Witam. Jak w temacie. Pojeździłem trochę tym eurovanem i o zgrozo przy około 1800 do 2000 obr/min tlumik wydawał basowy dźwięk tak jak i powyżej 2500obr.
Był to tłumik Ferros. Bez rdzy na zewnątrz i grzechotania środka.
Podmieniłem go na nowy polmo i jest ciszej ale i tak rezonans pojawia się powyżej 1500 obr oraz zaczyna powyżej 2500 obr. Na autostradzie znaczyna buczy przy 3000obr co jest irytujące w takim katamaranie i przenosi się do wnętrza.
Rozciąłem z ciekawości poprzedni tłumik Ferroz i wnętrze nie jest zbytnio wypalone...tylko dziwi mnie wejście rury fi powiedzmy 48mm i dwa wyjścia fi 43mm.
Czy to nie błąd producenta że jest takie rozluźnienie wylotu i przez to buczy i rezonuje?
Komory jak mniemam refleksyjnego tłumika nie powinny być czasem różnej wielkości dla fal odbitych?
Rury przechodzące do komór są otwarte na końcach.
Owinięte wszystkie w kupie nie każda z osobna rury komory środkowej włosami wełny szklanej to też nie lenistwo i tandeta?
Chcę na próbę pokombinować z wnętrznościami tego tłumika i może mi ktoś pomoże z was kto ma doświadczenie w takich sprawach.
Mój pomysł to owinąć każdą rurę perforowana z osobna wełną stalową, srodkową komorę wypełnić wełną mineralną i jedną z komór odbicia pozostałościami szklanymi tego tłumika...tylko co z tymi otworami czołowymi rur które są otwarte bez perforacji i wydmuchają mi w mig wypełnienie?
Był to tłumik Ferros. Bez rdzy na zewnątrz i grzechotania środka.
Podmieniłem go na nowy polmo i jest ciszej ale i tak rezonans pojawia się powyżej 1500 obr oraz zaczyna powyżej 2500 obr. Na autostradzie znaczyna buczy przy 3000obr co jest irytujące w takim katamaranie i przenosi się do wnętrza.
Rozciąłem z ciekawości poprzedni tłumik Ferroz i wnętrze nie jest zbytnio wypalone...tylko dziwi mnie wejście rury fi powiedzmy 48mm i dwa wyjścia fi 43mm.
Czy to nie błąd producenta że jest takie rozluźnienie wylotu i przez to buczy i rezonuje?
Komory jak mniemam refleksyjnego tłumika nie powinny być czasem różnej wielkości dla fal odbitych?
Rury przechodzące do komór są otwarte na końcach.
Owinięte wszystkie w kupie nie każda z osobna rury komory środkowej włosami wełny szklanej to też nie lenistwo i tandeta?
Chcę na próbę pokombinować z wnętrznościami tego tłumika i może mi ktoś pomoże z was kto ma doświadczenie w takich sprawach.
Mój pomysł to owinąć każdą rurę perforowana z osobna wełną stalową, srodkową komorę wypełnić wełną mineralną i jedną z komór odbicia pozostałościami szklanymi tego tłumika...tylko co z tymi otworami czołowymi rur które są otwarte bez perforacji i wydmuchają mi w mig wypełnienie?