Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Renowacja maskownicy kolumn głośnikowych

Sanjose 20 Jul 2021 14:43 846 12
  • #1
    Sanjose
    Level 30  
    Witam.
    Materiał maskownic jest już mocno zmęczony życiem, więc postanowiłem dokonać wymiany.
    Renowacja maskownicy kolumn głośnikowych

    O ile z samym materiałem nie będzie problemu tak zastanawiam się jak go prawidłowo przykleić do ramki maskownicy.

    Pierwszy problem to dobór kleju. Ramka jest wykonana z metalu gdyż do kolumny jest mocowana na magnesy ukryte w przedniej ściance kolumny (fajny patent jak na kolumny z końca lat 80).
    Jaki klej kontaktowy będzie tu najlepszy? Coś z rodziny budaprenu? Oryginalnie wygląda na coś w rodzaju gumy arabskiej czy czegoś podobnego o większej sile wiązania. Kropelka raczej odpada, jest zbyt agresywna i zapewne przepali cienką tkaninę. Dodatkowo żeby dobrze związała to jednak trzeba przez jakiś czas ściskać łączone elementy.



    Sprawy też nie ułatwia sam kształt ramki, jej dłuższe boki mają jeszcze zagięcia na całej długości w kształcie litery "L" które wchodzą w rowki w przedniej ściance kolumny w celu stabilizacji całej maskownicy na kolumnie.
    Renowacja maskownicy kolumn głośnikowych

    Nie za bardzo wiem jak to przykleić tak, by materiał nie odstawał od strony wewnętrznej kąta zagięcia. Przykleić to na luźno i potem naciągnąć na przeciwny bok?

    Jest jakaś kolejność od których boków rozpocząć klejenie? Domyślam się że w tym przypadku będę musiał zacząć od krótszych boków.

    Dodaję jeszcze kilka fotek jak to wygląda:
    Renowacja maskownicy kolumn głośnikowych Renowacja maskownicy kolumn głośnikowych

    Jak to zrobić dobrze, by potem to miało ręce i nogi? :)
  • #2
    trojan 12
    Level 36  
    Może trochę nowszą technologią?- taśma klejąca 2 stronna.
  • #3
    vorlog
    Level 38  
    Taśma dwustronna nadaje się do przylepienia papieru toaletowego na...
    Materiał należy naciągnąć i prowizorycznie przyszpilkować poza strefą klejenia, użyć płynnego kleju, który przesiąknie przez materiał do ramki. jak ramka z drewna/drewnopodobnego czegoś, to wystarczy Wikol.
    Jak coś innego to klej do miękkich plastyków.
    V.
  • #4
    kaz69
    Level 32  
    Może klej kontaktowy, może być w sprayu.
  • #5
    trojan 12
    Level 36  
    Klej typu Wikol nie nadaje się do klejenia płyty pomalowanej.
    Lepszy klej Rakoll 2 składnikowy też się do tego nie nadaje.

    Kolega kaz69 ma dobry pomysł- jest klej tapicerski w sprayju.
  • #7
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Masz materiał na maskownice - sprawdź jak zachowuje się po zwilżeniu i co się dzieje po wyschnięciu. Przeważnie podczas schnięcia materiał zaczyna się kurczyć - jest to więc sposób na uzyskanie naciągniętej tkaniny na ramce. (Żelazko parowe)
    Czym kleić - tu (metalowa ramka i materiał) spróbowałabym jednak Butaprenu PATEX'a. Kleić jak każdym kontaktowym; najpierw nanieść na obie powierzchnie i docisnąć silnie dopiero po wyschnięciu. Nie wiem czemu boisz się "Kropelki"? Nic nie przepali, ale czy na tak dużej (w sumie) powierzchni nie jest to zbyt droga metoda? Czy będzie trzymać - najlepiej zrobić próbę na jakimś małym kawałku i zdecydować co lepsze.
  • #8
    Sanjose
    Level 30  
    398216 Usunięty wrote:
    Nie wiem czemu boisz się "Kropelki"? Nic nie przepali,


    Kropelka, ta w czarnej tubeczce, kiedyś mi kapnęła na spodnie jeans. Miejsce gdzie kapnęła zrobiło się ciepłe, a po chwili zaczął lecieć dymek. :) Ślad pozostał i wyglądało to tak, jakby ktoś papierosa na nich zgasił. Tyle że nie ma dziury na wylot.
    Te ramki są dość giętkie jak na metal i obawiam się że dość sztywna spoina kropelki po prostu odpadnie po jakimś czasie.

