Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

a3 8l 1.8t - czujnik powietrza dolotowego g42

mistermvp 19 Jul 2021 13:11 471 9
  • #1
    mistermvp
    Level 7  
    Hej, ponieważ od długiego czasu męczę się że spadkem mocy w moim 1.8t agu i w zasadzie w każdym warsztacie rozkładają ręce, to postanowilem przyjrzeć się elektryce a dokladniej błędowi czujnika g42 - signal too high. Oczywiscie wymiana czujnika nic nie dała więc problem leży pewnie w wiązce. Auto idzie za kilka dni do elektryka więc wierzę, że uda mu się to naprawic. Mam jednak parę teoretycznych pytan odnosnie zasadnosci tej naprawy.



    1. Blad mam od kiedy kupilem samochód, jednak po wymianie turbo samchod jezdzil jak nalezy, dopiero wymiana colera na większy spowodowała spadek mocy. Po instalacji starego z powrotem moc już nie wrocila. Czy mozliwe, że wcześniej czujnik w jakiś sposob "zawiesil" się na odpowiedniej temeraturze i dopiero po montażu coolera "przestawił" się w jakis sposób i teraz pokazuje ciągle -34°C?

    2. Czy w ogóle awarię czujnika można wiązać z utrata mocy, lagiem, zalewaniem silnika?

    3. Czy przez zle wskazanie temp komputer "każe" turbinie pompować nieco wiecej powietrza, które niewykorzystane cofa się nA łopatki powodując dzwiek zrebaka jak przy uszkodzonym DV. Dodam, ze w agu nie ma map sensora a czujnik g42 jest ulokowany z dala od przeplywki w kolektorze ssacym.
  • #2
    koleś kit
    Level 38  
    Wątpię by czujnik miał aż taki wpływ.Być może sterownik przyjął wartość zastępczą.Sprawdź napięcie na wtyczce.A co do mocy to przydały by się jakieś logi albo kontrola stanu turbo.To samo układ dolotowy jak i sterowanie turbo i wszystkie podciśnienia.
  • #3
    mistermvp
    Level 7  
    Hej, sek w tym, że wszystko szczelne... Zauważyłem, że z samego rana kiedy jest jeszcze chlodno to samochód zanim się nagrzeje jedzie prawie dobrze, później, popoludniu po odpaleniu znowu słaby. Reset ECU robiłem przez odłączenie klem na noc, nic to nie dało. Logi statyczne już wrzucalem, chyba nawet tutaj i podobno sa wzorowe. Dynamiczne słabo mi wychodza,ale pewne jest, że przy wyższych obciazeniach,np. 120km/h i pod gore zalewa go.
    Dam znać czy naprawa czujnika coś dala. Czytałem gdzieś wątek, że w tdi ten czujnik powodował sratsznego muła, ale to zupelnie inny silnik więc nie wiem jak to wyglada w 1.8t...
  • #4
    Kantylena
    Level 20  
    Zrób logi dynamiczne, bo tylko w ten sposób dojdziesz do ładu z autem, zapewne jest jakiś problem a sam w/w czujnik nie ma znaczenia
    Może być problem z przepływką, N75, z pompą paliwa, gruszką wyrobioną po 20 latach czy nawet popękaną turbiną....
    Ale na pałę to możesz pół silnika wymienić.

    P.S. jesteś w 100% pewny że dolot jest szczelny? (średnio 75% osób nie potrafi tego zrobić prawidłowo), jak masz gdzieś na połączeniach szlam brudu i oleju to od razu do wymiany węże i połączenia.
  • #5
    mistermvp
    Level 7  
    Hej, jeśli chodzi o szczelność to na 99% dolot i odma są szczelne, sprawdzalem przy ciśnieniu 1b i nic nie ucieka. Wg sprawzalem,uchyla się ale przy dość dużym ciśnieniu 0,8 0,9b. Nie wiem jak z uszczelka pod koektorem, ale była ona wymieniana wrazz turbina rok temu,więc nie sądzę, że rozwlilaby się już, ale kto wie. Mam lekki przedmuch przy mocowaniu turbo-dp ale też raczej nie ma to wplywu na moc, tym bardziej, że nie bylo jej już przed montażem do.

    Zastanawia mnie jeszcze jedno. Otóż miałem awarię w postaci pękniętego i polamanego kolanka odmy, tego, ktore wychodzi z podstawy filtra oleju. Czy jest mozliwosc, że resztki tego kolanka blokują,zapychają w jakiś sposób otwór w którym ono siedziao? Za kilka dni beda wymieniac mi olej. Może jest to dobra okazja aby sprwdzic ta podstawke. Czy to dobry trop w kierunku odzyskania powera? Kończą mi się już pomysly.

