Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Seicento 900 gaśnie, raz odpala raz nie

MrAwruk 03 Aug 2021 15:59 2022 51
  • #1
    MrAwruk
    Level 8  
    Siema. Grubsza sprawa, pomocy! ? Już wszystko opisuje.
    Seicento 900 bez gazu. Od paru miesięcy problem z gaśnięciem podczas dojeżdżania np. do świateł (powiedzmy 60 km/h, 5 bieg i przyhamowywanie). Po jakimś czasie zapaliła się "marchewa". Jak gasł podczas dojeżdżania to go ze sprzęgła odpalałem i dało się uratować. Jak już zdechł to raczej odpalał za powiedzmy drugim razem. Teraz się pogorszyło, jak już zgaśnie to strasznie długo trzeba go kręcić, ale w końcu łapie i jedzie. Dodatkowo zaczął zdychać na wolnych obrotach na postoju, jakby nagle coś to odcięło. Czasami przy ruszaniu delikatnie go przytykało, ale tylko na 1 biegu, z wkręceniem się na wyższe obroty - na wyższym biegu nie miał problemu. Na postoju delikatnie mu pedałem zwiększam obroty żeby nie gasł i jest Ok. Marchewa przez ten okres zgasła dwa razy na zimnym, ale po paru metrach znowu się zapalała. Aż do wczoraj, nie ma iskry i wydaje mi się że wtrysk nie podaje paliwa (odkręciłem osłonę gaźnika i kręciłem), paliwo dochodzi wężykiem do korpusu). Jak miał problemy z odpalaniem to śmierdziało benzyną. Wydaje mi się że samochód jest przymulony i nie ma mocy (zdaje sobie sprawę ze to 900 ale...). Teraz co zrobiłem w kierunku znalezienia problemu.
    Komputer pokazał 3 błędy:
    101 czujnik temperatury płynu chłodzącego
    108 potencjometr przepustnicy
    320 czujnik obrotów
    Czujnik temp jest nowy, czujnik położenia przepustnicy wymieniłem, cpw również. I co mnie dziwi ZERO poprawy, ciągle te same błędy!
    Kolejne kroki: nowy silnik krokowy, nowy filtr paliwa, nowe świece, przewody wn nie maja przebicia) cewka zmierzona multimetrem, parametry mieszczą się w normie.
    Sprawdziłem ciągłość przewodów z cpw do kompa, jest ok. Map sensor podmieniony, przewody od niego do gaźnika zmieniłem na nowe bo były sparciałe.
    Możliwe że czegoś nie wymieniłem. Spędziłem sporo godzin przy nim, kończą mi się pomysły i nadzieja. ? Zostaje jeszcze komputer chyba? A może hmm nowy czujnik położenia wału jest niesprawny? Kolejne dni grzebania i teraz potrafi odpalić, ale na wolnych gaśnie.

    Seicento 900 gaśnie, raz odpala raz nie
  • #2
    g107r
    Level 40  
    MrAwruk wrote:
    Możliwe ze czegoś nie wymieniłem.
    Możliwe, że wiązki silnika - jeśli błędy tworzą czujniki podłączone do jednego zasilania, to przyczyną błędów może być okablowanie, a tu chyba masz wspólną masę.
    Czujnik położenia wału jest w odpowiedniej odległości od koronki?
  • #3
    koleś kit
    Level 39  
    A czym to podpinasz, bo różne zabawki pokazują różne głupoty. Wiązka nie powinna być, chyba że masa. Bo 5 V (zasilanie) dla czujników temp/powietrza nigdy nie jest dzielone np. z TPS, MAP. Czujnik wału też leci po innym obwodzie. To wychodzi na sam sterownik. Ale zanim to wymienisz to miernik i sprawdź co tam słychać na tych czujnikach bo wiązkę już sprawdziłeś niby.
  • #4
    MrAwruk
    Level 8  
    g107r wrote:
    MrAwruk wrote:
    Możliwe ze czegoś nie wymieniłem.
    Możliwe, że wiązki silnika - jeśli błędy tworzą czujniki podłączone do jednego zasilania, to przyczyną błędów może być okablowanie, a tu chyba masz wspólną masę.
    Czujnik położenia wału jest w odpowiedniej odległości od koronki?

