Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku.

motyl22 03 Aug 2021 17:40 789 24
Bosch
  • #1
    motyl22
    Level 27  
    Witam! Czy spotkał się ktoś z sytuacją że, auto rano odpala na dotyk i po dłuższym postoju. Natomiast na rozgrzanym silniku zdarza się, że kręci normalnie, odpala i natychmiast gaśnie. Dodam że obroty wzrastają do ok 1000obr i nie ma reakcji na gaz. Potrafi tak zdarzyć się 5 razy pod rząd i za 6 już odpala jak się pomoże gazem i zareaguje sinik na wciśnięcie pedału. Czasem też można kręcić długo bez reakcji, ale to zdarza się jeszcze rzadziej.
    Nie oczekuję, że ktoś powie "wymień to" i będzie ok, a jedynie proszę o podpowiedzi co powinienem sprawdzić po kolei.
    O ile nie trzeba będzie rozbierać silnika to sam sobie poradzę. Tzn z małą pomocą forumowiczów ;)
    Planuję zakup niezbędnych narzędzi w tym komputera.
    Wiem, że komputer może coś wskaże, ale może ktoś przerabiał temat i zechce podpowiedzieć gdzie zacząć szukać.
    Dzięki
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • Bosch
  • Bosch
  • #3
    motyl22
    Level 27  
    Przy wyjmowaniu wtrysków jeden z nich siedział bardzo mocno więc chciałem nim pokręcić delikatnie lewo/ prawo, ale zamiast ruszyć wtryskiem odkręciła się końcówka a sam wtrysk ani drgnął.
    Pytanie nr 1. Czy wtrysk skręcić i montować, czy konieczna będzie regeneracja/ wymiana? Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku.

    Na szybko skonstruowana podpora do wyjęcia zapieczonego wtrysku
    Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku.
    Pytanie nr 2. Jak wyczyścić gniazdo wtrysków? Jest tam pełno syfu/ nagaru i dodatkowo w jednym gnieździe została podkładka miedziana. Narazie nie ruszam bo boję się że brud dostanie się do silnika.
    Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku. Nie każde gniazdo jest aż tak bardzo brudne
    Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku.
    I na koniec dwa już całkiem głupie pytania:
    na podstawie zdjęcia i doświadczenia może ktoś kojarzy gdzie mam szukać zaworu EGR i świec żarowych? Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku.
    Dziękuję.
  • #4
    piotrekwoj1
    Level 39  
    Jeśli to jest silnik o którym myślę to świece masz poniżej listwy wtryskowej pod kokektorem a EGR w tym silniku jako takowy nie występował.
  • #5
    motyl22
    Level 27  
    Przy frezowaniu gniazda wtrysku jakieś brudy mogą dostać się do środka. Jest sposób aby temu zapobiec, czy nie ma się czym przejmować?
  • #6
    piotrekwoj1
    Level 39  
    Nie sądzę że jest się czym przejmować, po frezowaniu dmuchnij cienkim strumieniem powietrza to coś tam zawsze wyleci.
  • #7
    motyl22
    Level 27  
    Posmarowałem delikatnie frez tak, żeby nie na pchać go do środka a brudy ładnie się kleily i tym sposobem udało się ładnie oczyścić gniazda. Auto odpaliło bez kłopotu. Egr tam jest na 100%, już go znalazłem i wygląda tak Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku.
    ale nadal nie mogę znaleźć świec żarowych :/
  • #8
    wojciechjanusz
    Level 27  
    Świece żarowe są pomiędzy szyną CR i kolektorem wlotowym (na zdjęciu kolektor jest zdjęty). Widoczna jest tzw. szyna prądowa świec, czyli gruby przewód, od którego odchodzą szerokie końcówki z otworem, założone na świece i przykręcone - zaznaczyłem je strzałkami.

    Jeżeli silnik pali dobrze na zimnym, nie szukaj kłopotów i nie grzeb przy świecach. Zbyt często zdarza się, że świece są zapieczone, można je ukręcić przy próbie wykręcenia. Wtedy zaczyna się wyższa szkoła naprawy silnika.
    Można ewentualnie odłączyć szynę i po kolei sprawdzić świece, czy płynie przez nie prąd - ale też to ma sens wtedy, gdy podejrzewasz spalone świece. Najlepiej próbnikiem z żarówką dużej mocy 55W, powinna na początku zapalić się jaśniej, po kilku chwilach nieco przygasnąć. Sprawdzanie multimetrem nie ma sensu, bo ich oporność jest bardzo mała, poniżej 1 ohma.
  • #9
    motyl22
    Level 27  
    wojciechjanusz wrote:
    Świece żarowe są pomiędzy szyną CR i kolektorem wlotowym (na zdjęciu kolektor jest zdjęty). Widoczna jest tzw. szyna prądowa świec, czyli gruby przewód, od którego odchodzą szerokie końcówki z otworem, założone na świece i przykręcone - zaznaczyłem je strzałkami.

