Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Instalacja 230V w mini kamperze

majewa 02 Aug 2021 14:26 156 2
  • #1
    majewa
    Level 10  
    Cześć .
    Kamperem jest samochód Toyota Land Cruiser wyposażona w :
    1. 2 x akumulatory kwasowo-ołowiowe Centra Futura po 100 ah każdy ( nieco ponad roczne )
    2. alternator oryginalny 75A
    3. przetwornica 1500 W pełen sinus
    4. panele elastyczne wg chińczyka 250W każdy x 2 szt
    5. Kontroler MPPT 20 A
    Zapotrzebowanie :
    lodówka Waeco 12l - pobór do 4A max na okrągło
    ładowanie telefonów - 2 szt
    jakieś oświetlenie ledowe bardzo sporadycznie na kilka minut dziennie
    ładowanie szczoteczki do zębów :)
    no i najgorsze - chciałbym raz , 2razy dziennie do śniadania zagotować wodę z czajnika 750W

    Nic nie działa tak jakbym chciał :) Poradzcie proszę co można poprawić .
    Problemy :
    ALTERNATOR :
    1. alternator dopiero co był w regeneracji bo ciągle mi pokazuje napięcie na poziomie nie przekraczającym 13,8 V , po regeneracji jest tak samo. (oczywiście móię tu o obrotach ok. 2-2,5 tyś , na wolnych obrotach są to nieco niższe wartości ) Nie jestem pewien , ale chyba zaraz po ładowaniu prostownikiem akumulatorów prąd z ładowania był na poziomie 14,3V . Czy jeśli akumulator jest częściowo rozładowany to napięcie ładowania z alternatora jest mniejszy ?
    2. Zastanawiałem się czy nie zamontować mocniejszego alternatora , ale doszedłem do wniosku że przecież łądowanie akumulatora nie może odbywać się zbyt dużym prądem ? Założyłem że nie jest to chyba więcej niż 4A ? + do tego stałe odbiorniki czyli rzeczona lodówka max 4A , to jeszcze do 75A jest świat i ludzie aby to wszystko popędzić.
    to gdzie jest problem ?
    AKUMULATORY :
    Centra futura 100 ah , według testera Autool BT-360 stan Good . Po ładowaniu prostownikiem CETEK utrzymują 12,6 V przez dłuższy czas w stanie spoczynku .
    PRZETWORNICA :
    Miałem ich już kilka i nadal mam przetwornicę AZO 3500 w kwadracie , którą ostatnio zastąpiłem chińską 1500W pełen sinus .
    Z tą ostatnią jest taki problem że na swoim wyświetlaczu już wyświetla nieco niższe wartości niż mierzone miernikiem ( np. 12,2 zamiast 12,5V) co może się przekładać na zbyt szybkie zadziałanie zabezpieczenia. Przetwornicę wykorzystujuję ( chciałbym do zagotowania wody na kawkę dla 2 osób do śniadania ) no i do ładowania szczoteczki do zębów :)
    Najpierw umieściłem ją pod swoim fotelem , potem przeniosłem pod fotel pasażera skracając przewód o 1 m , potem zamieniłem 10mm2 na 16mm2 , doprowadziłem oddzielnie munus ( bo wcześniej był brany z masy ) i nic , nie da się korzystać , zbyt duży spadek napięcia. Podłączona na pół metrowych kabelkach 10mm2 do w pełni naładowanego aku zagotuje tą wodę (wyświetlacz pokazuje w tym czasie spadek z 12,6V do 10,5V ) ale jak już chwilę wcześniej popracuje lodówka na akumulatorze , to już nie ma szans bo spadek jest poniżej 10 V . Oczywiście mogę włączyć silnik i wtedy da się zagotować (ale jest hałas i spaliny silnika ) , oczywiście mogę zagotować wodę na gazie (ale wtedy robię jajecznicę :)
    Przetwornicy chyba bym nie winił bo próbowałem na kilku i zawsze jest podobnie. U znajomych działa to nawet gdy mają przetwornicę umieszczoną w bagażniku czyli kolejne z 1,5m kabla dalej. Wychodzi więc na to że to chyba wina akumulatorów , ale czy jakikolwiek inny sobie poradzi ? AGM to przecież taki sam kwasowo-ołowiowy akumulator ? Czy LiFePo coś by zmienił ?
    No i mój najnowszy nabytek PANELE też z ali
    Na początek bardzo mi się spodobały bo przy pochmurnej pogodzie zamiast zadeklarowanych 19V zmierzyłem miernikiem 29 V
    Jednak po pdłączeniu do kontrolera MPPT ( taki najtańszy z ali ) kontroler pokazywał tylko 12,7V . Mimo słonecznej bezchmurnej pogody 2 panele podłączone równolegle przy pracującej w tym czasie lodówce (która brała 1,5 do czasami 3 A w tym czasie) nie doładował raczej w żadnym stopniu akumulatora . Lodówka była podłączona do instalacji samochodowej zasilanej z akumulatora do którego był podłączony kontroler . , a może powinienem był ją podłączyć bezpośrednio do wyjścia 12V kontrolera ? może dzięki temu równolegle akumuator by się doładował ?
    Liczę na Wasze opinie i podpowiedzi bo już trochę mnie to wszystko wnerwia że jest ale nie do końca działa.
  • Helpful post
    #2
    krzysiek_krm
    Level 40  
    majewa wrote:
    2 x akumulatory kwasowo-ołowiowe Centra Futura po 100 ah każdy ( nieco ponad roczne )

