Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kochajmy instalacje PV bo szybko będą odchodzić

madamsz1 08 Jun 2021 12:48 8553 134
  • #1
    madamsz1
    Level 35  
    Nie wiem czy tytuł adekwatny do tego co jest niby w planie, ale jak czyta się takie artykuły:
    https://globenergia.pl/koniec-opustow-od-2022-roku-w-zamian-sprzedaz-energii/

    https://bezprawnik.pl/fotowoltaika-zmiany-2022/

    https://www.rp.pl/Energetyka/306069946-Przygasnie-atrakcyjnosc-przydomowej-fotowoltaiki.html

    To zaczynam się zastanawiać po co tak właściwie "kraczą" o zielonej energii o czystym powietrzu jak cały czas chodzi o KASĘ.
    Albo raczej wyciągnięcie jej od ludzi.
  • HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
  • #2
    stomat
    Level 36  
    A myślisz że ludzie zakładają panele dla zielonej energii i czystego powietrza czy dla kasy?
    Na przykład taki cytat z jednego z tych artykułów:
    "Zmiany z pewnością będą niekorzystne dla prosumentów. Przede wszystkim dlatego, że obecne warunki to rodzaj jazdy na gapę. Prosumenci korzystają z sieci elektroenergetycznej, ale niemal nic za nią nie płacą. To było nie do utrzymania" Pisałem podobnie od początku ale prosumenci nie chcą przyjąć tego do wiadomości. Wypierają rzeczywistość za swojej świadomości.
  • #3
    speedy9
    Helpful for users
    stomat wrote:
    Prosumenci korzystają z sieci elektroenergetycznej, ale niemal nic za nią nie płacą. To było nie do utrzymania

    To nie jest prawda. Prosumenci od tego roku płacą opłatę mocową za moc pobraną z sieci, czyli też pobór tej "zmagazynowanej w sieci" energii. Takich opłat stałych mam 46zł na dwa miesiące obecnie z czego opłata mocowa to 21zł.
  • #4
    madamsz1
    Level 35  
    stomat wrote:
    A myślisz że ludzie zakładają panele dla zielonej energii i czystego powietrza czy dla kasy?

    Na pewno w większości dla mniejszych rachunków za prąd, ale o to w tym momencie chodzi, bo jedno jest automatycznie połączone z drugim.
    Kupuje instalację PV w zamian za możliwość mniejszego rachunku za prąd zakładam płytę indukcyjną co powoduje zmniejszenie wykorzystania gazu.

    Używam pieca na paliwo stałe, ale też dla oszczędności tego paliwa od 8-lat dodatkowo wodę mam z kolektorów słonecznych co do tej pory pobierało energię z sieci,
    a teraz jakoś się to bilansuje i można powiedzieć, że jest ECO. Tak samo ze zmywarką - no dochodzi jeszcze woda :).
    Jest to pewnego rodzaju jednak oszczędzanie na budżecie domowe, ale ma też pośredni wpływ na środowisko i czystość powietrza w okolicy.
  • #5
    Slawek K.
    Level 34  
    stomat wrote:
    A myślisz że ludzie zakładają panele dla zielonej energii i czystego powietrza czy dla kasy?
    Na przykład taki cytat z jednego z tych artykułów:
    "Zmiany z pewnością będą niekorzystne dla prosumentów. Przede wszystkim dlatego, że obecne warunki to rodzaj jazdy na gapę. Prosumenci korzystają z sieci elektroenergetycznej, ale niemal nic za nią nie płacą. To było nie do utrzymania" Pisałem podobnie od początku ale prosumenci nie chcą przyjąć tego do wiadomości. Wypierają rzeczywistość za swojej świadomości.

