jak często i w jakich zastosowaniach jeszcze się z nimi spotykacie?

    Cool? Ranking DIY
    About Author
    p.kaczmarek2
    Level 27  
    Offline 
  • #2
    prosiak_wej
    Level 38  
    p.kaczmarek2 wrote:
    a dokładniej z Wrocławia


    Z Wrocławia to chyba jedynie zostało wysłane zamówienie do Chin na produkcję tego klocka :lol: No dobra, później przyjechało tam kilka palet w kontenerze :D

    Lecz i tak jest estetyczniej wykonana niż produkowane w Polsce (!) "prostowniki" Stef-Pol... :roll:
  • #4
    LEDówki
    Level 36  
    W ub. roku kupiłem taką made in P.R.C. W środku są układy czasowe i po 6, 9 lub 12 godzinach zaświeca się dioda - koniec ładowania. Test jest również żarówkowy.
    Z wyłączeniem czasowym nie ma najmniejszego problemu - są układy czasowe z gniazdami 230V - nastawiamy 15 godzin i po tym czasie urządzenie zostanie wyłączone i przerwane ładowanie.
  • #5
    yogi009
    Level 43  
    Ale to daje są ślepe ładowarki. Jeżeli otworzycie sobie notę MAX712, zobaczycie opisany profil ładowania tych ogniw. Mimo, że nie były tak wybredne, jak obecne Li-Ion, to jednak można było o nie zadbać.
  • #6
    abdul.98
    Level 14  
    p.kaczmarek2 wrote:
    Obecnie używa się ogniw NiMH, czyli akumulatorów niklowo-metalowo-wodorkowych.
    Pospekulował bym teraz używa się Li ion, Li pol, LiFePO4 o nicd i nimh już powoli się zapomina
  • #7
    yogi009
    Level 43  
    Nie do końca. Na przykład taki Panasonic zbudował ogniwa NiMH praktycznie pozbawione efektu pamięci. Te ogniwa często przydają się do regeneracji akumulatorów starszych (często profesjonalnych) urządzeń.
  • #8
    abdul.98
    Level 14  
    yogi009 wrote:
    Nie do końca. Na przykład taki Panasonic zbudował ogniwa NiMH praktycznie pozbawione efektu pamięci. Te ogniwa często przydają się do regeneracji akumulatorów starszych (często profesjonalnych) urządzeń.
    nie wiem w jakich sam regeneruję akumulatory do hulajnóg ebike elektronarzędzi czy zabawek dla dzieci i nikt nie chce nimh bo akumulator o takich samych parametrach waży zwyczajnie więcej o prądzie nie będę mówił bo nie orientowałem się ale w elektronarzędziach na ogniwach pokroju VTC5 czy VTC6 nagle okazuje się że wkrętarka która nie miała siły oryginalnie ma jej tyle że głowa mała
  • #10
    abdul.98
    Level 14  
    yogi009 wrote:
    No to zregeneruj akumulator do Canon 5Ds Mark II. Stary, profesjonalny, ciągle niezniszczalny aparat używany np. podczas wojny w Iraku.
    chodzi o baterię LP-E6? miałeś poprzeć to że nimh dają a w baterii tej siedzą dwa ogniwa pryzmatyczne i w pełnym naładowaniu ma 8.4V
  • #11
    kapi11711
    Level 13  
    abdul.98 wrote:
    yogi009 wrote:
    No to zregeneruj akumulator do Canon 5Ds Mark II. Stary, profesjonalny, ciągle niezniszczalny aparat używany np. podczas wojny w Iraku.
    chodzi o baterię LP-E6? miałeś poprzeć to że nimh dają a w baterii tej siedzą dwa ogniwa pryzmatyczne i w pełnym naładowaniu ma 8.4V


    Też mnie zdziwił ten przykład z Canonem, no tam siedzi Li-Ion, ale prawda jest taka, że kol. yogi009 ma rację i jest wiele urządzeń, w których siedzą baterie „starego typu”, zaczynając od profesjonalnych czytników kodów dwuwymiarowych, poprzez aparaturę medyczną, jakieś sprzęty na łodzie, a kończąc na urządzeniach dla przemysłu, produkcji itd., sami na pewno wiecie, że tam czas dla technologii często płynie wolniej, dlatego ujrzenie tam standardów typu Centronics, PC104, MS-DOSa czy właśnie akumulatorków Ni-MH wcale nie powinien nikogo dziwić i ruch Panasonica z dopracowywaniem tej technologii ma sens.
  • #12
    yogi009
    Level 43  
    Sorrki, chodzi o Canon 5D Mark II. Tam jest stary, duży akumulator na 10 ogniw NiMH o rozmiarze zbliżonym do R6. Piszę "zbliżonym", ponieważ przy przekładce ogniw na nowe okazało się, że standard obudowy R6 jest dosyć elastyczny i przybyło mi ok. 4 mm :-)
  • #13
    prosiak_wej
    Level 38  
    yogi009 wrote:
    Canon 5D Mark II