    Wydaje mi się, ale oryginalnie to zostało przyklejone taśmą krawiecką którą się podgrzewa np. żelazkiem.

    Najbardziej dobrym pomysłem chyba będzie Butapren. Jeszcze zobaczę te kleje tapicerskie, możliwe że to jest to.

    Czekam na fotografie maskownic od kol. vorlog.
  • #9
    vorlog
    Level 38  
    Materiał na maskownice, którego używam we wszystkich "projektach", przypomina tonsilowski perlon z dawnych lat, jest łatwo dostępny np. na allegro, jedna strona bardziej połyskliwa, bardzo elastyczny. Istnieją też inne, bardziej matowe, ale moim zdaniem brzydsze.

    Prezentowane "realizacje" to moje graty prywatne, stąd estetyka miejsc niewidocznych pod zdechłym Azorkiem, maskownice "na wynos" robiłem staranniej :D
    Pierwszy przykład- maskownice do New Mildton 200
    Renowacja maskownicy kolumn głośnikowych
    Ramki oryginalne z płyty wiórowej, klej Pattex Wood (rodzaj wikolu). Tkanina naciągnięta i zamocowana długimi pinezkami (lekkie wbicie), uformowana, miejsce klejenia przesączane najpierw klejem lekko rozrzedzonym wodą, druga warstwa (mokre na mokre) już bez rozcieńczania. Po wyschnięciu nadmiar tkaniny obcięty. Wykonanie jakieś sześć-siedem lat temu.
    Takich maskownic zrobiłem w życiu bardzo wiele, przede wszystkim do różnych kolumn Tonsila.
    Drugi przykład- kolumienki komputerowe 1
    Renowacja maskownicy kolumn głośnikowych
    Maskownica z panela podłogowego ale z doklejonymi listewkami drewnianymi (pogłębienie na wystające głośniki). Metoda jak wyżej
    Trzeci przykład- głośniki komputerowe 2
    Renowacja maskownicy kolumn głośnikowych
    Maskownice z panela podłogowego, inna technika wstępnego mocowania tkaniny. Użyłem wąskiej taśmy dwustronnej, klejenie poza jej obrębem, reszta odcięta, usunięta z taśmą (nie do końca...) Klej- Jakiś Technicoll rozpuszczalnikowy do plastyków, bardzo rzadki, doskonale przesiąkający.
    Czwarty przykład- głośniki komputerowe 3, pochodzące wraz z maskownicami od starego TV w wersji luksusowej (:P). Maskownice z tworzywa sztucznego (ABS?)
    Renowacja maskownicy kolumn głośnikowych
    Technika całkiem odmienna- tkanina naciągnięta poprzez pozczepianie/zszycie igłą i nitką (bardzo dobra metoda, pozwala dowolnie manipulować naciągiem, dobrze układać tkaninę)
    Klejenie- klej Technicoll jak wyżej.
    Piąty przykład- jeden z głośników soundbara do TV (wersja max, jeszcze nie dokończona robota...)
    Renowacja maskownicy kolumn głośnikowych
    Ramka sklejona z listewek sosnowych, tkanina mocowana jak w przykładzie 1.

    Dodatkowo:
    - jak mamy ramkę obciągniętą tkaniną, tkanina zamocowana, to kładziemy maskownicę zewnętrzną stroną w dół na stole, tkaninę dociskamy po obwodzie wewnętrznym przed linią klejenia za pomocą kilku listewek, kawałka jakiejś płyty i płytę dociążamy, by tkanina ładnie przylegała do ramki w miejscu klejenia
    - podczas nasączania klejem uważamy, by tkanina nie naciągała kleju poza obrys maskownicy, bo efekt będzie później widoczny
    - odstające fragmenty w narożach możemy po sklejeniu ściąć np. żyletką
    - kleje kontaktowe typu butapren- nie polecam. Jak już złapią to amen, a tkanina delikatna, łatwo ją uszkodzić przy próbach korygowania
    - kleje tapicerskie/podsufitkowe, inne spreje- nie sprawdzałem, ale podejrzewam, że jak wyżej
    - taśmy dwustronne- trzymają po sklejeniu, ale po czasie, pod wpływem temperatury i wilgoci "płyną", tkanina się będzie falować, odklejać

