Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Pytania odnośnie kondensatorów

kamiledi15 17 Jul 2021 00:11 366 13
  • #1
    kamiledi15
    Level 10  
    Witam,
    jestem amatorem, który nie zna się na elektronice. Jednocześnie lubię stare sprzęty, które z racji wieku czasami się psują. Mam miernik i lutownicę - lutować umiem, ale mierzyć nie za bardzo. Mam za sobą proste naprawy typu lutowanie kabli lub wymiana/wzmocnienie ułamanej zębatki. Ponieważ coraz trudniej znaleźć osoby, które podjęłyby się naprawy, muszę to robić sam. Teraz po raz pierwszy czeka mnie wymiana kondensatorów w starym magnetowidzie. Niestety, przez brak wiedzy, na forach zamiast pomocy często spotyka mnie wyśmiewanie. W związku z tym chciałbym rozwiać kilka moich wątpliwości co do sprawdzania i wymiany kondensatorów:
    - mam miernik elektryczny i znalazłem parę instrukcji na Youtube, ale miernik miernikowi nierówny i każdy ma trochę inne oznaczenia. Ja mam miernik Uni-t m830buz. Czy dobrze rozumiem, że powinienem ustawić go na symbol omegi i na wartość 20K?
    - czy nie ma innej możliwości sprawdzenia kondensatora niż całkowite jego wylutowanie, zmierzenie i ponowne wlutowanie? Nie można go sprawdzić w momencie, gdy jest wlutowany w płytkę? Jest to dość problematyczne, zwłaszcza, gdy do sprawdzenia jest ich np. 20 sztuk.
    - wymiana kondensatorów - w jednej z instrukcji znalazłem, że powinno się wymienić nie tylko te uszkodzone, ale też wszystkie sąsiednie. Pytanie - dlaczego? Jeśli są dobre, to czemu trzeba je wymieniać? Moje pytanie wiąże się z tym, że miałem parę wyraźnie wybrzuszonych kondensatorów i obok nich są dwa inne, które wyglądają na sprawne, ale są przyklejone bardzo mocnym klejem do blaszki obok i do samej płytki, więc niemożliwe jest wyjęcie ich bez porysowania lub rozerwania płytki. Co się stanie, jeśli wymienię tylko te wadliwe, lub jeśli przegapię któryś z wadliwych i niechcący go zostawię? Po wymianie te nowe natychmiast znowu się wybrzuszą?

