Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy Europie grozi kryzys energetyczny?

gaz4 17 Sep 2022 12:41 67128 2417
SterControl
  • #1351
    RitterX
    Level 39  
    witek17 wrote:
    Czasem pojawia się temat perowskitów. Wzmianki są mniej więcej takie "no jeszcze nie teraz, mało trwały". Nie zauważyliście jednego. Po długich poszukiwaniach ta Polka znalazła inwestora gdzieś za granicą. Czy zamiast kupować drogie w ... rozwiązania zachodnie, nie lepiej było ją zasponsorować w Polsce? Możliwe, że nic z tego by nie wyszło, ale w sumie śmieszne pieniądze, 20 mln $, które mogły się zwrócić 100000 razy, stanowią problem. Problemem nie jest wydawanie dziesięć tysięcy razy większych sum na kupowanie technologii z innych krajów.

    Z tego co wiem zainwestowali Japończycy ale mógł być to szerszy fundusz inwestycyjny.
    vodiczka wrote:
    Wspominałeś o większym prasowaniu, dwie pary spodni i cztery koszule to nie jest duże prasowanie;)

    To jak często prasujesz firanki :) ?
    Pi111 wrote:
    Przewidywana, dość niska sprawność tego procesu oraz potrzeba pokrycia zapotrzebowania na energię elektryczną także w okresach słabych wiatrów spowodowałyby konieczność budowy farm wiatrowych o wielkiej łącznej mocy, ogromnych kosztach i nierealnie dużej powierzchni.

    Problemem, który już zaczyna być widoczny jest "kliwater" , który pozostawiają duże farmy wiatrowe a który potrafi się ciągnąć i 60km za nimi. Na duńskich farmach wiatrowych ulokowanych na Morzu Północnym okazało się, że dostawianie kolejnych rzędów wiatraków jest obarczone poważną stratą w odniesieniu do tych na froncie pola.
    To nie jest kolejna krytyka OZE lecz próba uświadomienia tego co zmieniamy wprowadzając do środowiska duże instalacje?
  • SterControl
  • #1352
    Chris_W

    Level 38  
    RitterX wrote:

    Problemem, który już zaczyna być widoczny jest "kliwater" , który pozostawiają duże farmy wiatrowe a który potrafi się ciągnąć i 60km za nimi.

    A jakby tam była skala wystającą z wody, jakich jest tysiące w oceanach, to by nie było kilwatera?
    To istotne że jest ten kilwater?
    Quote:

    Na duńskich farmach wiatrowych ulokowanych na Morzu Północnym okazało się, że dostawianie kolejnych rzędów wiatraków jest obarczone poważną stratą w odniesieniu do tych na froncie pola.
    Czyli wyhamowują wiatr? Nie ma on już energii, czy są jakieś zawirowania?
  • SterControl
  • #1353
    krru
    Level 33  
    witek17 wrote:
    Po długich poszukiwaniach ta Polka znalazła inwestora gdzieś za granicą. Czy zamiast kupować drogie w ... rozwiązania zachodnie, nie lepiej było ją zasponsorować w Polsce?


    Zaraz, zaraz. Czy przed wojną prezydentem Polski nie był Ignacy Mościcki, chemik, który opracował technologię produkcji kwasu azotowego z powietrza (i chyba prądu)?

    Dodano po 5 [minuty]:

    RitterX wrote:
    Problemem, który już zaczyna być widoczny jest "kliwater" , który pozostawiają duże farmy wiatrowe a który potrafi się ciągnąć i 60km za nimi. Na duńskich farmach wiatrowych ulokowanych na Morzu Północnym okazało się, że dostawianie kolejnych rzędów wiatraków jest obarczone poważną stratą w odniesieniu do tych na froncie pola.
    To nie jest kolejna krytyka OZE lecz próba uświadomienia tego co zmieniamy wprowadzając do środowiska duże instalacje?


    A nie wystarczy zastosować kolejnych wiatraków o przeciwnych kierunkach obrotów by ten problem zmniejszyć?
    Sama energia z wiatru nie jest oczywiście nieskończona....
  • #1354
    witek17
    Level 24  
    krru wrote:
    witek17 wrote:
    Po długich poszukiwaniach ta Polka znalazła inwestora gdzieś za granicą. Czy zamiast kupować drogie w ... rozwiązania zachodnie, nie lepiej było ją zasponsorować w Polsce?


