Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Modyfikacje gramofonu GS-424 "Adam"

Grzegorz Markowski 25 Oct 2005 19:08 26160 31
  • Modyfikacje będą dotyczyć strony wizualnej i technicznej tego gramofonu.

    Początki czyli Etap I czyli jak rozebrać "Adama" do gołej... dechy.

    Ponieważ jednym z "punktów programu" było odświeżenie "drewnianej" podstawy, koniecznym było całkowite "zdemolowanie" gramofonu.
    Zdjęcie pokręteł, nakładek przełączników, kominka stroboskopu, maskownic, jest bardzo łatwe. Wystarczy odkręcić kilka wkrętów.
    Demontaż podstawy ramienia i samego ramienia, okazuje się trochę bardziej skomplikowany.
    W pierwszej kolejności należy odlutować przewody wychodzące z ramienia. Odłączyć i zdemontować układ antyskatingu oraz zdjąć elementy odpowiadające za napęd ramienia przy jego powrocie na podstawkę.
    Dźwignie powrotu ramienia i auto stopu są zablokowane na tulei, stanowiącej przedłużenie osi pionowej obrotu ramienia, za pomocą dwóch małych śrubek zalanych lakierem i trzeba się trochę wysilić aby je zluzować.
    Po zdjęciu tych dźwigni, należy odkręcić dwie śruby mocujące uchwyt ramienia do podstawy i wyjąć ramię. Sama ozdobna podstawa, jest przymocowana do chassis za pomocą trzech śrub M3 i po ich odkręceniu można podstawę zdjąć.
    Odkręcając dwa wkręty należy wymontować elektromagnes podtrzymujący ramię w pozycji opuszczonej. Przed tym jednak, trzeba odlutować lub odciąć przewody zasilające i zanotować ich pierwotne podłączenie do układu. Jeden z nich jest podłączony do chassis, a drugi do punktu oznaczonego cyfrą 2 na płytce drukowanej.
    Wymontowanie głównego chassis należy poprzedzić odlutowaniem lub odcięciem od płytki drukowanej, przewodów zasilających cewki napędowe oraz czterech przewodów czujnika obrotów. Jeśli nie posiadamy schematu gramofonu, należy KONIECZNIE je oznaczyć, aby uniknąć problemów przy ich ponownym podłączaniem.
    Po wymontowaniu przewodu sieciowego, gniazd wyjściowych i zacisku uziemienia, można odkręcić wszystkie śruby i wkręty mocujące metalowe chassis do obudowy i chassis wyjąć.
    Nie polecam odkręcania śrub kontrujących i regulacyjnych tulei zawierającej łożysko ramienia. Oszczędzi nam to późniejszej pracy i regulacji przy ponownym montażu gramofonu.
    Końcowym etapem demontażu jest odkręcenie wkrętów mocujących zespół cewek napędowych i czujnika obrotów. Przy ich zdejmowaniu należy zachować ostrożność, aby nie uszkodzić rdzeni czujnika obrotów.

    Po wykonaniu tych prac, otrzymujemy "gołą" podstawę gramofonu, chassis z elementami mechaniczno - elektrycznymi, talerz i dwie pokrywy plastikowe, z których górna jest wypełniona elementami gramofonu.

    c.d.n.

    GM

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    Grzegorz Markowski
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Offline 
    Pomogłem? Nie przekazuj mi punktów. Kliknij w coś innego.
    Nie odpowiadam na pytania zadane przez PW.
    Gramiaki, gramki, wzmaki, ampliki i drapaki... NIE ISTNIEJĄ! Poza drapakami dla kotków.
    Grzegorz Markowski wrote 5141 posts with rating 586, helped 863 times. Live in city Częstochowa. Been with us since 2005 year.
  • #3
    Grzegorz Markowski
    VIP Meritorious for electroda.pl
    kociątko wrote:
    A po co go modyfikować?


    Chociażby po to, aby:
    1. Wprowadzić regulację VTA - Vertical Tracking Angle
    2. Umożliwić stosowanie popularnych headshell'i dostępnych na rynku.
    3. Ulepszyć układ ręcznego zatrzymywania gramofonu.
    ...

