Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Źle zamontowane panele słoneczne a zagrożenie pożarowe

30 Jun 2021 12:26 2511 29
  • Moderator on vacation ...
    Na co jeszcze zwracać uwagę?

    Krzysztof Dorynek z firmy Znshine Solar wrote:
    W przypadku elektryki pośpiech nigdy nie jest dobry. Dlatego takie zmiany powinno się ogłaszać co najmniej z 2-letnim wyprzedzeniem, żeby dało się do tego normalnie przygotować, bo tu naprawdę nie ma miejsca na błędy. Wydaje mi się, że bliżej końca roku ten pęd będzie jeszcze większy i wtedy ucierpi na tym bezpieczeństwo instalacji.

    Generalnie w naszym kraju jest taki problem, że około 90 proc. Polaków, którzy korzystają z przydomowych instalacji fotowoltaicznych, ma źle zamontowane panele słoneczne, a dokładniej niezgodnie z instrukcjami producentów modułów. Każdy producent zaleca, żeby instalować je co najmniej 10 cm od dachu, tymczasem na naszym rynku nawet nie ma konstrukcji, które by zapewniały taką odległość.

    To wygląda tak, jakby producenci konstrukcji nie przeczytali instrukcji instalacji modułów, które często sami sprzedają. Przez to w Polsce panele bardzo często montuje się w odległości 4-5 cm od dachu, a to jest o wiele za mało. To może skutkować odpowiedzialnością za różne zdarzenia losowe i np. wstrzymaniem wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela. W przypadku dużych nieszczęść mogę być większe problemy - chodzi o zagrożenie pożarowe.

    Tutaj warto przywołać przykład Stanów Zjednoczonych, gdzie normy przeciwpożarowe na fotowoltaikę są znacznie bardziej wyśrubowane. Dlaczego? Elementy instalacji takie jak puszki i połączenia są narażone na niedopasowania i błędy fabryczne czy montażowe. Zwykłe naderwanie kabla przez instalatora może sprawić, że po jakimś czasie coś zacznie się grzać albo wręcz tlić. W efekcie tzw. puszka może wybuchnąć żywym ogniem, a od niej zapalić się cały moduł i dach.

    Jeżeli jednak będzie odpowiednio oddalona od powierzchni palnej - np. o 12 cm - to ogień nie pójdzie dalej. Dodatkowo, w Kalifornii nie można instalować modułów klasy palności C, czyli 99 proc. tego, co jest montowane w Polsce. Dla porównania, moduły klasy A są wykonane w całości ze szkła i kable powinno się do nich montować na metalowe zapinki, a nie na plastikowe trytytki. Trytytka może się stopić, a wtedy kabel spadnie na powierzchnię palną i nieszczęście gotowe.

    Amerykanie bardzo dobrze to sobie opracowali. Nie ma możliwości zapalenia się instalacji wykonanej z produktów niepalnych (moduły klasy A, metalowe zapinki), której konstrukcja zapewnia odpowiednią odległość od powierzchni palnej. U nas często kładzie się moduły plastikowe praktycznie bezpośrednio na blachę trapezową, która jeszcze do tego bywa powlekana powlekana polipropylenem, w takim przypadku wystarczy dosłownie jedna iskra i zaraz wszystko się pali.


    https://www.onet.pl/styl-zycia/noizz/90-proc-...-sloneczne-to-grozi-pozarami/9263xyt,3796b4dc
  • HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
  • Level 17  
    Na pewno bardzo ważne jest zastosowanie odpowiedniego typu złączek mc-4, staranne ich zaciśnięcie na przewodzie i zatrzaśnięcie styku w obudowie. Źle wykonane połączenia mogą na początku nie dać objawów ale z czasem może to doprowadzić do powstania łuku elektrycznego.

    Kolejna kwestia to delikatne obchodzenie się z panelami podczas transportu i montażu - mogą wtedy powstać uszkodzenia np. na folii od spodu modułu
  • Level 18  
    Pytanie 6 latka - ile było dotąd pożarów instalacji FV?
  • Level 39  
    Sofeicz wrote:
    Pytanie 6 latka - ile było dotąd pożarów instalacji FV?