    Jeżeli silnik pali dobrze na zimnym, nie szukaj kłopotów i nie grzeb przy świecach. Zbyt często zdarza się, że świece są zapieczone, można je ukręcić przy próbie wykręcenia. Wtedy zaczyna się wyższa szkoła naprawy silnika.
    Można ewentualnie odłączyć szynę i po kolei sprawdzić świece, czy płynie przez nie prąd - ale też to ma sens wtedy, gdy podejrzewasz spalone świece. Najlepiej próbnikiem z żarówką dużej mocy 55W, powinna na początku zapalić się jaśniej, po kilku chwilach nieco przygasnąć. Sprawdzanie multimetrem nie ma sensu, bo ich oporność jest bardzo mała, poniżej 1 ohma.

    Dziękuję za ten wpis. Faktycznie świece są we wskazanym miejscu. Niestety wchodzimy w wyższa szkole naprawy silnika. Świece były raczej do wymiany. Na zimnym silniku przy niższych temperaturach uruchomienie go było wręcz niemożliwe. Pomagało uruchomienie webasto. No cóż... zamawiam zestaw do wyjmowania urwanych świec i zobaczymy jak mi pójdzie :)
    Co do zapchanego EGR z drugiego wpisu to chyba nie ten trop. EGR owszem jest zabrudzony ale też zablokowany w pozycji zamkniętej. To chyba nie powód trudności z odpalaniem na ciepłym silniku. A może jednak? Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku. Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku.
  • #10
    wojciechjanusz
    Level 27  
    Nie, EGR nie ma nic do rzeczy w tym przypadku.
    Co do świec żarowych: w tych silnikach - jeżeli silniki mają prawidłowy spręż - to odpalają bez żadnych problemów nawet po nocy na mrozie ze spalonymi świecami. Wiele razy spotkałem się z przypadkiem spalonych wszystkich świec, a mimo tego zimny silnik odpalał bez problemu. Tylko nieco bardziej kopcił.
    Sprawne świece oczywiście pomagają w odpaleniu zimnego silnika, zwłaszcza już nieco wypracowanego ze słabszym sprężaniem, ale ich główna rola to ekologia, tak by zimny silnik miał niską emisję szkodliwych związków (węglowodorów) i dopalał paliwo przy zwiększonej dawce wtrysku. Nawet po odpaleniu jeszcze dosyć długo świece żarowe działają (mimo , że ich kontrolka nie świeci), przy czym PCM ogranicza wtedy ich działanie ze względu na trzy czynniki:
    - obroty silnika (do 2500)
    - temperaturę silnika (do 70 st.C)
    - czas działania (już nie pamiętam, ale do kilkunastu minut co najmniej)
    Gasnąca kontrolka świec tylko informuje, że można startować rozrusznikiem.

    Sprawdź działanie świec wpierw bez ich wykręcania może...

    Sprawdzałeś ciśnienie na szynie podczas kręcenia rozrusznikiem (350 barów +/- 50 barów) i na wolnych obrotach (250 barów +/- 50 barów) na zimnym i ciepłym silniku? Zwłaszcza to gaśnięcie po odpaleniu na ciepłym sugeruje sprawdzenia ciśnienia paliwa. Może być zwalona pompa CR.
  • #11
    motyl22
    Level 27  
    wojciechjanusz wrote:
    Nie, EGR nie ma nic do rzeczy w tym przypadku.
    Co do świec żarowych: w tych silnikach - jeżeli silniki mają prawidłowy spręż - to odpalają bez żadnych problemów nawet po nocy na mrozie ze spalonymi świecami. Wiele razy spotkałem się z przypadkiem spalonych wszystkich świec, a mimo tego zimny silnik odpalał bez problemu. Tylko nieco bardziej kopcił.
    Sprawne świece oczywiście pomagają w odpaleniu zimnego silnika, zwłaszcza już nieco wypracowanego ze słabszym sprężaniem, ale ich główna rola to ekologia, tak by zimny silnik miał niską emisję szkodliwych związków (węglowodorów) i dopalał paliwo przy zwiększonej dawce wtrysku. Nawet po odpaleniu jeszcze dosyć długo świece żarowe działają (mimo , że ich kontrolka nie świeci), przy czym PCM ogranicza wtedy ich działanie ze względu na trzy czynniki:
    - obroty silnika (do 2500)
    - temperaturę silnika (do 70 st.C)
    - czas działania (już nie pamiętam, ale do kilkunastu minut co najmniej)
    Gasnąca kontrolka świec tylko informuje, że można startować rozrusznikiem.