    Jak sprawdzić czy czujnik położenia wału jest w odpowiedniej odległości?

    Dodano po 22 [minuty]:

    koleś kit wrote:
    A czym to podpinasz bo różne zabawki pokazują różne głupoty
    Kurde sąsiad podpinał dwa razy i zapomniałem nazwy, :/ po zdjęciu by ktoś musiał rozpoznać. :D


    Znalazłem taką ?dziwną? rzecz przy masie na termostacie:

    Seicento 900 gaśnie, raz odpala raz nie Seicento 900 gaśnie, raz odpala raz nie

    Edit.
    Wyczytałem, że ten czarny, cienki przewód, który jest według mnie ucięty jest od ?centralki fiata code? czyżby ktoś wymieniał kompa i wywalał immo? Dobrze rozumiem? Jeśli tak to zły trop. ;(

    Dodano po 19 [minuty]:

    koleś kit wrote:
    Ale zanim to wymienisz to miernik i sprawdź co tam słychać na tych czujnikach

    Sprawdzić napięcie na tych kostkach na których pokazuje mi błędy, tak?
  • #5
    g107r
    Level 40  
    http://fiat.auto.com.pl/forum/viewtopic.php?t=83125 jest taki rysunek https://obrazki.elektroda.pl/40_1263950505.jpg Co by nie było, odległość powinna być podobna.
    MrAwruk wrote:
    Wyczytałem, że ten czarny cienki przewód który jest według mnie ucięty jest od „centralki fiata code” czyżby ktoś wymieniał kompa i wywalał immo?
    http://seicento.com.pl/topics5/wtrysk-paliwa-seicento-900-leje-vt38501,15.htm inaczej proponują, ale tego nie gryzłem, immo miałem zdjęte, a fiacik nie chciał się zepsuć.
    Skąd idzie wiadomo, a dokąd? Do tego code?
    MrAwruk wrote:
    Sprawdzić napięcie na tych kostkach na których pokazuje mi błędy, tak?
    Tak, zasilania w plus i minus. Tak naprawdę przedzwonić przewody, ale żarówką. Zmierzyć oporność przewodów?
    Te schematy do fiatów pokazują łączenie jednego przewodu masy z ecu, z trzema przewodami do czujników. Co łączy te przewody? Brak masy na czujniku, to napięcie zasilania na wyjściu z czujnika, lub brak jego działania. Niekontakty mogą zwiększyć oporność, przekładającą się na wskazania.
    Masz podgląd parametrów z czujników, z tego, czym odczytałeś błędy? 25C na dworze, to i taka temperatura cieczy po długim postoju, nie -40, czy 130C.
    Większość wymieniłeś, zostaje ecu i przewody. Jakaś pierdoła typu ten "przecięty" przewód, jak nie jest od immo.
    Czy niektóre te druciki ze zdjęcia, nie są zakończone kulkami? To nie były cięte.
  • #6
    michal_rybka
    Level 33  
    kabelek wygląda na urwany nie ucięty więc trzeba go przylutować, dla ułatwienia można odizolować kawałek innego kabla idącego do tego oczka i z nim zlutować bo do samego oczka będzie ciężko polutować

