Witam
Przyznam, że nie jestem specjalistą od instalacji antenowych ale zawsze jakoś sobie radziłem.
Teraz jednak stanąłem przed pewnym problemem. Poproszono mnie żebym podłączył antenę do telewizora.
Miałem gdzieś w swoich szpargałach antenę podobną do anteny Dipol 7 być może to nawet ta sama ale moja jest z lat 90tych i być może trochę wygląd się zmienił?
Podłączyłem tą antenę i "coś tam" łapało ale słabo bardzo słabo. Wpadłem na pomysł, że podłączę zasilacz i... i już wiem, że do symetryzatora nie podłączę zasilacza (dobrze, że robią te diody na zasilaczach bo połapałem się, że coś jest nie tak).
Kolejnego dnia zakupiłem wzmacniacz i podłączyłem w miejsce symetryzatora. Podłączyłem też zasilacz i efekt - działa jak należy.
Dobry zwyczaj przyjrzyj się no to się przyglądałem i tak po godzinie zaczęło ciąć obraz. Początkowo myślałem pogoda, drzewo się chwieje tuż przy antenie... Okazało się coś innego otóż sporadycznie ale co jakiś czas mruga dioda na zasilaczu lub całkowicie gaśnie.
I teraz moje pytanie czy można było założyć zamiast symetryzatora wzmacniacz - patrz obrazek, pręt nie robi zwarcia?
Jeżeli jednak jest dobrze to co się dzieje - bo przecież przez około godzinę działało wszystko rewelacyjnie.

Przyznam, że nie jestem specjalistą od instalacji antenowych ale zawsze jakoś sobie radziłem.
Teraz jednak stanąłem przed pewnym problemem. Poproszono mnie żebym podłączył antenę do telewizora.
Miałem gdzieś w swoich szpargałach antenę podobną do anteny Dipol 7 być może to nawet ta sama ale moja jest z lat 90tych i być może trochę wygląd się zmienił?
Podłączyłem tą antenę i "coś tam" łapało ale słabo bardzo słabo. Wpadłem na pomysł, że podłączę zasilacz i... i już wiem, że do symetryzatora nie podłączę zasilacza (dobrze, że robią te diody na zasilaczach bo połapałem się, że coś jest nie tak).
Kolejnego dnia zakupiłem wzmacniacz i podłączyłem w miejsce symetryzatora. Podłączyłem też zasilacz i efekt - działa jak należy.
Dobry zwyczaj przyjrzyj się no to się przyglądałem i tak po godzinie zaczęło ciąć obraz. Początkowo myślałem pogoda, drzewo się chwieje tuż przy antenie... Okazało się coś innego otóż sporadycznie ale co jakiś czas mruga dioda na zasilaczu lub całkowicie gaśnie.
I teraz moje pytanie czy można było założyć zamiast symetryzatora wzmacniacz - patrz obrazek, pręt nie robi zwarcia?
Jeżeli jednak jest dobrze to co się dzieje - bo przecież przez około godzinę działało wszystko rewelacyjnie.