    A wydatek na instalację to kto nam prosumentom zasponsorował, czyżby Ty ? po drugie, energia wyprodukowana przez PV i zużyta nawet tylko w ramach autokonsumpcji zmniejszyła konieczność spalenia setek tysięcy ton węgla aby ją wyprodukować w konwencjonalnych elektrowniach i spadło też o tą wartość wykorzystanie sieci energetycznej w celu jej przesyłu. Zatem kolego nie pisz i nie powielaj takich oklepanych argumentów bo nie dostrzegasz innej strony niż prezentowana przez OSD.
    Możemy dyskutować o merytoryce, bo oczywiście każdy kij ma dwa końce i PV nie jest cudowna, tak jak i elektrownie węglowe, natomiast kwestia sieci energetycznej to zupełnie inna sprawa. Tak się składa, że w okresie od wiosny do jesieni, cenne jest wspomaganie zasilania energią z PV systemu energetycznego kiedy jest jej największe zużycie (upały i przemysł) - inaczej mielibyśmy często 20 stopien zasilania i blackouty. Nie wspomnę o ograniczeniach w mocy elektrowni węglowych z powodu problemów z chłodzeniem kiedy są upały i susze i poziom wód w rzekach jest tragicznie niski i nie ma czym chłodzić bloków elektrowni.
    Więc słaby jest argument o pasożytach posiadających PV wykorzystujących sieć energetyczną.

    Pozdr
  • #6
    clubber84
    Level 26  
    "Kochajmy instalacje PV, bo szybko będą odchodzić" - nigdzie nie będą odchodzić.

    Po zakończeniu programu "dotacji" wreszcie rynek paneli (właściwie ofert całych instalacji) unormuje się, ponieważ teraz z dotacjami to jeden wielki szwindel cenowy.
    Kiedy znikną dotacje, firemki korzystające z tego albo znikną, bo będą miały za drogo albo przestawią się na prawdziwy rynek detaliczny, gdzie konkurencja nie śpi.
  • #7
    Slawek K.
    Level 34  
    Masz zapewne rację, ale tu nie chodzi o koszty instalacji a kwestie rozliczeniowe, bo po co ci nawet o 5 tys tańsza instalacja skoro będziesz musiał płacić niewiele mniej za energię niż bez PV.


    Pozdr
  • HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
  • #8
    madamsz1
    Level 35  
    Dokładnie masz rację i to zaczyna być denerwujące, bo tak głośno mówi się o opłatach za "ślady węglowe". Wszystko co idzie w kierunku mniejszej emisji uwala się po jakimś czasie, szukając wpływów a nie oszczędności. Powinno iść to w innym kierunku niż zmierza, ale jak zawsze chodzi o wyciągnięcie pieniędzy od tych na dole pod byle pretekstem.
  • #9
    stomat
    Level 36  
    Slawek K. wrote:
    A wydatek na instalację to kto nam prosumentom zasponsorował, czyżby Ty ?

    Tak, między innymi ja poprzez różne programy typu "czyste powietrze" czy "tani prąd". Myślałeś że pieniądze na te dopłaty spadają z nieba?
    Slawek K. wrote:
    po drugie, energia wyprodukowana przez PV i zużyta nawet tylko w ramach autokonsumpcji zmniejszyła konieczność spalenia setek tysięcy ton węgla aby ją wyprodukować w konwencjonalnych elektrowniach i spadło też o tą wartość wykorzystanie sieci energetycznej w celu jej przesyłu.

    Tak, i dlatego potrzebne są opłaty mocowe. Możesz przypomnieć o ile spadło zużycie węgla w Polsce w ciągu ostatniego roku albo dwóch?
    A o wykorzystaniu sieci to nawet nie wspominaj, co drugi post na tym forum to coś w stylu "za wysokie napięcie w dni słoneczne". Na pewno z powodu spadku wykorzystania sieci.
  • #10
    madamsz1
    Level 35  
    stomat wrote:
    Tak, między innymi ja poprzez różne programy typu "czyste powietrze" czy "tani prąd".