    Konkurencja twierdzi, że 700 rocznie:
    https://www.money.pl/gospodarka/ciemne-strony...instalacje-zbyt-czesto-6647073411382080a.html

    Jednak ja myślę, że z 10x-20x mniej. Gdyby było ich 700 rocznie czyli dwa na dzień to codziennie w TV w kółko by o tym gadali. Tymczasem nigdy nie widziałem w TV o pożarze PV w Polsce.

    Straż pożarna nie prowadzi takich statystyk. Natomiast według niemieckiego TÜV Rheinland oraz brytyjskiego BRE National Solar Centre liczbę pożarów instalacji fotowoltaicznych można mierzyć w promilach.
  • Level 39  
    ^ToM^ wrote:
    Tymczasem nigdy nie widziałem w TV o pożarze PV w Polsce.
    Tym to bym się nie sugerował. Rządowa TV nie informuje o negatywnych dla siebie faktach , bo przecież ciągle promuje fotovoltaikę . Poza tym zapalenie kabli, czy panela na dachu pokrytym blachą , lub dachówką ceramiczną nie spowoduje pożaru domu. Pofajczy się trochę i samo zgaśnie. :D
  • HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
  • Moderator on vacation ...
    brofran wrote:
    Tym to bym się nie sugerował. Rządowa TV nie informuje o negatywnych dla siebie faktach , bo przecież ciągle promuje fotovoltaikę . Poza tym zapalenie kabli, czy panela na dachu pokrytym blachą , lub dachówką ceramiczną nie spowoduje pożaru domu. Pofajczy się trochę i samo zgaśnie. :D

    Nie każdy dach jest pokryty ceramiczną dachówką, a blacha falista wbrew pozorom nie daje takiej odporności jak ceramika.
  • Level 18  
    Rozmowa o pożarach FV to jak rozmowa o Yeti. Niby istnieje ale ......
    Quote:

    W 2018 roku zamontowano w Polsce ok. 27 tysięcy instalacji fotowoltaicznych. Rok później, liczba przeprowadzonych montaży przekroczyła 100 tysięcy. Rekordy popularności biją przede wszystkim instalacje fotowoltaiczne dla domów, jednak po rozwiązania solarne coraz chętniej sięgają też przedsiębiorstwa, rolnicy, a nawet podmioty takie jak szkoły, szpitale czy parafie.

    Wzrost ilości działających instalacji fotowoltaicznych może mieć przełożenie na częstotliwość występowania niebezpiecznych zjawisk, choćby ze względu na efekty skali. Obiektywnie patrząc, problemy związane z pożarami fotowoltaiki są jednak bardzo rzadkie. W Polsce, niestety brakuje szczegółowych danych na ten temat – służby takie jak Straż Pożarna czy Policja, nie prowadzą oficjalnych statystyk.

    Punktem odniesienia w kwestii ryzyka pożaru instalacji fotowoltaicznej może być dla nas badanie z 2015 roku, przeprowadzone w Niemczech przez TÜV Rheinland i Instytut Systemów Energetyki Słonecznej im. Fraunhofera. Sprawdzono wówczas około 1,3 mln domów wyposażonych w instalacje fotowoltaiczne. Problem pożaru odnotowano w … 430 przypadków. Z tego, zaledwie 210 incydentów miało swoje źródło w fotowoltaice. W przeliczeniu, niebezpieczne instalacje stanowiły 0,016% ogółu.

