Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

A6 c5 2.4 - Wymiana uszczelniaczy zaworowych a szklanki

goldboyy 05 Jul 2021 14:08 789 9
lampy.pl
  • #1
    goldboyy
    Level 12  
    Witam, przy okazjj wymiany rozrządu i wymiany uszczelnień pod nastawnikami oraz simmeringów wałków myślę nad wymianą uszczelniaczy zaworowych bez zdejmowania głowicy, chciałbym podeprzeć zawory sprężonym powietrzem ewentualnie zabezpieczyć tłokiem aby nie wpadły.

    Dylemat jest jak zachować się ze szklankami? Czy wycisnąć z nich olej czy składać jak gdyby nigdy nic i odczekać, choć też wałek rozrządu nie wszystkie będzie naciskał? Olej jaki używam to 5w40. Silnik to 2.4 v6 98rok
  • lampy.pl
  • #2
    marszałekkom
    Level 26  
    Ja nigdy nic nie wyciskam. Wciągam, układam płaską powierzchnią do góry, potem składam. I tak zanim wszystko poskładam minie parę godzin, więc olej wycieknie.
  • #3
    goldboyy
    Level 12  
    U mnie od złożenia do uruchomienia minie spokojnie jeden dzień. Ale pytanie czy nie będzie problemów z odpaleniem?
    Czy robiłeś kiedyś może ten typ silnika w audi typu 2.4 lub 2.8?

    Może ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z tym tematem w silnikach v6 w audi?

    Czy w przypadku podania sprężonego powietrza podpierać tłokiem zawory czy nie jest to konieczne?
  • lampy.pl
  • #4
    marszałekkom
    Level 26  
    Robiłem 2.7. Sprężone powietrze nie jest konieczne, zawory oprą się o tłok. Oczywiście przed odpaleniem zakręć wałem, ale to i tak zrobisz po ustawieniu rozrządu.
  • #5
    goldboyy
    Level 12  
    Wałem chcę zakręcić kilka razy aby sprawdzić czy blokada pasuje, teraz nie wiem czy to na skutek zużycia paska blokada gdy weszła z jednej strony to w drugą brakowało z 2cm. Myślę że może ktoś ustawial wcześniej bez blokady albo kół rozrządu nie odkrecał.

    Powiedz mi proszę czy te uszczelniacze może wymienić jedna osoba w sensie czy nie potrzeba 3 ręki do tego?
  • #6
    marszałekkom
    Level 26  
    A to zależy jaki masz przyrząd do tego. Jak nie robiłeś tego nigdy to zawołaj kogoś z pęsetą do pomocy.
  • #7
    goldboyy
    Level 12  
    Mam tzn jeszcze nie mam ale już do mnie jedzie :Asta Ściągacz do sprężyn zaworowych A-EVS3
    (Miałem sam taki sciagacz zrobić ale niestety trochę mało czasu mam ostatnio)
    oraz szczypce do gumek.
    Widziałem film na yt jak w podobnym silniku była przeprowadzona taka wymiana i właśnie ktoś sugerował że zamiast pęsety lepszy magnes mały.
    Magnes mały teleskopowy mam tylko jeszcze pęsete dokupię .
    Ile mniej wiecej czasu Ci zajęła wymiana tych 30 gumek? Mam na mysli samą wymianę gdy walki były juz zdjete.
    Czy wymiana zmniejszyła pobór oleju?
    U mnie dymi na niebiesko po odpaleniu przez jakieś 30 sekund do minuty i pali tak ok 300 do 400ml oleju na 1000km.

