logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Mała fontanna...] - ...na ogniwa słoneczne - uszkodzona

Trabi 05 Lip 2021 12:10 678 8
REKLAMA
  • #1 19508085
    Trabi
    Poziom 36  
    Witam.

    Znajoma podrzuciła mi takie oto urządzenie jak pływająca fontanna zasilana ogniwami słonecznymi. Włączała się automatycznie gdy tylko słońce zaczynało oświetlać panele. Słońce zaszło chmurkami - fontanna się wyłączała.
    [Mała fontanna...] - ...na ogniwa słoneczne - uszkodzona1.jpg Download (186.44 kB)

    Ogólnie w górnej płycie są zalane żywicą ogniwa, pod spodem silniczek z pompką i pudełko z "czymś". Niestety do tego pudełeczka dostała się woda i fontanna padła.
    [Mała fontanna...] - ...na ogniwa słoneczne - uszkodzona3.jpg Download (201.05 kB)

    Po odklejeniu pudełka okazało się, że jedynym elementem jaki da się odczytać to elektrolit 4700µF/16V - cała reszta jest zalana czarną żywicą i nie ma możliwości zobaczenia co tam jest ani wydłubania zawartości z pudełka.
    [Mała fontanna...] - ...na ogniwa słoneczne - uszkodzona2.jpg Download (189 kB)

    Ogniwa są sprawne, przy oświetleniu słońcem dają na wyjściu ponad 6V, czasami przekracza 7V. Silniczek pompki też jest sprawny, ma podane dane 5V, 130mA i po podłączeniu zasilacza pracuje jak powinien.
    Podłączenie silniczka do samych ogniw (+ nowy kondensator elektrolityczny) od razu powoduje spadek napięcia ogniw do ok. 1,1V i silnik oczywiście tak nie zadziała.

    No i teraz pytanie: jaki układ może siedzieć w tej żywicy? Obszukałem net ale nic nie mogę znaleźć dot. zasilania takiego silniczka ogniwami słonecznymi, chińskie rączki skutecznie ukryły tą tajną technologię ;) a ja nigdy nie miałem do czynienia z ogniwami słonecznymi.
    Dodam, że nie ma tu żadnych innych widocznych ogniw typu akumulator czy bateria; tylko to co widać na zdjęciach.