    Nie wszyscy mają instalację z takich programów, niektórzy zainwestowali gotówkę w pełnej kwocie i teraz będziemy to rozbijać na lepszych czy gorszych - no nie.
    Wszystko co jest każdy program, każda dopłata, każde 500+ jest z naszych pieniędzy - Rząd nie ma swoich pieniędzy.
  • #11
    clubber84
    Level 26  
    Moim zdaniem, instalacje PV powinno się montować tylko dla kilku najczęściej używanych urządzeń w gosp. domowym lub tylko do grzania wody lub tylko dla oświetlenia w trybie off-grid, gdzie magazynowanie w akumulatorach byłoby łatwiejsze i sprawniejsze, bo do oświetlenia nie potrzeba nie wiadomo jakiej ilości akumulatorów.
  • #12
    madamsz1
    Level 35  
    Może masz rację, dlatego ja staram się urządzenia energochłonne w stylu zmywarka, pralka używać w momencie produkcji z paneli PV. Fakt że nie da się do końce tego tak zrobić, ale jednak bilansowanie przed licznikiem jest lepsze i wydaje mi się że korzystniejsze pod względem rozliczenia i wprowadzania energii do sieci. Fakt że wtedy mało się odkłada na "zaś" ale i tak trzeba kiedyś włączyć pralkę/zmywarkę to czemu nie w dzień :)
  • #13
    ptero
    Level 20  
    Witam Wszystkich.
    Patrząc ze strony elektrowni, to nie jest tak różowo... Tą całą wyprodukowaną w lato moc, którą sobie ludzie zachomikowali, żeby mieć ogrzewanie elektryczne w zimie, elektrownie będą musiały "oddać"... Czyli trzeba stawiać nowe elektrownie, żeby mieć więcej fotowoltaiki :) bo w zimie panele słabiej produkują, jeśli w ogóle, a grzać trzeba :)
    I jak w lato wyłączane są całe osiedla, bo za wysokie napięcie w sieci, a elektrownie zmniejszają moc, to zimą będą 10 stopnie zasilania, bo za mało elektrowni.
    :(
  • #14
    Cytro12
    Level 26  
    Jako kapitalista mam już dosyć nie merytorycznych narzekań na 500+ więc napisze tylko, że każdy kto NIE pobiera 500+ to patola zwykła a dlaczego? Poczytajcie podstawy ekonomii kto utrzymuje państwo. Tak żeby pobudzić chęć poznawczą i pozbyć sie trochę Janusza z brodą.

    Jeśli chodzi o PV to państwo miało obowiązek uzyskać 15% z OZE na już bo urzędasy nic nie zmieniali w obawie o opór społeczny. Inaczej kary, które i tak każdy z was by zapłacił bo przecież nie urzędas. Dlatego III RP dawała każdemu kto się zdecydował na panele 5 koła do łapy, opust i obniżenie podatku oraz 15 lat z początku miało być 10 ale w przypadku gdy PV na kreche spłacało sie 10 lat to było troche za mało. Narzekanie teraz kto płaci, ile płaci i cos tam jest zwyczajnie głupie.

    Zdecydujcie się w końcu chcecie być w UE czy nie bo teraz w sumie do tego się to sprowadza. Nie chcecie to referendum i do przodu.

    O stanie sieci, zaniedbaniach ZE i gdzie są nasze pieniądze z faktur o to powinny zapytać organy ścigania. Stop dotowaniu ZE.

    Zarówno 500+ jak opusty to pomysł państwa nikt z prosumentów nie zaatakował elektrowni czołgiem żeby mu założyli licznik dwukierunkowy jest wręcz odwrotnie elektrownia musi płacić dziwne opłaty żeby istnieć dlatego kombinuje jak tu wyciągnąć więcej kasy.

    Prosument nie dosyć, że sam zainwestował prywatne pieniądze na PV, uzyczył ZE swojej powierzchni dachowej to jeszcze teraz musi remontować sieci i dotować ZE i jeszcze płacić żeby pieca w elektrowni nie zgasić. Żeby moloch dalej istniał i nie płacił za dużo do UE.
  • #15
    Slawek K.
    Level 34  
    stomat wrote:
    Tak, między innymi ja poprzez różne programy typu "czyste powietrze" czy "tani prąd". Myślałeś że pieniądze na te dopłaty spadają z nieba?