    A może tylko po to, aby mieć co robić w długie jesienne wieczory? :D

    kociątko wrote:
    Może umiścił byś jakieś zdjęcia bez punktów? {trochę mniejsze}


    Proszę bardzo. Mniejsze i bez punktów.

    GM
  • #4
    Grzegorz Markowski
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Etap II czyli malowanie podstawy i jej ponowne uzbrajanie.

    Drewniana podstawa gramofonu została trzykrotnie pomalowana lakierem akrylowym. Do malowania użyto wałka malarskiego, dlatego faktura uzyskanej powierzchni jest lekko chropowata. Można oczywiście użyć innego pokrycia i innej techniki malowania. Zdecydowałem się na akryl i wałek, z uwagi na łatwość wykonania i możliwości poprawek. Ponadto, lakier akrylowy schnie bardzo szybko i praktycznie po 24 godzinach uzyskuje pełną wytrzymałość mechaniczną.

    Przed rozpoczęciem prac związanych z ponownym montażem chassis, należy przykręcić do podstawy zawiasy pokrywy, aby stanowiła ona ochronę górnej części podstawy przy montażu chassis gramofonu.
    Zawiasy są mocowane za pomocą trzech śrub i płaskich kawałków blachy z nagwintowanymi otworami. W pierwszej kolejności, mocujemy plastikowe elementy zawiasów do podstawy za pomocą dwóch "dolnych" śrub, a następnie wsuwamy w nie metalowe trzpienie, uprzednio wyczyszczone i wypolerowane. Zakładamy pokrywę i umieszczamy we właściwych otworach "trzecie" śruby. Po właściwym ustawieniu pokrywy w stosunku do podstawy, dokręcamy na "fest" dolne śruby, a śruby kontrujące trzpienie w taki sposób aby pokrywa ustawiona w dowolnym położeniu różnym od położenia zamkniętego, nie opadała z hukiem na podstawę.
    Po zamontowaniu pokrywy, obracamy gramofon na "plecki" i wkładamy do środka chassis. Ustalamy jego położenie i wkręcamy wkręty mocujące chassis do obudowy. Należy uważać, aby wybrać wkręty o właściwej długości, gdyż może się nieszczęśliwie zdarzyć, że zbyt długi wkręt po jego całkowitym wkręceniu, wylezie po przeciwnej stronie, niszcząc górną powierzchnię podstawy.
    Jeśli wszystko poszło gładko, obracamy gramofon w "normalne" położenie i delikatnie zakładamy talerz.
    Organoleptycznie sprawdzamy czy odległość jego dolnej krawędzi od podstawy nie uległa zmianie, czy nie występuje "bicie" talerza i czy prawidłowo działa sprzęgło układu powrotu ramienia.

    c.d.n.

    GM
  • #5
    szymon188
    Level 22  
    W tym dziale umieszczanie zdiec z prowizja jest naruszeniem regulaminu.Zmniejsz te zdiecia i usun prowizje zanim dostaniesz upomnienie od moderatorow.
  • #6
    Grzegorz Markowski
    VIP Meritorious for electroda.pl
    szymon188 wrote:
    W tym dziale umieszczanie zdiec z prowizja jest naruszeniem regulaminu.Zmniejsz te zdiecia i usun prowizje zanim dostaniesz upomnienie od moderatorow.


    Witam,

    Dziękuję za zwrócenie uwagi. Wszystkie zdjęcia już to "zerówki", a ich format zmniejszony został do 400x300.

    Pozdrawiam,
    GM
  • #7
    Grzegorz Markowski
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Etap III Wykonanie i montaż podstawy pośredniczącej.

    Podstawa pośrednicząca pomiędzy drewnianą obudową gramofonu, a nową podstawą ramienia, która pochodzi od GS-434, została wykonana ze sklejki o grubości 4mm.
    Po wykonaniu odpowiednich otworów, w które trafiają elementy na spodzie podstawy ramienia i wyprofilowaniu całości, sklejka została przeszlifowana i pomalowana dwukrotnie akrylowym lakierem bezbarwnym. Do jej zamocowania na podstawie gramofonu służą mosiężne wkręty do drewna 2,5x16mm.

