logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Utopiony iPhone 12 mini na 25m głębokości - odzyskanie magnesem neodymowym i reanimacja

SerhiiKrents 25 Cze 2021 06:34 3129 20
  • #1 19493602
    SerhiiKrents
    Poziom 2  
    Witam serdecznie,

    Potrzebuje waszej rady.

    Sytuacja bardzo smutna, pod czas nagrywania filmów utopiłem swój Iphone 12 mini.
    Głębokość ok 20-25 metrów, leży na dnie starej kopalni piasku z przymocowanym selfiestikiem.
    Pod czas upadku miał ok 17%, więc myślę że praktycznie odrazu się wyłączył.

    Pytania brzmią nasteujaco :
    1) Czy magnes neodymowy złapie telefon?
    2) Czy wgl telefon będzie można odżywić po takim czymś, czy jednak nie ma sensu przeprowadzać poszukiwań?

    Z góry dziękuję za każdą odpowiedź

    Pozdrawiam serdecznie
    Serhii Krents
  • #2 19493612
    2konrafal1993
    Poziom 38  
    Obudowa telefonu jest wykonana z aluminium, magnes nie przyciąga aluminium. Nic z tego nie wyjdzie.
  • #3 19493619
    chudybyk
    Poziom 31  
    Magnez to pierwiastek chemiczny. Tobie pewnie chodzi o magnes.
    "Podczas" piszemy razem, podczas gdy "od razu" osobno.
    Samego telefonu magnes raczej nie podniesie, być może kijek, jeśli jest stalowy.
    Ten iPhone ma IP68, co jest całkiem sporo, ale według opisu producenta zapewnia odporność do głębokości 8 metrów przez pół godziny. Biorąc pod uwagę, że ciśnienie rośnie z kwadratem głębokości... to może już być mokra cegła.
    Z drugiej strony, telefonik tani nie jest, więc można spróbować się pomęczyć, ale chyba głównie dla sportu i nadziei.
  • #4 19493623
    SerhiiKrents
    Poziom 2  
    chudybyk napisał:
    Magnez to pierwiastek chemiczny. Tobie pewnie chodzi o magnes.
    "Podczas" piszemy razem, podczas gdy "od razu" osobno.
    Samego telefonu magnes raczej nie podniesie, być może kijek, jeśli jest stalowy.
    Ten iPhone ma IP68, co jest całkiem sporo, ale według opisu producenta zapewnia odporność do głębokości 8 metrów przez pół godziny. Biorąc pod uwagę, że ciśnienie rośnie z kwadratem głębokości... to może już być mokra cegła.
    Z drugiej strony, telefonik tani nie jest, więc można spróbować się pomęczyć, ale chyba głównie dla sportu i nadziei.

    Sorry za błędy, jestem obcokrajowcem :)

    Liczę na to że załapię kijek, a do tego przecież indukcyjna ładowarka się łapie do korpusu.
    Czy się mylę?
  • #5 19493627
    GrandMasterT
    Poziom 26  
    Ciśnienie nie zwiększa się z kwadratem głębokości tylko liniowo.
    Jest szansa że mocny neodym złapie telefon (mówię o neodymie typowo do poszukiwań podwodnych), wystarczy że są w nim jakieś małe stalowe elementy, pytanie tylko z jaką siłą i czy ta siła będzie wystarczająca do wyciągnięcia. Kijek pewnie zwiększa dodatkowo szanse.
    O wiele większym problemem będzie namierzenie miejsca gdzie leży. Przy losowym przeczesywaniu dna neodymem na pewno "przy okazji" znajdą się tony innego badziewia, może trzeba będzie jakąś barką podpłynąć żeby to wyciągać %-)
  • #6 19493632
    SerhiiKrents
    Poziom 2  
    GrandMasterT napisał:
    Ciśnienie nie zwiększa się z kwadratem głębokości tylko liniowo.
    Jest szansa że mocny neodym złapie telefon (mówię o neodymie typowo do poszukiwań podwodnych), wystarczy że są w nim jakieś małe stalowe elementy, pytanie tylko z jaką siłą i czy ta siła będzie wystarczająca do wyciągnięcia. Kijek pewnie zwiększa dodatkowo szanse.
    O wiele większym problemem będzie namierzenie miejsca gdzie leży. Przy losowym przeczesywaniu dna neodymem na pewno "przy okazji" znajdą się tony innego badziewia, może trzeba będzie jakąś barką podpłynąć żeby to wyciągać %-)


