Witam. U narzeczonej padł moduł sterowania zamkiem centralnym. Auto zgasło nagle i kaplica. Nic się nie świeciło, poza kłódką, nie chciało odpalić i zero jakichkolwiek reakcji. Było to urządzenie "Cobra 3176". Tak stwierdził na szybko elektryk, który spiął na krótko w kostce auta (fiesta mk5) dwa zielone kable i ku mojemu zdziwieniu auto odpaliło. Nie działały jednak kierunki i auto się nie zamyka, nie reaguje na pestkę. Manualnie od środka centralny działa. Nie znam się za bardzo na tym, więc wpadłem na pomysł aby dokupić taki sam moduł. Nie znalazłem, ale kupiłem model 3190. Wyjąłem stary, włożyłem nowy. Niemal identyczny. Posiada w zestawie dwa kluczyki. Działa wszystko, oprócz zamykania przez pestkę. Auto jeździ, pali, kierunki są, ale go nie zamyka. Jeśli go zamknę to jest na desce sygnał (mrugają awaryjne), że zamknięty, ale drzwi się nie blokują. Jeśli go zamknę to nie mogę też odpalić kluczykiem.