    Jaki jest sens stosowania takiego rozwiązania?
    1. Zamaskowanie otworu montażowego w podstawie gramofonu, pozostałego po starej podstawce ramienia.
    2. Pozwala na pewne zamocowanie do podstawy gramofonu, nowej podstawy ramienia, pochodzącej z GS-434 - antyskating ciężarkowy.
    3. Zwiększa wysokość ramienia nad talerzem co prowadzi do równoległego ustawienia ramienia w stosunku do płyty.

    Aby uzyskać prawidłowe położenie ramienia należy ponadto:
    1. Usunąć jeden z płaskowników, który znajduje się pomiędzy metalową podstawą ramienia, a chassis gramofonu i zastąpić go dwoma podkładkami pod śruby M4 o grubości ok. 0,5mm. Usuwamy "cieńszy", oryginalny płaskownik.
    2. Pomiędzy obejmę łożysk "pionowych" ramienia a podstawę ramienia, należy nałożyć dwie podkładki na śruby mocujące. Podkładki mają grubości 4mm i średnicę ok. 8-9mm.
    3. Zamienić oryginalną śrubę dolnego łożyska kulkowego na śrubę łożyska, która oryginalnie pracowała jako jedna ze śrub łożysk poziomych. W połączeniu z górną śrubą łożyska pionowego, pozwoli to na precyzyjne ustawienie wysokości ramienia i uzyskanie właściwego VTA w zależności od np. rodzaju maty na talerzu.

    Po ustawieniu podstawy ramienia na podstawie pośredniczącej, jest ona zamocowana do chassis gramofonu, za pomocą dwóch śrub M4x20. Dodatkowo, nowa podstawa ramienia jest w dwóch punktach, przykręcona do podstawy pośredniczącej.

    Pomiary dokonane za pomocą szablonu wykazały, że zachowana jest prawidłowa geometria prowadzenia wkładki, a ramię po jego opuszczeniu na płytę jest do niej równoległe.

    GM
  • #8
    Grzegorz Markowski
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Etap IV Modyfikacja układu ręcznego zatrzymywania odtwarzania.

