Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy Europie grozi kryzys energetyczny?

gaz4 28 Dec 2021 17:57 24762 798
Optex
  • #331
    Erbit
    Level 41  
    stomat wrote:
    Erbit wrote:
    Raczej o groblę, która tę niestabilność powodziową ustabilizują.

    Co zatem proponujesz? Tylko nie chrzań o magazynach energii których jeszcze nie wynaleziono ani o pobieraniu energii z aut elektrycznych które akurat nie jeżdżą.


    Nic nie pisałem o niewynalezionych magazynach ani o pobieraniu z aut elektrycznych więc nie do mnie ta "przypinka" (jak już tak bardzo musisz się "przypinać"). Jednak sobie pochrzanię o magazynach, np. o elektrowniach szczytowo-pompowych.
  • Optex
  • #332
    gaz4
    Level 33  
    stomat wrote:
    Dlaczego rząd tak broni węgla pisałem wyżej (palenie opon w Warszawie). Od węgla właśnie mamy odejść. Ty piszesz o ciepłowniach gazowych ale akapit niżej piszesz że gazu nie będzie bo są problemy w Rosji. Nie rozumiem tego. Skoro elektrociepłownie są takie tanie i dobre to czemu ich jeszcze nie ma?


    Chyba nie zauważyłeś, że na elektrociepłownie nakłada się coraz wiecej obowiązków: BAT, EU ETS itp. To tak bardzo podnosi koszty, że wiele z nich ucieka w gazowe ciepłownie. Pisałem o olsztyńskiej ale czytałem, że kilka śląskich idzie w tym samym kierunku. Zlikwidujmy sztucznie tworzone koszty, a zobaczymy czy kogeneracja dalej będzie stała w miejscu.

    Od węgla mamy odejść bo? Podobno globalne ocieplenie, o 1 stopień. Podobno z powodu CO2 lecz fizyka mówi, ze to niemożliwe bo tyle da 2x wzrost stężenia. Ale to podobno CO2 uruchomiło cała serię złych sprzężeń zwrotnych więc z ok. 0.3 stopnia jakie dało "dopompowanie" CO2 od czasów preidustrialnych robi sie 1 stopień... Jednak coś się w tej narracji zacina, coraz mocniej zacina.

    http://arcticicesea.blogspot.com/2021/12/zamarzanie-postepuje-na-razie-nic-zego.html

    Arktyka miała się roztopić, a coraz szybciej zamarza. Antarktyda także nie chce sie topić. Na mapach z w/w linku oraz tej którą podlinkowałem rano widać b. silną ujemną anomalię temp. w okolicy bieguna. Jednak UE zamiast trochę zrewidować swoją politykę chce jej przyspieszenia. I jakoś dziwnie się składa, że nie walczy z CO2 tylko węglem. A polskie rządy na wszystko się zgadzają.

    Tak, nie będzie więcej gazu co nie oznacza, że mamy likwidować całą infrastrukturę niczym węglową Ostrołękę. Wystarczy ją nieco zmodyfikować i jesteśmy w domu. W tej chwili zużywamy ok. 20 mld m3 rocznie z czego przemysł pobiera 1/4. Potrzebujemy ok. 170 TWh energii elektrycznej i mniej więcej tyle samo ciepła sieciowego. Wytworzenie w/w wyłącznie tylko z gazu pochłonęłoby ok. 40 mld m3 rocznie co jest nie do przyjęcia. Dlatego proponuję mniej więcej taki mix:

    - W największych miastach elektrociepłownie węglowe. Olać UE z jej obsesją i stawiać to co najbardziej się opłaca. Wystarczy aby wytwarzały po 70 TWh prądu i ciepła, a popyt na gaz spada do 25 mld m3 rocznie.
    - Nie uciekniemy od OZE, zresztą nie ma takiej potrzeby bo dają najtańsze MWh. Trzeba je "ucywilizować" w taki sposób aby nie szkodziły sieci lecz płynnie uzupełniały mix. I przy okazji oszczędzały nieodnawialne paliwa jak gaz ziemny. Lada dzień będziemy mieli 10 GW w wiatrakach i 10 w PV. Dadzą one łącznie ok. 40 TWh energii czyli zdejmą ok. 4 mld m3 gazu. Gdy dodamy do tego offshore to łacznie z w/w możemy zaoszczędzić nawet 15 mld m3 gazu rocznie.