    Podobny wydźwięk mają statystyki pochodzące z Wielkiej Brytanii, gdzie na ponad milion działających instalacji, w ciągu 7 lat odnotowano tylko 58 zdarzeń pożarowych (0,0058% ogółu).
  • Level 36  
    brofran wrote:
    Tym to bym się nie sugerował. Rządowa TV nie informuje o negatywnych dla siebie faktach
    ale przecież są 2 prywatne TV one by się nie ograniczali z ujawnieniom prawdy.
  • Level 28  
    A kto tym telewizjom o tym powie? W okolicy było instalowanych dużo pomp cieplnych. Jeden z właścicieli opowiadał, jak po jakimś czasie sąsiedzi palili się z powodu tychże pomp. Spaliła się niejedna pompa i niejedno zabudowanie. Statystyki nikt nie prowadził, więc problemu nie ma. O spalonym garażu z powodu zainstalowanego na nim panela też słyszałem. Jednak te opowieści są bezużyteczne z punktu widzenia statystki. Co najwyżej nadają się do telewizji. Przyjadą, sfilmują, zadadzą trochę pytań i jak materiał będzie łzawy, doprawią muzyczką, okraszą pytaniem retorycznym i nic z tego nie wyniknie. Może ktoś pogorzelcowi rzuci wdowi grosz.
  • Level 16  
    Fronius ma na przykład pomiar rezystancji DC do ziemi (a zwykle konstrukcja jest uziemiona) oraz alarmowanie gdy <1Mohm i blokadę gdy jest mniejsza ni z 100kohm. Ale w komercyjnych instalacjach bardzo rzadko jest to włączane - bo falownik np. się będzie blokował po deszczu albo sypał ostrzeżeniami. Instalator nie chce sobie robić kłopotu.
    A to przecież bardzo ważne ustawienie!!!
    Wykryje przeciekające złączki i przetarte kable na długo zanim będzie to realnym zagrożeniem.
  • Level 39  
    78db78 wrote:
    brofran wrote:
    Tym to bym się nie sugerował. Rządowa TV nie informuje o negatywnych dla siebie faktach
    ale przecież są 2 prywatne TV one by się nie ograniczali z ujawnieniom prawdy.


    Oczywiście, że tak, przecież są stacje niereżimowe i one by się nie kryły z podawaniem takich informacji a jednak nikt o tym nie mówi codziennie jak np. o wypadkach komunikacyjnych czy wypadkach przy pracy.
    Po prostu sytuacja wygląda tak, że pożary PV są marginalne w stosunku do ilości instalacji. To są ułamki promila. Temat jest praktycznie nieistniejący z punktu widzenia statystki.
  • Level 24  
    ^ToM^ wrote:
    Natomiast według niemieckiego TÜV Rheinland oraz brytyjskiego BRE National Solar Centre liczbę pożarów instalacji fotowoltaicznych można mierzyć w promilach

    A jak u nich jest rozwiązana możliwość wykonywania zawodu? Jak u nas? Czy to bezczelnie ograniczają np. wykształceniem i praktyką?
    Tymczasem w Polsce wrote:

    Wczoraj składałem skrzynki na jabłka, dzisiaj zrobiłem sepa onlajna 24h, jutro będę składaczem, instalatorem fotowolnatniki, po jutrze doświadczonym instalatorem. Bo to proste, z jednej strony do skrzynki te dziwne czarne wtyczki, z drugiej zwykła wtyczka (we wsi zwana mufą), panele kładzie się jak terakotę, tylko że na dachu. No i jeszcze pręt zbrojeniowy w ziemię, w końcu jesteśmy porządną firmą z tradycjami.
  • Level 39  
    KonradGatek wrote:

    Wczoraj składałem skrzynki na jabłka, dzisiaj zrobiłem sepa onlajna 24h, jutro będę składaczem, instalatorem fotowolnatniki, po jutrze doświadczonym instalatorem. Bo to proste, z jednej strony do skrzynki te dziwne czarne wtyczki, z drugiej zwykła wtyczka (we wsi zwana mufą), panele kładzie się jak terakotę, tylko że na dachu. No i jeszcze pręt zbrojeniowy w ziemię, w końcu jesteśmy porządną firmą z tradycjami.