    Ano nie spadają, wyobraź sobie, że mam instalację za którą zapłaciłem z własnych pieniędzy, bez żadnych programów wsparcia i dotacji - i co w związku z tym, jestem obywatelem gorszego czy lepszego sortu ?

    stomat wrote:
    Tak, i dlatego potrzebne są opłaty mocowe.

    Takie klasyczne socjalistyczne myślenie, wprowadzimy dodatkową opłatę i od tego system energetyczny będzie bardziej wydajny ? proszę Cię.
    Przecież kasa znowu nie pójdzie na rozbudowę linii czy ich modernizację, mam nadzieję, że tak nie myślisz ....

    Pozdr
  • #16
    rokbok
    Level 25  
    Swego czasu prowadziłem własną działalność gospodarczą, zaczynałem w tamtym ustroju, a kończyłem całkiem nie dawno, ale inwestowałem w rozwój swojej firmy z zysków, dzisiaj firmy robią to inaczej, po bandycku, zyski są dla nich, a za modernizację, za rozwój firmy płacą ich klienci.
    Przekonujemy się o tym na każdym kroku, dobrym przykładem jest opłata mocowa, my mamy modernizować ich firmy, zaciskać pasa, a oni będą spijać śmietankę.
  • #17
    Grzegorz_madera
    Level 35  
    rokbok wrote:
    ale inwestowałem w rozwój swojej firmy z zysków
    rokbok wrote:
    za modernizację, za rozwój firmy płacą ich klienci
    A zyski w firmie to niby skąd są? Od marsjan? Przecież przychód w firmie generują klienci i nieważne z której strony na to patrzeć to klienci płacą za wszystko.
    Cytro12 wrote:
    Prosument nie dosyć, że sam zainwestował prywatne pieniądze na PV, uzyczył ZE swojej powierzchni dachowej to jeszcze teraz musi remontować sieci i dotować ZE i jeszcze płacić żeby pieca w elektrowni nie zgasić.
    Niczego nie musi. Nie podoba się "magazynowanie" energii w sieci to: albo własne akumulatory, albo bieżące zużycie. A jak chce się korzystać z sieci to trzeba za to płacić. Tak to już jest w kapitalizmie.
  • #18
    Cytro12
    Level 26  
    Grzegorz_madera wrote:
    A jak chce się korzystać z sieci to trzeba za to płacić.

    Wkoło to samo, zrozum rycerzu, że gdyby nie PV to płacił byś o wiele więcej do ZE. Na prawdę nie chce mi się już rozmawiać z Januszami i ich stereotypami.

    A skoro piszesz o kapitaliźmie to może czas już skończyć z dotowaniem państwowych molochów węglowych czy energetycznych. Kapitalista się znalazł, socjalista z ciebie i to ten najgorszy czerwony. Pewnie jeszcze w związkach jesteś. EOT
    Moderated By Topolski Mirosław:

    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.

  • #19
    stomat
    Level 36  
    Rokbok w swojej firmie nie miał zysków od klientów, sam hodował jedwabniki po godzinach i zbierał puszki żeby było na modernizację firmy a klientom "robił po kosztach". Żeby mieli tanio.
    Cytro12 wrote:
    zrozum rycerzu, że gdyby nie PV to płacił byś o wiele więcej do ZE

    Możesz to jakoś uzasadnić, czy to tylko magiczne zaklęcie? Płaciłbyś więcej bo ?
  • #20
    dprzyb
    Level 20  
    stomat wrote:
    Rokbok w swojej firmie nie miał zysków od klientów, sam hodował jedwabniki po godzinach i zbierał puszki żeby było na modernizację firmy a klientom "robił po kosztach". Żeby mieli tanio.