    Te dwa punkty wystarczą aby mieć ciastko i zjeść ciastko: możemy oprzeć swój mix o gazowe EC ale zużycie gazu zostanie na obecnym poziomie. Ważne aby równolegle były EC węglowe bo to zapewni nam wieksze bezp. dostaw energii i zmniejszy obciążenie magazynów gazu zimą. Sęk w tym, że w/w są sprzeczne z unijną polityką zeroemisyjności i zazieleniania. Dlatego zamiast najprostszych metod ograniczania zużycia paliw kopalnych (czyli także emisji CO2) dajacych niskie ceny energii wdepniemy w najdroższe. Różne instalacje pochłaniania CO2, magazyny energii na aku, wodór zamiast gazu itp. A pierwsza lepsza zima załatwi wtedy UE na cacy bo nie da się dostarczyć odpowiedniej mocy wtedy gdy będzie potrzebna.
  • #333
    stomat
    Level 36  
    Erbit wrote:
    Nic nie pisałem o niewynalezionych magazynach ani o pobieraniu z aut elektrycznych więc nie do mnie ta "przypinka" (jak już tak bardzo musisz się "przypinać"). Jednak sobie pochrzanię o magazynach, np. o elektrowniach szczytowo-pompowych.

    Nie bierz tego do siebie, po prostu chciałbym żebyś przedstawił REALNE propozycje rozwiązania problemu niestabilności dostaw energii z OZE. Żeby nie było naprzemiennych "powodzi i susz". Stawiasz na elektrownie szczytowo-pompowe ale już dawno obliczono że potrzebne by ich było w Polsce kilka tysięcy żeby zmagazynować potrzebną ilość energii, tymczasem odpowiednich miejsc do ich budowy mamy zaledwie kilka, więc tym sposobem nie rozwiążemy problemu.

    Kolego Gaz4, widzę że kwestionujesz zmiany klimatyczne, w takim razie dyskusja o zmianach źródeł energii nie ma sensu, pozostańmy przy węglu. A czy przypadkiem elektrociepłownie nie zmniejszają produkcji energii latem?
  • #334
    Erbit
    Level 41  
    stomat wrote:
    ...Stawiasz na elektrownie szczytowo-pompowe ...


    Stawiam na magazyny energii. Elektrownia szczytowo-pompowa to jedne z lepszych przykładów, których sprawność szacuje się na poziomie 70-80%. Są to sprawdzone i działające rozwiązania.

    stomat wrote:
    ...ale już dawno obliczono że potrzebne by ich było w Polsce kilka tysięcy żeby zmagazynować potrzebną ilość energii, tymczasem odpowiednich miejsc do ich budowy mamy zaledwie kilka, więc tym sposobem nie rozwiążemy problemu.


    Nie przyjmuję tego argumentu. Jako kontrargument wskażę elektrownię szczytowo-pompową w Młotach. Miejsce jest, projekt jest... a elektrowni nie ma. Więc powodem NIE jest brak miejsc bo przynajmniej jedno miejsce gdzie miał powstać ponad 0,7GW magazyn nie powstał.

    Być może nie zaspokoimy takim rodzajem magazynów wszystkich potrzeb ale nawet nie próbujemy zaspokoić tym czym byśmy mogli. Łatwiej nie robić nic i kombinować z ograniczeniami budowy PV i ich ustawowymi wyłączeniami. Tak, przyznaję jest to tańsze rozwiązanie ale nie przyszłościowe.

    [edyta]
    Poza tym cały pas Polski od Bydgoszczy na północ (obejmując Pilę, Wałcz, Szczecinek, Ostródę, Olszyn) usiany jest jeziorami polodowcowymi. Tern wręcz cudowny na takie elektrownie. Znam te rejony, niektóre nawet dobrze więc z brakiem miejsc także się nie zgadzam.
  • #335
    rafbid
    Level 33  
    stomat wrote:
    Kolego Gaz4, widzę że kwestionujesz zmiany klimatyczne, w takim razie dyskusja o zmianach źródeł energii nie ma sensu, pozostańmy przy węglu.
    Ma sens bo elektrownie muszą ograniczać produkcje prądu, bo brakuje węgla kamiennego.
  • #336
    Mierzejewski46
    Level 34  
    rafbid wrote:
    Ma sens bo elektrownie muszą ograniczać produkcje prądu, bo brakuje węgla kamiennego

    A to ciekawe. Gdzie brakuje? Do tej pory nie brakowało.
  • Optex
  • #338
    User removed account
    Level 1  
  • #339
    Erbit
    Level 41  
    MAŁSZYK wrote:
    gaz4 wrote:
    Zlikwidujmy sztucznie tworzone koszty, a zobaczymy czy kogeneracja dalej będzie stała w miejscu.