    Tam jest taka bateria, jaką mam w EOS 80D, czyli LP-E6 i w niej dwa cylindryczne ogniwa li-ion. Chyba, że masz na myśli dodatkowy grip, ale z kolei tam wchodzą albo dwie baterie LP-E6, albo sześć ogniw LR06 z możliwością wymiany w terenie.
  • #14
    yogi009
    Level 43  
    Przepraszam wszystkich, mam jakieś zaćmienie umysłu. Poszukałem starych baterii i to jest coś takiego:

    https://www.cyfrowe.pl/aparaty/canon-np-e3-ak...MI1YyqhtyC8QIVDKSyCh20cAYlEAQYCiABEgIaufD_BwE

    I oczywiście to nie jest "piątka", tylko 1Ds Mark II, flagowy model z dawnych lat. Nowe body kosztowało ponad 30kzł. Akumulator mieści 10 ogniw, koszt nowych ogniw Panasonic to ok. 110zł, więc się opłaca, tym bardziej, że to są ogniwa NiMH najnowszej generacji. Na jednym ładowaniu ok. 1500 strzałów. Tak się kiedyś robiło aparaty.
  • #15
    prosiak_wej
    Level 38  
    yogi009 wrote:
    Na jednym ładowaniu ok. 1500 strzałów. Tak się kiedyś robiło aparaty.


    A teraz się robi podobnie, ale technologia poszła do przodu, aparaty mają mniejsze zapotrzebowanie na energię i wystarczy dwuogniwowa bateria li-ion, która jest mniejsza i lżejsza. Na jednym LP-E6 spokojnie dochodzę do 2000 zdjęć. A jak ktoś potrzebuje więcej (praca z wbudowaną lampą czy nagrywanie filmów bez przerw na wymianę baterii), to są gripy, do których można włożyć baterie fabryczne albo LR06.
  • #16
    Ziggy11
    Level 2  
    Witam wszystkich użytkowników. Od około 30 lat jestem posiadaczem bardzo podobnej ładowarki w wersji Delux. Kupiłem ją w dużym kraju za jeszcze większą wodą. Oczywiście, już jej nie używam ale w dalszym ciągu jest sprawna.
    Wersja Delux posiada miernik do sprawdzenia stanu naładowania ogniw.
    Ma też dwa dedykowane sloty do ładowania baterii 9 voltowych. Po prawej stronie zasobnik na spacery i szufladkę do ładowania button cells. Przeszła ona drobne modyfikacje na początku swojego życia, w postaci gniazda bezpiecznikowego i nawiercenia otworów wentylacyjnych.
  • #17
    p.kaczmarek2
    Level 27  
    Ziggy11 wrote:
    Od około 30 lat jestem posiadaczem bardzo podobnej ładowarki w wersji Delux.

    Z chęcią bym zobaczył jak wygląda w środku jakby była taka możliwość, jeśli masz chęć zrobić zdjęcia. A jakbyś ją chciał wyrzucać, też możesz dać znać
  • #18
    Ziggy11
    Level 2  
    Postaram się rozkręcić i zrobić fotkę. Sam jestem ciekaw co jest w środku, bo już nie pamiętam. Zapomniałem napisać, że jeszcze jest przełącznik 110/220V.
  • #19
    ^ToM^
    Level 40  
    p.kaczmarek2 wrote:
    Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model


    Ta ładowarka jest chińska. Klon Panasonica - o ile dobrze pamiętam. Produkowana jest pod dziesiątkami różnych firm i nazw. Po prostu u nas ktoś zamówił sobie w Chinach z polskimi napisami. Już na odwrocie jak widać napisy są po angielsku. To świadczy, że ten co ją zamawiał nie przyłożył się i nie przetłumaczył opisów spodów obudowy.

    Należy pamiętać, że służy ona do ładowania jedynie akumulatorów Ni-Cd, którym nie grozi uszkodzenie gdy zostaną pozostawione na dłużej niż trzeba. Akumulatory Ni-MH są bardziej wrażliwe na zbyt długie ładowanie (chyba, że ładujemy je prądem znacznie niższym niż C10).
    Generalnie ta ładowarka to jest dno kompletne, gdyż maksymalny prąd 120 mA sugeruje je dla ogniw 1,2 Ah, a więc w zasadzie tylko R6. Ładowanie np. R20 będzie trwało wieki!