    Generalnie robię to bo zmieniam rozrząd a silnik zalany jest olejem. Cieknie spod napinaczy i mam wrażenie że z wałków wiec przy okazji tych wymian wymienię ślizgi a przy okazji slizgow za jedną robotą myślę te uszczelniacze zaworów zrobić.
  • Helpful post
    #8
    marszałekkom
    Level 26  
    No ja mam podobny przyrząd, tylko samoróbkę. Da się to zrobić samemu, ale trzeba się nagimnastykować, no i dłużej schodzi. Ale np. w silnikach bmw nie daję rady sam, za mało miejsca żeby precyzyjnie założyć zamek. Wiesz, wyjąć zawszę dasz radę, przytrzymasz dźwignię ramieniem, zamki rozchylisz śrubokrętem i wyjmiesz magnesem, albo same wyskoczą i masz zdjętą sprężynę. Ale przy zakładaniu trzeba zachować precyzję, a o to może być ciężko samemu. Lepiej zawołaj kogoś do pomocy, to nie sztuka wystrzelić gdzieś zamek i później szukać po całym garażu. Magnes może być przydatny przy wyciąganiu zamków, ale do zakładania potrzebne będzie coś niemagnetycznego, chociażby zaostrzony patyk drewniany. Do tego pęseta i cienki śrubokręt. Do zakładania samych uszczelniaczy używam rurkowego klucza nasadowego. Zabezpiecz też otwory odpływowe głowicy jakąś szmatą, żeby ci zamek nie poleciał do miski olejowej. Akurat w tym silniku robiłem to na wyciągniętej głowicy, ale myślę że nie więcej niż godzinę to powinno zająć. O braniu oleju nic nie powiem, bo robiłem to przy okazji wymiany głowicy, i silnik ani przedtem, ani potem nie brał oleju.
  • Helpful post
    #9
    carrot
    Moderator of Cars
    Przy składaniu zamków zaworów dobrze jest wziąć jakiś naprawdę gęsty smar i posmarować trzonek i półstożki, fajnie się wtedy przyklejają
  • #10
    goldboyy
    Level 12  
    Koledzy dziękuję za podzielenie się wskazówkami.
    Generalnie zdjąłem czapki, wałki i rozpinałem zawory po kolei. Wszystkie otwory w glowicy pozatykalem szmatami. Polozylem na całość prześcieradło i zrobiłem otwór tak aby tylko pracować w obrębie jednego cylindra. Prawie jak operacja. Zawory podpieralem tłokiem bo sprężone powietrze nie sprawdzalo się. Oczywiście sprawdzając metodę z powietrzem zabezpieczyłem zawory tłokami. Zawór po skonczonej pracy i założeniu szklanki znaczę markerem.
    Wymieniłem gumki na razie w jednej głowicy czyli 15 sztuk. Robię to sam po robocie lub wczesnie rano. Bardzo mało miejsca. W godzinę robię ok 3 zawory. Schodzi się z tym , pogoda nie pomaga :) gorąco za chwilę ulewa. Robię to na powietrzu. Zaleta dobre światło świeże powietrze ale jak deszcz zaczyna padać to jest po robocie. Oczywiście mam nad silnikiem parasol aby tam nic nie wpadło. Robię też w nocy wtedy doskonale sprawdza się latarka czołowa.
    Zawory wydechowe sa trochę większe więc niby miejsca więcej ale są bardziej w pozycji leżącej więc zamki trudniej jest założyć. Przy ssacych musialem szlifować przyrząd bo nie mieścił się:)Też wpałem na patent ze smarem przy zakładaniu zamków choć stosuje go tylko do zaworów wydechowych. Miejsca bardzo mało. Używam haczykow yato kawałka uciętej trytytki, peseta nie podejdzie. Pęseta tylko do zdejmowania osłon rurek podczas wsuwania uszczelniacza przez trzonek zaworu.
    Zastanawiam się czy ma znaczenie jak montuje się talerzyki na wzgledem sprężyny tzn. Na talerzyku jest oprócz numeru taki trojkącik wybity, sprężyny są zaznaczone białą farbą i chodzi o to czy jest to jakoś powiązane ?
    -oczywiście montuję to tak jak było to pierwotnie. Ale nie wiem czy to istotne a nigdzie o tym nie czytałem.
    Druga rozkminka to czy w czesci od strony pasa przedniego w glowicy po stronie pasażera w stopce wałków którą przykreca się do głowicy dać jakiś środek uszczelniajacy. Niby uszczelki tam nie bylo a po zdjęciu paska i koła rozrządu wyglądało jakby tam się pocilo. Myślę o hylomarze w bardzo minimalnej ilości ( uszczekniacz w tubce nigdy nie twardniejący, konsystencja jak plastelina po wyschnìęciu )
    Miałem też niestety problem bo pękła mi blokada napinacza łańcuszka jak wycìągalem slizg i niestety element do którego przymocowany jest ślizg wyskoczył oraz sprężyna i taki plastikowy pin długości ok 3cm i średnicy 0,5.
    Czy ktoś z Was wie czy są tam jeszcze inne elementy?
    A i kolejne pytanie jako ciekawostka czy uszczelniacze zaworowe erlinga mogły iść na 1 montaż w 98 roku? Bo u mnie te stare były właśnie tej firmy. A auto od nowości miało 2 właścicieli jeden w de a drugi w pl, i przynajmniej ten ostatni nigdy mi nie wspomniał że to wymieniał .