    Erbit wrote:
    Nie przyjmuję tego argumentu. Jako kontrargument wskażę elektrownię szczytowo-pompową w Młotach. Miejsce jest, projekt jest... a elektrowni nie ma. Więc powodem NIE jest brak miejsc bo przynajmniej jedno miejsce gdzie miał powstać ponad 0,7GW magazyn nie powstał


    Czy mogę prosić o komentarz do tych dwóch cytatów ?
  • #340
    stomat
    Level 36  
    Erbit wrote:
    Stawiam na magazyny energii.

    O.K. ale jest wiele problemów zanim one mogłyby powstawać. https://www.cire.pl/artykuly/opinie/117503-kt...azyny-energii-osd-czy-inwestorzy-z-branzy-oze
    Kierunek na elektrownie szczytowo-pompowe został zauważony https://www.gkpge.pl/Biuro-Prasowe/komunikaty...-pompowych-szansa-dla-stabilnych-dostaw-pradu
    ale od podpisania listu intencyjnego do choćby rozpoczęcia budowy zwykle mijają dekady. Zwłaszcza w naszym kraju.
    Na dziś: "Według danych Polskiej Izby Magazynowania Energii obecnie w Polsce istniejące magazyny energii mają zainstalowanych łącznie ok. 1450 MW mocy, z czego 1370 MW w elektrowniach szczytowo-pompowych, a 20 MW w magazynach energii w technologii elektrochemicznej." źródło: https://elektrotechnikautomatyk.pl/artykuly/m...-przechowywanie-energii-wciaz-duzym-wyzwaniem
    Zapotrzebowanie na energię zawiera się w granicach 20-30 tysięcy MW więc z tych magazynów można by zasilić jedną trzydziestą kraju przez góra 4 godziny. A mówimy o magazynowaniu umożliwiającym życie przez, powiedzmy tydzień, a najlepiej żeby letnie nadwyżki przechować do zimy. To wartości o kilka rzędów większe! Warto zdać sobie z tego sprawę zanim wyłączymy Bełchatów.
  • #341
    Erbit
    Level 41  
    stomat wrote:
    ....
    Kierunek na elektrownie szczytowo-pompowe został zauważony https://www.gkpge.pl/Biuro-Prasowe/komunikaty...-pompowych-szansa-dla-stabilnych-dostaw-pradu

    Szkoda, że dopiero w październiku 2021 ! Choć z drugiej strony lepszy rydz niż nic.

    stomat wrote:
    ....
    ale od podpisania listu intencyjnego do choćby rozpoczęcia budowy zwykle mijają dekady. Zwłaszcza w naszym kraju.

    No... niestety. Dlatego należało przewidzieć już wcześniej co się wydarzy a przykładów na to mieliśmy sporo choćby patrząc na Niemców czy Francuzów.


    stomat wrote:
    ....
    Na dziś: "Według danych Polskiej Izby Magazynowania Energii obecnie w Polsce istniejące magazyny energii mają zainstalowanych łącznie ok. 1450 MW mocy, z czego 1370 MW w elektrowniach szczytowo-pompowych, a 20 MW w magazynach energii w technologii elektrochemicznej." źródło: https://elektrotechnikautomatyk.pl/artykuly/m...-przechowywanie-energii-wciaz-duzym-wyzwaniem

    To nieistotny szczegół ale w Wikipedii podano, że elektrownie szczytowo-pompowe mają moc 1767MW a nie 1370MW. Szczegół nieistotny choć rozbieżność o ponad 20% jest zastanawiająca.

    stomat wrote:
    ....
    Zapotrzebowanie na energię zawiera się w granicach 20-30 tysięcy MW więc z tych magazynów można by zasilić jedną trzydziestą kraju przez góra 4 godziny. A mówimy o magazynowaniu umożliwiającym życie przez, powiedzmy tydzień, a najlepiej żeby letnie nadwyżki przechować do zimy.


    Wydaje mnie się, że nie tędy droga. Te magazyny nie mają służyć jako główne źródło energii. One mają służyć jedynie jako bufor stabilizujący dobowe / tygodniowe wahania związane z produkcją energii przez OZE. Nie wiem w jakim okresie czasu ale w krótkim a nie długim (od czerwca do grudnia).