    Na razie to tyle. Może są to pytanie głupie, ale nie mam w okolicy nikogo, do kogo mógłbym zwrócić się o pomoc, żaden serwis w okolicy nie chce się podjąć naprawy takiego starocia, więc zostałem z tym całkiem sam. W dodatku w internecie nie zawsze udaje się znaleźć odpowiedź na wszystko. Byłbym więc wdzięczny za odpowiedzi, bez tekstów typu "Nie bierz się za to, łapię się za głowę gdy widzę co ty wyprawiasz" itp., bo chyba lepiej spróbować naprawy, niż wyrzucać taki sprzęt na śmietnik, prawda?
  • Helpful post
    #2
    User removed account
    Level 1  
  • #3
    kamiledi15
    Level 10  
    Dziękuję za odpowiedź. Czyli rozumiem, że na razie mogę bez obaw wymienić tylko te kondensatory, które na pewno są zepsute, a resztę zostawić i jeśli magnetowid nadal się nie uruchomi, to wtedy kombinować dalej? Niestety tak jak pisałem dwa duże kondensatory obok tych zepsutych są tak mocno przyklejone, że nie widzę możliwości ich usunięcia - w tej sytuacji pozostaje mi chyba tylko modlić się, żeby były sprawne.
  • #4
    User removed account
    Level 1  
  • #5
    kamiledi15
    Level 10  
    Cóż, gorzej chyba już nie będzie :) Po burzy magnetowid przestał się włączać, więc jeśli przegapię jakiś wadliwy kondensator to chyba w najgorszym razie po prostu znowu się nie włączy. Problem dotyczy właśnie zasilacza, bo tam znalazłem te 3 wybrzuszone kondensatory - oczywiście nie mam gwarancji, czy to tylko te. Pozostałe mógłbym sprawdzić, ale wylutowywanie ich wszystkich w celu zmierzenia, to byłby koszmar. Nie mówiąc już o pozostałych elementach magnetowidu, bo w całej obudowie kondensatorów jest pewnie ze sto i weź człowieku sprawdzaj je wszystkie.
    No cóż, w takim razie wymienię tylko te 3 i miejmy nadzieję, że to wystarczy. Jeśli nie to czeka mnie pewnie niestety wylutowywanie i mierzenie każdego po kolei (oprócz tych dwóch przyklejonych - nie wiem po co ktoś przykleił kondensatory do płytki, ale w konsekwencji stały się niewymienialne).
  • #6
    User removed account
    Level 1  
  • #7
    kamiledi15
    Level 10  
    Jeśli nie wyleje się z nich elektrolit, to pewnie tak trzeba będzie zrobić. Ale to w ostateczności. Na razie czekam na dostawę tych trzech zamówionych i zobaczymy co się stanie po wymianie. Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
  • #8
    User removed account
    Level 1  
  • #9
    398216 Usunięty
    Level 43  
    kamiledi15 wrote:
    Jeśli nie wyleje się z nich elektrolit
    To nie akumulator ołowiowy. W kondensatorze elektrolitu jest niewiele i jest całkowicie wsiąknięty w izolator. Mówi się o "wylaniu elektrolitu z kondensatora" gdy ten z jakiegoś powodu zaczyna się nadmiernie nagrzewać - w wyniku tego traci szczelność a powstające wewnątrz ciśnienie wyciska jak z gąbki elektrolit5, który może dostać się na płytę. Jednak o ile dostatecznie szybko zareagujemy i dokładnie usuniemy (wymyjemy) z niej elektrolit - nic się nie stanie. Taki elektrolit żeby wyrządził jakieś szkody musiałby pozostać na płytce dłuższy czas - nawet do kilku miesięcy.
    Pytania odnośnie kondensatorów
  • #10
    LEDówki
    Level 36  
    Posiadanym miernikiem może kolega sprawdzić czy kondensator ma zwarcie - mierzy się omomierzem lub testerem zwarć/ciągłości. Tym samym testerem może kolega ocenić czy większe kondensatory mają jeszcze swoją pojemność, czy ją utraciły całkowicie. Ocena na słuch - czy piszczyk dostatecznie długo piszczy. Metoda bardzo nieprecyzyjna, bo trzeba mieć trochę wprawy w ocenie długości piszczenia albo mieć kondensator do porównania. Można stosować do czasu zakupienia miernika pojemności lub mostka RLC.
    Wybrzuszenie kondensatora świadczy o tym, że grzał się on nadmiernie i nastąpił w nim wzrost ciśnienia. Dochodzi do tego po przebiciu kondensatora oraz gdy jest traktowany dużymi impulsami prądowymi (zmora tanich zasilaczy do PC). Utrata pojemności np. na skutek przerwania wyprowadzeń nie spowoduje wybrzuszenia.
    Inne wady elementów będą się objawiać inaczej.
    Co do wymiany elementów w ciemno - to najgorszy rodzaj naprawy, coś jak loteria - uda się, albo się nie uda. Świadczy to o nieznajomości zasady działania urządzenia i braku umiejętności lokalizacji usterki. Dodatkowo w handlu są kondensatory elektrolityczne niskiej jakości, które bardzo szybko ulegają uszkodzeniu o czym koledzy wielokrotnie wspominali w innych wątkach poświęconych naprawie sprzętu elektronicznego.
  • #11
    kamiledi15
    Level 10  
    Quote:
    Posiadanym miernikiem może kolega sprawdzić czy kondensator ma zwarcie - mierzy się omomierzem lub testerem zwarć/ciągłości. Tym samym testerem może kolega ocenić czy większe kondensatory mają jeszcze swoją pojemność, czy ją utraciły całkowicie.

    Czy w tym celu też trzeba je najpierw wylutować?
  • #12
    LEDówki
    Level 36  
    Do sprawdzenia zwarcia niekoniecznie. Do oceny pojemności wylutować. Nie da się w tych elementach wylutować jednej nogi, chyba że są to bardzo rzadko stosowane kondensatory leżące. Jakikolwiek pomiar ma sens jeśli inne elementy układu nie wpływają na wynik.
  • #13
    kamiledi15
    Level 10  
    Dzięki, to już chyba ostatnie pytanie - jak rozpoznajecie, które kondensatory wymagają sprawdzenia, jeśli nie są spuchnięte? Przykładowo w magnetowidzie mam wiele płytek z wieloma kondensatorami, pewnie jest ich około setki w całym sprzęcie. Wylutowujecie i sprawdzacie je wszystkie po kolei?
  • #14
    LEDówki
    Level 36  
    Nie. Zdarzają się wycieki, zdarza się że spuchnięty kondensator jest rozerwany u góry. Cała reszta to szukanie po objawach uszkodzenia. W pierwszej kolejności uszkadzają się kondensatory filtrujące przetwornic, kondensatory narażone na wysoką temperaturę, w dalszej kondensatory blokujące zasilanie i kondensatory w torze sygnałowym.
    Więcej o pomiarach kondensatorów w układzie jest napisane w poradniku Link.