Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

AVT 5187 Audiofilski wzmacniacz - problem z uruchomieniem

betley 10 Aug 2021 22:42 456 6
  • #1
    betley
    Level 11  
    Szanowni Koledzy!

    Wiem, że temat był wałkowany, ale chcę się podzielić doświadczeniami i prosić o rady:
    Kupiłem zestaw AVT5187:
    AVT518..pdf Download (1.56 MB),
    zmontowałem, przystąpiłem do uruchomienia według instrukcji i pierwsze zauważyłem, że ciężko jest ustawić prąd spoczynkowy na wymagane 0,22 A, bo szybko rośnie, a po przekroczeniu 0,3 A układ się wzbudza i pali bezpieczniki. Jak się okazało, poszła również jedna para tranzystorów T6, T8.



    Przeanalizowałem schemat i zamiast C5 i C2 10 pF, wlutowałem 33 pF. Wymieniłem tranzystory i ponowiłem próbę.
    Wyszło tak samo - spalenie bezpieczników i przebicie tranzystorów końcowych (tym razem obie pary). Poczytałem forum i zorientowałem się, że wiele osób miało problemy, więc po wymianie tranzystorów (tym razem kupiłem 20 sztuk i zadbałem o jak najlepsze sparowanie tranzystorów) zadowoliłem się prądem spoczynkowym 0,08 A. Dodałem jeszcze układ Zobla na wyjściu (5R6 + 220 nF), uruchomiłem drugi kanał i przystąpiłem do testów akustycznych. Wzmacniacz rzeczywiście grał pięknie przez może 20 sekund, po czym przestał grać prawy kanał (przepaliły się oba bezpieczniki 4 A). Po kilku sekundach lewy kanał wzbudził się, dając w głośnikach przeraźliwy szelest. Zastanawiające jest to, że szeleścił również prawy głośnik, a przecież nie powinien, bo oba bezpieczniki prawego kanału były przepalone. Zobaczyłem też, że 3-watowy opornik 5R6 z układu Zobla lewego kanału upiekł się, czyli całkiem możliwe, że wzmacniacz wzbudził się gdzieś na megahercach.

    Nie poddałem się. Zrobiłem bezpiecznik półprzewodnikowy:
    AVT 5187 Audiofilski wzmacniacz - problem z uruchomieniemBezpieczni... NE517.gif Download (86.82 kB),
    zarówno na dodatnie jak i ujemne napięcie.

    Wymieniłem wszystkie uszkodzone elementy, ale zostawiłem tylko jedną parę tranzystorów końcowych i rozpocząłem uruchamianie od ustawiania prądu spoczynkowego. Tym razem, będąc pewnym działania bezpiecznika półprzewodnikowego (sprawdziłem go na żarówkach, zwarcie na twardo...), zostawiłem w gniazdkach bezpieczniki zwłoczne 4 A. Oczywiście, tak jak się spodziewałem, układ się wzbudził po przekroczeniu 0,15 A. Bezpiecznik półprzewodnikowy zadziałał błyskawicznie, ale ku mojemu zdziwieniu nie dał się już uruchomić. Jak się potem okazało, w bezpieczniku przebił się tranzystor T2 (BD911), uszkodził R5 (nieskończony opór zamiast 1R0), a we wzmacniaczu znów poszła para tranzystorów końcowych (T6, T8). Natomiast bezpieczniki 4 A zostały nietknięte.

    Czy ktoś może mi wytłumaczyć co tu się może dziać? Bardzo dziękuję za pomoc.
  • #3
    betley
    Level 11  
    Radiator dość duży: 20 x 8 x 5 cm. podkładki mikowe z pastą. Raczej nigdy nie był gorący.
    Dziś jeszcze raz spróbowałem. Dałem równolegle z R16 kondensator 220 pF, a w bezpieczniku elektronicznym R5 z 1R na 3R9.
    Dokładnie taki sam efekt - oba tranzystory na końcówce padły, oba tranzystory w bezpieczniku (BD 911, 912) i jeden opornik R5.
    Przy czym po wymianie tranzystorów i opornika, bezpiecznik nie chce zaskoczyć (po wciśnięciu przycisków reset na moment wskakuje w stan przewodzenia, a po puszczeniu wyłącza się).
    Ech.... chyba się poddam... jakiś diabeł w tym siedzi... :-)
  • #4
    gumisie
    Level 43  
    betley wrote:
    podkładki mikowe z pastą
    Tulejki również zastosowałeś?
  • #5
    Ricoh_220

    Level 37  
    A czy nie masz tranzystorów podróbek ?
    Ostatnio walczyłem ze wzmacniaczem z AVT i wymiana tranzystorów mosfetów dopiero pomogła wcześniej 4 pary podróbek padły.
  • #6
    betley
    Level 11  
    gumisie wrote:
    betley wrote:
    podkładki mikowe z pastą
    Tulejki również zastosowałeś?

    Oczywiście! :-) Zwarcia nie ma. Opór między tranzystorem a radiatorem nieskończony.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Ricoh_220 wrote:
    A czy nie masz tranzystorów podróbek ?
    Ostatnio walczyłem ze wzmacniaczem z AVT i wymiana tranzystorów mosfetów dopiero pomogła wcześniej 4 pary podróbek padły.

    Hmmm... trudno powiedzieć. W sumie od trzech dostawców... jak to sprawdzić?
  • Helpful post
    #7
    BANANvanDYK
    Level 40  
    Jak dla mnie zastosowanie R17 w układzie regulacji prądu spoczynkowego jest co najmniej dziwne, natomiast sposób włączenia PR1 w obwód jest niepoprawne i może skutkować uszkodzeniami wzmacniacza (w wyniku szumów, niełączenia suwaka). Nie jestem pewien co do sposobu włączenia C4, pomiędzy masą sygnałową a masą prądową.
    Ja bym wylutował tranzystory końcowe i połączyłbym wyjście wzmacniacza z którymś z wyjść stopnia sterującego (przed rezystorami bramkowymi tranzystorów końcowych). Włączyłbym zasilanie, sprawdziłbym prawidłowość działania układu regulacji prądu spoczynkowego (różnica potencjałów), podłączyłbym sygnał i sprawdził na wysokoimpedancyjnym obciążeniu (np. słuchawki przez rezystor) czy wzmacniacz gra poprawnie i się nie wzbudza.