    Oczywiście "ideałem" byłaby możliwość przechowania nadwyżki z czerwca aż do grudnia ale wtedy wielkość ich musiałaby być ogromna. Odnoszę wrażenie, że łatwiej jest "wyłączyć elektrociepłownie" latem i przeprowadzić remonty korzystając wtedy z dobrodziejstw OZE. W ten sposób zwiększając zużycie z OZE.

    Pamiętajmy też, że OZE to nie tylko PV ale też i wiatraki a te zimą też wytwarzają energię.

    Reasumując - da się korzystać z OZE ale potrzebne są zmiany w energetyce, które u nas idą bardzo, bardzo, bardzo ospale. trudno jest mi pisać o proporcji pomiędzy OZE, buforach i "tradycyjnych" elektrowniach ale właśnie taka współpraca pomiędzy tymi źródłami jest potrzebna.
  • #342
    stomat
    Level 36  
    Erbit wrote:
    One mają służyć jedynie jako bufor stabilizujący dobowe / tygodniowe wahania związane z produkcją energii przez OZE

    No właśnie dobowe/tygodniowe, a możliwości są na zaledwie godziny i to dla skrawka kraju.
    Z tymi Młotami to też nie tak, to jakby rozumować w ten sposób:
    - nie ma miejsc parkingowych przy dworcu głównym!
    - no bo nie ma miejsca gdzie można by je wybudować,
    - ale za kioskiem przy drzewie można by zrobić miejsce na jeden samochód albo dwa małe - wniosek: to nie brak miejsca powoduje że nie ma gdzie zbudować parkingu.
    Tymczasem kwestia jest taka że jedne Młoty wiosny nie uczynią.
  • #343
    gaz4
    Level 33  
    stomat wrote:
    Kolego Gaz4, widzę że kwestionujesz zmiany klimatyczne, w takim razie dyskusja o zmianach źródeł energii nie ma sensu, pozostańmy przy węglu. A czy przypadkiem elektrociepłownie nie zmniejszają produkcji energii latem?


    Raczej nie wierzę w CO2 jako głównego winowajcę ocieplenia o 1 stopień. A co za tym idzie nie wierzę w katastroficzne prognozy dot. przyszłego ocieplenia. Gdy w styczniu pojawią się mapy pokazujące temp. na świecie chętnie skonfrontuję je z wygenerowanymi przez modele IPCC. I już wiem, że na pierwszych będzie zbyt dużo niebieskiego koloru.

    Proponuję system w którym oszczedzamy paliwo. Nie ważne węgiel czy gaz ważne, że oszczędzamy. Przy okazji znacząco zmniejszy się emisja CO2 bez nadszarpnięcia portfeli odbiorców energii. Jeżeli za mało to sorki - wysiadam z tego zielonego tramwaju na przystanku prepersowanie ;)

    Erbit wrote:
    Nie przyjmuję tego argumentu. Jako kontrargument wskażę elektrownię szczytowo-pompową w Młotach. Miejsce jest, projekt jest... a elektrowni nie ma. Więc powodem NIE jest brak miejsc bo przynajmniej jedno miejsce gdzie miał powstać ponad 0,7GW magazyn nie powstał.

    Być może nie zaspokoimy takim rodzajem magazynów wszystkich potrzeb ale nawet nie próbujemy zaspokoić tym czym byśmy mogli. Łatwiej nie robić nic i kombinować z ograniczeniami budowy PV i ich ustawowymi wyłączeniami. Tak, przyznaję jest to tańsze rozwiązanie ale nie przyszłościowe.

    [edyta]
    Poza tym cały pas Polski od Bydgoszczy na północ (obejmując Pilę, Wałcz, Szczecinek, Ostródę, Olszyn) usiany jest jeziorami polodowcowymi. Tern wręcz cudowny na takie elektrownie. Znam te rejony, niektóre nawet dobrze więc z brakiem miejsc także się nie zgadzam.


    To prawda. Mamy mnóstwo jezior leżących blisko siebie gdzie różnica w poziomie wody pozwala na budowę el. szczytowo-pompowej. Trzeba też podeprzeć Włocławek innymi el. tworząc przynajmniej namiastkę pierwotnie planowanej kaskady. Odpowiednio zaprojektowana może służyć jako el szczytowo-pompowa podobnie jak el. w Solinie.