    W oryginalnym rozwiązaniu, jest to układ czysto mechaniczny. Przycisk "Stop" za pośrednictwem, cienkiego stalowego cięgła, napędza wahliwie zamontowaną dźwignię plastikową, która po naciśnięciu przycisku powoduje zasprzęglenie kół zębatych: małego koła umieszczonego na osi talerza i koła napędzającego dźwignię powrotu ramienia.
    Analizując działanie tego układu stwierdziłem, że działa on na zasadzie, uderzenia cięgła stalowego w plastikową dźwignię i można go zastąpić układem mechaniczno elektrycznym.
    Elementem wykonawczym stał się elektromagnes pochodzący z jakiegoś starego twardego dysku, który znalazłem w swej domowej rupieciarni, a elementem sterującym wyłącznik składający się z dwóch mikro wyłączników identycznych jak ten, który służy w gramofonie do włączania i wyłączania napędu.
    Elektromagnes jest wyposażony w kotwicę, która po podaniu napięcia na cewkę jest wciągana do jej wnętrza, a po zaniku napięcia jest z niej wypychana za pomocą płaskiej sprężyny umieszczonej na korpusie elektromagnesu.
    Działanie jest odwrotne do tego, z jakim mamy do czynienia w "oryginalnym" gramofonie, zamiast uderzenia w ramię pośredniczące jest jego pociągnięcie. Skok kotwicy wykorzystanego elektromagnesu wynosi ok. 4mm i dlatego należy go umieścić w odpowiednim miejscu na chassis w stosunku do dźwigni pośredniczącej. Dźwignia, w trakcie normalnej pracy, napędzana przez ramię gramofonu, a po dojściu ramienia do końca płyty zasprzęglająca koła zębate, nie powinna być w żaden sposób hamowana przez elektromagnes w trakcie poruszania.
    W modelowym rozwiązaniu elektromagnes został umieszczony w pobliżu osi obrotu ramienia pośredniczącego, a ruch jego kotwicy jest przekazywany na ramię, za pomocą fragmentu stalowego cięgła, którego koniec "obejmuje" ramię. W momencie zadziałania elektromagnesu kotwica jest wciągana, a ramię zostaje przesunięte do pozycji odpowiadającej pozycji, jaką miałoby gdyby ramię gramofonu doszło do końca płyty. Geometria całego układu została tak dobrana, że obojętnie w jakiej aktualnie pozycji jest ramię pośredniczące, elektromagnes zawsze doprowadzi je do pozycji stop.
    Pozostała kwestia zasilania i sterowania elektromagnesem. Ponieważ układ działa impulsowo, nie ma potrzeby, aby cewka była zasilana w sposób ciągły. Dlatego postanowiłem jako jej źródło zasilania wykorzystać kondensator o pojemności 10000uF, ładowany z zasilacza gramofonu i rozładowywany przez cewkę elektromagnesu po naciśnięciu wyłącznika umieszczonego na panelu sterowania.
    Aby jednak nie obciążać dodatkowo oryginalnego stabilizatora napięcia, postanowiłem dobudować dodatkowy zasilacz +12V, który stanowi źródło zasilania dla elektromagnesu oraz innych elementów, o których będzie mowa później.
    Kondensatory tego zasilacza zostały przymocowane za pomocą plastikowych opasek do chassis z wykorzystaniem otworów pozostałych po wymontowanym transformatorze zasilacza. Prostownik został umieszczony na wsporniku montażowym, a stabilizator LM7812 przykręcony bezpośrednio do chassis gramofonu.
    W trakcie normalnej pracy gramofonu, kondensator 10000uF jest ładowany do napięcia +12V poprzez opornik ograniczający prąd ładowania i zestyki NC jednego z mikro wyłączników sterowanych przyciskiem na panelu. Po czasie określonym stałą czasową wynikającą z wartości rezystora i pojemności kondensatora, układ jest gotowy do zadziałania.
    Naciśnięcie przycisku, przerywa obwód ładowania kondensatora - styki NC mikro wyłącznika, a druga para jego styków NO, dołącza cewkę elektromagnesu do kondensatora. Następuje zadziałanie układu i zatrzymanie napędu gramofonu, połączone z powrotem ramienia na podstawkę.
    Przytrzymanie przycisku, nie powoduje ciągłego działania elektromagnesu, ponieważ jego obwód ładowania jest otwarty. Ponadto dzięki zastosowaniu rezystora w układzie ładowania, układ jest odporny także na "zabawę" w kilkukrotne naciskanie przycisku sterującego. Elektromagnes nie będzie "stukał" raz za razem, ponieważ na kondensatorze nie będzie wystarczającego napięcia. Wartość tego rezystora jest tak dobrana, aby czas ładowania kondensatora był zbliżony do czasu potrzebnego do powrotu ramienia na podstawkę.

    GM
  • #9
    Grzegorz Markowski
    VIP Meritorious for electroda.pl
    MurekMan wrote:
    Tak zniszczyc fajny gramofon. I jeszcze ta pedalska czerwień malowana farbą do płotu.......Szkoda gadać


    Pięknie dziękuję za miłą wypowiedź i gratuluję wielce kulturalnego debiutu na forum.

    GM
  • #10
    Jogesh
    Level 28  
    Bardzo ładnie zrobione, chociaż mnie trochę razi ten czerwony kolor, gdyby był troszkę ciemniejszy, bordowy , to by mi się bardziej podobało, ale i tak gratuluję wysiłku i chęci. No i oczywiście efektu.
    Pozdrawiam
  • #11
    Grzegorz Markowski
    VIP Meritorious for electroda.pl
    MurekMan wrote:
    Bo to prawda.


    Wyrażona w sposób wulgarny. Jak najbardziej prawidłowo.

    MurekMan wrote:
    To zdanie podziela również kilka innych osób.


    Czego jakoś we wcześniejszych wypowiedziach nie widać.

    kociątko wrote:
    Bardzo ładnie zrobione, chociaż mnie trochę razi ten czerwony kolor, gdyby był troszkę ciemniejszy, bordowy,...