    Sprawdź działanie świec wpierw bez ich wykręcania może...

    Sprawdzałeś ciśnienie na szynie podczas kręcenia rozrusznikiem (350 barów +/- 50 barów) i na wolnych obrotach (250 barów +/- 50 barów) na zimnym i ciepłym silniku? Zwłaszcza to gaśnięcie po odpaleniu na ciepłym sugeruje sprawdzenia ciśnienia paliwa. Może być zwalona pompa CR.


    Już po "ptokach" z tymi świecami. Zanim Pan pisał poprzedni post 2 z 4 świec były już urwane. Sam żarnik został w bloku silnika, reszta wyszła.
    Zamierzam kupić zestaw do wyjmowania ułamanego żarnika. Wiercenie, gwintowanie i stukowe wyjmowanie.
    Rozważam 2 opcje.
    1. próba wyjęcia świec
    2. pozostawienie ich w bloku tak jak jest, zakładając, że nie wpadną głębiej.
    Można bez nich żyć tak jak już Pan pisał, webasto w zupełności wystarcza do odpalenia auta. Chciałem po prostu zrobić to dobrze i wymienić te świece. Brak wiedzy i doświadczenia doprowadził do tego, że je urwałem.

    Ciśnienia paliwa nie sprawdzałem jeszcze,skupiłem się na EGR według porady z drugiego postu.
    I tu znowu mam dwa pytania:
    czy, ciśnienie sprawdza się poprzez podłączenie komputera?
    czy może testerem ciśnienia paliwa?
    W drugiej opcji znowu nie wiem jakto sprawdzić na wolnych obrotach. Według mnie czujnik wpinam na listwę zamiast jednego z 4 wtrysków i sprawdzam podczas kręcenia. A na wolnych obrotach? Jakiś trójnik?
  • #12
    piotrekwoj1
    Level 39  
    Ciśnienie sprawdzisz komputerem i podczas odpalania i na wolnych obrotach.
  • #13
    wojciechjanusz
    Level 27  
    Ciśnienie sprężania sprawdza się wkręcając końcówkę ciśnieniomierza w otwór wtryskiwacza, czasami w otwór świecy (ale jak widać, jest to bardzo ryzykowna operacja).
    Są dwie szkoły kiedy robić pomiar - czy na zimnym, czy ciepłym silniku. Kiedyś taki stary pompiarz powiedział mi, że skoro nie pali na zimnym, jaki sens jest sprawdzać na ciepłym?

    Ciśnienie paliwa na listwie CR sprawdza się testerem - patrzysz co widzi PCM, jakie ma odczyty z czujnika na listwie. Do Forda najlepszy jest tester IDS, oczywiście nie oryginał, bo ten kosztuje majątek. IDS czyta wiele zaawansowanych danych z różnych układów auta, ale ciśnienie na listwie czyta każdy popularny "ogólnowojskowy" tester.

    Urwane świece żarowe to naprawdę robota dla kumatego w temacie, doświadczonego mechanika, bo jeżeli coś pójdzie źle, to czeka cię zdejmowanie głowicy. A w silniku DOHC to od razu jest grubsza robota z bawieniem się z rozrządem, a w tym konkretnym silniku Duratorq są to tematy bardzo śliskie - zaczynając od mocowaniu wałków ze słynną ramką (tzw. ażurem) głowicy.
    Generalnie: chyba bym też na razie odpuścił te urwane świece i sprawdził, jak silnik pali po nocnym postoju na mrozie. Drugie rozwiązanie - oddać auto do doświadczonego w temacie mechanika.

    Co do zaworu EGR - w tych Transitach Mk7 to tylko kwestia czasu, kiedy padnie napęd zaworu (czyli elektrosiłownik). Zwykle pada sporo przed przebiegiem 100 kkm. To że EGR jest zawalony osadami i jest stale zamknięty, powoduje pytanie: czy osady nie spowodowały uszkodzenia napędu EGR-a. Zawór EGR ma czujnik położenia, jeżeli nie pracuje prawidłowo to zwykle zapala się kontrolka "sprężynka" i w pamięci PCM zapisany jest błąd EGR-a. W sieci jest sporo opisów jak naprawić samemu elektrosiłownik, ale nie zawsze jest to możliwe. Nowy EGR to kilkaset złotych.
  • #14
    motyl22
    Level 27  
    wojciechjanusz wrote:
    Ciśnienie sprężania sprawdza się wkręcając końcówkę ciśnieniomierza w otwór wtryskiwacza, czasami w otwór świecy (ale jak widać, jest to bardzo ryzykowna operacja).
    Są dwie szkoły kiedy robić pomiar - czy na zimnym, czy ciepłym silniku. Kiedyś taki stary pompiarz powiedział mi, że skoro nie pali na zimnym, jaki sens jest sprawdzać na ciepłym?