    Miejsce mniej więcej znam , zwiększa szanse to, że woda jest stojąca. Ale również potrzeba chyba brać pod uwagę odchylenie pod czas tego jak płynął na dno, w czasie jak ja zaliczałem cztery "gwiazdy" w powietrzu 😅😐

    Mam na oku magnes 150 kg, ale nie wiem czy wystarczająco
  • #7 19493654
    chudybyk
    Poziom 31  
    SerhiiKrents napisał:
    Mam na oku magnes 150 kg, ale nie wiem czy wystarczająco

    Jeśli zadziała, to nawet z niewielkim magnesem powinno się udać, bo w wodzie wszystko jest lżejsze o ciężar wypieranej wody.
    Pozostaje tylko kwestia dotknięcia magnesem metalowego przedmiotu.
  • #8 19493661
    tino2003
    Admin grupy GSM
    Spadał z kijkiem, więc kręcił bączki i odchyłka od punktu 0 może być spora, magnes będzie na sznurku więc trafienie nim jak i późniejsze przesuwanie na takiej głębokości będzie trudne, szanse na powodzenie są znikome.
  • #9 19493671
    robarek
    Poziom 24  
    Lepiej zagraj w totka, będziesz miał większe szanse:)
  • #10 19493793
    GrandMasterT
    Poziom 26  
    tino2003 napisał:
    Spadał z kijkiem, więc kręcił bączki i odchyłka od punktu 0 może być spora, magnes będzie na sznurku więc trafienie nim jak i późniejsze przesuwanie na takiej głębokości będzie trudne, szanse na powodzenie są znikome.


    Trzeba rzucać magnesem i ciągnąć go po dnie w poprzek przeszukiwanego terenu.
    M.in. po to używa się jak najmocniejszych magnesów żeby zwiększyć szanse złapania przedmiotu, odpowiednio duży to w razie czego i przez niewielką warstwę mułu złapie, a jak trochę ominie to przedmiot sam "podskoczy" i złapie się magnesu.

    Poszukiwania magnesem neodymowym to przecież niezła zabawa i są całe fora i grupy o tej tematyce. Można by nawet poszukać w okolicy doświadczonego "magnesiarza" i się spróbować z nim zgadać. Ja trochę latałem z magnesem ładne parę lat temu i w okolicach różnych mostów wyłowiłem czystym przypadkiem trochę elektroniki, w tym parę utopionych telefonów.
  • #11 19493824
    tino2003
    Admin grupy GSM
    Próbować może jak nie ma nic lepszego do roboty, ale z telefonu i tak już nic nie będzie a największym problemem to jest głębokość.
  • #12 19493955
    blahfff
    Poziom 41  
    chudybyk napisał:
    Samego telefonu magnes raczej nie podniesie, być może kijek, jeśli jest stalowy.


    Akurat w tym przypadku moze jesli upadl frontem. Seria 12 ma wbudowane magnesy wokol cewki od ladowania bezprzewodowego ktore maja pomoc w latwiejszym ulozeniu telefonu na ladowarce.
  • #13 19494092
    SerhiiKrents
    Poziom 2  
    tino2003 napisał:
    Próbować może jak nie ma nic lepszego do roboty, ale z telefonu i tak już nic nie będzie a największym problemem to jest głębokość.


    Ale wiesz jak to jest, jeżeli nie spróbuję to będzie długo męczyć to że jednak mogło się udać.

    A przed wypłynięciem próbowałem utopić - kijem do góry topiło się.

    Wiem że szansa na sprawny telefon blizka 0, bardziej mi zależy na nagraniach które były zrobione 🤪 bo chmura była zapełniona

    A jednak same wrzucenie do wody magnesu sprawi nie zła frajdę i pogasi uczucie winy że nie spróbowałem.
  • #14 19494182
    RobeMek
    Poziom 27  
    Ja tak wyławiałem telefon ze studni, użyłem stary duży głośnik 25 cm średnicy bo akurat tylko taki znalazłem dostępny magnes.