    Ten kolor wygląda tak tylko na zdjęciach. W rzeczywistości jest właśnie ciemniejszy i nie tak "wściekły". :D

    Pozdrawiam.
    GM
  • #12
    Dydzio
    Level 30  
    Jako kolejny etap proponuję zmodyfikowanie gramofonu Bambino, przemalowanie na błękitny oraz rozszerzenie możliwości odtwarzania na Surround 7.1
    Nie masz czego niszczyć, jak porządny i coraz rzadziej spotykany w nienaruszonym stanie sprzęt rodzimej produkcji?
    Dlaczego nie zniszczysz jakiegoś technicsa albo czegoś chińskiego; tego nikomu nie będzie żal...
  • #13
    Grzegorz Markowski
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Dydzio wrote:
    Jako kolejny etap proponuję zmodyfikowanie gramofonu Bambino, przemalowanie na błękitny oraz rozszerzenie możliwości odtwarzania na Surround 7.1


    Bardzo ciekawa propozycja. Mam w piwnicy "Bambino", więc pole do popisu jest.

    Dydzio wrote:
    Nie masz czego niszczyć, jak porządny i coraz rzadziej spotykany w nienaruszonym stanie sprzęt rodzimej produkcji?


    Jeszcze parę zabytków polskiej elektroniki w domu mam. Z przyjemnością je zniszczę, efekty zaprezentuję na Elektrodzie i będziesz się mógł znowu ponabijać oraz wyrazić swe święte oburzenie.
    Zajrzyj tez tam https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=3859628

    Dydzio wrote:
    Dlaczego nie zniszczysz jakiegoś technicsa albo czegoś chińskiego; tego nikomu nie będzie żal...


    Może dlatego, że żadnego "technicsa" nie posiadam?

    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    GM

    P.S. I Przepraszam za ironię, ale dopasowałem się do Twojego stylu.
    P.S. II Ponieważ wątek został wykopany z otchłani Elektrody, a dyskusja w nim prowadzona zmierza ku klasycznemu biciu piany, dlatego proszę moderatora o jego zamknięcie.
  • #14
    Dydzio
    Level 30  
    Jeszcze kiedyś pożałujesz, że zniszczyłeś takie cuda... Sam będziesz się łapał za głowę, jak mogłeś do tego dopuścić...

    A zamykanie wątku masz na dole...
  • #15
    Mariopi
    Level 35  
    Gratuluję sz. koledze opisanych pomysłów racjonalizatorskich w kwestii mechaniki, ale ... to co żeś człowieku uczynił z bądź co bądź z całkiem jeszcze nieźle wyglądającą obudową zakrawa na jakiś psychodeliczny żart, albo kompletną profanację. Kurcze ... przecież wygląda to jak skrzypce Stradivariusa "odpicowane" badziewną farbą z taniego marketu. Trudno prawo właściciela - robi ze swoją własnością co chce i jak chce.
    W pewnym sensie dzięki kolegi działaniu ten egzemplarz bezpowrotnie już stracił nawet wartość kolekcjonerską - a wystarczyło umiejętnie i ostrożnie to wszystko odrestaurować - efekt końcowy na pewno byłby porażający, a nie jak w tym przypadku przerażający.
    Ten gramofon, albo raczej patefon obecnie idealnie pasuje li wyłącznie do tandetnego klimatu i wystroju domku lalki Barbie tyle, że w skali rzeczywistej :)
    Reasumując, zgodnie ze starą łacińską zasadą: "w kwestii gustów dyskusji nie ma" popieram propozycję zamknięcia tego tematu pro publico bono.
  • #16
    tomektoon
    Level 16  
    Grzegorz Markowski wrote:
    P.S. II Ponieważ wątek został wykopany z otchłani Elektrody, a dyskusja w nim prowadzona zmierza ku klasycznemu biciu piany,

    Link do tego tematu pojawił się po prostu na forum UnitraKlubu i dlatego osobniki pokroju MurekMan'a się pojawiły. Ciekawe który z klubowiczów założył sobie to konto...