    Ciśnienie paliwa na listwie CR sprawdza się testerem - patrzysz co widzi PCM, jakie ma odczyty z czujnika na listwie. Do Forda najlepszy jest tester IDS, oczywiście nie oryginał, bo ten kosztuje majątek. IDS czyta wiele zaawansowanych danych z różnych układów auta, ale ciśnienie na listwie czyta każdy popularny "ogólnowojskowy" tester.

    Urwane świece żarowe to naprawdę robota dla kumatego w temacie, doświadczonego mechanika, bo jeżeli coś pójdzie źle, to czeka cię zdejmowanie głowicy. A w silniku DOHC to od razu jest grubsza robota z bawieniem się z rozrządem, a w tym konkretnym silniku Duratorq są to tematy bardzo śliskie - zaczynając od mocowaniu wałków ze słynną ramką (tzw. ażurem) głowicy.
    Generalnie: chyba bym też na razie odpuścił te urwane świece i sprawdził, jak silnik pali po nocnym postoju na mrozie. Drugie rozwiązanie - oddać auto do doświadczonego w temacie mechanika.

    Co do zaworu EGR - w tych Transitach Mk7 to tylko kwestia czasu, kiedy padnie napęd zaworu (czyli elektrosiłownik). Zwykle pada sporo przed przebiegiem 100 kkm. To że EGR jest zawalony osadami i jest stale zamknięty, powoduje pytanie: czy osady nie spowodowały uszkodzenia napędu EGR-a. Zawór EGR ma czujnik położenia, jeżeli nie pracuje prawidłowo to zwykle zapala się kontrolka "sprężynka" i w pamięci PCM zapisany jest błąd EGR-a. W sieci jest sporo opisów jak naprawić samemu elektrosiłownik, ale nie zawsze jest to możliwe. Nowy EGR to kilkaset złotych.


    No więc, jeśli mogę pozostawić urwane żarniki w bloku silnika to tak chyba zrobię, przynajmniej na razie. Jak już wspomniałem, odpala dobrze po uruchomieniu webasto.
    Pozostałą część świecy mam wkręcić czy może nie,licząc że ciśnienie wypchnie zapieczony żarnik?
    Tester ISO google pokazuje od 150zł do 1500zł, ciężko się zdecydować na konkretny. Jeśli mogę prosić o opinie jakiegoś godnego polecenia w rozsądnej cenie?
    I tu nie chodzi o oszczędności. Często samodzielna próba naprawienia auta jest droższa niż powierzenie go komuś, problem w tym że część mechaników nie wkłada w naprawę serca, tylko liczą zyski. Miałem niestety kilka przykrych sytuacji, które skłoniły mnie do samodzielnych prób.
  • #15
    wojciechjanusz
    Level 27  
    motyl22 wrote:
    No więc, jeśli mogę pozostawić urwane żarniki w bloku silnika to tak chyba zrobię, przynajmniej na razie. Jak już wspomniałem, odpala dobrze po uruchomieniu webasto.
    Konkretnie to zależy jak zerwana jest świeca. Jeżeli została w głowicy część z gwintem, to żarnik się nie ruszy. Jeżeli wyszła część z gwintem (tak teraz to opisujesz u siebie), to trzeba to robić. Bo żarnik może wystrzelić.
    Jeżeli masz wątpliwości czy dasz radę, to są firmy, które na miejscu wyjmują urwane świece (przyjeżdżają do klienta), to zwykle kosztuje ok. 300 zł od świecy. Poszukaj w sieci w okolicy swojego zamieszkania.
    Jeszcze raz napiszę - jeżeli nie uda się wyjęcie zerwanej świecy - to w konsekwencji trzeba zdejmować głowicę - a to w tym silniku jest już zupełnie inna bajka.
    Co do wyboru testera - poszukaj w sieci, na Elektrodzie jest mnóstwo wątków o testerach i interfejsach. Ja używałem oryginalnego profesjonalnego warsztatowego fordowskiego IDS, który kosztował kiedyś z pełną licencją 35 tys. zł. Na tych obecnie oferowanych na rynku nie bardzo się orientuję.
  • #16
    motyl22
    Level 27  
    wojciechjanusz wrote:
    motyl22 wrote:
    No więc, jeśli mogę pozostawić urwane żarniki w bloku silnika to tak chyba zrobię, przynajmniej na razie. Jak już wspomniałem, odpala dobrze po uruchomieniu webasto.
    Konkretnie to zależy jak zerwana jest świeca. Jeżeli została w głowicy część z gwintem, to żarnik się nie ruszy. Jeżeli wyszła część z gwintem (tak teraz to opisujesz u siebie), to trzeba to robić. Bo żarnik może wystrzelić.
    Jeżeli masz wątpliwości czy dasz radę, to są firmy, które na miejscu wyjmują urwane świece (przyjeżdżają do klienta), to zwykle kosztuje ok. 300 zł od świecy. Poszukaj w sieci w okolicy swojego zamieszkania.
    Jeszcze raz napiszę - jeżeli nie uda się wyjęcie zerwanej świecy - to w konsekwencji trzeba zdejmować głowicę - a to w tym silniku jest już zupełnie inna bajka.
    Co do wyboru testera - poszukaj w sieci, na Elektrodzie jest mnóstwo wątków o testerach i interfejsach. Ja używałem oryginalnego profesjonalnego warsztatowego fordowskiego IDS, który kosztował kiedyś z pełną licencją 35 tys. zł. Na tych obecnie oferowanych na rynku nie bardzo się orientuję.