    Przynajmniej nie przerzucał tego w tak perfidny sposób na klientów jak to robią ZE. Wiadomo, że gdyby nie klienci to nic by nie zarobił.
    Ale przynajmniej nie wprowadził nagle dodatkowej ekstra opłaty na każdej fakturze przeznaczonej na modernizację firmy. To na co oni wydają swój zysk skoro nie mogą go przeznaczyć na modernizację??
  • #22
    Janusz_kk
    Level 31  
    A tymczasem Niemcy zamiast ograniczać będą jeszcze ludzi zmuszać aby instalowali PV,
    "W Niemczech będzie przybywać instalacji fotowoltaicznych. Tamtejsze władze planują bowiem wprowadzenie obowiązku montażu fotowoltaiki na budynkach nowych oraz na tych, w których został przeprowadzony remont generalny dachu."
    "Plany Niemiec w zakresie fotowoltaiki są bardzo ambitne. Do końca bieżącej dekady nasi sąsiedzi chcą posiadać elektrownie słoneczne o mocy 150 GW. Dla porównania — obecnie w kraju działają instalacje fotowoltaiczne o łącznej mocy około 55 GW. Sposobem na przyspieszenie rozwoju rynku energii odnawialnej ma być właśnie obowiązek inwestowania w nią."
    "Według planu niemieckich władz, na panele będą musieli zdecydować się Ci, którzy postawią nowy budynek lub dokonają remontu dachu w istniejącym już domu. Zmiany mają obowiązywać już od przyszłego roku."
    "Będą dofinansowania
    Niemiecki rząd planuje zainwestować w program rozwoju fotowoltaiki spore kwoty. W 2022 roku przeznaczy na ten cel 2,5 miliarda euro, a w roku następnym — 2 miliardy. "
    Co ciekawe mają już tam zainstalowane 55GW PV a my mamy 4 i nie mają problemów z sieciami, czy koniecznością utrzymania 'masy wirującej' jak u nas tłumaczą energetycy dlaczego PV jest złe.

    gadzetomania.pl/62556,obowiazkowa-instalacja-fotowoltaiczna-juz-w-2022-roku
  • #23
    Mobali
    Level 38  
    PV zyskało w Polsce niezwykłą popularność, a szybki rozwój tego rynku zdaje się zaskakiwać nawet rządzących. Oczywistym także jest, że jak tylko pojawi się okazja do kolejnego "przystrzyżenia" na podatkach, to ktoś z niej skorzysta. Przy masowej skali instalacji PV po prostu nadarzyła się okazja do dołożenia kolejnego haraczu. "Okazja czyni złodzieja" - ot, i cały mechanizm. A ekologii i innych wzniosłych idei nie ma co tu mieszać.

    Sądzę, że nie skończy się na tym jednym podatku (bo tym w istocie są te zmiany). W tej dziedzinie inwencja rządzących naprawdę nie zna żadnych granic (przypomnijcie sobie "podatki od rynny" czy "opłaty cukrowe"!). A posiadacze instalacji nie mają po prostu innego wyjścia jak ponarzekać i... Po prostu dostosować się do "nowego". Bo przecież nikt z tego powodu nie zrezygnuje z fotowoltaiki.
  • #24
    Cytro12
    Level 26  
    W TV pokazują, że właśnie strajkują energetycy w Warszawie, normalnie krew zalewa człowieka jeszcze im mało, dotować ich bo im mało. I jeszcze strajkują.

    Wincyj piniedzy dla energetyków, jeszcze mało nabrali z opustów. Dosyć dotowana energetyki różnymi sztuczkami, opłatami, opustami, ulgami, przywilejami, urynkowić ich. A oni będą sponsorować piłkarzyków albo żużlowców albo siatkarki stać ich kto bogatemu zabroni.