    Immo się odłącza po prostu pod deską nad pedałami - wypina kostki z takiej puszeczki, przed przylutowaniem kabelka możesz wypiąć i zobaczyć czy zapali, ale jeśli było podłączone to się zakodowało w kompie i nie zapali

    mi to wygląda na umierającego kompa, ale dla sprawdzenia możesz odłączyć WSZYSTKIE czujniki poza czujnikiem położenia wału, wtryskiwaczem i cewkami i to tak powinno zapalać normalnie i pracować na wolnych obrotach, od bidy nawet tak się da jechać, choć szarpać będzie (po podłączeniu MAP sensora już jeździ praktycznie normalnie)

    kompa sobie kup z Cinquecento 900 lub uno 900, to takie same kompy a nie mają immo
    oczywiście przed podłączeniem nowego kompa odłącz puszkę immo bo Ci się zakoduje
  • #7
    g107r
    Level 40  
    Jak na końcach przewodu są kuleczki stopionej miedzi, to nie był przecięty, tylko nadcięty, lub naderwany, a reszta drucików się upaliła. Chyba że ucięto, ale nie zaizolowano, przewody się stykały, a duży prąd małym przekrojem, stykiem, stapiał końcówki przewodów.
    Po za tym nie wiem, ja bym odcinając, ciął z centymetr, dwa, za oczkiem, żeby była później możliwość łatwego połączenia rozciętego. No, chyba żeby to na złom szło, bo teraz wypadałoby zarobić nowe oczko.
  • #8
    koleś kit
    Level 39  
    Sprawdź normalnie miernikiem napięcie na wtyczce TPS i czujnika temp.Ma być 5v (czujnik temp po odłączeniu)na tym i na tym.Sprawdź czujnik wału miernikiem.Jak się zgadza i ciągłość przewodów do ECM jest jest ok to pewnie leży sam ECM.Pod warunkiem że twój programik dobrze pokazuje błędy.Odłącz jakiś inny czujni na próbę to się dowiesz co pokaże.
  • #9
    MrAwruk
    Level 8  
    Wszystkie rady przyjąłem i dzisiaj się tym zajmę, dzięki ;) będę informował na bieżąco na pewno!

    Dodano po 8 [godziny] 17 [minuty]:

    Napięcia na kostkach są. Zmierzyłem czujnik TPS oporność wynosi 1130. Czujnik płynu chłodzącego z kolei ma 3780 ohm. Na innym forum wyczytałem ze na zimnym ma mieć ok. 9750 ohm, co myślicie? A jeśli chodzi o ten przewód wystający z oczka masy, nie widzę drugiej części tego przewodu, ktoś może coś tu poprawiał i np. dał nowy a to jest stary? Do tej masy dochodzą 4 przewody.

    Dodano po 10 [minuty]:

    michal_rybka wrote:
    dla sprawdzenia możesz odłączyć WSZYSTKIE czujniki poza czujnikiem położenia wału, wtryskiwaczem i cewkami i to tak powinno zapalać normalnie i pracować na wolnych obrotach, od bidy nawet tak się da jechać, choć szarpać będzie (po podłączeniu MAP sensora już jeździ praktycznie normalnie)
    Po odłączeniu tak jak mówiłeś nie chciał w ogóle załapać. Teraz próbuje go odpalić normalnie ze wszystkimi kostkami podpiętymi i też nie chce odpalić. Już jak załapuje od razu gaśnie/dławi się. A'propo odpalania, to on teraz tak ma, że raz zapali, raz nie, a jak odpali to pochodzi chwilę na wolnych obrotach i zdechnie, nierówno pracuje, na zmianę z próbą wyrównania obrotów. Jak zgaśnie 2 razy już potem w ogóle nie chce odpalić.

    Dodano po 2 [godziny] 51 [minuty]:

    michal_rybka wrote:
    dla sprawdzenia możesz odłączyć WSZYSTKIE czujniki poza czujnikiem położenia wału, wtryskiwaczem i cewkami i to tak powinno zapalać normalnie i pracować na wolnych obrotach, od bidy nawet tak się da jechać, choć szarpać będzie (po podłączeniu MAP sensora już jeździ praktycznie normalnie)
    po odłączeniu tak jak mówiłeś nie chciał w ogóle załapać. Teraz próbuje go odpalić normalnie ze wszystkimi kostkami podpiętymi i tez nie chce odpalić. Już jak załapuje od razu gaśnie/dławi się. Apropo odpalania to on teraz tak ma ze raz zapali raz nie, a ja odpali to pochodzi chwile na wolnych obrotach i zdechnie, nierowno pracuje na zmianę z próbą wyrównania obrotów. Jak zgaśnie 2 razy już potem w ogóle nie chce odpalić.
  • #10
    MrAwruk
    Level 8  
    michal_rybka wrote:
    kompa sobie kup z Cinquecento 900 lub uno 900