    @Sanjose- ramki Twoich maskownic są na pewno całe stalowe (ciężkie!) czy aluminiowe z wstawkami stalowymi dla magnesów?
    Co prawda klejenie na każdym metalu będzie podobne.
    Tu spróbowałbym albo, jak piszesz, taśmy klejowej krawieckiej, ale tkaninę "głośnikową" może szlag trafić podczas prasowania (nie sprawdzałem, ale to jakieś sztuczne i delikatne włókno)
    Ja użyłbym tego Technicolla, ale najpierw zmatowałbym miejsce klejenia i zrobiłbym na nim warstewkę kontaktową na metalu, pozostawił do wyschnięcia i dopiero obłożyłbym tkaniną i próbował klejenia z przesiąkaniem.
    Pozdrawiam, V.
  • #10
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Sanjose wrote:
    Kropelka, ta w czarnej tubeczce, kiedyś mi kapnęła na spodnie jeans. Miejsce gdzie kapnęła zrobiło się ciepłe, a po chwili zaczął lecieć dymek.
    Może jakaś wyjątkowo "drapieżna" była. Moje stare dżinsy do warsztatu maja kilkanaście śladów po "Kropelce" i jedyny objaw to to, ze w tym miejscu gdzie kapnęła stała się twarda tkanina jak blacha.
  • #11
    vorlog
    Level 38  
    Jeszcze odnośnie tytułowych maskownic- mają profilowane krawędzie, tu będzie trudniej, materiał taki jak u mnie będzie za cienki.
    Myślę, że klej typu butapren (polecam Pattex Uniwersal) poradzi sobie, ale warunek- obie powierzchnie (ramka i tkanina) muszą być nim posmarowane i sklejanie dopiero po zaschnięciu kleju (jak paluchy przestaną się lepić :) ), ale uwaga, tylko jedno podejście :P
    Kolejna uwaga- wszelkie kleje marki Dragon i podobnych "uznanych producentów" omijamy szerokim łukiem...
    Tkanina koniecznie grubsza, sztywniejsza, nie wymagająca naciągania (tylko układanie), klejenie kolejno naprzeciwległych krawędzi.
    V.
  • #12
    Sanjose
    Level 30  
    @vorlog: Ramki są wykonane całe ze stali, nie ma żadnych innych elementów z innego tworzywa. Ostatnie fotografie pokazują stronę ramki którą się przykłada do frontu kolumny.
    Sztywniejsza tkanina to może wpłynąć na odtwarzanie wyższych częstotliwości? Chyba że będzie bardzo transparentna.
    To profilowanie nie ułatwia wcale sprawy właśnie.

    398216 Usunięty wrote:
    "Kropelce" i jedyny objaw to to, ze w tym miejscu gdzie kapnęła stała się twarda tkanina jak blacha.


    Możliwe, że moje jeansy nie były oryginalnymi jeansami :D.
  • #13
    vorlog
    Level 38  
    Istnieją tkaniny dość sztywne, grubsze, ale o rzadkim splocie, typowe do zastosowań głośnikowych.
    Od biedy warto się wybrać do sklepu z tkaninami (wcześniej wymagany wywiad wśród okolicznych kobit :P), zwykle coś można wygrzebać pod styl i kolor, w dodatku za psie grosze, bo na etykiecie nima tekstu "do audio" :D

    Jest metoda na oklejanie takich zawiniętych rantów, ale kłopotliwa- pasuje zrobić "kopyto" z jakiejś sklejki/MDF/ pasujące z lekkim luzem w zagłębienie w tyle maskownicy, wówczas obkładamy szmatę na maskownicy z zapasem 1-2cm na stronę, zawijamy ten zapas i dociskamy "kopytem", tkanina powinna się ładnie wyłożyć. Oczywiście trzeba zrobić wycięcia w narożnikach. "Kopyto" pasuje pokryć czymś, do czego nie złapie się klej, potencjalnie przesiąkający przez tkaninę, pewnie wystarczyłoby między szmatę a "kopyto" podłożyć grubszą folię- do polietylenu mało który klej się lepi.
    Klej- tu by się sprawdził kontaktowy (wspominałem o Patteksie Universal), stosować zgodnie z instrukcją, czyli posmarować obie powierzchnie, odczekać i składać.

    EDIT:
    Tak sobie jeszcze przemyślałem- tutaj, w przypadku korzystania z "kopyta", jak raz sprawdziłby się klej dwuskładnikowy, nawet Poxipol, ze względu na czas wiązania.
    Wystarczy wąska ścieżka kleju w zagięciu maskownicy, po dociśnięciu "kopytem" pasuje odczekać aż klej zwiąże. Jak pomiędzy tkaninę a "kopyto" damy folię, to nie będzie problemów w wypadku podsiąknięcia kleju wskroś tkaniny.

    V.