    Tak z ciekawości - modyfikacje wpłynęły jakoś zauważalnie na dźwięk?
    Ja moje 2 Adamy doprowadziłem do fabrycznego ideału i miałem z tego satysfakcję. Jednak kiedy zapragnąłem lepszego dźwięku nie modyfikowałem polskich tylko kupiłem coś innego a Adamy znalazły nowych właścicieli. Jest różnica :)
  • #17
    Dydzio
    Level 30  
    tomektoon wrote:
    Ja moje 2 Adamy doprowadziłem do fabrycznego ideału i miałem z tego satysfakcję. Jednak kiedy zapragnąłem lepszego dźwięku nie modyfikowałem polskich tylko kupiłem coś innego a Adamy znalazły nowych właścicieli. Jest różnica :)


    I właśnie o to chodzi, jak grzebać, bawić się i niszczyć, to "byle co" a nie porządny rodzimy sprzęt...
  • #18
    viper19861
    Level 20  
    Quote:
    Link do tego tematu pojawił się po prostu na forum UnitraKlubu i dlatego osobniki pokroju MurekMan'a się pojawiły. Ciekawe który z klubowiczów założył sobie to konto...


    Myślę że dobrze zrobiłem.Zapraszam kolegę Grzegorza Markowskiego do zapoznania się z tym wątkiem: Link . Może w ten sposób zrozumie dlaczego nie podoba mi się jego postępowanie. Pozdrawiam
  • #19
    lnx_electronic
    Level 10  
    Panie Grzegorzu... Naprawdę... aż żal patrzeć na to co pan zrobił. O ile modyfikacje na mechaniki można przymknąć oko bo ma to przynieść jakieś konkretne efekty o tyle malowanie obudowy na czerwono "na kolor płotu" jak ktoś się wyraził, jest totalnym bezguściem i tandeciarstwem. Klasyka, z tak ładną politurą tak potraktować... Ręce opadają. Aż dziwne że nie zrobił pan jeszcze podświetlenia tego gramofonu -już nie ważne czy na niebiesko czy na czerwono...
  • #20
    viper19861
    Level 20  
    Quote:
    Aż dziwne że nie zrobił pan jeszcze podświetlenia tego gramofonu -już nie ważne czy na niebiesko czy na czerwono...


    Wszystkiego możemy się spodziewać, być może to kolejny etap modyfikacji, który już czeka na realizacje... Koledze lnx_electronic dziękuje za poprawę nastroju w ten ponury dzień. Pozdrawiam
  • #21
    dir3ctor
    Level 27  
    Fakt, brakuje tylko mocno oczoje.... niebieskich diodek i jakichs naklejek.. moze czaszka albo dziury po kulach?
  • #22
    Grzegorz Markowski
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Widzę, że "odgrzewany kotlet" robi furorę i stał się asumptem do wielkiej radości, gniewu pod adresem autora, tudzież rozpaczy wyrażanej głosem gromkim i donośnym.

    Tak więc po kolei...

    Dydzio wrote:
    Jeszcze kiedyś pożałujesz, że zniszczyłeś takie cuda... Sam będziesz się łapał za głowę, jak mogłeś do tego dopuścić...


    Nie pożałuję i nie będę się łapał za głowę. Oprócz "cuda" sprofanowanego", mam bowiem jeszcze jeden egzemplarz GS-424 w stanie fabrycznym.

    Dydzio wrote:
    A zamykanie wątku masz na dole...


    Oczywiście masz rację.

    Modyfikacje gramofonu GS-424 "Adam"

    Modyfikacje gramofonu GS-424 "Adam"

    Mariopi wrote:
    Gratuluję sz. koledze opisanych pomysłów racjonalizatorskich w kwestii mechaniki, ale ... to co żeś człowieku uczynił z bądź co bądź z całkiem jeszcze nieźle wyglądającą obudową zakrawa na jakiś psychodeliczny żart, albo kompletną profanację.


    Na szczęście, z uwagi na datę produkcji tego gramofonu, nie podlega on prawu o ochronie zabytków, dlatego działalność urzędu prokuratorskiego mi nie zagraża. :D

    Mariopi wrote:
    Kurcze ... przecież wygląda to jak skrzypce Stradivariusa "odpicowane" badziewną farbą z taniego marketu.


    O to mi właśnie chodziło.

    Mariopi wrote:
    Trudno prawo właściciela - robi ze swoją własnością co chce i jak chce.