    Zaraz, zaraz. Czy przed wojną prezydentem Polski nie był Ignacy Mościcki, chemik, który opracował technologię produkcji kwasu azotowego z powietrza (i chyba prądu)?

    O ile dobrze pamiętam (a nie będę teraz sprawdzał), to polegało to na utlenianiu azotu w wyładowaniu iskrowym. Metoda zarzucona, bo kosztowna.
    Dzisiaj można użyć wodoru z elektrolizy, zamiast tego z częściowego spalania gazu ziemnego. Nadal wyjdzie dużo drożej, ale rozwój OZE i spory nadmiar mocy, przy jednoczesnym braku gazu, być może skłoni przemysł do pójścia tą drogą. Gdyby było mnóstwo taniej energii z perowskitów, a na dodatek gigantyczne zyski ze sprzedaży tej technologii (o tym możemy już zapomnieć, raz na zawsze, będziemy to kupować od firmy która współpracuje z wynalazczynią), to bylibyśmy ustawieni i energetycznie, i jako producent żywności, i jako dostawca sprzętu (tak, tak, to inni by to kupowali od nas).

    Efekt kilwateru jest podobny do tego, który wykorzystują żurawie i gęsi podczas lotów w kluczach. Zresztą właśnie dlatego tak latają. Chodzi właśnie o te zawirowania.
  • #1356
    RitterX
    Level 39  
    Chris_W wrote:
    A jakby tam była skala wystającą z wody, jakich jest tysiące w oceanach, to by nie było kilwatera?To istotne że jest ten kilwater?

    "Kliwater" był w cudzysłowie. Jeżeli utrata kilkunastu do kilkudziesięciu procent wydajności turbiny wiatrowej znajdującej się w cieniu aerodynamicznym innych jest problemem to tak jest to problem i to poważny. No chyba, że to ma być inwestycja typu "Miś".
    Chris_W wrote:
    Czyli wyhamowują wiatr? Nie ma on już energii, czy są jakieś zawirowania?

    Poszukaj w internecie, są dokładne badania z użyciem radarów dopplerowskich.
    Wiesz po co np. w silniku odrzutowym są nieruchome sekcje łopatek zwane "kierownicami"? Jeżeli by ich nie było proces przekazywania gazowi roboczemu energii kinetycznej byłby bardzo kiepski.
    krru wrote:
    A nie wystarczy zastosować kolejnych wiatraków o przeciwnych kierunkach obrotów by ten problem zmniejszyć?
    Sama energia z wiatru nie jest oczywiście nieskończona....

    Turbiny wiatrowe są liczone dla przepływu laminarnego a nie turbulentnego gazu roboczego przez ich wirniki. To ma znaczenie.
  • #1357
    witek17
    Level 24  
    Nie tylko podwyżki cen prądu i gazu (innych form energii).
    1. Podatki od nieruchomości. Ktoś musi zapłacić za energię zużywaną przez gminy, w tym oświetlenie. Będziecie musieli wybrać, czy basen miejski w każdej mieścinie? Czy niższe podatki?
    2. Ceny biletów komunikacji publicznej.
    3. Ceny wiktu. Niektóre firmy, z najbardziej podstawowego segmentu dostaną wsparcie. Reszta nie.
    4. ... dopiszcie swoje typy.
    Zawsze kultura upada najszybciej. Pamiętam jak w czasach Balcerka przyszedł do firmy domokrążca i namawiał do wizyty w teatrze. To był jeden z aktorów! To nie było zebranie, on chodził po pokojach.

    Bajka.