    I ja też nie przyjmuję argumentu, że 2 GW jakie byłyby po ukończeniu tylko projektu Młoty nic nie znaczy. Jesteśmy coraz bliżej punktu gdy latem PV i wiatraki dadzą 100% energii. Sęk w tym, że nocami PV odpadnie. W letnie dni popyt na moc waha sie między 16 GW nocą i 23 GW w dzień, a w weekendy spada do 13 GW w nocy i 18 GW w dzień. PV w słoneczne dni będą dostarczały ok. 10 GW, a w nocy zero co oznacza 3-5 GW deficyt mocy przez zaledwie kilka godzin. Dodajmy do systemu poza Młoty marne 1 GW el. szczytowo pompowych i w krótkie letnie noce nie trzeba będzie sięgać po szczytówki spalające gaz. A jak to będzie naprawdę konieczne gazowe EC mogą traktować magazyn ciepła jak chłodnicę i popracować parę godzin uzupełniając brak mocyi. Popyt na CWU jest okrągły rok więc energia w magazynie nie będzie zmarnowana. IMHO to nie będzie konieczne gdyż Francuzi i inni którzy wdepnęli w EJ latem bedą mieli tak duże nadwyżki, że nawet nocą oddadzą je za pół darmo.

    Zbliża się Nowy Rok i zwiazany z tym gwałtowny spadek popytu na moc więc znowu jest szansa na kilka godzin ujemnych cen energii. Niemal każdego roku widać je we Francji, bardzo często w Niemczech. Brak możliwości magazynowania na razie daje o sobie znać parę razy w roku lecz za kilka lat bez nowego popytu ujemne ceny będą codzinnością. A trzeba pamietać o bardzo wysokim koszcie niskich cen - odłączneia prosumentów to pikuś w porównaniu z całokształtem tych kosztów. Im wiecej el. szczytowo-pompwych czy nawet prymitywnych bojlerów/magazynów ciepła przy EC będzie zdejmowało nadwyżki tym lepiej. Bo spadnie popyt na coraz bardziej deficytowe paliwa kopalne. Zwolennicy globalnego ocieplenia ucieszą się ze zwiazanego z tym spadku emisji CO2. A wszyscy klienci z niższych cen czyli typowa zasada win-win :D
  • #344
    User removed account
    Level 1  
  • #345
    Erbit
    Level 41  
    stomat wrote:
    Erbit wrote:
    One mają służyć jedynie jako bufor stabilizujący dobowe / tygodniowe wahania związane z produkcją energii przez OZE

    No właśnie dobowe/tygodniowe, a możliwości są na zaledwie godziny i to dla skrawka kraju.
    Z tymi Młotami to też nie tak, to jakby rozumować w ten sposób:
    - nie ma miejsc parkingowych przy dworcu głównym!
    - no bo nie ma miejsca gdzie można by je wybudować,
    - ale za kioskiem przy drzewie można by zrobić miejsce na jeden samochód albo dwa małe - wniosek: to nie brak miejsca powoduje że nie ma gdzie zbudować parkingu.
    Tymczasem kwestia jest taka że jedne Młoty wiosny nie uczynią.


    Zaczynasz głupio gadać.

    Każde miejsce jest ważne bo idąc Twoim tropem to nic nie należałoby robić. Każde 0,7GW jest ważne (bo taką moc mają mieć Młoty).
  • #346
    stomat
    Level 36  
    gaz4 wrote:
    Raczej nie wierzę w CO2 jako głównego winowajcę ocieplenia o 1 stopień. A co za tym idzie nie wierzę w katastroficzne prognozy dot. przyszłego ocieplenia.

    W takim razie nie potrzeba nic robić, dyskusja bezcelowa.
  • #347
    Erbit
    Level 41  
    stomat wrote:
    gaz4 wrote:
    Raczej nie wierzę w CO2 jako głównego winowajcę ocieplenia o 1 stopień. A co za tym idzie nie wierzę w katastroficzne prognozy dot. przyszłego ocieplenia.

    W takim razie nie potrzeba nic robić, dyskusja bezcelowa.


    Sądzę, że nasze dywagacje odnośnie "co zrobić" są tylko pogaduchą, która i tak nic nie wniesie. Problem ludzkości jest dużo szerszy niż jakaś tak energetyka i rozwiązanie tego problemu (energetycznego) niewiele zmieni w tym szaleństwie związanym z konsumpcjonizmem. To on powoduje, że sami zapędzamy się w kozi róg. Coraz większe potrzeby rodzą coraz większe zniszczenia Ziemi. WHO od dawna głosi, że Ziemia jest przeludniona a pędzący konsumpcjonizm i wygodnictwo nie poprawia kondycji naszej planety.

