Temat dzisiejszego artykułu odbiega nieco od elektroniki... chociaż może nie tak do końca. Przeglądając nasze forum od razu łatwo się zorientować, że Chiny, to miejsce gdzie swoje elektroniczne i nie tylko, zakupy robi spora część użytkowników. Powody są dwa. Pierwszy to niejednokrotnie niższa cena danego elementu lub urządzenia. Drugi to większa dostępność oraz wybór. Czasem zakup u naszych wschodnich przyjaciół to jedyne miejsce nabycia jakiegoś komponentu, części elektronicznej czy akcesorium. Gdzie indziej po prostu tego (jeszcze) nie ma. Z kolei jeśli mówimy o niższej cenie zakupu danego towaru w Chinach to warto mieć świadomość, że nie jest to regułą. W zdecydowanej większości zapłacimy mniej jednak są i przypadki, kiedy zakup w Polsce będzie bardziej opłacalny lub pomijalnie droższy. Dlatego zawsze przed transakcją warto sprawdzić cenę u różnych dostawców. Niestety niższa kwota zakupowa spowodowana jest również tym, że nie jest w niej zawarty podatek VAT czy cło danego kraju.
I dzisiaj właśnie o tym. Myślę, że data jest dobra ponieważ wielkimi krokami zbliża się 1 lipca 2021, od którego to dnia, zgodnie z przyjętym przez UE prawem wszystkie paczki spoza Unii Europejskiej mają być opodatkowane VAT-em (ew. cłem). Jak dokładnie będzie to wyglądać za kilka dni? Czy przesyłki będą "VAT-owane" tak jak do tej pory? W internecie można wiele przeczytać na ten temat. Ja jednak jestem zdania, że tak naprawdę wyjdzie to "w praniu". Nie ma co spekulować. Skupmy się na konkretach czyli tak jak to wygląda teraz.
Niestety o opłatach za przesyłki z Aliexpress, bo na nim głównie się skupie, można wyczytać wiele nieprawidłowych informacji. Duża z nich jest "wyssana z palca", o wielu można już rozmawiać w charakterze legend i mitów.
Mam wrażenie, że ktoś mało doświadczony bazuje na wyczytanych "gdzieś" opiniach i je powiela. Ja tutaj nie chce kopiować żadnych informacji i historii a jedynie skupić się na konkretach, prawie oraz własnych doświadczeniach.
Pierwszy i chyba największy mit jaki jest notorycznie powielany, to: że paczki poniżej jakieś wartości nie podlegają żadnym opłatom. Te podawane kwoty są różne jednak nie ma sensu tego przytaczać ponieważ i tak jest to nie prawdą. Przynajmniej w Polsce. W innych krajach UE wyglądało to trochę inaczej , u nas warto podkreślić że coś takiego nie istnieje. Czyli przykładowo zamawiając coś w Chinach nawet za 0,01$ musimy liczyć się zgodnie z obowiązującym prawem na doliczenie kosztów przez urząd celny.
Nie mówię jak to wygląda w praktyce, warto jednak mieć świadomość jak to jest z punktu widzenia naszego prawa. Warto także wiedzieć: jeżeli zamawialiśmy paczkę spoza kraju UE a nie zostały pobrane żadne opłaty związany z odprawą celną to musimy uiścić je samodzielnie. Taką informację również znalazłem przeglądając artykuły prawne z tym związane.
Kolejny mit jest taki, że opłat na pewno nie będzie, jeśli paczka z Chin w drodze do Polski "przejdzie" przez jakiś inny europejski kraj. To kolejna fikcja, o czym udowodnię w dalszej części artykułu. Kontroli celnej nie będzie jeśli paczka zamówiona przez Aliexpress zostanie wysłana z europejskiego magazynu chociaż i z tym są problemy bo zdarzało się i tak, że miała zostać wysłana z Europy a faktycznie z jakiś przyczyn wysłali ją i tak z Azji. Trzeba mieć także świadomość, że to jak wybieramy na Aliexpress dostawę z magazynów europejskich, nie oznacza że wszystko jest już wcześniej opodatkowane VAT-em przez sprzedawcę itd. Niestety nie. Chińczycy przy dostawach do swoich magazynów w Europie omijają bądź łamią prawo. Jak dokładnie? Nawet nie wiem i chyba nie o tym zamierzam pisać. Dla zainteresowanych do poczytanie jest kilka informacji o tzw. "firmach słupach".
