Witam kolegów. Mam taki problem że nie znam prawa w tym zakresie. Sprzedałem wczoraj samochód za 16800. Klient przyjechał po niego 100km. Oglądał godzinę albo dłużej, jeździł min ze 20 min po mieście i drodze szybkiego ruchu, proponowałem podjechać na stację diagnostyczną, ale nie miał czasu twierdząc że jego opinia wystarczy. Dzisiaj, przed chwilą facet dzwoni że chciałby go oddać ponieważ zaprowadził do mechanika u siebie i podłączyli pod komputer i na automatycznej skrzyni był jakiś błąd, przy czym samochód oczywiście jest w pełni sprawny, skasowany błąd już nie wraca, ale i tak chce go oddać. Sporą część kasy już wydałem, a po za tym nie po to sprzedawałem żeby go odbierać. Czy nie podając powodu kupujący ma prawo oddać samochód? Po prostu się rozmyśleć bo przewiduje że coś może się kiedyś uszkodzić choć jest sprawne?