    Posłuchałem tej rady i umówiłem się na taką usługę. Koszt 300zł i okazuje się że jest taki magik w mojej okolicy. Na razie serdecznie dziękuję za poświęcony czas i do usłyszenia.
  • #17
    motyl22
    Level 27  
    Teraz już chyba powinienem zmienić temat wątku ;)
    Fachowiec w jednej urwanej świecy złamał gwintownik, a drugą zapieczoną wbił do środka.
    Czy jest jakaś "serwisówka" tego konkretnego silnika?
    Teraz kiedy nie mam już nic do stracenia, sam powalczę z tymi świecami a kiedy uznam PASS zdejmuję głowicę.
  • #18
    wojciechjanusz
    Level 27  
    Wygląda na to, że musisz ściągać głowicę.
    Wrażliwymi elementami przy montażu jest tzw. ramka mocująca wałki rozrządu. Problem polega na tym, że jest bardzo delikatna, wrażliwa na pęknięcia, trzeba ją prawidłowo dokręcać w odpowiedniej kolejności i odpowiednim momentem. Ramka stanowi - jako część - całość z głowicą, nie ma odrębnego numeru; jest obrabiana w fabryce w złożeniu razem z głowicą i od tej pory są oznakowane jako jedna część z jednym numerem. Jeżeli ramka ulegnie zniszczeniu, zastąpienie jej inną jest obciążone ryzykiem, że otwory wałków (czyli w rzeczywistości ich łożyskowanie) nie będą okrągłe. Czasem trafi się dobrze i jest mniej więcej ok, ale zdarza się duże przesunięcie i taki silnik ma przed sobą tylko kilka, a nie kilkaset tysięcy przebiegu.
    Więc tu trzeba wyjątkowo czujnym.
    Co do innych części - powstaje pytanie, czy i co wymienić przy okazji zdejmowania głowicy? Zależy to od przebiegu, głównie myślę tu o rozrządzie.

    Wszedłeś na pole minowe, mam nadzieję, że przejdziesz przez nie z jak najmniejszym uszczerbkiem...
  • #19
    motyl22
    Level 27  
    wojciechjanusz wrote:
    Wygląda na to, że musisz ściągać głowicę.
    Wrażliwymi elementami przy montażu jest tzw. ramka mocująca wałki rozrządu. Problem polega na tym, że jest bardzo delikatna, wrażliwa na pęknięcia, trzeba ją prawidłowo dokręcać w odpowiedniej kolejności i odpowiednim momentem. Ramka stanowi - jako część - całość z głowicą, nie ma odrębnego numeru; jest obrabiana w fabryce w złożeniu razem z głowicą i od tej pory są oznakowane jako jedna część z jednym numerem. Jeżeli ramka ulegnie zniszczeniu, zastąpienie jej inną jest obciążone ryzykiem, że otwory wałków (czyli w rzeczywistości ich łożyskowanie) nie będą okrągłe. Czasem trafi się dobrze i jest mniej więcej ok, ale zdarza się duże przesunięcie i taki silnik ma przed sobą tylko kilka, a nie kilkaset tysięcy przebiegu.
    Więc tu trzeba wyjątkowo czujnym.
    Co do innych części - powstaje pytanie, czy i co wymienić przy okazji zdejmowania głowicy? Zależy to od przebiegu, głównie myślę tu o rozrządzie.