Myślę, że tym dosyć długim wstępem nie odstraszyłem nikogo do zakupów w Chinach bo nie taki był zamysł tego artykułu.
Chciałem jedynie uświadomić użytkowników jak to wygląda z punktu widzenia prawa. Niestety ale sprzecznych informacji bazujących na różnych "dziwnych" historiach zasłyszanych, przeczytanych i nie potwierdzonych ciągle nie brakuje.
W ramach rozluźnienia pewna autentyczna historia. Pewien kupujący po zakupie dosyć drogiego przedmiotu na "Ali" napisał do chińskiego sprzedawcy jaką formą przesyłki ma zostać dostarczona paczka. Oczywiście kupujący chciał przez to ominąć kontrolę celną w swoim kraju. W wolnym tłumaczeniu wyglądało to mniej więcej tak:
Kupujący:
-Zamówiony towar proszę wysłać poprzez... (nazwa formy dostawy).
Na co sprzedawca;
-Oczywiście Mój Przyjacielu, zrobię tak jak sobie życzysz.
Jak można było się domyśleć sprzedawca zrobił i tak po swojemu, wysłał inaczej niż chciał kupujący, odprawa celna się odbyła wraz z naliczonymi opłatami.
Także w dużym skrócie tak wygląda dogadywanie się z naszymi przyjaciółmi ze wschodu.
No dobrze, ale jakich opłat się spodziewać? Jaki dodatkowo zapłacę VAT, a w przypadku droższych towarów także i cło oraz inne koszty z tym związane?
Można to wszystko wyliczyć sobie wcześniej samodzielnie, ja jednak polecam skorzystanie z gotowego rozwiązania, kalkulatorów jakie są dostępne w sieci. Jeden z nich znajduje się na stronie: https://vat.alipaczka.pl/
I tak to wygląda. W zasadzie to wybieramy tylko kwotę jaką zapłaciliśmy oraz cło jeśli przedmiot kosztował powyżej 150 euro. Na stronie mamy także informację że kwota może się nieco różnić, wiemy za to z dużym przybliżeniem ile ona może wynosić. Jak widać, poza VAT-em mamy także kilka innych "drobnych" opłat pocztowych. Nie zapomnijmy wybrać także odpowiedniej waluty w jakiej płaciliśmy. Złotówki, dolary lub euro.
Dla osób które robią większe zakupy korzystniej jest płacić w dolarach jeśli w naszym banku mamy lepszy przelicznik niż ten na Aliexpress. Ci którzy kupują mało tego nie odczują bo różnica dla niskich kwot będzie groszowa.
Na stronie kalkulatora mamy aktualny kurs $, i z tego co zauważyłem to właśnie z danego dnia obliczana jest opłata a nie z daty kiedy dokonywaliśmy płatności. Na podanej wcześniej stronie mamy także możliwość monitorowania naszej przesyłki po numerze nadania. Z doświadczenia wiem, że działa to lepiej niż wbudowane śledzenie jakie mamy dostępne przy naszych zamówieniach na "Ali". Oczywiście nie wszystkie paczki są rejestrowane, czasem informacje są nieprecyzyjne ale przeważnie te droższe przesyłki mają to dobrze monitorowane. Tak wygląda monitorowanie "Alipaczki".
Mamy tutaj śledzenie przewoźnika od momentu nadania w Azji oraz samej poczty polskiej. Z ciekawości dodam, że czasem działa nawet lepiej niż oficjalny tracking na stronie naszej poczty.
Jeżeli paczka po przybyciu do danego punktu celnego już w Polsce ma długo nie zmieniający się status to możemy spodziewać się że do kilku dni, w praktyce 1-2 dni robocze otrzymamy pewien list polecony.
A w nim informacja o zatrzymaniu paczki oraz potrzebnych do kontroli informacjach.
