Cześć, od jakiegoś czasu miałem problem z autem, który polegał na tym, że kiedy wyłączałem zapłon i wyjmowałem kluczyk ze stacyjki silnik dalej chodził przez około 10-20 sekund, po czym gasł. Dzisiaj sprawdzałem bezpieczniki i w skrzynce z bezpiecznikami pod maską znalazłem 2 przewody, które miały przerwaną izolację i były złączone. Po rozłączeniu ich i zaizolowaniu problem z gaszeniem auta zniknął, ale teraz, kiedy obracam kierownicą słychać syczenie spod maski podczas ruchu kierownicą. Jest ktoś w stanie powiedzieć za co odpowiadają te przewody. Auto to Peugeot 206 1.1 z 2002 r. 