    Ps- tytułowy czujnik już działa, ale nie ma to zadnego wpływu na moc ani nawet na spalanie;]
  • Helpful post
    #6
    Kantylena
    Level 20  
    Masz dziwne podejście, z jednej strony piszesz

    mistermvp wrote:
    Wg sprawzalem,uchyla się ale przy dość dużym ciśnieniu 0,8 0,9b.

    gdzie w AGU doładowanie jest na poziomie 0,5b

    a dalej szukasz problemu gdzieś zupełnie indziej...
    Odepnij wężyk od gruszki z połączenia z N75 na chwilę i zobacz jak auto jedzie.
    Ogólnie ten przedmuch przy turbinie też bym uszczelnił, żeby turbina miała lepszy "spool"
    Kolanko odmy też warto wymienić, najlepiej komplet ze śruby odpowietrzającą, ale to nie będzie miało aż takiego wpływu na moc, Twój problem to mechanika w postaci gruszki, klapki, przepływki, N75, pompy paliwa itd..
    w tym silniku jest wszystko uproszczone żeby jechał to podstawy muszą być sprawdzone i wszystko musi być zdrowe i sprawne.
  • #7
    mistermvp
    Level 7  
    No, ok, to wg sprawdzalem pompka z manometrem, jeden koniec wpiałem tam gdzie króciec od n75 , drugi normalnie podlaczony do zaworu wg. I pompując dźwignia otwierala się właśnie przy tych 0,8 według wskaźnika na pompce, trzymalo ciśnienie.
    Kolanko wymienione i zaworek w trojniku tez. Kiedy turbo zaczyna pompować to słychać gwizd, świst jakby była gdzieś dziura. Zastanawiam się dlaczego szczególnie na jedynce tak slabo jedzie, na kolejnych biegach ma lekkiego laga ale jako tako pzyspiesza choć nie zbiera się tak dobrze jak dawniej.
    W środę samochód idzie do mechanika i mam nadzieje, że coś znajdą w przecwienstwie do dwoch poprzednich.

    Dzięki za odpowiedzi.
  • #8
    Kantylena
    Level 20  
    Po 1) to wcześniej wspominałeś że sprawdzałeś cały dolot i że jest szczelny a teraz masz wątpliwości, bo coś świszczy, no trudno powiedzieć może dziura w dolocie, może turbina, może spękana strona gorąca itd.
    Po 2) moim zdaniem przeciętny mechanik nie postawi Ci tego auta na nogi, bo tutaj błędów zero, a potrzebne jest sprawdzenie pod kątem typowych bolączek i problemów 1,8T
    trzeba sprawdzić gruchę, klapkę, być może ustawić prawidłowo, sprawdzić DV, N75, przepływkę czy nie zaniża, no i przede wszystkim dolot czy jest szczelny.
    Możesz sobie kupić/zrobić coś takiego:
    https://www.youtube.com/watch?v=dNdm3hlnxn0

    mistermvp wrote:
    Kiedy turbo zaczyna pompować to słychać gwizd, świst jakby była gdzieś dziura.

    mistermvp wrote:
    dopiero wymiana colera na większy spowodowała spadek mocy.


    no czyli musisz mieć 100% pewności że układ jest szczelny a wygląda na to że chyba nie... moje zdanie jest takie bez logów dynamicznych cięzko będzie coś wywróżyć na odległość.
  • #9
    mistermvp
    Level 7  
    Hej, no wydaje mi się, że jednak jest gdzieś dziura w wezykach podciśnienia może. Nie bardzo rozumiem jak to sprawdzić dobrze. Bo sposób z puszka znam i to robilem i jak wyżej, wszystko szczelne ale nie mam pewności czy w ten sposób będzie widac np nieszczelność pod kolektorem ssacym, bo chyba powietrze w czasie testu tam nie dociera skoro przepustnica jest zamknięta a i dodatkowo odkręcony korek oleju aby nie wywaliło uszczelnien. Dopiero kiedy podpinam z powrotem grzyba odmy, zakrece korek oleju to wytwarza się jakieś cisnenie podpokrywa zaworów i słychać syczenie, chyba z tyłu silnika, i natychmiast uchodzi powietrze. Macalem chyba wszędzie i nic nie czuc. Sprawdzę jeszcze filtr powietrza, jego obudowa jest dość luźna więc kto wie.

    Logi oczywiscie by się przydały ale muszę mieć do tego llepszy sprzet i wiecej czasu.
  • #10
    Kantylena
    Level 20  
    Nie wiem jak sprawdzasz dolot, ale klasyczna metoda przy tych silnikach to rozpięcie rury gumowej TIP przy przepływce, najlepiej zdjąć całą przykrywkę filtra powietrza z przepływką (wcześniej też rozpiąć moduł zapłonowny) i tam się wbić i pompować - do tej rury gumowej, ale trzeba wypiąć separator odmy i tam zaślepić i to taka typowa metoda i się patrzy i obsewuje gdzie ucieka.
    Można też zaślepić tę rurę tip a dmuchać np w rurkę która idzie od zaworu DV...
    Jak nie jesteś pewien czy przy kolektorze ssącym jest wszystko szczelne, to odłącz przewód z drugiej strony kolektora, po przeciwnej do przepustnicy i w krociec po prostu pompuj powietrze, kolektor cały zapełni się i będzie słychać gdzie ucieka.

    Filtr powietrza i jego obudowa nie ma znaczenia, wszystko dzieje się dalej od przepływomierza, oczywiście jak jest luźna obudowa to warto to poskręcać ale to bezpośredniego związku nie będzie mieć.

    Można też dmuchać fragmentami i wpinać się w różne rurki, od DV, N75 czy przy kolektorze ssącym gdzieś.