    Pozdrawiam!
  • #20
    User removed account
    Level 1  
  • #22
    prosiak_wej
    Level 38  
    O bezlusterkowcach się nie wypowiadam, gdyż:
    - nie jestem uzytkownikiem takiego (jedyne bezlusterkowe to IXUSy 80, które służą raczej jako zabawka czy na szybko w teren)
    - nie planuję zakupu, gdyż posiadana lustrzanka EOS 80D spełnia moje oczekiwania z dużym zapasem
    - wspomniałeś w swoich postach lustrzankę, wobec czego do niej również się odniosłem lustrzanką, która korzysta z takich samych baterii jak modele jednocyfrowe.

    Fakt, podczas nagrywania FHD (1080p60) baterię żre jak szalony, dlatego do nagrywania w domowym, prowizorycznym studio używam adaptera i zasilam go "prądem ze ściany". Natomiast w terenie dwie pełne baterie wystarczają na zapełnienie 64GB karty zdjęciami. A strzelam jedynie seriami, najczęściej lotnisko, zawody sportowe, czasem okoliczności przyrody :)
  • #24
    p.kaczmarek2
    Level 27  
    Rzeczywiście, chyba muszę sobie sprawić okulary
  • #25
    andrzejlisek
    Level 28  
    Ja posiadam bardzo podobną ładowarkę, na pierwszy rzut oka wydawało mi się, że ta polska jest kopią mojej.

    Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model

    Z doświadczenia wiem, że ona jest użyteczna zarówno z Ni-Cd, jak i z Ni-MH, skutecznie ładuje akumulatorki obu typów. Akumulatorków 9V nigdy nie miałem. Konstrukcja i zasada działania tez jest bardzo prosta, podobna do prezentowanej i tu też trzeba pilnować czasu ładowania. Co do czasu, to sprawdza się przeliczenie czasu proporcjonalnie do pojemności akumulatorka.

    Bardzo sporadycznie zdarzyło się, przeładować akumulatorek AA, ale nie było przypadku uszkodzenia ani "efektów specjalnych" z tego powodu. Kiedyś do kontroli czasu sprawdzał się zwykły budzik na baterie używany w taki sposób, że wskazówka budzenia była ustawiona na godzinę 12, a czas do zadzwonienia był ustawiony poprzez zwykłe ustawianie godziny. Np, aby ustawić 5 godzin czasu, ustawiałem godzinę 7:00. Baterię wkładałem tylko na czas pracy zegarka. Później korzystałem z mechanicznego wyłącznika czasowego (taki zegar 24-godzinny, który z jednej strony ma wtyczkę i z drugiej ma gniazdko).

    Raz też przepaliła się żaróweczka do testowania akumulatorków, możliwe, że z tego powodu, że była też używana do sprawdzania zwykłych baterii 1,5V, czy są dobre. Żaróweczkę też wymieniłem.

    Jakieś 8-10 lat temu jeszcze czasem używałem i był jakiś problem objawiający się mruganiem diody w jednym czy dwóch stanowiskach. Po kilkukrotnym przelutowywaniu elementów i sprawdzeniu omomierzem okazało się, że winne są same diody, dlatego wymieniłem diody we wszystkich 4 stanowiskach. Nie pamiętam teraz, co było powodem, dlaczego nie wymieniłem wszystkich 6 diod, w każdym razie na pewno nie miałem możliwości sprawdzenia działania, bo nie miałem odpowiedniego akumulatorka.

    Pamiętam, że przy naprawie nie miałem specjalnego śrubokręta z wycięciem. Poszedłem z ładowarką do sklepu zapytać się, czy mają śrubokręt na takie śrubki. Sprzedawca jakiś dopasował, ale zamiast go kupić, to w sklepie wykręciłem śrubki. Sprzedawca zapytał, jak ja potem je wkręcę, to odpowiedziałem, że dopasuję normalne śruby. W efekcie przepiłowałem śrubki brzeszczotem i w ten oto sposób przekształciłem nietypowe śrubki w zwykłe.

    Tu o niej dyskutowałem krótko przed jej naprawą: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=5803321
  • #27
    Ziggy11
    Level 2  
    Witam ponownie. Kolega prosił, więc załączam zdjęcia z wnętrza ładowarki. Jak widać, elektronika układu ładowania jest identyczna. 30 lat temu, NiMH cells jeszcze nie były w powszechnym użyciu.
    Ładowarka w tym czasie była dość intensywnie eksploatowana. Jest to dla mnie jakby powrót do przeszłości.
    Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model Stara, "polska" ładowarka "uniwersalna" NiCd MacTronic model