    W zasadzie tak powinno być! Byłeś ogrodnikiem ale teraz zakładasz PV - świetnie! Wolny kraj i jesteś wolnym człowiekiem, więc masz prawo zmienić zawód na każdy inny.
    Jednak pamiętaj, jak zrobisz coś źle, to kara sądu sprawiedliwego ciebie nie minie. Jednak jak jest u nas w tych sprawach - chyba każdy wie - różnie.
    To nie jest wina ogrodnika, że zakłada obecnie PV. To wina sądów i wymiaru sprawiedliwości, gdy jak ja u tego ogrodnika zareklamuję wadliwy towar to on się wyłga a je muszę je na nowo zamówić u kogoś innego nowe PV.
    Po prostu wadliwe prawo i brak możliwości egzekwowania swoich praw a nie to, że każdy może zrobić SEP i zakładać PV. Gdyby w sądzie udało się egzekwować odszkodowania za fuszerki budowlane wszelakich "fachowców" to nikt kto nie ma pojęcia o prądzie bałby się założyć komuś PV, bo wiedziałby, że gdy coś zawiedzie to kowalski w 100% wyegzekwuje swoje pieniądze, które dał temu "fachowcowi" za wykonanie instalacji.

    Zresztą; tak jest ze wszystkim innym. Czy będziesz naprawiał hamulce w samochodzie, kiedy się na tym nie znasz a dotąd szyłeś worki na kartofle? No możesz, ale pamiętaj: jak się ktoś zabije bo hamulce zawiodą klienta to będziesz miał problem.
    Czy ktoś od mechanika samochodowego wymaga zaświadczeń, kwalifikacji na piśmie i rejestracji w 10 izbach? Nie, ale jego praca jest równie odpowiedzialna jak elektryka.
  • Level 24  
    ^ToM^ wrote:
    Wolny kraj i jesteś wolnym człowiekiem, więc masz prawo zmienić zawód na każdy inny.

    Wiesz, tydzień temu wierciłem dziury w ścianach, w łikend rzeźbiłem w drewnie dremelem. I tak sobie pomyślałem, że zostanę dentystą. Obejrzałem parę filmów na jutubie, w sumie to proste. Bzzzzzzzzyyyyyy, trzeba wyfrezować, zategesować i podszlifować. A tu chcieli ode mnie szkół, wykształceń, praw do zawodu itd.
    Dlaczego u niech nie ma jak u "elektktików ze sepami"?
  • Level 28  
    Ludzie s50 lat temu żyli na krawędzi. Sami w wymieniali tłoczki hamulcowy, cylinderki, a co twardsi wymieniali okładziny na szczękach hamulcowych. Co najlepsze - żyją do tej pory i nie mieli awarii ani wypadków z powodu swoich wymian. Teraz do tego potrzeba inżyniera po studiach?
  • Level 24  
    LEDówki wrote:
    Teraz do tego potrzeba inżyniera po studiach?

    Nie. Do 80% wykonywanych czynności w Polsce nie trzeba mieć inżyniera. Wystarczy zawodówka lub technikum. Ale jednak wykształcenie kierunkowe - około 5 lat nauki.
    Czy Twoje czynności nie będą wykonane dobrze przez technika ?
  • Level 39  
    KonradGatek wrote:
    Bzzzzzzzzyyyyyy, trzeba wyfrezować, zategesować i podszlifować. A tu chcieli ode mnie szkół, wykształceń, praw do zawodu itd.
    Dlaczego u niech nie ma jak u "elektktików ze sepami"?