    Miast grabić powinniśmy współgrać z planetą.
  • #348
    Pi111
    Level 22  
    Morawiecki: Putin potwierdza, że Nord Stream 2 to element szantażu

    Czytaj więcej na https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-mor...e=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

    Rok 2021 w energetyce jądrowej
    W ramach naszego cyklu podsumowań roku zapraszamy do przeglądu najważniejszych wydarzeń, które zdominowały ostatnie 12 miesięcy w energetyce jądrowej.
    Najważniejsze wydarzenia

    https://www.cire.pl/artykuly/serwis-informacy...yna%20dzie%C5%84%20od%20CIRE.PL&utm_campaign=
  • #349
    Wirnick
    Level 29  
    Kryzys energetyczny w Europie wywołali Zieloni. Życzę Im w Nowym Roku ciepłych ubrań i dorodnych drzew(brzozy nawet napoją), by się mogli do nich przywiązać. Jak zapewnić przeciętnej rodzinie(3 osoby) 250 kWh na miesiąc energii elektrycznej(pralka, suszarka, zmywarka, prodiż, czajnik, lodówka, piec elektryczny, zasilacze telefonów, TV, sprzęt AUDIO i oczywiście oświetlenie do białego rana)? Jak zapewnić 10 000 kWh energii cieplnej w ciągu roku, by chodzić nago po mieszkaniu? To są pytania na przyszły Rok. A może rezygnować powoli z cywilizacji jaką proponują naukowcy? Albo pójść śladem Zielonych?

    Do Siego!
  • #350
    Erbit
    Level 41  
    Wirnick wrote:
    Kryzys energetyczny w Europie wywołali Zieloni.


    Który został poprzedzony grabieżczą gospodarką całego cywilizowanego świata.

    Wirnick wrote:
    Jak zapewnić 10 000 kWh energii cieplnej w ciągu roku, by chodzić nago po mieszkaniu?


    Ot... to właśnie jedna z przyczyn. Własne wygodnictwo.
  • #351
    gaz4
    Level 33  
    stomat wrote:
    gaz4 wrote:
    Raczej nie wierzę w CO2 jako głównego winowajcę ocieplenia o 1 stopień. A co za tym idzie nie wierzę w katastroficzne prognozy dot. przyszłego ocieplenia.

    W takim razie nie potrzeba nic robić, dyskusja bezcelowa.


    W sprawie CO2 nic nie trzeba robić bo ten gaz nie jest problemem. Najszybszy wzrost temp. można co najwyżej powiązać z równie szybkim wzrostem zużycia gazu ziemnego. A metan w chwili uwolnienia jest ok. 100x silniejszy niż CO2. Do 3-5% które ucieka w czasie wydobycia, transportu i zużycia należy dodać emisję z opuszczonych odwiertów i mamy głównego podejrzanego. 2021r jest najchłodniejszy od wielu lat, a przecież pozim CO2 ciągle rośnie. Czyli są inne czynniki wpływajace na temperaturę. Jeżeli gazy cieplarniane to poza CO2 zostają CH4, O3 i N2O. Poziom O3 spadł z powodu lockdownów, rosnąca cena gazu ziemnego musiała znacząco ograniczyć ucieczkę metanu bo to zbyt duża strata finansowa dla producenta... Jeżeli inne czynniki odpowiedzialne za wzrost temp. sa na Ziemi to np. pyły z wulkanów odcinajace nas od ciepła Słońca. Jeżeli poza Ziemią to aktywność słoneczna czy nawet głębiej bo podobno promieniowanie z galaktyki można powiazać z zachmurzeniem. Na razie pewne jest jedno: modele oparte na CO2 coraz mocniej się mylą więc zachodzi podejrzenie graniczące z pewnością, że są wadliwe.

    Z w/w powodów emisja CO2 mało mnie obchodzi. Za to pewne jest, ze ludzkość powoli dochodzi do ściany. Od dekad nie odkryto żadnych poważnych pól gazowych. Przed dekadą prognozowano, że rezerwy gazu wystarczą na ok. 60 lat, obecnie na 50 lat. Czyli w odróznieniu od modeli klimatycznych trafiły w 10-kę. Za dekadę na 99.9% prognozy będą mówiły o 40 latach, a w połowie wieku świat zacznie jechać na oparach. Z ropą teoretycznie jest lepiej bo do rezerw zaliczane są kolejne niekonwencjonalne złoża. Sęk w tym, że albo są trudne w wydobycie jak kanadyjskie piaski roponośne albo na razie nie ma opłacalnej technologii jak w przypadku ciężkiej ropy. A to oznacza, że pomimo ok. 2x większego czasu dostępu niż w przypadku gazu może jej zabraknąć szybciej (czytaj będzie piekielnie, piekienie droga). Wydobycie uranu nie nadąża za obecnym, śmiesznie mały w porównaniu do innych źródeł energii popytem. Bo prawda jest taka, że wiatraki i PV dostarczają jej wiecej niż wszystkie atomówki na świecie. A w ramach walki o klimat proponuje sie zwiększenie udziału atomu w miksie - skąd uran? Z pewnoscią nie od obecnego największego dostawcy bo przy obecnym wydobyciu opacalne złoża w Kazachstanie skończą się za ok. 40 lat.