    Jeżeli są to klasyczne akumulatory rozruchowe to niestety nie nadają się do Twojego zastosowania - bardzo źle znoszą nawet umiarkowanie głębokie rozładowanie, przy głębokim rozładowaniu można je dość łatwo ukatrupić.
    Powinieneś zastosować akumulatory żelowe albo AGM, nadające się do głębokiego rozładowania.
    majewa wrote:
    Na początek bardzo mi się spodobały bo przy pochmurnej pogodzie zamiast zadeklarowanych 19V zmierzyłem miernikiem 29 V

    Mierzysz napięcie rozwartego obwodu - bez obciążenia.
    majewa wrote:
    Jednak po pdłączeniu do kontrolera MPPT ( taki najtańszy z ali ) kontroler pokazywał tylko 12,7V

    Trudno coś powiedzieć, może to jest "chinese MPPT" albo "chinese PV".
    majewa wrote:
    Mimo słonecznej bezchmurnej pogody 2 panele podłączone równolegle przy pracującej w tym czasie lodówce (która brała 1,5 do czasami 3 A w tym czasie) nie doładował raczej w żadnym stopniu akumulatora

    Może spróbuj połączyć panele szeregowo, chyba że MPPT ma mniejsze dopuszczalne napięcie.
  • #3
    majewa
    Level 10  
    krzysiek_krm wrote:
    majewa wrote:
    2 x akumulatory kwasowo-ołowiowe Centra Futura po 100 ah każdy ( nieco ponad roczne )

    Jeżeli są to klasyczne akumulatory rozruchowe to niestety nie nadają się do Twojego zastosowania - bardzo źle znoszą nawet umiarkowanie głębokie rozładowanie, przy głębokim rozładowaniu można je dość łatwo ukatrupić.
    Powinieneś zastosować akumulatory żelowe albo AGM, nadające się do głębokiego rozładowania.

    Ok , a mógłbyć mi wyjasnić bo może źle rozumuję . Termin głębokie rozładowanie rozumiem jako trwałe rozładowanie akumulatora poniżej 10,5 V choćby na skutek pozostawionej włączonej lamki w kabinie . I jak rozumiem AGMom to nie szkodzi ? Czy mniej szkodzi w sensie że może się zdarzyć kilka razy w ciagu jego życia ? Czy na to samo obciążenie akumulatory o tej samej pojemności ale różnej konstrukcji ( standardowe/agm) reagują inaczej tzn. np spadek napięcia będzie mniejszy ?
    AGM nie mogę mieć bezpośrednio podłączonego do instalacji samochodowej ? Muszę zastosować jakąś ładowarkę pomiędzy alternatorem a akumulatorem ? nie mogę w awaryjnej sytuacji wspomóc akumulatora rozruchowego ? muszę mieć całkowicie oddzielną instalację dla odbiorników zasilanych z AGM i nie mogę wykorzystywać masy samochodu ?