    Racja po raz drugi.

    Mariopi wrote:

    ...
    Reasumując, zgodnie ze starą łacińską zasadą: "w kwestii gustów dyskusji nie ma" popieram propozycję zamknięcia tego tematu pro publico bono.


    Racja po raz trzeci.

    tomektoon wrote:

    ...
    Link do tego tematu pojawił się po prostu na forum UnitraKlubu i dlatego osobniki pokroju MurekMan'a się pojawiły. Ciekawe który z klubowiczów założył sobie to konto...


    Dziękuję za wyjaśnienie.

    tomektoon wrote:
    Tak z ciekawości - modyfikacje wpłynęły jakoś zauważalnie na dźwięk?


    Jest lepiej, ale to głównie zasługa tego, że mogę obecnie stosować praktycznie dowolne wkładki MM.

    Dydzio wrote:

    ...
    I właśnie o to chodzi, jak grzebać, bawić się i niszczyć, to "byle co" a nie porządny rodzimy sprzęt...


    Który opuścił fabrykę z krzywo ustawionym talerzem.

    viper19861 wrote:


    ...
    Link . Może w ten sposób zrozumie dlaczego nie podoba mi się jego postępowanie. Pozdrawiam


    Fascynująca lektura.

    lnx_electronic wrote:

    ...
    O ile modyfikacje na mechaniki można przymknąć oko bo ma to przynieść jakieś konkretne efekty o tyle malowanie obudowy na czerwono "na kolor płotu" jak ktoś się wyraził, jest totalnym bezguściem i tandeciarstwem.


    Jak już pisałem wcześniej, kolor podstawy nie jest jadowicie czerwony, ale ma odcień szlachetnego wina burgundzkiego.

    lnx_electronic wrote:
    Klasyka, z tak ładną politurą tak potraktować... Ręce opadają. Aż dziwne że nie zrobił pan jeszcze podświetlenia tego gramofonu -już nie ważne czy na niebiesko czy na czerwono...


    Ten klasyk, nie miał żadnej politury w oryginale. Przy dewastacji drugiego egzemplarza, podświetlenie będzie niebieskie. :D

    viper19861 wrote:

    ...

    Wszystkiego możemy się spodziewać, być może to kolejny etap modyfikacji, który już czeka na realizacje...


    Nie będzie kolejnego etapu. Modyfikacje zostały zakończone i gramofon jest używany. Od czasu do czasu, albowiem mam oprócz niego, jeszcze trzy inne gramofony.

    dir3ctor wrote:
    Fakt, brakuje tylko mocno oczoje.... niebieskich diodek i jakichs naklejek.. moze czaszka albo dziury po kulach?


    Zostanie to zrobione przy następnej okazji.

    GM
  • #23
    viper19861
    Level 20  
    Quote:
    viper19861 napisał:


    ...
    Link . Może w ten sposób zrozumie dlaczego nie podoba mi się jego postępowanie. Pozdrawiam


    Fascynująca lektura.


    Na ta listę trafił także twój gramofon. Przyznam Racje: o gustach się nie dyskutuje, gramofon jest Twoją własnością wiec miałeś prawo dokonać powyższych zmian. Na zakończenie dodam jednak jedno: Po dokonaniu następnego "tuningu" polskiego sprzętu zastanów się czy warto prezentować dokonane zmiany na publicznym forum, bo jak widać głosów poparcia za to nie dostaniesz. Pozdrawiam
  • #24
    Grzegorz Markowski
    VIP Meritorious for electroda.pl
    viper19861 wrote:
    ...

    Na ta listę trafił także twój gramofon.


    Znaczy, że robię się sławny. :D

    viper19861 wrote:

    ...
    Po dokonaniu następnego "tuningu" polskiego sprzętu zastanów się czy warto prezentować dokonane zmiany na publicznym forum, bo jak widać głosów poparcia za to nie dostaniesz. Pozdrawiam


    Nie zamierzam tego robić w najbliższym czasie, bo zmieniłem całkowicie profil mych zainteresowań. Do gramofonów kupuję teraz tylko płyty i wkładki, a buduję wzmacniacze lampowe, bufory i modyfikuję odtwarzacze CD. Ale już nie tak agresywnie. :D

    Swoją drogą, to dziwię się, że ten wątek jeszcze wisi na Elektrodzie. Powinien już być dawno wycięty w pień jako nieregulaminowy. Nie
    prezentuje on bowiem, końcowego efektu prac dewastacyjnych nad tym gramofonem.