    Pan Józek był elektrykiem. Nadeszły złe czasy i było mało zleceń. Pan Józek stanął przed dylematem. Sprzedać narzędzia i kupić zabawki dla dzieci? Bo akurat święta się zbliżały i synek chciał samochodzik. Czy zrobić skromne święta? Pan Józek zrobił wystawne święta i jeszcze starczyło na kilka miesięcy przeżycia. Gdy jednak sytuacja się zmieniła, to Pan Józek nie miał czym pracować i musiał pojechać do Dojczland.
    Ten "oszałamiający" sukces gospodarczy okresu Transformacji, to metoda Pana Józka, czyli wyprzedaż. Sprzedamy tą firmę i trzysta następnych, będą pieniądze na zabawki. No fakt, te firmy były niereformowalne. Ludzie przyzwyczajeni do strajków nie rozumieli, że chociaż jesteśmy już w wolnym państwie, to zasady ekonomii nadal funkcjonują. Chciałoby się wierzyć, że sami by się zreformowali i zaczęli robić poszukiwane towary w dobrej cenie. Do dzisiaj wielu nie rozumie, a tu nadeszło następne oszołomstwo, czyli Brukselskie dyrektywy.
  • #1358
    DiZMar
    Level 43  
    witek17 wrote:
    Pamiętam jak w czasach Balcerka przyszedł do firmy domokrążca i namawiał do wizyty w teatrze. To był jeden z aktorów!

    Teraz to też występuje
    Quote:
    Ludzie, ratunku! Kupujcie bilety!
    Link
  • #1360
    RitterX
    Level 39  
    domsat wrote:
    Ale tasiemiec...swoją drogą to Europę zostawcie w spokoju, bo ona sobie poradzi. Martwcie się o nas, bo jak ma być dobrze np z energią elektryczną jeśli rządzący tak postępują :

    Właśnie obserwujemy jak sobie radzi i jak my sobie radzimy? W każdej z tych wersji jest ten sam problem polegający na zaniku konkurencyjności UE w stosunku do Chin, USA a nawet Indii w nieco dłuższym horyzoncie czasowym. Kiedy oczekiwania co do siły nabywczej zderzą się z realną wydajnością pracy to będzie spory kolaps gospodarczy. Kiedy tylko zakończy się konflikt na Ukrainie i to bez względu na jego rezultat, zachodnie firmy przeniosą produkcję do Rosji by utrzymać choćby R&D u siebie. Skoro Chińczycy zastosowali podobny manewr z magnesami neodymowymi, których zakup do chińskich zakładów był sporo tańszy jak w dostawach eksportowych to dlaczego Rosjanie mają nie skorzystać na przywiązaniu grubym łańcuchem do taniej energii europejskich korporacji?
  • #1361
    domsat
    Level 15  
    Powtarzam - nie martwcie się o Europę, ale o nasz kraj. Pytam - dlaczego u nas tak drożeje energia elektr. ? Co nam grozi - proszę tu info z Bydgoszczy po możliwym 5 x krotnym wzroście cen za kWh
    "Aby go pokryć, w mieście musiałyby zostać wprowadzone drastyczne cięcia we wszystkich obszarach, do których prawidłowego funkcjonowania potrzebna jest energia elektryczna. Bruski napisał, że w Bydgoszczy prawdopodobnie zmniejszyłaby się liczba połączeń tramwajowych, byłoby mniej oświetlonych ulic, a działalność budynków miejskich, w tym szkół, w godzinach popołudniowych byłaby mocno ograniczona. "
    Katastrofa. Całość tu:
    https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/p...pc=U531&cvid=42aa7688751049bf9e8a2bdf522cf8ec
  • #1362
    witek17
    Level 24  
    A dosłownie kilka lat temu minister Tchórzewski martwił się spadającym zużyciem energii elektrycznej, spowodowanym zakupem przez indywidualnych odbiorców "żarówek" LED. :D Planował skłonienie odbiorców do zwiększonego zużycia energii elektrycznej, poprzez wprowadzenie samochodów z napędem elektrycznym i innych pierdół typu piekarniki, kuchenki, itd. Link zapisałem parę lat temu, ale nawet nie będę próbował odszukiwać. Tak niewygodna teraz strona zapewne została skasowana.
    Swoją drogą co za nieszczęśliwie dobrana nazwa - żarówki LED. :D
    Ja się boję, minister Tchórzewski "ma wrócić do gry" 8-)
    Pisałem tutaj, albo w innym temacie. W tamtym czasie samorządy ... na oszczędzanie - "najwyżej podniesie się podatki lokalne". No więc zapewne się podniesie i oprócz innych kataklizmów oczekujcie podniesienia tychże.
  • #1363
    RitterX
    Level 39  
    domsat wrote:
    Powtarzam - nie martwcie się o Europę, ale o nasz kraj. Pytam - dlaczego u nas tak drożeje energia elektr. ? Co nam grozi - proszę tu info z Bydgoszczy po możliwym 5 x krotnym wzroście cen za kWh