    Bo takie prawodawstwo jest u nas. Ktoś tak zapisał i tak jest.
    Zawodów, które są obwarowane różnorakimi wymaganiami formalnym jest cała masa. Część zawodów została deregulowana w mniejszym lub większym stopniu a nawet całkowicie, więc nie są już wymagane dla nich "sep'y". Ot chociażby:
    Adwokat,
    Radca prawny,
    Notariusz,
    Komornik,
    Syndyk,
    Urzędnik sądowy i prokuratury,
    Pośrednik w obrocie nieruchomościami,
    Zarządca nieruchomości oraz rzeczoznawca majątkowy,
    Zarządca nieruchomości,
    Doradca zawodowy,
    Pośrednik pracy,
    Specjalista ds. Rozwoju zawodowego,
    Specjalista ds. Programów,
    Lider klubu pracy,
    Doradca eures,
    Asystent eures,
    Geodeta (w zakresie geodezyjnych pomiarów podstawowych, redakcji map, fotometrii i teledetekcji),
    Instruktor nauki jazdy,
    Egzaminator osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdem,
    Detektyw,
    Pracownik ochrony fizycznej stopnia I i II,
    Pracownik zabezpieczenia technicznego stopnia I i II,
    Taksówkarz,
    Przewodnik turystyczny miejski, terenowy i górski,
    Pilot wycieczek,
    Instruktor sportu oraz trenerzy klasy i, ii oraz mistrzowskiej,
    Dyplomowany bibliotekarz,
    Dyplomowany pracownik informacji naukowej,
    Pośrednia deregulacja dostępu do zawodów związanych z żeglugą śródlądową,
    Spawacz w odkrywkowych zakładach górniczych,
    Spawacz w zakładach górniczych wydobywających kopaliny otworami wiertniczymi,
    Mechanik wiertni w zakładach górniczych wydobywających kopaliny otworami wiertniczymi,
    Urbanista,
    Architekt i inżynier posiadający uprawnienia budowlane,
    Usługowe prowadzenie ksiąg rachunkowych,
    Doradca podatkowy,
    Rzeczoznawca samochodowy,
    Diagnosta uprawniony do wykonywania badań technicznych pojazdów,
    Zwrotniczy / mostowniczy / dróżnik obchodowy,
    Zawody związane z prowadzeniem ruchu na liniach metra oraz pojazdów kolejowych metra,
    Działalność brokera ubezpieczeniowego lub reasekuracyjnego,
    Agent ubezpieczeniowy,
    Aktuariusz,
    Nurek III klasy, nurek II klasy, nurek I klasy, nurek saturowany,
    Kierownik prac podwodnych I klasy, II klasy, III klasy,
    Operator systemów nurkowych,
    Agent celny,
    Biegły rewident,
    Przyjmujący zakłady wzajemne/ prowadzący kolektury gier liczbowych,
    Przyjmujący zakłady wzajemne/ prowadzący kolektury gier liczbowych,
    Oficer mechanik,
    Szyper 1 klasy i 2 klasy w żegludze krajowej,
    Szyper 1 klasy i 2 klasy rybołówstwa morskiego,
    Pilot morski,
    Pilot pełnomorski,
    Maszynista specjalistycznych dźwignic kolejowych,
    Konserwator specjalistycznych dźwignic kolejowych,
    Pilot samolotowy zawodowy, pilot samolotowy liniowy,
    Pilot śmigłowcowy zawodowy,
    Pilot śmigłowcowy liniowy,
    Pilot wiatrakowcowy zawodowy,
    Pilot sterowcowy zawodowy,
    Pilot balonu wolnego,
    Pilot szybowcowy,
    Radiooperator pokładowy,
    Technik-mechanik lotniczy,
    Technik awionik,
    Dyspozytor lotniczy,
    Mechanik pokładowy,
    Skoczek spadochronowy,
    Nawigator lotniczy,
    Mechanik poświadczenia obsługi technicznej statku powietrznego.

    ...MF o zawodzie księgowych:
    Kwestie kwalifikacji nie powinny być regulowane przez państwo, to mechanizmy rynkowe i samoregulacja powinny o tym decydować.
    Wcześniej o zaświadczenie z Ministerstwa Finansów, dotyczące uprawnień księgowych, mogły się ubiegać osoby, które posiadają:
    1. dwuletnią praktykę oraz zdany egzamin,
    2. trzyletnią praktykę oraz odpowiednie wykształcenie z rachunkowości.
  • Level 20  
    Źle zamontowane panele = zawsze pożar.
    Pytanie powinno być dobrze zamontowane panele i pożar... Wady materiałowe, podróby itd...


    Link
  • Level 15  
    Najważniejsze robić przegląd co roku złącz elektrycznych, zamocowania paneli ich wygląd plus czyszczenie i nie będzie problemów z pożarem😉Jak się samemu nie zna to zlecić uprawnionej osobie(technika montera urządzeń energii odnawialnej) lub firmie.
  • Level 39  
    Moim zdaniem najważniejsze to nie instalować tego na dachu a jak już na dachu, to trzeba zwrócić uwagę na odpowiednie zapisy w polisie ubezpieczenia domu, żeby ryzyko zostało przerzucone na ubezpieczyciela.
    Konstrukcja wolnostojąca pod tym względem jest o niebo lepsza.
  • Moderator on vacation ...
    ^ToM^ wrote:
    Moim zdaniem najważniejsze to nie instalować tego na dachu a jak już na dachu, to trzeba zwrócić uwagę na odpowiednie zapisy w polisie ubezpieczenia domu, żeby ryzyko zostało przerzucone na ubezpieczyciela.
    Konstrukcja wolnostojąca pod tym względem jest o niebo lepsza.