    Ostatnia nadzieja w kompie. Dorwałem kompa od uno za 40 zł. W poniedziałek ma być to dam znać. Jak nie to kolejny zakup piątka benzyny i zapałki, w razie co zacznę szukać nowego wozidła.
  • #11
    Aleksander_01
    Level 42  
    MrAwruk wrote:
    Jak nie to kolejny zakup piątka benzyny i zapałki, w razie co zacznę szukać nowego wozidła.

    Po co przepłacać, litr wystarczy.
  • #12
    koleś kit
    Level 39  
    MrAwruk wrote:

    Ostatnia nadzieja w kompie.

    To nie żadna nadzieje i czarna magia.Jak wykonałeś pomiary, czujniki dobre i wiązki dobre to leży ECU.Tak że jeszcze go nie podpalaj.
  • #13
    michal_rybka
    Level 33  
    TYLKO KONIECZNIE ODŁĄCZ PUSZKE IMMO ZANIM PODŁĄCZYSZ KOMPA Z UNO
  • #14
    kortyleski
    Level 43  
    g107r wrote:
    Czujnik położenia wału jest w odpowiedniej odległości od koronki?


    Pewnie będzie bingo kolego. To standard w tym aucie, podpiłowac nieco mocowanie czujnika by był jak najbliżej koła fonicznego. W latach świetności tego " bolidu" kilkanaście razy tak uleczyłem nieuleczalne.
  • #15
    MrAwruk
    Level 8  
    kortyleski wrote:
    g107r wrote:
    Czujnik położenia wału jest w odpowiedniej odległości od koronki?


    Pewnie będzie bingo kolego. To standard w tym aucie, podpiłowac nieco mocowanie czujnika by był jak najbliżej koła fonicznego. W latach świetności tego " bolidu" kilkanaście razy tak uleczyłem nieuleczalne.


    Dzięki, oby :D

    Dodano po 1 [minuty]:

    michal_rybka wrote:
    TYLKO KONIECZNIE ODŁĄCZ PUSZKE IMMO ZANIM PODŁĄCZYSZ KOMPA Z UNO

    To ten wariat?
    Seicento 900 gaśnie, raz odpala raz nie
  • Helpful post
    #16
    michal_rybka
    Level 33  
    tak to immo
  • #19
    g107r
    Level 40  
    Pali się wtedy jakaś kontrolka, jak się za szybko odpali silnik?
    :)
  • #20
    MrAwruk
    Level 8  
    Faktycznie kontrolka code już się nie swieci, czekam cierpliwie na komputer. Jak już to założę to po prostu odpalać i dać mu trochę popracować niech się tam wszystko dotrze ze sobą? :D
  • Helpful post
    #21
    michal_rybka
    Level 33  
    normalnie można jechać zaraz po odpaleniu jeśli będzie poprawnie pracował, nie trzeba na nic czekać ;)
  • #22
    MrAwruk
    Level 8  
    Dobra komputer wymieniony. Sam komputer sprawny, działa jak należy aaaaleeee. Po pierwszym odpaleniu marchewa się nie świeciła, popracował z minute i niestety pojawiła się znowu ale najpierw pare razy zgasła i w końcu została. Czyli coś mi robi ten błąd. Niestety chwilowo nie mam możliwości sprawdzenia błędów, to chyba pierwsze co powinienem zrobić? Zauważyłem ze iskra ucieka z tej najbliższej świecy od cewki tu przy kapturku waliła, wyjąłem wsadziłem i już przestała wiec możliwe ze źle to ostatnio wcisnąłem. Jeszcze jedna rzecz, zapiszczał dosyć głośno pasek przy odpaleniu, po chwili uciekł. Dodatkowo na luzie podczas pracy chyba łożysko alternatora słychać. Może to coś mieć wspólnego? Podsumowując. Przejechałem się na próbę i samochód już nie gaśnie, czasami ma problem z odpaleniem(długo kręci) jak już odpali to trzyma dosyć dobrze obroty no ale cały czas jakaś „usterka” wywala błąd.
  • #23
    michal_rybka
    Level 33  
    pewnie stare kable do świec, trzeba by kupić nowe (byle nie janmor)
    albo porcelanka na świecy pęknięta, świece też nie zaszkodziło by wymienić (byle nie ngk)
    i powinien lepiej odpalać i jeździć
  • #24
    MrAwruk
    Level 8  
    michal_rybka wrote:
    pewnie stare kable do świec, trzeba by kupić nowe (byle nie janmor)
    albo porcelanka na świecy pęknięta, świece też nie zaszkodziło by wymienić (byle nie ngk)
    i powinien lepiej odpalać i jeździć