    30-latni brak inwestycji w infrastrukturę krytyczną w tym systemy przesyłowe o niskiej stratności połączony z świadomym i celowym absurdalnym optymalizowaniem wszystkiego. To tak jakbyś zatankował samolot na +1min. lotu do celu zakładając, że nic się nie stanie, strategia oparta na nadziei, że jakoś to będzie. Tak odpornych systemów się nie buduje. Przynajmniej ci, którzy wiedzą o co w tym chodzi?
    Dochodzimy do punktu, który obnaży głupotę, krętactwo i zaniechania. To oznacza, że sztandarowe obiekty jak aquaparki, stadiony czy ścieżki rowerowe nie będą zasilane z powodu kosztów energii. Inne równie sztandarowe ale mniej bez sensu czyli autostrady już trochę bardziej, ... .
    Energia nie tyle drożeje co następuje urealnienie jej wyceny i nie ma znaczenia jak skończy się konflikt na Ukrainie bo jeśli chodzi o mrzonki dotyczące "powrotu do normalności" to szykuje się "powrót" jak po Wojnie Jom Kipur.

    Jeszcze przez pewien czas spora część chcąca wierzyć w bajki będzie patrzyła z nadzieją na OZE ale to nie uratuje systemu energetycznego dlatego, że z OZE korzystano już przed rewolucją przemysłową choćby z wiatraków młynów czy wiatraków pomp. Nie powiedziałbym, że to były czasy wygodnego życia.
    Na dzień dzisiejszy każdy kto mówi, że jak za pomocą czarodziejskiej różdżki zażegna kryzys energetyczny, który dopiero się rozkręca, albo bredzi albo jest krętaczem i id.jotą.

    Informacja z dzisiaj, instalujący pompy ciepła coraz krytyczniej patrzą na swoje inwestycje gdyż 2MWh/r limit to za mało nawet na ogrzanie 100m² domu w zimie. Oczywiście można zdać się na pogodę i PV ale obawiam się, że to właśnie na zimę przypadają "mroczne miesiące". To oznacza, prawdopodobne czasowe wyłączenia zasilania poza miastami. Podobne scenariusze są kreślone u zdecydowanej większości zachodnich sąsiadów.

    Na tę chwilę, szczerze, chyba nikt nie jest w stanie nawet oszacować tego co przed nami.

    Nie martw się o oświetlenie budynków użyteczności publicznej ale o koszty prowadzenia firm bo to jest pierwszoplanowe wyzwanie. W sumie ktoś płaci podatki by rzeczywistość jako tako się spinała.
  • #1364
    witek17
    Level 24  
    RitterX wrote:

    Nie martw się o oświetlenie budynków użyteczności publicznej ale o koszty prowadzenia firm bo to jest pierwszoplanowe wyzwanie.

    Liczyłem 30 % oszczędności z oświetlenia ulic w Polsce. Wyszło mi 700 milionów rocznie, po cenie dwa razy wyższej od starej. Prognozują ceny 5 x wyższe, więc będzie to 1.8 miliarda. Czyli trochę ponad 50 PLN rocznie na każdego obywatela, od noworodka, do pensjonariusza domu "Złota jesień". O ile 20 PLN sam traktowałem "a ..., są gorsze dopusty", to 50 PLN już przebija (przynajmniej u mnie) barierę psychologiczną. Lecz podatki gminne płacą zazwyczaj ci, których można oskubać, czyli posiadacze nieruchomości. Więc jedni zapłacą pośrednio 10 PLN od osoby, bo mieszkają w gminnych zasobach lokatorskich i gminy im to doliczą do czynszu, inni zapłacą 250 PLN od osoby, bo mają jakieś grunty i spore domki. Ci co zapłacą 250 i tak prawie tego nie zauważą, stać ich na budowę takich domków.
    Jeszcze odniosę się do moich wpisów o szalce Petriego. Zachowania ludzi w ciągu ostatnich lat to modelowy przykład. Była tania energia, to nieomal na siłę wymyślano, co by tu zrobić. Basen miejski, wymiana komputerów na bardziej energochłonne, etc., etc. Teraz zdziwienie, bo płacz dopiero nadejdzie.
    P.S. Na razie nie ogrzewam domu. wystarczy telewizor, komputer, dres i ja :)
    P.S.2. Jest możliwe oparcie energetyki na OZE i konwencjonalnych źródłach, które będą stabilizować produkcję z OZE. Tylko trzeba mieć wiedzę, o kasie nie wspominając.
    P.S.3. Trochę się pogubiłem w tych swoich obliczeniach, muszę znaleźć swoje posty i poprawię, ale wyniku już teraz są raczej prawidłowe. :)