    Każda ma zalety i wady - wandal niszczył, bo miał dostęp:
    https://www.money.pl/gospodarka/zniszczyl-pan...kutkow-grozi-mu-10-lat-6650544871472000a.html

    Źle zamontowane panele słoneczne a zagrożenie pożarowe
  • Level 28  
    Może to nie wandal, tylko strażak, który wiedział, że jak nie zniszczy tych paneli młotkiem, to one później zapalą się i pożar wyrządzi mnóstwo strat. Taki dobrodziej, wszyscy krzyczą, że wandal.
  • Level 39  
    dondu wrote:

    Każda ma zalety i wady - wandal niszczył, bo miał dostęp:


    Zawsze można cegłą rzucić i rozwalić te na dachu. Myślę, że przewaga wolnostojących jest mimo wszystko większa, bo chociażby:

    - mniejsze ryzyko zhajcowania się chaty
    - łatwy dostęp do okresowej konserwacji i serwisu
    - łatwiej odśnieżyć
  • Moderator on vacation ...
    ^ToM^ wrote:
    Zawsze można cegłą rzucić i rozwalić te na dachu.

    Oczywiście, ale okazja czyni złodzieja i wandala.
    Zwracam tylko uwagę na fakt, że takie instalacje są bardziej zagrożone na wandalizm, czy kradzież niż instalacje dachowe.

    Dlatego napisałem że:

    dondu wrote:
    Każda ma zalety i wady ...
  • Level 5  
    Nie wiem ile w tym prawdy bo u mnie jest na balastowych ale słyszałem, że monterzy nie zachowują wskazywanej przez producentów paneli minimalnej odległości panelu od poszycia dachu tj 10cm. A to z takiego powodu, że producenci nie produkują takich długich zaczepów na dachy skośne. Nie ma cyrkulacji wszystko się grzeje na maxa i później się źle dzieje.
  • Level 12  
    Jak się nie montuje paneli zgodnie z wymogami producenta paneli to i reklamacja wtedy przepada, lepiej stosować się do zaleceń. Myślę, że ta odległość od dachu jest ważna przez cyrkulację powietrza. Która powoduje wywiewanie wilgotnego powietrza spod paneli. Raczej wilgoć i elektryka nie ma dobrego połączenia. Pewnie też jak powyżej ktoś napisał temperatury robią swoje, ale styczności nie mam osobiście z panelami, miałem kiedyś kupić jeden moduł dla przetestowania. Oglądając różne filmy na necie od "ekspertów" dowiedziałem się, żeby nie stosować chińskich zamienników złącz do przewodów bo są gorszej jakości a to też dość istotny element. przy montażu takich paneli.
    A co do jakości paneli to myślę, że te gorszej jakości panele nie są złe, jeżeli się je montuje zgodnie z wymogami producenta.
    Wyższej klasy panele to pewnie wyższa cena pytanie czy to później się zwraca?
    Tym bardziej teraz, kiedy weszły zmiany nie wiem czy to w całej Polsce ale teraz jak odsprzedajemy energię elektryczną dostajemy stawkę nocną?
    Czyli 25 gr. wcześniej było 70 gr? Różnica spora.
    Podczas montażu takich paneli można też zastosować jakieś materiały antypożarowe czujniki temperatury czy coś w tym deseń.
    No i lepiej jak już się kupuje panele to tak samo lepiej też kupić gaśnice im szybciej zobaczymy ognisko na dachu tym szybciej możemy ugasić taki pożar i wtedy nawet straż pożarna nie będzie potrzebna.
    Ciekawe czy w ogóle taki wymóg jest, że kiedy montujmy w domu panele słoneczne trzeba mieć gaśnice?
    Gorzej jak jedziemy na wakacje i nas nie ma w domu.
    Co w takiej sytuacji zrobić?
    Czujniki pożaru to chyba dobre rozwiązanie tylko czy na otwartej przestrzeni można montować takie czujniki?
    Albo po prostu montaż monitoringu, który działałby w każdym miejscu w telefonie, jedna kamera wystarczyła by.
    Myślę, że panele słoneczne są słabym pomysłem nie lepiej zainwestować w energię wiatrową ?
    Która działa niezależnie od słońca. W zasadzie jedyny minus energii z wiatraków to hałas.
  • Level 39  
    "Ze wszystkich systemów fotowoltaicznych uwzględnionych w badaniu przeprowadzonym przez niemiecką jednostkę certyfikującą TÜV Rheinland tylko 0,016% wykazuje uszkodzenia od ognia lub ciepła."