    Świece nowe, z grudnia. Chyba zamówię te przewody mimo, że już nie ma tego przebicia, będę obserwował. Ale ten błąd mnie męczy, coś musi go powodować, tylko co😭
  • #25
    michal_rybka
    Level 33  
    a ten kabel polutowałeś?
    masz ten kabel to odczytaj jaki jest błąd
  • #26
    MrAwruk
    Level 8  
    michal_rybka wrote:
    a ten kabel polutowałeś?

    Wiesz co, posprawdzałem, poczytałem o tej masie i doszedłem do wniosku, że tam chyba jest wszystko ok ponieważ do tego oczka maja iść 4 przewody i tyle tam jest.
  • #27
    michal_rybka
    Level 33  
    kabel widać że był w oczku orginalnie więc trzeba go tam przylutować, i to koniecznie, bo od takiego czegoś można nawet uwalić kolejny komputer....
  • #28
    MrAwruk
    Level 8  
    Zrobię to dzisiaj bo znowu właśnie stanął na drodze...
  • #29
    sandamiano
    Level 30  
    W tym punkcie masowym masz 4 przewody. Dwa grube zasilają sterownik silnika pod pinami 17 i 34 . Można to sprawdzić odpinając wtyk sterownika i policzyć we wtyczce od wejścia przewodów dłuższa linia pinów to 1 do 18 a krótsza to 19 do 35. Tylko dlaczego ciągnęli dwa osobne przewody z tego samego punktu masowego do tego samego odbiornika? Trzeci przewód zasila masą podgrzewacz sondy lambda a czwarty jest masą dla sterownika fiat code
  • #30
    MrAwruk
    Level 8  
    Powrót do tematu, dalej cisza. Stał tydzień w warsztacie i nie wiedzą o co chodzi😅 wymienili cewki(tamte były sprawne według mnie) i przewody wn bo jak coś grzebali to ich kopnęlo bo było przebicie. Ciśnienie paliwa 1bar, kompresji powiedzieli ze nie mierzyli bo uznali ze silnik za ładnie pracuje żeby coś tu podejrzewać😅. Oddali samochód i wysłali do elektryka... szczelina przy czujniki położenia wału płytka 1mm wchodzi z delikatnym oporem wiec jakby tam było te właściwe 1mm... nie mam pojęcia co robić, brakuje już sił. Co ciekawe!!! Wczoraj chciałem go przestawić, odpaliłem za 2 lub 3 razem dosyć ciezko. Jak już zapalił doznałem szoku bo błąd znikł i silniczek chodził jak marzenie, chciałem się dla próby przejechac ale zanim zebrałem się do jazdy kontrolka wróciła i znowu nie równa praca. Na zmianę z próba wyrównania obrotów na chwile i potem znowu nierówna praca i tak cały czas :/

    Zbliżyć mimo wszystko cpw najnajblizej koła?