Hej, przychodzę z chyba dość nietypowym problemem
Od jakiegoś czasu doświadczałem problemów z komputerem, w sumie tylko w 1 grze - total war Warhammer II
Co jakiś czas w różnych momentach komputer freezował się na moment, po czym resetował się - bez bluescreena, żadnego powiadomienia, nic. Zazwyczaj było to o dziwo na mapie kampanii, nie w bitwie. Z początku pomyślałem że to problem ze stabilnością procesora (I7 10700kf na 5.1ghz na rdzeniu i 4,7 na ring, 1,280v), ale trochę mi to nie pasowało z racji tego, że przechodził bez problemu testy obciążeniowe. Coś mnie tknęło i wyłączyłem profile XMP na ramie. Wtedy problem zniknął, i komputer pracował zupełnie stabilnie. Postanowiłem przed wysłaniem ramu na gwarancje zrobić jeszcze jeden test: odpaliłem profile XMP, ale ustawiłem procesor na stockowe zegary. W takiej konfiguracji było mniej problemów niż na początku - jedynie dzisiaj przy odpalaniu komputer powitał mnie bluescreenem "system service exeption". Czyli wychodzi na to że problemy są największe, gdy na raz odpalony jest profil XMP i procesor jest po OC. Co w takiej sytuacji? Winny jest wadliwy ram, czy to jednak cpu powoduje niestabilność? A może to jeszcze co innego? Co robić, co sprawdzać?
Specyfikacja:
Gigabyte z490m gaming X (bios najnowszy, F20)
I7 10700kf
Ram Goodram Iridium 3200mhz
Windows aktualny, aktualizacje pobieram od razu
Jeśli przydadzą się screeny z biosu to mogę wrzucić, aczkolwiek nic ciekawego tam nie ma. LLC ustawione na High bodajże, napięcia na stocku poza vcore, wyłączone standardowo różne pierdoły związane z oszczędzaniem energii
Od jakiegoś czasu doświadczałem problemów z komputerem, w sumie tylko w 1 grze - total war Warhammer II
Co jakiś czas w różnych momentach komputer freezował się na moment, po czym resetował się - bez bluescreena, żadnego powiadomienia, nic. Zazwyczaj było to o dziwo na mapie kampanii, nie w bitwie. Z początku pomyślałem że to problem ze stabilnością procesora (I7 10700kf na 5.1ghz na rdzeniu i 4,7 na ring, 1,280v), ale trochę mi to nie pasowało z racji tego, że przechodził bez problemu testy obciążeniowe. Coś mnie tknęło i wyłączyłem profile XMP na ramie. Wtedy problem zniknął, i komputer pracował zupełnie stabilnie. Postanowiłem przed wysłaniem ramu na gwarancje zrobić jeszcze jeden test: odpaliłem profile XMP, ale ustawiłem procesor na stockowe zegary. W takiej konfiguracji było mniej problemów niż na początku - jedynie dzisiaj przy odpalaniu komputer powitał mnie bluescreenem "system service exeption". Czyli wychodzi na to że problemy są największe, gdy na raz odpalony jest profil XMP i procesor jest po OC. Co w takiej sytuacji? Winny jest wadliwy ram, czy to jednak cpu powoduje niestabilność? A może to jeszcze co innego? Co robić, co sprawdzać?
Specyfikacja:
Gigabyte z490m gaming X (bios najnowszy, F20)
I7 10700kf
Ram Goodram Iridium 3200mhz
Windows aktualny, aktualizacje pobieram od razu
Jeśli przydadzą się screeny z biosu to mogę wrzucić, aczkolwiek nic ciekawego tam nie ma. LLC ustawione na High bodajże, napięcia na stocku poza vcore, wyłączone standardowo różne pierdoły związane z oszczędzaniem energii