    Oszczędzanie powinniśmy zacząć "na wczoraj", a UE proponuje budowę kolejnych instalacji. Bo wychwyt CO2 dla osiągnięcia zeroemisyjności pochlonie stal, beton i na bieżąco dodatkową energię. I będzie to kolejna masa zasobów wyrzuconych w błoto tak samo jak zrobiono to w przypadku BAT. Europa od dawna nie ma problemów z emisją SO2, a w glebie coraz bardziej brakuje siarki i trzeba ją tam sypać aby rośliny mogły dobrze się rozwijać. WHO niedawno zaostrzyło normy dot. niemal wszystkich emisji z wyjątkiem SO2 którą znacząco złagodziło. Ale UE i tak nakazało budowę instalacji odsiarczania tak skutecznych, że niemal nierealnych. Dla mnie to większe zło niż nadmierny konsupcjonizm bo ten pod wpływem rosnących kosztów kiedyć zmaleje. A te koszty muszą rosnąć bo zbyt szybko wyczerpujemy nieodnawialne zasoby. Za to różne BAT-y, Fit for 55 i inne bzdury zostaną nawet jak UE zacznie się pod ich cieżarem rozpadać. Wtedy zostaną nam góry złomu i betonowego gruzu który miał ratować planetę, a tylko mocniej ją nadszarpnął :(

    Dodano po 4 [godziny] 14 [minuty]:

    Nie tylko UE charakteryzuje się radosną twórczością wymuszajacą wzrost zużycia paliw kopalnych:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=19792335#19792335

    W województwie gdzie jest najwięcej łatwo dostępnego odnawialnego drewna ma być przymus podłączenia do gazu. Pod pretekstem ochorny powietrza które spełnia niemal wszystkie normy unijne. Niemal bo są jedynie dwa nieznaczne przekroczenia normy BaP. Na tyle nieznaczne, że w każdym kolejnym roku można się spodziewać ich zniknięcia. Ale władze województwa chcą być bardziej papiescy od papieża i w ramach ochrony zdrowia, planety czy co tam mają pod deklem likwidują odnawialne lokalne i tanie drewno. A w zamian gaz wydobyty tys km dalej. Pod przymusem jeżeli gdzieś w pobliżu jest gazrurka!
  • #352
    stomat
    Level 36  
    Poproszę o źródło tej informacji:
    gaz4 wrote:
    Bo prawda jest taka, że wiatraki i PV dostarczają jej /energii/ wiecej niż wszystkie atomówki na świecie.

    Reszty bredni nawet nie chce mi się komentować.

    A tymczasem Chińczycy, nie oglądając się na nikogo, budują komercyjny reaktor torowy. Jeśli im się uda to będzie prawdziwy "game changer"
    https://antyweb.pl/chiny-zaczynaja-testy-reaktorow-torowych
    https://magnifier.pl/reaktory-torowe/
  • #353
    dufek
    Level 32  
    gaz4 wrote:
    Najszybszy wzrost temp. można co najwyżej powiązać z równie szybkim wzrostem zużycia gazu ziemnego. A metan w chwili uwolnienia jest ok. 100x silniejszy niż CO2. Do 3-5% które ucieka w czasie wydobycia, transportu i zużycia należy dodać emisję z opuszczonych odwiertów i mamy głównego podejrzanego.

    Powiedz to Niemcom którzy postawili na Ruski gaz i całą UE chcą do niego zmusić za pomocą swoich pachołków w TSUE.
  • #355
    dufek
    Level 32  
    stomat wrote:
    Oni głupie som.

    Z tego artykułu;
    Czy Europie grozi kryzys energetyczny?
    Co szczególnie istotne, w ostatnich latach tempo wzrostu koncentracji metanu spadło (Rys.2).