Jak widać celnicy nie bazują na zadeklarowanych kwotach przez chińskich sprzedawców które w 99% były zaniżone. Musimy przedstawić "dowód zakupu": historie naszej transakcji z banku oraz zdjęcie, kupiony przedmiot na naszym koncie "Ali'. Ja opiszę mój przypadek ekstremalny. Najbardziej skomplikowany jaki może być. Dlaczego? Otóż kupowałem w ten sposób, że: na Aliexpress była promocja, cena przedmiotu została obniżona jakimiś kuponami, kodami czy monetami, dodatkowo podczas samej płatności wyskoczyła jakaś zniżka której nigdzie nie mogłem potem znaleźć. Jakby tego było mało kwota na wyciągu bankowym nie zgadzała się z tą w przeglądarce ponieważ przelew był za dwa przedmioty z różnych aukcji. Jak z tego wszystkiego wybrnąć tak aby podatek naliczony był od kwoty które rzeczywiście zapłaciliśmy? Ważne aby dobrze to zrobić. Na naszym koncie Aliexpress wchodzimy w zakupiony przedmiot, klikamy w przycisk: "zobacz szczegóły". Pierwsza zakładka to zamówienie.
Jak widać mamy tu kwotę 113.15$ a tyle w praktyce nie zapłaciłem.
Musimy przejść do drugiej zakładki, nazwanej, "Finansowe".
Prawidłowa kwota to 94,80$ i to od niej właśnie obliczane będą opłaty. W praktyce i z doświadczenia wiem że będziemy właśnie potrzebowali wysłać te 3 pliki: Potwierdzenia z konta Aliexpress - zakładka: Zamówienia oraz Finansowe tak jak powyżej oraz skan potwierdzenia z banku. Oczywiście muszą być widoczne także nasze dane, przedmiotu, itd żeby było wiadomo o co chodzi. Co z wyciągiem bankowym jeśli płaciliśmy w jednej transakcji za więcej przedmiotów? Ja po prostu opisałem to w mailu i tyle, wystarczyło. Wszystko wysyłamy na podany w liście poleconym adres mailowy, wpisując odpowiednie numery które poczta sobie życzy. Odpowiedź mamy przeważnie najpóźniej 1-2 dni po wysłaniu wiadomości. Jeżeli wszystko jest ok dostajemy potwierdzenie, jeśli czegoś brakuje to proszą o dosłanie. Ja, czytając różne historie spotkałem się już z naliczeniem opłat od kwot całkowitych, tych bez obniżek z promocji dlatego dla pewności napisałem dokładnie jaką sumę zapłaciłem i dlaczego całkowita jest wyższa. Tak jak widać zaznaczone strzałką na powyższym zdjęciu. Oczywiście w przypadku standardowego zakupu takich komplikacji nie będzie. Bo nie ma kuponów, zniżek itd. Czyli dużo prościej.
Jeśli jest komplet danych poczta dostarcza to do urzędu celnego i tyle. Czekamy na paczkę. Chciałem jeszcze skontaktować się wcześniej w sprawie kwoty którą będę musiał uiścić. Poczta skierowała mnie do urzędu celnego podając numer telefonu, ja wysłałem tam maila, nikt nie odpisał więc nie dociekałem więcej. Według informacji z listu paczkę ma dostarczyć listonosz któremu płacimy przy odbiorze. W moim przypadku za każdym razem dostawałem awizo do skrzynki. Mamy już za to na nim napisaną kwotę jaką będziemy musieli uiścić. Do danej placówki musimy udać się osobiście ponieważ legitymujemy się dowodem osobistym. Jeśli trafimy na pracownika poczty który miał już do czynienia z taką procedurą to całość nie zajmie dłużej niż kilka minut.
Odbieramy naszą przesyłkę razem z plikiem "papierów" pocztowych i cieszymy się zawartością.
Jak widać napisy: "pobrać należności celne" są wszędzie. Chyba po to aby nikt o tym nie zapomniał.
Z ciekawości widać na paczce: kraj nadania - Holandia. Jak już wspominałem wcześniej nie wpływa to na ominięcie kontroli jak co poniektórzy myślą.