    Wszedłeś na pole minowe, mam nadzieję, że przejdziesz przez nie z jak najmniejszym uszczerbkiem...

    Już Panu mówiłem i powiem to jeszcze raz. Serdecznie dziękuję za czas i pomoc.
    Mam dobre wieści. Udało mi się zbudować urządzenia bardzo prymitywne, z rzeczy pod ręką dzięki którym udało mi się wyjąć żarnik wepchniety do środka. Różne metody, wiele prób i po 6 godzinach żarnik był wyjęty. Drugi żarnik, myślałem że ma urwany gwintownik w środku. Było jednak inaczej jak się potem okazało. Udało mi się wyjąć ten gwintownik, a żarnik wbiłem do środka i teraz wiedząc już jak, wyjąłem go w 20 minut pijąc kawę między czasie. Dodam też kilka zdjęć. Na ten moment szukam informacji nt. sil i sposobu wkręcania śrub. Wiem, że mogę spędzić kilka/ kilkanaście godzin przed YouTube i może znajdę potrzebne informacje, jednak wolę polegać na wiedzy i doświadczeniu kolegów tu z tego forum.
    Chodzi mi konkretnie o śruby od:
    - pompa wspomagania, pompa wody
    - alternator
    - egr
    - rura wody ( z pompy wody do bloku silnika)
    - pokrywa zaworow
    - krzyżaki wtryskow
    Chyba to tyle. Czy kręcić wszystko z czuciem, czy z odpowiednią siła kluczem dynanometrycznym i czy srosowac klej do gwintów?
    Jutro powinienem mieć już wszystkie części i chciałbym powoli składać auto do kupy.
    Pozdrawiam i dziękuję raz jeszcze Panie Wojciechu i wszystkim Panom, którzy zabrali głos w tym wątku. Dla mnie każda wskazówka jest na wagę złota ponieważ wszystko to co robię, robię pierwszy raz w życiu nie mając o tym pojęcia.

    Dodano po 3 [minuty]:

    co do rozrządu to podobno był zmieniany +- 30/40 tys km temu/ 3 lata. Jest tam chyba łańcuch więc nie dotykam.

    Dodano po 1 [minuty]:

    ale, chyba zdejmę osłonę rozrządu aby organoleptycznie choć zobaczyć jak to wygląda korzystając z okazji łatwego dostępu kiedy mam przed sobą goły silnik.
  • #20
    wojciechjanusz
    Level 27  
    Nie wszystkie wartości mam:
    - krzyżaki wtrysków - 6 Nm + obrót o 180 stopni
    - pompa serwa 22 Nm, koło pasowe pompy 64 Nm
    - pokrywa wałków rozrządu 10 Nm
    - wspornik alternatora 47 Nm
    - najważniejsze - świece żarowe 12 Nm, ale radzę posmarować gwint białą pastą ceramiczną, jest tania i łatwo dostępna w małych tubkach; pasta ceramiczna zabezpiecza świece przed zapieczeniem w aluminiowej głowicy, np. taka: https://allegro.pl/oferta/liqui-moly-keramik-...MIwo--vunU8wIVSRDmCh03JgqIEAQYAiABEgJQ1fD_BwE


    Pewne śruby można przykręcać na wyczucie, ale to wyczucie przychodzi z doświadczeniem. Więc jeżeli masz podane momenty, dokręcaj kluczem dynamometrycznym - to daje właśnie wyczucie w przyszłości.

    Pokrywy rozrządu jeżeli nie jest zapocona olejem, nie ruszaj, bo to wymaga także demontażu koła pasowego. Tam są bardzo duże momenty odkręcania na śrubach mocujących koło pasowe, trzeba blokować wał albo specjalnym przyrządem, albo wyjmować rozrusznik i blokować koło zamachowe - też jakimś swoim patentem. Montując nowe koło dostaje się w komplecie nowe śruby z naniesionym zabezpieczeniem przed odkręceniem. Nie wspominam już nawet o nowym uszczelniaczu wału. Nie szukaj kosztów i kłopotów.
  • #21
    motyl22
    Level 27  
    wojciechjanusz wrote:
    Nie wszystkie wartości mam:
    - krzyżaki wtrysków - 6 Nm + obrót o 180 stopni
    - pompa serwa 22 Nm, koło pasowe pompy 64 Nm
    - pokrywa wałków rozrządu 10 Nm
    - wspornik alternatora 47 Nm
    - najważniejsze - świece żarowe 12 Nm, ale radzę posmarować gwint białą pastą ceramiczną, jest tania i łatwo dostępna w małych tubkach; pasta ceramiczna zabezpiecza świece przed zapieczeniem w aluminiowej głowicy https://allegro.pl/oferta/liqui-moly-keramik-...MIwo--vunU8wIVSRDmCh03JgqIEAQYAiABEgJQ1fD_BwE


    Pewne śruby można przykręcać na wyczucie, ale to wyczucie przychodzi z doświadczeniem. Więc jeżeli masz podane momenty, dokręcaj kluczem dynamometrycznym - to daje właśnie wyczucie w przyszłości.