    "Z powyższym twierdzeniem zgadza się ekspert ds. bezpieczeństwa służący w ochotniczej straży pożarnej, Pan Bernhard Kossak:

    "Fotowoltaika jest bezpieczną technologią i staje się coraz bezpieczniejsza. Ponieważ właściciele instalacji PV coraz częściej przykładają dużą wagę do stosowania komponentów wysokiej jakości, występuje coraz mniej przypadków pożarów wywołanych przez instalacje PV".

    Potwierdzają to także brytyjskie badania z 2017 roku, wykazujące zaledwie 0,007% szkód pożarowych wywołanych przez instalacje PV. Porównanie jeszcze lepiej uwidacznia znaczenie tych liczb: na średnio 33 szkody pożarowe wywołane instalacjami PV przypada około 11 tysięcy wyjazdów straży pożarnej do pożarów powodowanych przez … płonące choinki bożonarodzeniowe."
  • Level 20  
    ^ToM^ wrote:
    otwierdzają to także brytyjskie badania z 2017 roku, wykazujące zaledwie 0,007% szkód pożarowych wywołanych przez instalacje PV. Porównanie jeszcze lepiej uwidacznia znaczenie tych liczb: na średnio 33 szkody pożarowe wywołane instalacjami PV przypada około 11 tysięcy wyjazdów straży pożarnej do pożarów powodowanych przez … płonące choinki bożonarodzeniowe."

    Lubie takie statystyczne lanie wody. Bo pożar PV stanowi takie samo zagrożenie jak pożar śmietnika, czy trawy na zadupiu, czy wspomniane tu choinki (jakie to zabawne). :D

    W Polsce prawie codziennie płoną wysypiska śmieci (tych posegregowanych :!: ), ale to "promil" w porównaniu z ilością interwencji straży pożarnej... :D

    Źle zamontowane panele słoneczne a zagrożenie pożarowe
  • Level 25  
    Kurde_Bele wrote:
    W zasadzie jedyny minus energii z wiatraków to hałas.


    I brak wiatru o odpowiedniej prędkości ;).
  • Moderator on vacation ...
    ^ToM^ wrote:
    Potwierdzają to także brytyjskie badania z 2017 roku, wykazujące zaledwie 0,007% szkód pożarowych wywołanych przez instalacje PV. Porównanie jeszcze lepiej uwidacznia znaczenie tych liczb: na średnio 33 szkody pożarowe wywołane instalacjami PV przypada około 11 tysięcy wyjazdów straży pożarnej do pożarów powodowanych przez … płonące choinki bożonarodzeniowe."



    Marcin125 wrote:
    W Polsce prawie codziennie płoną wysypiska śmieci (tych posegregowanych :!: ), ale to "promil" w porównaniu z ilością interwencji straży pożarnej... :D

    Oczywiście, że promil, bo w Polsce tylko niewielki procent domów ma instalacje PV.
    A w UK choinki były w prawie każdym domu ...

    Aby więc te dane prawidłowo ocenić należy te dane przeliczyć na przykład tak:
    Ile domów z zamontowaną PV miało pożar z powodu PV, a ile z powodu standardowej instalacji elektrycznej.

    Dopiero wtedy można mówić o jakimś sensownym porównaniu statystyk.