    P.S.4. Aha, niezbyt jasno to opisałem. Poprzednio można było OSZCZĘDZIĆ 10 PLN (przed tą zawieruchą), teraz 50 (po planowanych podwyżkach). Czyli tak naprawdę przed tym całym bajzlem płaciliśmy około 30 PLN rocznie na oświetlenie ulic, a teraz będziemy płacić 150 PLN od osoby. A generalnie można OSZCZĘDZIĆ prawie dwa miliardy PLN, bez likwidacji oświetlenia ulicznego, bądź wyłączeń, ale na redukcji światła marnowanego.
    ...
    P.S. XXX. Nie na temat, ale to gorąca refleksja. Oglądam dyskusję w TV i padł temat pierwiastków ziem rzadkich. Ponoć Chiny kontrolują 80 % rynku światowego. Obok mnie jest gigantyczne źródło pierwiastków ziem rzadkich, jest nawet autorska, polska technologia ich odzyskiwania. Co wymyślili Polacy? Tzw. "Biała Góra" jest przeznaczona jako teren wylewowy dla kanalizacji miejskiej. Dosłownie więc, a nie jak w powiedzeniach, Polacy leją na ten temat ciepłym moczem (i kupą) :D

    P.S. XXX +1. Francuzi odbierają z Polic koncentrat uranowy. jest jakaś odzyskiwana frakcja. Po wzbogaceniu u siebie wykorzystują w reaktorach, a zubożony uran wykorzystują do produkcji stali uranowej, ponoć niezwykle odpornej na korozję. Francuz potrafi zrobić, Polak potrafi kupić :D:D
  • #1365
    strucel
    Level 34  
    RitterX wrote:


    Nie martw się o oświetlenie budynków użyteczności publicznej ale o koszty prowadzenia firm bo to jest pierwszoplanowe wyzwanie. W sumie ktoś płaci podatki by rzeczywistość jako tako się spinała.


    Tak to było w starej ekonomii, teraz wystarczy że rząd nakaże bankowi centralnemu dosypać trochę pieniędzy do obiegu. I żeby nie było nie tylko o Polskę chodzi ale glównie o EU i USA...
  • #1366
    User removed account
    Level 1  
  • #1367
    kkas12
    Level 43  
    RitterX wrote:
    ...instalujący pompy ciepła coraz krytyczniej patrzą na swoje inwestycje gdyż 2MWh/r limit to za mało nawet na ogrzanie 100m² domu w zimie.
    Oj naczytałeś się kolego artykułów tych redaktorków uważających sie za ekspertów albo piszących teksty na zamówienie. Oj naczytałeś.
    Szkoda tylko, że tak bezkrytycznie i bezmyślnie dajesz im wiare. A może celowo taką propagandę siejesz licząc na to iż "ciemny lud" ją kupi.

    Pisałem wcześniej i jeszcze raz napiszę.
    Jestem jednych z tych którzy zdecydowali się na montaż pompy ciepła. Założenia są takie, że do końca przyszłego tygodnia powinna zostać ona zamontowana i uruchomiona. Pompa zastąpi kocioł ekogroszkiem zasilany.
    Więc teraz przekonaj mnie do owego krytycznego spojrzenia na mą inwestycje.


    atom1477 wrote:
    Np. będzie zakaz korzystania z własnych basenów (zakaz budowania, czy zakaz napełniania ich z sieci wodociągowej). No bo to Twój prywatny basen, burżuju. Marnujesz wodę. Idź do państwowego aquaparku, i zostań "towarzyszem" jak bozia nakazała. Zostanie ci przydzielony dostęp według potrzeb.

    Zaś te wizje nie są warte nawet komentarza.
  • #1368
    kosmos99
    Level 38  
    kkas12 wrote:
    Jestem jednych z tych którzy zdecydowali się na montaż pompy ciepła. Założenia są takie, że do końca przyszłego tygodnia powinna zostać ona zamontowana i uruchomiona. Pompa zastąpi kocioł ekogroszkiem zasilany.