    Ale na sieci energetyczne nie ma. Wyncyj piniedzy im dać.
    Moderated By Topolski Mirosław:

    3.1.13. Publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.


  • #25
    palmus
    Level 31  
    Bo strajkują pracownicy branż, a nie ich prezesi.
  • #27
    rokbok
    Level 25  
    Grzegorz_madera wrote:
    rokbok wrote:
    ale inwestowałem w rozwój swojej firmy z zysków
    rokbok wrote:
    za modernizację, za rozwój firmy płacą ich klienci
    A zyski w firmie to niby skąd są? Od marsjan? Przecież przychód w firmie generują klienci i nieważne z której strony na to patrzeć to klienci płacą za wszystko.


    stomat wrote:
    Rokbok w swojej firmie nie miał zysków od klientów, sam hodował jedwabniki po godzinach i zbierał puszki żeby było na modernizację firmy a klientom "robił po kosztach". Żeby mieli tanio.


    Skoro wywołaliście mnie do tablicy to Wam odpowiem w Waszym stylu i trochę dołożę, w latach 70-tych ubiegłego wieku jak zaczynałem swój biznes to wy sra...cie w pieluchy, albo Was jeszcze nie było, nie macie zielonego pojęcia jakie były realia prowadzenia biznesu, marże były narzucane z góry, i nie piszę tu o biznesie sprzedawania pietruszki na rogu ulicy.

    Dla przykładu w gastronomi trzeba było robić kalkulację każdej potrawy, począwszy od wody, po przez przyprawy, a skończywszy na składnikach głównych, dopiero do tej kalkulacji można było doliczyć marżę gastronomiczną, która to była uzależniona od kategorii lokalu, inwestując w biznes nie było możliwości podnoszenia cen, były kontrole, które tego pilnowały, wiec wbrew Waszym twierdzeniom nie przekładało się to na inwestycje z pieniędzy klientów.

    Drugi przykład, po przemianie w roku 1989 - 1990 po poluzowaniu restrykcji dotyczących handlu alkoholem, prowadziłem hurtownie alkoholi, na ten asortyment była cena urzędowa, Polmosy, bo tak wtedy nazywały się producenci i dystrybutorzy alkoholi dawały 5 % upustu od ceny urzędowej detalicznej do podziału między hurtownika i detalistę, nie było zmiłuj się, na dodatek przy każdej podwyżce urzędowych cen detalicznych należało robić remanent stanów magazynowych tak żeby Urząd Skarbowy mógł w każdej chwili Cię sprawdzić, ceny urzędowe zostały uwolnione znacznie później, coś około lat dwutysięcznych, tak samo było z papierosami, później ceny uwolnili, a teraz znów obowiązują urzędowe.

    Chcąc się rozwijać, otwierając sklepy, wynajmując na to pomieszczenia, wynajmując magazyny dla hurtowni, kupując tabor samochodowy robiło się to z zysków bez udziału / obciążenia klientów/ podnoszenia cen, po prostu było to prawnie nie możliwe, jedyne co, to uwzględnianie kosztów w prowadzeniu biznesu, klient nie miał z tym nic wspólnego.

    Teraz biznes jest bardzo agresywny, chamski, bandycki, zorientowany na wyzysk klientów, wszelkie koszta przerzucane są na nas, półtora miliarda zysku netto to ciągle za mało, trzeba więcej i więcej, kiedyś to pierdutnie, nie chcę myśleć co będzie, a może mnie już nie będzie ;).

    Więc zanim coś napiszecie popytajcie rodziców, dziadków jak było, a nie "klepcie" co wam ślina na język przyniesie dla samego "klepania", ja na tym ten temat kończę i nie odpisujcie, nie pogrążajcie się bardziej.
  • #28
    ^ToM^
    Level 39  
    stomat wrote:
    A myślisz że ludzie zakładają panele dla zielonej energii i czystego powietrza czy dla kasy?
    Na przykład taki cytat z jednego z tych artykułów:
    "Zmiany z pewnością będą niekorzystne dla prosumentów. Przede wszystkim dlatego, że obecne warunki to rodzaj jazdy na gapę. Prosumenci korzystają z sieci elektroenergetycznej, ale niemal nic za nią nie płacą. To było nie do utrzymania" Pisałem podobnie od początku ale prosumenci nie chcą przyjąć tego do wiadomości. Wypierają rzeczywistość za swojej świadomości.


