instalatorPBS napisał: To ja w takim razie troszkę zamieszam i zaproponuję centralę Panasonic KX-NS500, która na pewno spełni oczekiwania a nie ma ograniczeń w zarządzaniu na poziomie instalator czy użytkownik.
Tego Panasonica oglądałem, jest to ciekawa, tania centrala, ale ma dla nas bardzo poważne minusy. Obecny Mikrotel jest zainstalowany na ścianie w sekretariacie. Jeśli w to miejsce zainstalujemy tego Panasonica to po pierwsze zepsujemy estetykę pomieszczenia (on nie jest zbyt ładny), ale to jeszcze dałoby się przeboleć. Gorsza sprawą jest to, że ma głośny wentylator, a tuż obok niego będzie siedzieć sekretarka. Dlatego nie mogę wybrać tej centrali.
instalatorPBS napisał: O możliwościach pisać nie będę bo dalej nie wiem czego tak na prawdę oczekujecie.
OK, napiszę: około 30 linii wewnętrznych, 6 linii miejskich, z czego 4 wychodzą z dwóch ISDN-ów. Przyda się pewien zapas linii zarówno miejskich jak i wewnętrznych.
instalatorPBS napisał: Zadam tylko pytanie czy na prawdę nie widzisz różnicy pomiędzy Polonezem a np. Focusem, Golfem czy Corollą? Chociaż to wszystko bardzo podobne auta. W końcu wszystkie mają 4 koła i kierownicę.
Widzę różnicę. Choćby bezpieczeństwo (bierne i czynne), dynamika, zgodność ze współczesnymi normami ekologicznymi, w Polonezach raczej nie było klimatyzacji, która obecnie jest standardem, awaryjność, czy też choćby taki smaczek, że jadąc Polonezem z czasów, gdy był produkowany przez Daewoo zdarzyło mi się nacisnąć sprzęgło, a następnie hamulec, i dźwignią pedału hamulca przyciąłem sobie palec w lewej nodze naciskającej sprzęgło - tylko w Polonezie mi się to zdarzyło, żadne inne auto, którym jeździłem nie ma podobnie niebezpiecznie rozwiązanych pedałów. W sytuacji awaryjnej albo możesz uciąć sobie palec w nodze albo musisz przestać hamować. Ale nie wiem, jak to przełożyć na centralę telefoniczną. Nie znam nowych central i nie wiem, jakie mają cechy użytkowe, których brakuje starszym. Jeśli znasz temat to proszę, napisz o plusach, które daje nam wymiana centrali.