    Pokrywy rozrządu jeżeli nie jest zapocona olejem, nie ruszaj, bo to wymaga także demontażu koła pasowego. Tam są bardzo duże momenty odkręcania na śrubach mocujących ko lo pasowe, trzeba blokować wał albo specjalnym przyrządem, albo wyjmować rozrusznik i blokować koło zamachowe - też jakimś swoim patentem. Nie szukaj kłopotów.

    Rozumiem, że aby zdemontowac koło pasowe, należy zablokować wal, albo koło zamachowe pod rozrusznikiem, ponieważ siła odkręcania jest na tyle duża, że nie odkręcę śrub a będę kręcił silnikiem. No właśnie cała zabawę zacząłem, ponieważ miałem strasznie duże wycieki spod pokrywy zaworow co spowodowało zabrudzenie dosłownie wszystkiego, włącznie z awaria rozrusznika. Pokrywa rozrządu również wygląda strasznie, podeślę jutro zdjęcie. Blokady czy pasty nie są jakimś problemem. Tu nie chodzi o oszczędności. Ja po prostu wszystko co robię, robię dla siebie, albo jakbym robił dla siebie. Nie potrafię zasnąć z myślą, że mogłem coś zrobić lepiej. Ślicznie dziękuję za podesłanie momentów dokręcania.
  • Helpful post
    #22
    wojciechjanusz
    Level 27  
    No to śruby koła pasowego dokręca się momentem 30 Nm, a potem obrót o 95 stopni - trzeba się przyłożyć. Pasta zabezpieczająca przed dokręceniem wskazana. Ale sprawdź, czy koło pasowe nie rozwarstwia się na gumie - bo w rzeczywistości jest to jakby koło dwumasowe, połączone gumą zwulkanizowaną do dwóch elementów. Sprawdza się przed zdemontowaniem, podważając zewnętrzny pierścień np dużym śrubokrętem, nie powinien się łatwo poddawać pod naciskiem. Zwykle koło pasowe wytrzymuje około 200 kkm.

    Simering potrzebujesz taki: http://www.ford-esklep.pl/pl/p/Uszczelniacz-w...Mondeo-Mk3-Transit-TDCi-TDDi-FORD-FoMoCo/3489
    Ma być z tuleją prowadzącą (montażową).
    https://www.catcar.info/ford/?lang=en&l=bWFya...xNDQ5NDUwMXx8ZjEyPT0tNTI4MzcyMTkxKzEzMw%3D%3D

    Pokrywę uszczelniasz na silikon, najlepszy to https://ford.sklep.pl/product-pol-15037-uszcz...silikonowy-silnika-Ford-oryginal-2190442.html
    ale jest tego towaru na rynku sporo. Pokrywę dokręcasz momentem:
    - śruby 14 Nm
    - nakrętki 10 Nm

    Korzystaj może z dwóch linków z numerami części i rysunkami:
    - rosyjski http://fordcat.ru/shop/1
    - angielski https://www.catcar.info/ford/?lang=en
  • #23
    motyl22
    Level 27  
    Zdecydowałem, że jednak nie będę ruszał rozrządu i nigdzie zaglądał. Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku. Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku.
    Umyję pokrywę rozrządu i zostawiam. Niech się dzieje wola nieba :)
    A teraz pokazuję jak wyjąłem żarniki, które zostały wbite do środka.
    Po pierwsze zanim żarniki zdecydujemy się wbić do środka, dobrze jest je delikatnie nawiercić aby zrobić delikatny otwór. Wystarczy 1/2mm i potem napsikać czymś co odtłuszcza i na koniec przedmuchać sprężonym powietrzem. Nawiercenie pomaga zrobić gniazdo pod pręt, którym będziemy wbijać żarnik i później jeszcze się przyda do włożenia drucika, ale o tym później. Do wbicia żarnika wykorzystałem elektrodę z której zbiłem otulinę i przeczyściłem ją papierem ściernym.
    Ok to teraz oświetlenie.
    Ja zrobiłem to z linki miedzianej splecionej, nałożyłem na to koszulkę termokurczliwą i na czubku wlutowałem diodę smd pozyskaną z jakiejś żarówki. Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku.
    Tu widzimy niestety uszkodzoną, dlatego nie pokaże jak świeci (uszkodzona dziś rano w transporcie) ale latarka robi robotę.
    Wsunąłem ją nad cylinder poprzez otwór po świecy żarowej.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Jakakolwiek próba wyjęcia magnesem np. takim Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku. kończyła się niepowodzeniem ponieważ magnes łapał żarnik na środku i prostopadle, dlatego Pan który próbował je wyjąć po 5 godzinach poddał się. Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku.