    Jak to nie płacą? Przecież opłata wynosi 20% wytworzonej energii. To bardzo dużo, bo trzeba 1/5 oddać operatorowi.
  • #29
    stomat
    Level 36  
    rokbok wrote:
    Chcąc się rozwijać, otwierając sklepy, wynajmując na to pomieszczenia, wynajmując magazyny dla hurtowni, kupując tabor samochodowy robiło się to z zysków bez udziału / obciążenia klientów/

    Nie pisz głupot. Nie ma "zysków bez udziału klientów".
    rokbok wrote:
    Dla przykładu w gastronomi trzeba było robić kalkulację każdej potrawy, począwszy od wody, po przez przyprawy, a skończywszy na składnikach głównych, dopiero do tej kalkulacji można było doliczyć marżę gastronomiczną, która to była uzależniona od kategorii lokalu,

    Tak samo jest teraz w energetyce, trzeba robić kalkulacje, zatwierdzić to musi prezes URE i trzeba niektóre składniki wykazać na fakturze w osobnych pozycjach.
    Jak jest w jednej pozycji to: "nie wiadomo za co płacimy", jak wypiszesz składniki to: "perfidnie przerzucają na klientów", nie dogodzisz.

    Cytro12 wrote:
    Dosyć dotowana energetyki różnymi sztuczkami, opłatami, opustami, ulgami, przywilejami, urynkowić ich.

    Zawsze byłem, i nadal jestem za tym. Mam nadzieję że w przyszłych wyborach będziesz głosował na partie które "głoszą" wolny rynek i prywatyzację a nie na takie które "renacjonalizują" poszczególne działy gospodarki.

    Janusz_kk wrote:
    Co ciekawe mają już tam zainstalowane 55GW PV a my mamy 4 i nie mają problemów z sieciami, czy koniecznością utrzymania 'masy wirującej' jak u nas tłumaczą energetycy dlaczego PV jest złe.

    Ach ci Niemcy, kasy chorych mają nadwyżki a jak leżysz w szpitalu to pytają cię co byś zjadł na obiad, może chciałbyś inne pieczywo itd. Stać ich na darmowe autostrady do każdego zakątka kraju a budżet federalny też notuje nadwyżki, Miasta są wypinklowane, według pociągu można nastawiać zegarki, zarabiają cztery razy tyle co my. No ale oni myślą o ewentualnych problemach zanim coś wprowadzą a nie najpierw wprowadzają o o problemach nie chcą słyszeć. Taka jest różnica między mądrym a głupim narodem.
  • #30
    dprzyb
    Level 20  
    No nie dogodzisz... Jakbyś co miesiąc chodził do fryzjera i otrzymywał paragon: strzyżenie - 30 zł a po kilku latach widzisz: strzyżenie - 30zł, zbieramy na nowe nożyczki - 10 zł to będzie ok?
    Wiadomo że i tak wprowadzą co będą chcieli. Teraz jest to opłata mocowa. Za miesiąc może dorzucą pozycję "alternatywa Turowa" i co zrobisz? Nic. Z prądu nie zrezygnujesz przecież...
    A że sprawę pokpili no to co zrobić? Każdemu przecież może się zdarzyć. Na pewno wyciągną wnioski i w przyszłości będzie lepiej.
    Z Ostrołęką tak samo. Na pewno komuś jest teraz bardzo przykro, że trzeba inwestycję za ponad 1mld zł rozebrać... Ma mega kaca moralnego i jeszcze jego stan psychiczny mógłby się pogorszyć więc lepiej sprawy nie rozdmuchiwać.
    Dopiszemy kolejną pozycję - "na rozbiórkę Ostrołęki". Będzie git :spoko: