[Pewnie nie to forum, więc moderator proszony o przeniesienie do właściwego]
Witam
Wyłącznik czasowy (mechaniczny, taki za 20 zł) to niby proste urządzenie, w dodatku niezależnie od producenta działa tak samo. Ale ponieważ chcę chcę go używać inaczej niż zwykle się go używa to mam parę pytań. Normalnie taki wyłącznik się ustawia zapadkami na odpowiednie godziny i sobie tak chodzi co 24h. Ale ja chcę go używać 1-2 razy dziennie (o różnych porach) przez ok. 2 godziny. Instrukcja mówi że najpierw trzeba w nim (odłączonym od sieci) ustawić czas, potem opuścić zapadki, potem włożyć do gniazdka, przełączyć ze stałej pracy na programowaną i dopiero wtedy podłączyć docelowe urządzenie. Pytanie pierwsze, czy w razie jak stwierdzę że chcę np. o 15 minut skrócić lub wydłużyć jego pracę to można zapadkę przełożyć w trakcie pracy wyłącznika? Pytanie drugie, ponieważ chcę tego wyłącznika używać o różnych porach, ale mniej więcej po te dwie godziny, więc żeby za każdym razem nie ustawiać od nowa godziny (i zapadek w nowym miejscu) to czy można przy działającym wyłączniku przestawiać samą godzinę włączenia (na początek opuszczonych zapadek)?
Wiem że mogę sam poeksperymentować, ale jeszcze popsuję. A wy zapewne wiecie.
Witam
Wyłącznik czasowy (mechaniczny, taki za 20 zł) to niby proste urządzenie, w dodatku niezależnie od producenta działa tak samo. Ale ponieważ chcę chcę go używać inaczej niż zwykle się go używa to mam parę pytań. Normalnie taki wyłącznik się ustawia zapadkami na odpowiednie godziny i sobie tak chodzi co 24h. Ale ja chcę go używać 1-2 razy dziennie (o różnych porach) przez ok. 2 godziny. Instrukcja mówi że najpierw trzeba w nim (odłączonym od sieci) ustawić czas, potem opuścić zapadki, potem włożyć do gniazdka, przełączyć ze stałej pracy na programowaną i dopiero wtedy podłączyć docelowe urządzenie. Pytanie pierwsze, czy w razie jak stwierdzę że chcę np. o 15 minut skrócić lub wydłużyć jego pracę to można zapadkę przełożyć w trakcie pracy wyłącznika? Pytanie drugie, ponieważ chcę tego wyłącznika używać o różnych porach, ale mniej więcej po te dwie godziny, więc żeby za każdym razem nie ustawiać od nowa godziny (i zapadek w nowym miejscu) to czy można przy działającym wyłączniku przestawiać samą godzinę włączenia (na początek opuszczonych zapadek)?
Wiem że mogę sam poeksperymentować, ale jeszcze popsuję. A wy zapewne wiecie.