    Dodano po 2 [minuty]:

    ja zrobiłem magnes taki Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku. magnes z odzysku z tysku twardego w koszulce termokurczliwej na drucie miedzianym. 100% prób łapał tak Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku.
    c.d.n ;)

    Dodano po 21 [minuty]:

    Próby wyjęcia moim magnesem również kończyły się niepowodzeniem, dlatego ustawiłem żarnik w pozycji max wygodnej żeby położyć w wierconym wcześniej otworze drucik miedziany Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku. tu na zdjęciu kilka drucików skręconych, ale robiłem to pojedynczym co zobaczycie za chwilę. Następnie po druciku jak wskazuje długopis Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku. aplikowałem ok 3 kropel kleju superglue i ściekał sobie po drucie do otwru w żarniku. I tu należy być bardzo ostrożnym. Ja popełniłem błąd i trochę kleju skleiło mi magnes z żarnikiem. Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku. W tym momencie straciłem nadzieję.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Przy próbie oderwania magnesu od żarnika popełniłem kolejny błąd i probowałem go wyszarpnąć do góry co spowodowało odgięcie sie części żarnika. Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku. W tym momencie byłem już załamany :)
    Ale mój upór i derminacja nie pozwalała mi się poddać tak łatwo.
    Najpierw znowu z elektrody zrobiłem "przecinak" Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku. i udało mi się nim rozerwać sklejenie kładąc wszystko płasko na tłoku Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku.
    Następnie kolejną elektrodę sklepałem i zrobiłem widełki żeby dociskając żarnik do tłoka próbować wyprostować odgięty element. Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku.

    Dodano po 4 [minuty]:

    udało się, ale teraz miałem prostopadle drucik miedziany do żarnika co znowu nie pozwalało go wyjąć, więc przez otwór po wtrysku ok 7mm widełkami podpierałem żarnik a kolejnym drucikiem naciągałem żarnik od góry Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku.
    W efekcie po 6 godzinach prób moim oczom ukazał się taki oto widok Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku.
    Teraz wiedząc juz jak, kolejny żarnik przy odrobinie ostrożności wyjąłem po 20 minutach. Było by szybciej, ale czekałem aż klej zaschnie ;)

    Dodano po 3 [minuty]:

    tu jeszcze moje widełki i w jakim miejscu ukręcił się żarnik Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku. Ford Transit 2.2 diesel 2008r - Trudności z odpaleniem auta na ciepłym silniku.
    Oby nikt nie musiał tego robić. Choć satysfakcja ogromna i trochę zaoszczędzonych pieniędzy :)
  • #24
    motyl22
    Level 27  
    Witam. Uto poskładane, odpaliło bez "problemów". Bez "problemów", bo problem z odpalaniem na ciepłym silniku pozostał. Na razie temat odkładam na półkę rzeczy "mniej ważnych" W wolnej chwili będę musiał zdecydować się na jakiś komputer amatorski, żeby posprawdzać ciśnienia paliwa.
    Auto przynajmniej pięknie pali rano na przymrozku :)
    Zaobserwowałem jeszcze trzy rzeczy.
    1 moje przewrażliwione ucho słyszy dźwięk, którego wcześniej raczej nie było. Ciężko mi go opisać. Jakby w plastikowej rurze z ciśnienia robiło się podciśnienie. Takie łomotanie powietrza bym powiedział z częstotliwością ok 2 razy na sekundę.
    Auto nie kopci, ma moc.
    Kolejną rzeczą to obroty na wolnych spadły z 900 na 800 i zaczyna pracować troszkę jak traktor i też nie zawsze.
    I ostatnia rzecz na ciepłym silniku czuć jakby strzał i szarpnięcie silnika podczas odpalania w pierwszej sekundzie.
    Zdejmowałem wtryski i jeden rozkręciłem. To w sumie wszystko co mogłem zepsuć ;) Wszystko poskładałem raczej szczelnie.
  • #25
    motyl22
    Level 27  
    Po regeneracji wtryskiwaczy skończył się kłopot z odpalaniem na ciepłym silniku.