Witam wszystkich.
Mam problem ze wzmacniaczem 2 kanałowym Titan TA-x104.
Zaczęło się od upalonej ścieżki. Zaraz za wejściem niskiego poziomu. Wzmacniacz się uruchamiał, ale pulsowała dioda power.
Po naprawie ścieżki wzmacniacz działa jak by normalnie, z tą drobną różnicą, że pojawiło sie napiecie +12v na masie rca. Zauważyłem gorące przewody RCA i natychmiast je wyciagnalem ze wzmacniacza.
Ktoś może podpowiedzieć od co moze byc powodem takiego zjawiska?
Od czego zacząć poszukiwania?
Nie jest to jakies typowe zwarcie, bo nic się nie dymi, nie wyrzuca bezpiecznikow, wzmacniacz gra.
Jedynie 2 rezystory 330R/3W są troche za cieple...
Ktoś może mnie nakierować na jakis trop?
Mam problem ze wzmacniaczem 2 kanałowym Titan TA-x104.
Zaczęło się od upalonej ścieżki. Zaraz za wejściem niskiego poziomu. Wzmacniacz się uruchamiał, ale pulsowała dioda power.
Po naprawie ścieżki wzmacniacz działa jak by normalnie, z tą drobną różnicą, że pojawiło sie napiecie +12v na masie rca. Zauważyłem gorące przewody RCA i natychmiast je wyciagnalem ze wzmacniacza.
Ktoś może podpowiedzieć od co moze byc powodem takiego zjawiska?
Od czego zacząć poszukiwania?
Nie jest to jakies typowe zwarcie, bo nic się nie dymi, nie wyrzuca bezpiecznikow, wzmacniacz gra.
Jedynie 2 rezystory 330R/3W są troche za cieple...
Ktoś może mnie nakierować na jakis trop?