    Jak to ugryźć?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 19508099
    bubu1769
    Poziom 42  
    Podejrzewam że będzie tam jakaś mała przetwornica step-up a kondensator pełnił role filtra w razie przejścia chmury i chwilowego zaniku słońca.
  • REKLAMA
  • #3 19508120
    Trabi
    Poziom 36  
    Faktycznie, o przetwornicy nie pomyślałem. Dzięki za podpowiedź, spróbuję.
  • #4 19509404
    Trabi
    Poziom 36  
    Za kilka zł kupiłem małą przetworniczkę step-up MT3608 2A:
    - Uwe=2...28V
    - Uwy=do 28V
    - Imax=2A
    - sprawność=93% (tak podają)
    Bez problemu ruszyła przy zasilaniu 2V a na wyjściu ustawione 5V dla silniczka który ruszył bez problemu. No ale ogniwa słoneczne mają tak małą wydajność, że wszystko siada. Ogniwa bez obciążenia dają w pełnym słońcu 8,6V.
    Ogniwa oświetlone żarówką bez obciążenia dają z siebie 4,2V. Po podłączeniu przetwornicy na jej wejściu są 4V na wyjściu 4,62. Ale już po podłączeniu silniczka Uwy przetwornicy spada do 1,49V :( . To samo na słońcu - Uwy spada do 2,4V. Za mało na silniczek :(
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #6 19509448
    Trabi
    Poziom 36  
    Tak, podłączałem elektrolit na wyjściu z przetwornicy. Silniczek przy równych 5V z zasilacza pobiera 18,5 mA, na jego obudowie jest podane że 135mA; pewnie pod obciążeniem wodą.
  • #7 19509552
    bubu1769
    Poziom 42  
    Może problem jest w zbyt dużej mocy przetwornicy a co za tym idzie i jej stratami.
    Przetwornica ma jakieś 8W, silnik około 0,7W
    Może by tak spróbować dać jakąś przetwornice około 1W?
    Coś pokroju AMS1117
  • #8 19544920
    Andrzej L.
    Poziom 32  
    Obstawiam, że tandetne chińskie ogniwa słoneczne dokonały już żywota. Wzrosła im znacznie rezystancja wewnętrzna i byle obciążenie powoduje spadek napięcia. Albo któreś w łańcuchu felerne ogniwko eliminuje z użycia cały zestaw solarny.
    Przypuszczalnie bez cięcia nie ma tam dojścia by każdemu ogniwu zmierzyć parametry w stanie jałowym i znamionowym obciążeniu.
    Tu by dobrą sprawą było przemierzyć testowo NOWĄ taką fontannę i jej solary, i mieć punkt zaczepienia jaką charakterystyką prądowo-napięciową charakteryzuje się łańcuch (14 ogniw w szeregu?) solarny przy oświetleniu tym samym światłem, i porównać z tym jak się zachowuje reanimowany egzemplarz. W prostych lampkach solarnych - takich wbijanych jak śledź do ziemi w ogródku liche chińskie ogniwka nadawały się do śmieci po kilku latach smażenia na słońcu, bo nawet 1 paluszka akumulatora AA nie było już w stanie naładować w letni dzień. Tu może być podobny efekt. Na samą przetwornicę MT3608 bym nie zrzucał winy, bo pędzona na biegu jałowym wg dokumentacji nie ma więcej niż w okolicy 2mA zapotrzebowania na prąd. A skoro ma teoretycznie 93% sprawności no to nic tam znacząco więcej nie pobierze niż by wynikało z przekładni przepompowania napięcia w górę, czyli praktycznie ta sama moc z solarów ciągnięta, co sam silnik po stronie 5V. Czyli jeżeli tam w stresie takie solarki nie dają już rady przy 0,2A no to pozostaje tylko śmietnik. Rozumiem jakby taka przetwornica na biegu jałowym miała żłopać z 0,5A to by faktycznie mogło stanowić znaczny balast dla solarów gdyby doszedł dodatkowy prąd dla uruchomienia silnika.
    Jakie wymiary ma pojedynczy segment ogniwa solarnego w tej zabawce?
  • #9 19557236
    Trabi
    Poziom 36  
    Dzięki za wyczerpującą odpowiedź.
    Jedno ogniwo ma wymiar 40mm / 15 mm. Nie da się pomierzyć ogniw pojedynczo, bo całość zalana jest przeźroczystą żywicą i po prostu jest to nierozbieralne.
    Czy ogniwa padły? Też jest taka możliwość; całość padła nagle bez oznak umierania, po prostu przestało toto pracować a po otwarciu "tajemniczego pudełka" wszystko było wewnątrz zalane wodą (dostała się tam przez niechlujny montaż producenta). Ale panele nadal dają napięcie gdy zostaną oświetlone słońcem. Tyle że nie wiem co było pomiędzy ogniwami a silnikiem pompki.
    Może była jakaś przetworniczka step-up/down a nie tylko "w jedną stronę"? Znalazłem coś takiego jak "Pololu Regulator napięcia 5V Step Up/Step-Down S7V7F5" ale czy warto kupować jak nie wiadomo czy zadziała? Jak koszt kupna różnych przetwornic do prób przekroczy wartość zakupu całości.... ;) .
    Innej nie mam do sprawdzenia, bo jakby była to nie zawracał bym Kolegom głowy :) . Ot, sztuka dla sztuki, a nuż uda się ją ożywić (no i trochę kobita suszy mi głowę "co z fontanną?" :D ).
REKLAMA