Trzeba jednak przyznać, że procedura mimo iż wydłuża termin dostarczenia o kilka dni to jednak działa sprawnie. Opodatkowana kwota jest prawidłowa, zbliżona do wyliczeń w kalkulatorze. A jak to będzie wyglądało od 1/7/2021 kiedy wprowadzone zostanie przesunięte z 1/1/2021 prawo o opodatkowaniu wszystkich paczek spoza UE? Jednym z projektów jest aby VAT (cło?) naliczane były już od razu przy zakupie przez odpowiednią platformę. Szczerze mówiąc byłaby to chyba najlepsza opcja ponieważ najbardziej nie lubię tych dodatkowych opłat które doliczają za: okazanie przesyłki do kontroli, przedstawienie adresatowi dowodu odprawy itd. Przykładowo jeśli kupujemy element elektroniczny w Chinach za 10zł to po dodaniu samego VAT-u wyjdzie 12,30zł, jeśli natomiast doliczone zostaną wszystkie inne opłaty to całkowity koszt będzie wynosił ponad 20zł. Ja mam cały czas nadzieję że zostało to dobrze przemyślane z korzyścią dla wszystkich. Przekonamy się pewnie już niebawem.
I dzisiaj właśnie o tym. Myślę, że data jest dobra ponieważ wielkimi krokami zbliża się 1 lipca 2021, od którego to dnia, zgodnie z przyjętym przez UE prawem wszystkie paczki spoza Unii Europejskiej mają być opodatkowane VAT-em (ew. cłem). Jak dokładnie będzie to wyglądać za kilka dni? Czy przesyłki będą "VAT-owane" tak jak do tej pory? W internecie można wiele przeczytać na ten temat. Ja jednak jestem zdania, że tak naprawdę wyjdzie to "w praniu". Nie ma co spekulować. Skupmy się na konkretach czyli tak jak to wygląda teraz.
Niestety o opłatach za przesyłki z Aliexpress, bo na nim głównie się skupie, można wyczytać wiele nieprawidłowych informacji. Duża z nich jest "wyssana z palca", o wielu można już rozmawiać w charakterze legend i mitów.
Pierwszy i chyba największy mit jaki jest notorycznie powielany, to: że paczki poniżej jakieś wartości nie podlegają żadnym opłatom. Te podawane kwoty są różne jednak nie ma sensu tego przytaczać ponieważ i tak jest to nie prawdą. Przynajmniej w Polsce. W innych krajach UE wyglądało to trochę inaczej , u nas warto podkreślić że coś takiego nie istnieje. Czyli przykładowo zamawiając coś w Chinach nawet za 0,01$ musimy liczyć się zgodnie z obowiązującym prawem na doliczenie kosztów przez urząd celny.
Nie mówię jak to wygląda w praktyce, warto jednak mieć świadomość jak to jest z punktu widzenia naszego prawa. Warto także wiedzieć: jeżeli zamawialiśmy paczkę spoza kraju UE a nie zostały pobrane żadne opłaty związany z odprawą celną to musimy uiścić je samodzielnie. Taką informację również znalazłem przeglądając artykuły prawne z tym związane.
Kolejny mit jest taki, że opłat na pewno nie będzie, jeśli paczka z Chin w drodze do Polski "przejdzie" przez jakiś inny europejski kraj. To kolejna fikcja, o czym udowodnię w dalszej części artykułu. Kontroli celnej nie będzie jeśli paczka zamówiona przez Aliexpress zostanie wysłana z europejskiego magazynu chociaż i z tym są problemy bo zdarzało się i tak, że miała zostać wysłana z Europy a faktycznie z jakiś przyczyn wysłali ją i tak z Azji. Trzeba mieć także świadomość, że to jak wybieramy na Aliexpress dostawę z magazynów europejskich, nie oznacza że wszystko jest już wcześniej opodatkowane VAT-em przez sprzedawcę itd. Niestety nie. Chińczycy przy dostawach do swoich magazynów w Europie omijają bądź łamią prawo. Jak dokładnie? Nawet nie wiem i chyba nie o tym zamierzam pisać. Dla zainteresowanych do poczytanie jest kilka informacji o tzw. "firmach słupach".
Myślę, że tym dosyć długim wstępem nie odstraszyłem nikogo do zakupów w Chinach bo nie taki był zamysł tego artykułu.