    W pracy mamy takie duże magnesy w warsztacie do mocowania w czasie spawania, jak masz gdzieś z warsztatów pobliżu możesz spytać czy pożycza magnes jak mają. ;)

    Jak byś miał większą ilość magnesów zawsze możesz przywiązać je co kawałek na lince i spuścić w dół. Większa pewność trafienia.
  • #15 19494286
    pawlik118
    Poziom 32  
    Jeśli woda jest czysta to można spróbować zatopić żarówkę 100W (np. 12V) na dno na sznurku. Być może jak oświetli dno, to będzie coś widać. Kiedyś oświetlałem tak dno zbiornika i o dziwo było bardzo dobrze widać co jest na dnie. Warto zrobić mały klosz, aby światło świeciło tylko w dół. Poszukiwania trzeba by zrobić wtedy w nocy.
  • #16 19494674
    Jarzabek666
    Poziom 40  
    SerhiiKrents napisał:
    bardziej mi zależy na nagraniach które były zrobione


    A jak chcesz odzyskać z uszkodzonego telefonu??
  • #17 19496191
    brofran
    Poziom 40  
    SerhiiKrents napisał:
    Mam na oku magnes 150 kg, ale nie wiem czy wystarczająco
    Różne magnesy widziałem, ale o wadze 150 kg nie. Gdzie takie stosują ?
    Wracajac do problemu : choćbyś wyłowil fona , to nic z niego nie zgrasz , zapisy wideo nie do odtworzenia. :cry:
  • #18 19496194
    robarek
    Poziom 24  
    Chodzi o udźwig magnesu a nie o jego ciężar (150 kG)
  • #19 19496209
    blahfff
    Poziom 41  
    brofran napisał:
    Wracajac do problemu : choćbyś wyłowil fona , to nic z niego nie zgrasz , zapisy wideo nie do odtworzenia. :cry:


    Skad taki pesymizm? 12-ka to w miare swieze urzadzenie wiec uszczelki moga jeszcze odpowiednio trzymac, nawet jesli przekroczy sie czas i glebokosc. Samo urzadzenie mozna rowniez naprawic, jesli nie calkowicie bo szkod zbyt wiele to na tyle, zeby sie uruchomilo i pozwolilo na wyciagniecie danych. W ostatecznosci, jesli finanse nie graja roli, mozna zrobic swapa odpowiednich ukladow na sprawna plyte. Kazdy taki przypadek trzeba rozpatrywac indywidualnie, ale najpierw trzeba jednak urzadzenie znalezc.
  • #20 19496398
    Dziarski Hank
    Poziom 34  
    Na 25 metrach to będzie już koło 2.4 bara ciśnienia (posiłkuję się kalkulatorem on-line). Producent deklaruje zwykle odporność na zachlapania, nie zanurzenia ciśnieniowe.
  • #21 19496450
    kortyleski
    Poziom 43  
    Jeżeli korozja elektrochemiczna nie narozrabiała zbyt wiele to dane do uratowania. Oby wydobyć phona. Wszystko da się zrobić, kwestia kasy.
    Ja bym pogadał z jakimś lokalnym klubem płetwonurków, może dla fanu i dobrego grilla na brzegu zechcą się pobawić. Telefon wpadł z kijem więc o ile dno nie jest strasznie zarośnięte to znaleźć będzie łatwo. Można też użyć kamery na sznurku, nawet te podwodne nie są drogie.

Podsumowanie tematu

Użytkownik zgłosił problem z utopionym iPhone 12 mini na głębokości 20-25 metrów w starej kopalni piasku. Zapytał, czy magnes neodymowy mógłby pomóc w jego odzyskaniu oraz czy telefon da się reanimować po tak długim zanurzeniu. Odpowiedzi wskazują, że obudowa telefonu jest aluminiowa, co ogranicza skuteczność magnesu. iPhone 12 mini ma klasę odporności IP68, co oznacza, że jest odporny na zanurzenie do 8 metrów, co może sugerować, że po dłuższym czasie pod wodą może być uszkodzony. Użytkownicy sugerują użycie mocnego magnesu neodymowego oraz technik poszukiwania, takich jak przeszukiwanie dna wzdłuż i w poprzek. Istnieje również możliwość użycia kamery podwodnej do lokalizacji telefonu. Wiele osób podkreśla, że szanse na odzyskanie danych są niskie, ale warto spróbować dla samej zabawy.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA