Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Ciągnik Ursus C330 - jak ustawić pług?

Pawcio15 14 Aug 2021 13:29 1803 65
Metalwork
  • #31
    Pawcio15
    Level 4  
    Wawrzyniec wrote:
    Nie jestem pewny, ale wydaje mi się że masz większy rozstaw kół niż jest w rusku i dlatego 2 skiba nie kryje dobrze. Minimum w C330 to tyle samo co maksimum w rusku. Jakbyś miał ten sam rozstaw to tylko regulacja ramion w C330 (chodzi o tą samą wysokość) i reg łącznika bo zaczepiony na innej wysokości. Na pługu nic byś nie musiał przestawiać i musiałby tak samo orać. I ta sama prędkość.

    Czyli co mam zrobić żeby dobrze kryło? Pługi 3 skibowe kupić

    Dodano po 2 [minuty]:

    wojtek1234321 wrote:
    Tym wykorbieniem na dolnej belce/zaczepie ustawiasz pług równolegle do osi wzdłużnej ciągnika, Oś wzdłużna pługa i ciągnika musi być równoległa, oraz pług po wjechaniu ciągnika w bruzdę i zagłębieniu skib musi być w poziomie, powiedzmy że równoległy do powierzchni pola... Ustawiasz to górnym cięgłem i regulacją długości cięgieł podnośnika.
    Ustawienie górnego cięgła może nie pasować od jednego ciągnika do drugiego, bo wysokość otworów mocujących to cięgło do ciągnika może być różna w obydwóch ciągnikach i przez to parametry się zmieniają...
    I tak jak Pan pisał to tak mi tata ustawił pług i tata też się dziwi dlaczego nie kryje.
  • Metalwork
  • #32
    Mierzejewski46
    Level 32  
    Ustaw zeby tylny lemisz był niżej od przedniego.
  • #33
    Pawcio15
    Level 4  
    No to przecież to nie równo będzie poorane

    Dodano po 2 [minuty]:

    Mierzejewski46 wrote:
    Ustaw zeby tylny lemisz był niżej od przedniego.

    A druga sprawa to wtedy pług nie będzie poziomo tylko po skosie
  • #34
    irekw
    Level 17  
    Pawcio15 wrote:
    No to przecież to nie równo będzie poorane

    To co proponujesz, tylko łzy.
  • #35
    Pawcio15
    Level 4  
    Kolega to nie czytał wcześniej postów tylko od razu się popłakał. Koledzy wyżej pisali że pług ma być poziomo.
  • #36
    Mierzejewski46
    Level 32  
    Pawcio15 wrote:
    A druga sprawa to wtedy pług nie będzie poziomo tylko po skosie

    Myślisz że na cięgle i listwach nie masz luzu? Ustawisz poziomo jak wejdzie w pracę to inaczej stoi. Zatrzym traktor podczas orania i zobacz jak pług stoi. I popraw jak ma być.
  • #37
    trojan 12
    Level 33  
    Koledzy nad czym się zastanawiać po zdjęciach.
    Autorze robisz podorywkę i to nawet za głęboko to nic dziwnego wystająca słoma. To nie ziębla.
    Poplon typu łubin na nawóz też chcesz tak przyorać?.

    Niech się koledzy pochwalą zdjęciem swojego ciągnika/ciągnikami z ustawieniem pługa najlepiej z wyświetlonym tym tematem z Elektrody na laptopie. Nie dołożonym w programie graficznym.
    Ponieważ koledzy są fachowcami podejmą wyzwanie. Ja nie znam się na niczym.
  • #38
    Koderr
    Level 35  
    Kolega sobie wybiera posty, na które "reaguje", a te - powiedzmy - niewygodne, świadczące o niewiedzy kolegi... dyskretnie pomija.
    Ten post kolega przeczytał?:
    grzeniuw wrote:
    Tu zapewne chodzi o pożniwną podorywkę. Jej nie można robić za głęboko, upierając się przykryciem całego ściernia. Tu wystarczy nawet talerzówka. Zbyt głęboka podorywka jest błędem. Kombajniści mają tendencję do wyższego koszenia i słoma zwyczajnie może być dłuższa i nie dać się przykryć.
    Oczywiście ustawienie pługa to swoją drogą, najlepiej poprosić jakiegoś ogarniętego sąsiada, bo zdalnie trudno to wytłumaczyć. Każdy pług ma prawo iść inaczej w innym ciągniku. Trzeba mieć świadomość tego i sobie ustawiać, a jak masz np. dwa ciągniki to sobie zaznaczyć na ramie, a poziomy to już na bieżąco patrząc jak wychodzą skiby.

    Jeśli tak, dlaczego się kolega do tego nie odniósł?
    Podróżując i patrząc na pola po podorywkach... wszędzie widzę słomę wystającą z ziemi, więc to pewnie norma.
  • #39
    Mierzejewski46
    Level 32  
    Podorywka ma na celu poruszenie ziemi i możliwość skiełkowania nasion chwastów. To zabieg czysto techniczny aby oczyścić glebę z chwastów. Worywanie poplonów to co innego. Są pługi podorywkowe. Starymi grudziądzkimi dobrze podorywki nie zrobisz. Podorywka to na max 15 cm.
  • #40
    Paweł#G
    Level 16  
    Troche widać, że przerzuona jest inna ilość ziemi, ale na odległość to zgadywanie, czy to przez różnice w głębokości 1 i 2 korpusu, różnica w szerokosci, a może elementy robocze są inaczej wyprofilowane (coś zgięte, inaczej zużyte), a moze szersza opona c330 mocniej ugniata już zaorany fragment i ziemia inaczej łąduje. Na żywo szybciej udałoby sie to wychwycić.
  • Metalwork
  • #41
    Pawcio15
    Level 4  
    Koderr wrote:
    Kolega sobie wybiera posty, na które "reaguje", a te - powiedzmy - niewygodne, świadczące o niewiedzy kolegi... dyskretnie pomija.
    Ten post kolega przeczytał?:
    grzeniuw wrote:
    Tu zapewne chodzi o pożniwną podorywkę. Jej nie można robić za głęboko, upierając się przykryciem całego ściernia. Tu wystarczy nawet talerzówka. Zbyt głęboka podorywka jest błędem. Kombajniści mają tendencję do wyższego koszenia i słoma zwyczajnie może być dłuższa i nie dać się przykryć.
    Oczywiście ustawienie pługa to swoją drogą, najlepiej poprosić jakiegoś ogarniętego sąsiada, bo zdalnie trudno to wytłumaczyć. Każdy pług ma prawo iść inaczej w innym ciągniku. Trzeba mieć świadomość tego i sobie ustawiać, a jak masz np. dwa ciągniki to sobie zaznaczyć na ramie, a poziomy to już na bieżąco patrząc jak wychodzą skiby.

    Jeśli tak, dlaczego się kolega do tego nie odniósł?
    Podróżując i patrząc na pola po podorywkach... wszędzie widzę słomę wystającą z ziemi, więc to pewnie norma.

    To dlaczego w t25 zakrywa ?
  • #42
    DiZMar
    Level 43  
    Paweł#G wrote:
    ...
    Najlepiej to poprosić kogoś kto nie ma problemu z regulacją.
    ( a może pług jest zgięty?) Przy T25 był ten sam pług, czy taki sam?

    Nie zauważyłem jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Czyżby jak ktoś wcześniej napisał niektóre posty są przez autora tematu dyskretnie niezauważane. :shii:
  • #43
    Mierzejewski46
    Level 32  
    Ruski inaczej prowadzi pług. Po pierwsze sztywniejszy układ podnosnika na tłoku. W 30-tce nie ma możliwości zablokowania pługa. Cały czas pływa. Ogólnie 30 nie.ma biegu do podorywki. 4 za wolna 5 za szybka. Polska myśl techniczna. Skrzynia do du..y ewentualnia do glebogryzarki i kopaczki nie do pługa.
  • #44
    DiZMar
    Level 43  
    Tyle wad w C330 w porównaniu z T25 a kiedyś gdy oba były sprzedawane bito się o przydział C330 a T25 przydzielany lub nawet bez przydziału jako konieczność z powodu braku dostępności C330? Ot się porobiło. Po kilkudziesięciu latach bardziej doceniony ruski niż polski. Miałem w użytkowaniu właśnie T25 (z powyższego powodu) i fakt, że trwałością i pracą zwłaszcza w zimie na głowę bije C330. Główną zaletą w zimie jest w nim brak płynu chłodzącego. Jest chłodzony powietrzem. Zimą jeżeli paliwo było płynne i został pokręcony (ma odprężnik co ułatwia kręcenie) zapala w każdy mróz po jednym obrocie wału korbowego nawet bez podgrzewania świecami żarowymi. Latem chłodzenie powietrzem wystarczające w każde upał pod warunkiem drożności przewiewu cylindrów. Przepraszam za trochę off.
  • #45
    Wawrzyniec
    Level 36  
    Mocy mu też nie brakuje. 22,5 kW czyli 30,5KM a nie jak to niektórzy twierdzą że 25KM i biegi lepiej rozłożone. Plus 6 wstecznych a nie 2. Przydatne przy przewracarce taśmowej. Ja przewracam do przodu i do tyłu. Na tym samym biegu. WOM na całym gazie też ma większe obroty niż C330. Tyle że C330 ma większy uciąg, ale ileż się ciągnie.
  • #46
    BANANvanDYK
    Level 39  
    Po pierwsze różnica pomiędzy T25A a C-330 polega na 5 cm różnicy w rozstawie tylnych kół. W C-330 podstawowe to 1250, 1350 mm, natomiast w T25A to 1200, 1300, 1400. W T-25A były też standardowo węższe opony niż w C-330. Finalnie ustawienie pługa nie pasuje pomiędzy ciągnikami i wymaga drobnej korekty.
    Po drugie w T25A rozdzielacz posiada pozycję pływającą (dźwignia max. w dół, za pozycją opuszczania) i z niej należy korzystać przy pracy z maszynami wyposażonymi w koło kopiujące (podporowe). Na pozycji neutralnej siłownik dwustronnego działania jest "sztywny" i nie pozwala na "podrzucenie" maszyny w przypadku natrafienia na kamień itp., co niejako stanowi wadę tego podnośnika w stosunku do normalnego rozwiązania z siłownikiem jednostronnego działania.
  • #47
    DiZMar
    Level 43  
    T25 ma dodatkową pozycję rozdzielacza wymuszania opuszczania (duszenia w dół). Czego polskie ciągniki nie miały. Nie wiem jak teraz, bo już nie jestem w temacie na bieżąco. Funkcja ta wielokrotnie mi się przydawała. Np. gdy zagrzązł i trzeba było unieść nieco tylne koła aby podłożyć coś pod nie. Pług i większość narzędzi zawieszanych na podnośniku pracuje na "pływaniu" niekoniecznie mających koło podporowe. Ja zwykle orałem bez koła podporowego (uniesione). Wystarczyło dobrze ustawić pług i równiej było niż z kołem zwłaszcza gdy przed orką były duże nierówności.
  • #49
    Wawrzyniec
    Level 36  
    BANANvanDYK wrote:
    Na pozycji neutralnej siłownik dwustronnego działania jest "sztywny" i nie pozwala na "podrzucenie" maszyny w przypadku natrafienia na kamień itp., co niejako stanowi wadę tego podnośnika w stosunku do normalnego rozwiązania z siłownikiem jednostronnego działania.
    To samo jest w C330. Pozycja pływająca też jest w C330. Nie ma za to docisku i tylko tym się różni. Na docisku w rusku można tył podnieść czego C330 nie potrafi.
    Paweł#G wrote:
    Na pozycji pływającej, bez koła to pług wszedłby po ramę.
    Po to jest łańcuch żeby tak się nie stało.
  • #50
    DiZMar
    Level 43  
    Paweł#G wrote:
    Na pozycji pływającej, bez koła to pług wszedłby po ramę.

    Bzdura.!
    Widać, że nie jesteś w praktycznym temacie. Wystarczyło pług odpowiednio ustawić i tzw. stopka pługa robiła swoje. Można tak ustawić pług, że żadna skiba nie będzie robiła śladu na ziemi. Tylko po co?
    Łańcucha nie stosowałem.
    Docisk w T25 jest sporo mniejszy niż podnoszenie z powodu pomniejszonej o trzon tłoka powierzchni pracującej jako docisk. Przeważnie podnosiło się jedno koło w zależności od punktu podparcia duszenia i rozłożenia obciążenia tylnych kół ciągnika. Te mniej obciążone i bliżej punktu podparcia unosiło się przy wymuszonym opuszczaniu podnośnika.
  • #51
    Wawrzyniec
    Level 36  
    DiZMar wrote:
    Wystarczyło pług odpowiednio ustawić i tzw. stopka pługa robiła swoje
    Pług dobrze ustawiony sam nie będzie się dodatkowo zagłębiał. Jak ma tendencję do nurkowania to wystarczy wydłużyć łącznik (śrubę rzymską) aż przestanie nurkować, ale nie wychodzi z ziemi.

    Dodano po 5 [minuty]:

    DiZMar wrote:
    Przeważnie podnosiło się jedno koło
    Ja mam pompę 16 i możliwe że przeregulowany rozdzielacz. Podnosi mi cały tył. Jak podnośnik dojdzie do końca to wajcha odskakuje na neutralną.
  • #52
    Mierzejewski46
    Level 32  
    Ogólnie pługi dwójki ustawić to trochę kombinacji. Szczególnie jak punkty zaczepienia pługa chodzą jak luterska wiara. Jabłka na listwach wygiełdane i cięgło wybite. Wystarczy podejść do dwójek i za tył szarpnąć do góry, tam z 10 cm luzu będzie. Ogólnie pochył pługa jest ważny. Były co miały zaczep na listwę regulowany. Jak koło weszło w bruzdę to można było pochylić. Przerabiałem kółko kopiujące na koło 13 od poldka. Lepiej się pług prowadził.
  • #53
    DiZMar
    Level 43  
    Wawrzyniec wrote:
    DiZMar wrote:
    Wystarczyło pług odpowiednio ustawić i tzw. stopka pługa robiła swoje
    Pług dobrze ustawiony sam nie będzie się dodatkowo zagłębiał. Jak ma tendencję do nurkowania to wystarczy wydłużyć łącznik (śrubę rzymską) aż przestanie nurkować, ale nie wychodzi z ziemi.

    Dodano po 5 [minuty]:

    DiZMar wrote:
    Przeważnie podnosiło się jedno koło
    Ja mam pompę 16 i możliwe że przeregulowany rozdzielacz. Podnosi mi cały tył. Jak podnośnik dojdzie do końca to wajcha odskakuje na neutralną.

    Dokładnie tak. Potwierdzam w całej rozciągłości. Niektórzy uważają, że bez kółka podporowego nie da się orać. Taż na początku tak sądziłem ale szybko zweryfikowałem swój pogląd jak tylko usiadłem do samodzielnej orki. Wcześniej myślałem, że plug utrzymuje się na stałej pozycji podnośnika jeżeli pług nie ma kółka.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Orałem tylko dwójkami, bo do T25 trójki tylko do podorywki.
  • #54
    grzeniuw
    Level 24  
    Podorywkę robi się na max 10 cm, a najlepiej 8. Jak zrobisz głębiej upierając się na przykryciu resztek słomy to będziesz miał kłopoty w orce zimowej, i to wtedy wywalisz słomę na wierzch. Dlatego wystarcza nawet talerzówka, która nie ryje głębiej niż te właśnie 8-10 cm.
    C-330 spokojnie daje radę z pługiem podorywkowym 5-skibowym i idzie to całkiem szybko (no może poza jakimiś szczególnie ciężkimi ziemiami). Trzeba pług ustawić bardziej nie na głębokość, ale na odwracanie gleby. Pług do orki głębokiej trzeba trochę przechylić w prawo. Płytko orać, ale odwracać.
  • #55
    Paweł#G
    Level 16  
    DiZMar wrote:
    Paweł#G wrote:
    Na pozycji pływającej, bez koła to pług wszedłby po ramę.

    Bzdura.!
    Widać, że nie jesteś w praktycznym temacie. Wystarczyło pług odpowiednio ustawić i tzw. stopka pługa robiła swoje. Można tak ustawić pług, że żadna skiba nie będzie robiła śladu na ziemi. Tylko po co?
    Łańcucha nie stosowałem.
    Focisk w T25 jest sporo mniejszy niż podnoszenie z powodu pomniejszonej o trzon tłoka pwieżchni pracującej jako docisk. Przeważnie podnosiło się jedno koło w zależności od punktu podparcia duszenia i rozłożenia obciążenia tylnych kół ciągnika. Te mniej obciążone i bliżej punktu podparcia unosiło się przy wymuszonym opuszczaniu podnośnika.


    Odeszliśmy od tematu...
    Już widzę oczami wyobraźni orkę bez koła podporowego, łańcucha i w pozycji pływającej w mojej okolicy, gdzie na 100 m mamy kilka przejść od piasku do gliny gdzie C 360 ledwo daje radę z pługiem 3x30 a za kawałeczek pług 3x40 byłby w sam raz. Z chęcią zobaczyłbym praktyczny efekt takiej orki...
  • #56
    Koderr
    Level 35  
    Paweł#G wrote:
    Odeszliśmy od tematu...

    Serio? :-P Zauważyłeś. ;-)
    Zaglądałem tu co kilka minut i już nabierałem pewności, że do Listopada będziecie tę podorywkę ciągnąć. ;-)
  • #57
    DiZMar
    Level 43  
    Może na zmiennej glebie byłaby trudna orka bez kółka, ale bzdurą jest, że pług zagłębiałby się po ramę. Przy zróżnicowanej glebie być może bez kółka równa głębokość byłaby niekoniecznie idealna.
    PS.
    Jednak temat ustawienia pługa jest przewodni zgodnie z tematem.
  • #58
    Wawrzyniec
    Level 36  
    Pługi konne były bez koła podporowego, a głębokość regulowało się pochyleniem pługa, na łańcuchu. Cofnąłeś pług do tyłu, szedł głębiej bo się pochylał do przodu. Dałeś za blisko to wyszedł z ziemi bo przód miał podniesiony. W ciągniku też ta sama zasada, a koło podporowe wszystko stabilizuje.
  • #59
    DiZMar
    Level 43  
    Wawrzyniec wrote:
    Pługi konne były bez koła podporowego,...

    Były z i to 2 kółkami - dwuskibowe.
    Ciągnik Ursus C330 - jak ustawić pług?
  • #60
    Paweł#G
    Level 16  
    Wawrzyniec wrote:
    Pługi konne były bez koła podporowego, a głębokość regulowało się pochyleniem pługa, na łańcuchu. Cofnąłeś pług do tyłu, szedł głębiej bo się pochylał do przodu. Dałeś za blisko to wyszedł z ziemi bo przód miał podniesiony. W ciągniku też ta sama zasada, a koło podporowe wszystko stabilizuje.

    Tylko taka regulacja działa w pługu jednoskibowym, od biedy w dwuskibowym. W wiekszych pługach bez koła i ciągnietym na "pływającym" podnośniku ustawienie jest prawie niemożliwe, bo aby utrzymał się na danej głębokości, trzeba utrzymać odpowiedni kąt płozy do podłoża. Próbując utrzymać ten kąt górnym łącznikiem nie będzie się to praktycznie napewno pokrywać z jednakowa głębokościa dla pierwszego i ostatniego korpusu. Dla dużego pługa trzebaby regulować położenie każdej płozy, lub odchylać od pionu całe korpusy.
    Łatwiej dołożyć koło kopiujące, lub trzymać głębokość na podnośniku na wybranej regulacji pozycyjnej, czy ewentualnie siłowej.