W ramach rozluźnienia pewna autentyczna historia. Pewien kupujący po zakupie dosyć drogiego przedmiotu na "Ali" napisał do chińskiego sprzedawcy jaką formą przesyłki ma zostać dostarczona paczka. Oczywiście kupujący chciał przez to ominąć kontrolę celną w swoim kraju. W wolnym tłumaczeniu wyglądało to mniej więcej tak:
Kupujący:
-Zamówiony towar proszę wysłać poprzez... (nazwa formy dostawy).
Na co sprzedawca;
-Oczywiście Mój Przyjacielu, zrobię tak jak sobie życzysz.
Jak można było się domyśleć sprzedawca zrobił i tak po swojemu, wysłał inaczej niż chciał kupujący, odprawa celna się odbyła wraz z naliczonymi opłatami.
No dobrze, ale jakich opłat się spodziewać? Jaki dodatkowo zapłacę VAT, a w przypadku droższych towarów także i cło oraz inne koszty z tym związane?
Można to wszystko wyliczyć sobie wcześniej samodzielnie, ja jednak polecam skorzystanie z gotowego rozwiązania, kalkulatorów jakie są dostępne w sieci. Jeden z nich znajduje się na stronie: https://vat.alipaczka.pl/
I tak to wygląda. W zasadzie to wybieramy tylko kwotę jaką zapłaciliśmy oraz cło jeśli przedmiot kosztował powyżej 150 euro. Na stronie mamy także informację że kwota może się nieco różnić, wiemy za to z dużym przybliżeniem ile ona może wynosić. Jak widać, poza VAT-em mamy także kilka innych "drobnych" opłat pocztowych. Nie zapomnijmy wybrać także odpowiedniej waluty w jakiej płaciliśmy. Złotówki, dolary lub euro.
Dla osób które robią większe zakupy korzystniej jest płacić w dolarach jeśli w naszym banku mamy lepszy przelicznik niż ten na Aliexpress. Ci którzy kupują mało tego nie odczują bo różnica dla niskich kwot będzie groszowa.
Na stronie kalkulatora mamy aktualny kurs $, i z tego co zauważyłem to właśnie z danego dnia obliczana jest opłata a nie z daty kiedy dokonywaliśmy płatności. Na podanej wcześniej stronie mamy także możliwość monitorowania naszej przesyłki po numerze nadania. Z doświadczenia wiem, że działa to lepiej niż wbudowane śledzenie jakie mamy dostępne przy naszych zamówieniach na "Ali". Oczywiście nie wszystkie paczki są rejestrowane, czasem informacje są nieprecyzyjne ale przeważnie te droższe przesyłki mają to dobrze monitorowane. Tak wygląda monitorowanie "Alipaczki".
Mamy tutaj śledzenie przewoźnika od momentu nadania w Azji oraz samej poczty polskiej. Z ciekawości dodam, że czasem działa nawet lepiej niż oficjalny tracking na stronie naszej poczty.
Jeżeli paczka po przybyciu do danego punktu celnego już w Polsce ma długo nie zmieniający się status to możemy spodziewać się że do kilku dni, w praktyce 1-2 dni robocze otrzymamy pewien list polecony.
A w nim informacja o zatrzymaniu paczki oraz potrzebnych do kontroli informacjach.
Jak widać celnicy nie bazują na zadeklarowanych kwotach przez chińskich sprzedawców które w 99% były zaniżone. Musimy przedstawić "dowód zakupu": historie naszej transakcji z banku oraz zdjęcie, kupiony przedmiot na naszym koncie "Ali'. Ja opiszę mój przypadek ekstremalny. Najbardziej skomplikowany jaki może być. Dlaczego? Otóż kupowałem w ten sposób, że: na Aliexpress była promocja, cena przedmiotu została obniżona jakimiś kuponami, kodami czy monetami, dodatkowo podczas samej płatności wyskoczyła jakaś zniżka której nigdzie nie mogłem potem znaleźć. Jakby tego było mało kwota na wyciągu bankowym nie zgadzała się z tą w przeglądarce ponieważ przelew był za dwa przedmioty z różnych aukcji. Jak z tego wszystkiego wybrnąć tak aby podatek naliczony był od kwoty które rzeczywiście zapłaciliśmy? Ważne aby dobrze to zrobić. Na naszym koncie Aliexpress wchodzimy w zakupiony przedmiot, klikamy w przycisk: "zobacz szczegóły". Pierwsza zakładka to zamówienie.