    Kolega zauważył "tempo wzrostu koncentracji spadło" ?
    Spadło tylko tempo wzrostu, a jak Niemcy wymuszą na krajach UE korzystanie z ogromnych ilości ruskiego gazu to znowu wzrośnie.
  • #356
    gaz4
    Level 33  
    stomat wrote:
    Poproszę o źródło tej informacji:
    gaz4 wrote:
    Bo prawda jest taka, że wiatraki i PV dostarczają jej /energii/ wiecej niż wszystkie atomówki na świecie.

    Reszty bredni nawet nie chce mi się komentować.

    A tymczasem Chińczycy, nie oglądając się na nikogo, budują komercyjny reaktor torowy. Jeśli im się uda to będzie prawdziwy "game changer"
    https://antyweb.pl/chiny-zaczynaja-testy-reaktorow-torowych
    https://magnifier.pl/reaktory-torowe/


    O reaktorach na tor słyszę od 40 lat i tak samo jak równie długo zapowiadanych prędkich nie ma. To znaczy są ale doświadczalne i nigdy nikomu nie udała sie komercjalizacja. Jeżeli chińczyki nie są tak mocne aby złamać prawa fizyki powodujące "zatruwanie paliwa" to na gadaniu się skończy. Ziewać mi się chce od tych "przełomów".

    Informacje nt. produkcji energii z różnych źródeł można znaleźć w dorocznych raportach BP. W 2020r z atomu wyprodukowano 23.98 EJ podczas gdy z OZE 31.71 EJ, a w hydroelektrowniach 38.16 EJ. Ogon światowej energetyki próbuje ruszać psem ;)

    Przyjrzyj się dokładnie informacjom z portalu naukaoklimacie.pl. Dane nie są podane "jak w pysk strzelił" tylko w pewnych widełkach. Wpływ CO2 oceniono na 1.33-2.03 W/m2, a metan z ozonem na 0.74-1.2 W/m3. Po dodaniu innego ważnego gazu cieplarnianego jakim jest N2O mamy 0.87-1.41 W/m2. Czyli nawet stare raporty IPCC dopuszczały sytuację, że CO2 w mniejszym stopniu wpływa na ocieplenie planety niż trzy pozostałe gazy razem wzięte. Po lockdowanach spadła emisja NOx co spowodowało znaczącą reducję stężenia poziomu O3. Cofnęło się do stanu z lat 70-tych XXw. Zupełnie przypadkowo wkrótce po tym spadku średnie temepratury na świecie zaczęły kształtować się na poziomie z połowy ubiegłej dekady?

    https://www.ncdc.noaa.gov/sotc/global/202111

    Przecież w ciagu tych 6-ciu lat dopompowaliśmy mnóstwo CO2 które w/g zwolenników szkodliwosci tego gazu musiało doprowadzić do wzrostu. Za kilka dni będą raporty obejmujace cały rok więc zobaczymy. Co do metanu to wykres obejmujący aż tak długi czas słabo oddaje najnowszy trend.

    https://gml.noaa.gov/ccgg/trends_ch4/

    Czy Europie grozi kryzys energetyczny?

    Widać też, że letnia emisja w ubiegłym roku wyraźnie siadła. Prawdopodobnie nie było uwalniania metanu z wiecznej zmarzliny czyli jednego z wielu sprzężeń zwrotnych które zdaniem zwolenników GO są nieuniknione. Jeżeli kolejne pomiary wykażą stabilizację zawartości metanu to moim zdaniem wynika ona z prostego ciągu przyczynowo-skutkowego:

    lockdowny -> mniej NOx -> mniej O3 -> słabszy efekt cieplarniany -> brak roztopów w Arktyce -> zmniejszona emisja CH4 ze zmarzliny.

    Kolejnym etapem będzie spadek zawartości H2O w atmosferze i związane z tym kolejne ochłodzenie. Ponieważ gaz ziemny jest piekielnie drogi powinna się też zmniejszyć emisja z rur - czasami jedna dziura "kopci" CH4 niczym małe państwo euroipejskie CO2! Wróci się do starych odwiertów które porzucono z powodu braku opłacalnosci, a te nie był;y zabezpieczone i też "kopcą" CH4 niczym kominy... Ty piszesz, że to bzdury ale ja zawsze na taki argument odpowiadam: pożyjemy, zobaczymy :)
  • #359
    Mierzejewski46
    Level 34  
    dufek wrote:
    Spryt tego starego KGB-owca jest dużo większy niż niemiaszków.

    Bo polityka Rosyjska względem zachodu jest niezmienna przez dziesiątki lat, nabrali doświadczenia skurczybyki.