    Instalacja fotowoltaiczna jest?
  • #1370
    kosmos99
    Level 38  
    Teraz to chyba najtańsze ogrzewanie, szczególnie jak instalacja PV jest na starych zasadach.
  • #1372
    User removed account
    Level 1  
  • #1374
    User removed account
    Level 1  
  • #1375
    kkas12
    Level 43  
    W żadnym wypadku.
    Ale zawsze (jeśli jesteś benficjentem 500+) możesz część z tej kwoty oddać innym, którzy tego dodatku nie pobierają.
    Możesz też w imię społecznej "solidarności" odmówić jego przyjmowania.

    A poza tym nie jest to temat o podatkach.
  • #1376
    User removed account
    Level 1  
  • #1378
    RitterX
    Level 39  
    witek17 wrote:
    P.S. Na razie nie ogrzewam domu. wystarczy telewizor, komputer, dres i ja

    Dokwateruj jeszcze kota :) 38C a jak to nie podniesie komfortu to psa. Wtedy temperatura w domu wyraźnie się podniesie :D .

    strucel wrote:
    Tak to było w starej ekonomii, teraz wystarczy że rząd nakaże bankowi centralnemu dosypać trochę pieniędzy do obiegu. I żeby nie było nie tylko o Polskę chodzi ale glównie o EU i USA...

    Obawiam się, że to pójdzie dokładnie w odwrotną stronę. Skoro duże banki centralne podnoszą stopy procentowe to NBP będzie zmuszony zrobić to samo i dlatego dzisiaj $, €, CHF jest po ile jest a stopy procentowe nadal będą rosły. Postanowiono w Zachodnim Świecie zrzucić na inflacyjną bańkę, recesyjną termojądrówkę. Kiedy będzie wisiała nad celem na spadochronie to już nikt tego nie odkręci. Moim zdaniem już wisi...
    Rządy nie muszą niczego nakazywać bankom centralnym. Obie strony rozumieją na czym polega gra z biletami na zabawę, których frontowe strony zadrukowane są wizerunkami martwych ludzi. Po odejściu od standardu złota gra w owe bilety polega na utrzymywaniu odpowiedniej płynności rynku. Skoro ludzkie działania są ułomne a w bankach centralnych nie siedzą geniusze to niechybnie prowadzi do przeregulowań w obie strony czyli nad i nie do płynności.

    kkas12 wrote:
    Oj naczytałeś się kolego artykułów tych redaktorków uważających sie za ekspertów albo piszących teksty na zamówienie. Oj naczytałeś.
    Szkoda tylko, że tak bezkrytycznie i bezmyślnie dajesz im wiare. A może celowo taką propagandę siejesz licząc na to iż "ciemny lud" ją kupi.

    Pisałem wcześniej i jeszcze raz napiszę.
    Jestem jednych z tych którzy zdecydowali się na montaż pompy ciepła. Założenia są takie, że do końca przyszłego tygodnia powinna zostać ona zamontowana i uruchomiona. Pompa zastąpi kocioł ekogroszkiem zasilany.
    Więc teraz przekonaj mnie do owego krytycznego spojrzenia na mą inwestycje.

    Portal należy do bardzo postępowych mediów, dlatego zapewne bardzo wypraszałby sobie takie insynuacje. Ale jak dla mnie super :D !

    Oszacuję to i owo:
    Średnie zapotrzebowanie na ciepło 100m² domu to 50W/m² * 100m² = 5kW do tego należy doliczyć 1kW na ciepłą wodę użytkową. Wrzućmy to do jednego worka "ciepło" i mamy 6kW. Pompa ciepła ma współczynnik COP x3 czyli 6kW/3 = 2kW. Tyle mocy trzeba zarezerwować dla pompy.
    W Polce może być zimno przez pół roku czyli 183 dni ale przez cały czas nie jest wymagane maksymalne działanie instalacji grzewczej CO+CW. Szacunkowo ustawmy to na 50% czyli 183dni * 24h /2 = 2196h pracującej na 100% instalacji grzewczej w roku. 2196h * 2kW = 4392kWh .
    Typowa instalacja PV w Polsce to ~3kW. co oznacza, że wyprodukuje typowo przy średnio nasłonecznionym roku ~3MWh. Mamy więc dziurę w bilansie wynoszącą 1.4MWh i to dla typowego przypadku nasłonecznienia.