    Pozdrawiam.
    GM
  • #25
    Dydzio
    Level 30  
    Grzegorz Markowski wrote:
    Znaczy, że robię się sławny. :D


    Sława porównywalna z Hitlerem czy Jaruzelskim, czyli przez nielicznych wychwalana, przez większość potępiana i co najmniej niechlubna...
    Jeśli o to Ci chodziło - gratuluję...
  • #26
    Grzegorz Markowski
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Dydzio wrote:

    ...

    Sława porównywalna z Hitlerem czy Jaruzelskim, czyli przez nielicznych wychwalana, przez większość potępiana i co najmniej niechlubna...
    Jeśli o to Ci chodziło - gratuluję...


    Pięknie dziękuję za porównanie do znanych postaci współczesnej historii.

    GM

    P.S. Więcej dystansu do otaczającej rzeczywistości życzę.
  • #27
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    A ja jestem za... w PRL produkowano sporo badziewia, które teraz przez niektórych urodzonych po 89 roku jest traktowany jak zabytek klasy "0"... Jeśli można poprawić jakość odtwarzania Unitrowskiego wzmaka przez wymianę tranziaków na niskoszumowe to dlaczego nie... Niedługo przestrojenie tunera z komunistycznego zakresu będzie zbrodnią... opanujcie się...
  • #28
    robson24-78
    Level 19  
    painlust wrote:
    A ja jestem za... w PRL produkowano sporo badziewia, które teraz przez niektórych urodzonych po 89 roku jest traktowany jak zabytek klasy "0"... Jeśli można poprawić jakość odtwarzania Unitrowskiego wzmaka przez wymianę tranziaków na niskoszumowe to dlaczego nie... Niedługo przestrojenie tunera z komunistycznego zakresu będzie zbrodnią... opanujcie się...


    Po przeczytaniu całej tej dyskusji, cytując wypowiedź Kolegi, przychylam się do niej w 100%. Panowie, bez przesady, sprzęt produkowany przed 89 rokiem nie był szczytem doskonałości... Faktem jest iż polska myśl techniczno-elektroniczna nie ustępowała w niczym zachodniej, ale co do jakości wykonania... często były to buble, czego dowodem jest krzywy tależ w gramofonie autora wątku...
    A swoją drogą, skoro pojawiło się grono fanatyków polskiego sprzętu, to może zacznę zbierać tego typu zabytki w celach czysto komercyjnych... Są chętni do zakupu??? ;)

    Pozdrawiam wszystkich!
  • #29
    Jogesh
    Level 28  
    Witam
    Zwykle nie biorę udziału w "dyskusjach" takich jak powyższa, ale muszę pogratulować autorowi spokoju z jakim znosi kpiny i aluzje, a co do gramofonu, to ileż takich wywala się na śmietniki i co? Czy szanowni koledzy chodzą "ratować" polską myśl techniczną po śmietnikach osiedlowych? Autor wątku nie zniszczył, tylko naprawił i przemalował gramofon, a szumu się zrobiło jakby dopuścił się jakiejś zbrodni.

    Trochę luzu koledzy...
  • #30
    Zaquadnik
    Level 27  
    painlust wrote:

    Jeśli można poprawić jakość odtwarzania Unitrowskiego wzmaka przez wymianę tranziaków na niskoszumowe to dlaczego nie


    Po śmierci końcówki mocy w moim AT9115 zrobiłem taką modyfikację. Powymieniałem uszkodzone tranzystory mocy oraz wejściowe na zamienniki niskoszumne i całość brzmi lepiej, poza tym, że ma nieco większą moc, bo tranzystory końcowe dałem mocniejsze. Nie uważam tego za dewastację, ale zmiana wyglądu zewnętrznego, zwłaszcza na taką tandetę, to już przesada, obrzydliwe.