Jak widać mamy tu kwotę 113.15$ a tyle w praktyce nie zapłaciłem.
Musimy przejść do drugiej zakładki, nazwanej, "Finansowe".
Prawidłowa kwota to 94,80$ i to od niej właśnie obliczane będą opłaty. W praktyce i z doświadczenia wiem że będziemy właśnie potrzebowali wysłać te 3 pliki: Potwierdzenia z konta Aliexpress - zakładka: Zamówienia oraz Finansowe tak jak powyżej oraz skan potwierdzenia z banku. Oczywiście muszą być widoczne także nasze dane, przedmiotu, itd żeby było wiadomo o co chodzi. Co z wyciągiem bankowym jeśli płaciliśmy w jednej transakcji za więcej przedmiotów? Ja po prostu opisałem to w mailu i tyle, wystarczyło. Wszystko wysyłamy na podany w liście poleconym adres mailowy, wpisując odpowiednie numery które poczta sobie życzy. Odpowiedź mamy przeważnie najpóźniej 1-2 dni po wysłaniu wiadomości. Jeżeli wszystko jest ok dostajemy potwierdzenie, jeśli czegoś brakuje to proszą o dosłanie. Ja, czytając różne historie spotkałem się już z naliczeniem opłat od kwot całkowitych, tych bez obniżek z promocji dlatego dla pewności napisałem dokładnie jaką sumę zapłaciłem i dlaczego całkowita jest wyższa. Tak jak widać zaznaczone strzałką na powyższym zdjęciu. Oczywiście w przypadku standardowego zakupu takich komplikacji nie będzie. Bo nie ma kuponów, zniżek itd. Czyli dużo prościej.
Jeśli jest komplet danych poczta dostarcza to do urzędu celnego i tyle. Czekamy na paczkę. Chciałem jeszcze skontaktować się wcześniej w sprawie kwoty którą będę musiał uiścić. Poczta skierowała mnie do urzędu celnego podając numer telefonu, ja wysłałem tam maila, nikt nie odpisał więc nie dociekałem więcej. Według informacji z listu paczkę ma dostarczyć listonosz któremu płacimy przy odbiorze. W moim przypadku za każdym razem dostawałem awizo do skrzynki. Mamy już za to na nim napisaną kwotę jaką będziemy musieli uiścić. Do danej placówki musimy udać się osobiście ponieważ legitymujemy się dowodem osobistym. Jeśli trafimy na pracownika poczty który miał już do czynienia z taką procedurą to całość nie zajmie dłużej niż kilka minut.
Jak widać napisy: "pobrać należności celne" są wszędzie. Chyba po to aby nikt o tym nie zapomniał.
Trzeba jednak przyznać, że procedura mimo iż wydłuża termin dostarczenia o kilka dni to jednak działa sprawnie. Opodatkowana kwota jest prawidłowa, zbliżona do wyliczeń w kalkulatorze. A jak to będzie wyglądało od 1/7/2021 kiedy wprowadzone zostanie przesunięte z 1/1/2021 prawo o opodatkowaniu wszystkich paczek spoza UE? Jednym z projektów jest aby VAT (cło?) naliczane były już od razu przy zakupie przez odpowiednią platformę. Szczerze mówiąc byłaby to chyba najlepsza opcja ponieważ najbardziej nie lubię tych dodatkowych opłat które doliczają za: okazanie przesyłki do kontroli, przedstawienie adresatowi dowodu odprawy itd. Przykładowo jeśli kupujemy element elektroniczny w Chinach za 10zł to po dodaniu samego VAT-u wyjdzie 12,30zł, jeśli natomiast doliczone zostaną wszystkie inne opłaty to całkowity koszt będzie wynosił ponad 20zł. Ja mam cały czas nadzieję że zostało to dobrze przemyślane z korzyścią dla wszystkich. Przekonamy się pewnie już niebawem.
Fajne? Ranking DIY