    W przypadku zamrożenia cen dla 2MWh/r odejmujemy 1.4MWh po preferencyjnej stawce i zostaje nam na cały rok 0.6MWh na wszystkie sprzęty zasilane energią elektryczną. No to teraz te 600kWh podzielimy przez 365dni*24h = 8760h i wyjdzie nam jakiej mocy urządzenie podłączone na stałe dojedzie te bonusowe 2kWh :) ?
    Nie należy też zapominać o cenie instalacji PV i pompie ciepła, które należy sfinansować i poddawać okresowym naprawom i wymianom.

    Celowo nie uwzględniłem rozliczeń między siecią energetyczną jako buforem a prosumentem by nie komplikować obrazu sytuacji. Realnie byłoby to in minus dla prosumenta.
    To co napisałem nie jest jakąś krytyką sensowności PV + pompa ciepła lecz opisuje kolejny przypadek robienia czegoś na styk oraz jakże nieuzasadnionego acz rozpowszechnionego poczucia prosumenckiego o swojej rzekomej energetycznej samowystarczalności.

    Dla przypadku niezbyt słonecznego roku i mroźnej zimy by nadal oscylować w obszarze poboru 2MWh energii z "wungla" wypadałoby przeskalować instalację PV x1.5 . 3kW/100m² było modelem dla innej rzeczywistości energetycznej jaka obecnie nastała i cisza nad tą trumną.
    Tylko tyle wniosków dla skalowalnej osadzonej w realiach technologii.

    A teraz opisz jakiś ekstremalny przypadek byśmy mogli poczuć się tacy bezpieczni :D .
  • #1379
    witek17
    Level 24  
    RitterX wrote:
    witek17 wrote:
    P.S. Na razie nie ogrzewam domu. wystarczy telewizor, komputer, dres i ja

    Dokwateruj jeszcze kota :) 38C a jak to nie podniesie komfortu to psa. Wtedy temperatura w domu wyraźnie się podniesie :D .

    Notebook - zionie ciepłem. Jego zasilacz jeszcze bardziej, Zrobiłem otwory w obudowie, bo autentycznie bałem się, że go szybko szlag trafi. Mimo to nadal jest gorący. Po zrobieniu otworów mam oświetlenie nocne, żeby poruszać się po pokoju nie muszę włączać światła :D W diodę z zasilacza nie można patrzeć bezpośrednio, bo oczy bolą! Dekoder kablówki używam do utrzymywania herbaty w stanie podwyższonej temperatury, niezły grzejnik. Wbrew pozorom telewizor nie wydaje się gorący, ale to chyba efekt dużej powierzchni w stosunku do wydzielanej mocy. Dres - wiadomo, nie łażę nagi w domu. Ja - człowiek wydziela ponoć 70 W mocy cieplnej, ja jestem duży, więc pewnie z 90 W. Coś jeszcze? Największe straty ciepła przez okno, od niego wieje chłodem.

    Przy okazji:
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Prad-Rosnace...zadow-Zgasna-latarnie-w-miastach-8404245.html
  • #1380
    RitterX
    Level 39  
    witek17 wrote:
    Notebook - zionie ciepłem. Jego zasilacz jeszcze bardziej, Zrobiłem otwory w obudowie, bo autentycznie bałem się, że go szybko szlag trafi. Mimo to nadal jest gorący. Po zrobieniu otworów mam oświetlenie nocne, żeby poruszać się po pokoju nie muszę włączać światła W diodę z zasilacza nie można patrzeć bezpośrednio, bo oczy bolą! Dekoder kablówki używam do utrzymywania herbaty w stanie podwyższonej temperatury, niezły grzejnik. Wbrew pozorom telewizor nie wydaje się gorący, ale to chyba efekt dużej powierzchni w stosunku do wydzielanej mocy. Dres - wiadomo, nie łażę nagi w domu. Ja - człowiek wydziela ponoć 70 W mocy cieplnej, ja jestem duży, więc pewnie z 90 W. Coś jeszcze? Największe straty ciepła przez okno, od niego wieje chłodem.

    To są protipy na nadchodzące czasy :D !