Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat

p.kaczmarek2 21 Aug 2021 11:59 2610 11
Computer Controls
  • Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Witajcie moi drodzy.
    Dzisiaj będzie temat przeznaczony dla osób którzy lubią posiedzieć czasem w ogrodzie. Przedstawię tutaj wnętrze solarnego odstraszacza kretów, spróbuję narysować schemat układu ze środka i dodatkowo pokaże symulację jego działania.

    Zakup produktu, przesyłka
    Produkt znalazłem pod hasłem Solar Powered Mouse Mole Repeller Ultrasonic Sonic Pest Control Outdoor Garden Farm Yard Snake Mice Rodent Repellent Tool, 2 sztuki za około 10$, czyli 40 zł. Darmowa przesyłka.
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Odstraszacz ten działa bardzo prosto. Wsadza się go w ziemię a on co pół minuty wydaje krótki sygnał dźwiękowy/wibracje, które (zdaniem niektórych) skutecznie odstraszają szkodniki. Panel solarny na wierzchu z kolei automatycznie doładowuje ogniwo i pozwala korzystać z produktu długo bez wymiany baterii.
    Produkt zawiera też włącznik, który pozwala wyłączyć go na czas transportu tak by nie zużywał wtedy ogniwa.
    Parametry wg. sprzedawcy:
    Quote:

    Color: Black
    Materials: Highest quality ABS plastic
    Solar panel:5.5V / 80mA (8 hours charge 600mA)
    Battery: 1200mAh 18650
    Frequency: 400-1000 MHz
    Power consumption:0.01W (working time), consume 100mA for 24 hours
    Vibration frequency:400-1000Hz
    Vibration duration:vibration for 4 seconds, interval 30 seconds
    Waterproof IP:IP65
    Use range:radius 8 meters
    Pest Type:Repells voles, moles and burrowing rodents

    Niektóre te parametry nie mają sensu, nie wiem skąd wzięło się tam 400-1000MHz, chociaż te 400-1000Hz raczej się zgadza (słyszalny dźwięk odstraszacza). Informacje co do ogniwa w środku też się nie zgadzają.
    Sposób działania:
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Zawartość zestawu:
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Instrukcja:
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    W instrukcji jest już inna pojemność ogniwa niż podana w ofercie...
    Produkt:
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat

    Wnętrze odstraszacza
    Przeźroczystą pokrywę trzymają dwie śrubki od spodu (nie są narażone na deszcz), wystarczy je odkręcić:
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Panel solarny jest przyklejony, trzeba go lekko podważyć, nie trzyma się mocno:
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Sprzedawca nie miał racji, ogniwo to nie 18650. Zresztą 18650 ma nominalnie 3.7V, a tu jest 1.2V... być może sprzedawca dał w opisie to "18650" tylko dlatego, że to brzmi dumnie?
    Dwa przewody idą do środka, jakiś element jest w samej końcówce...:
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Po wyjęciu:
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Buzzer (o ile mogę go tak nazwać) schowany jest w plastikowej obudowie. Zajrzyjmy jak jest zbudowany:
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Od razu rzuca się w oczy cewka. Wygląda na to, że to jest zasadniczo taki mały dzwonek. Jego działanie opiera się na zjawisku elektromagnetycznym.
    Cewka tutaj to elektromagnes, gdy przepływa przez niego prąd to przyciąga on widoczny na zdjęciu "młoteczek" i przerywa obwód, w ten sposób powstaje ciągły dźwięk.
    Na płytce też jest jakaś dioda prostownicza (pewnie równolegle do cewki) i tranzystor.
    Poniżej filmik z działania:

    Teraz jeszcze główne PCB:
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Dioda oznaczona S4 to być może SD103AWS, dioda Schottky (Schottky bo ma niski spadek napięcia) o dość małym spadku napięcia.
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Tranzystor 2TY to pewnie PNP, S8550.
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Drugi, Y1, to NPN, SS8050.
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Pora na schemat.

    Schemat odstraszacza
    Dzwoneczek pominąłem gdyż uznałem go za osobny moduł.
    Początkowo miałem duże wątpliwości czy w ogóle ten schemat jest poprawny, ale wygląda na to, że tak.
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Ilość elementów ograniczona jest do minimum. Nie ma żadnej kontroli ładowania czy tam rozładowywania ogniwa. Jedynym elementem który dali jest dioda Schottky, by zablokować przepływ prądu z akumulatorka do solara.
    Oprócz tego mamy coś co wygląda na prosty oscylator.
    Przełącznik jest podwójny i w dwóch miejscach przerywa/złącza obwód. Na schemacie jest przedstawiony stan włączony. Swoją drogą jak wyłączymy układ to przełącznik zwiera całkowicie kondensator C1, co też jest złą praktyką, bez zupełnie żadnej rezystancji, no ale przy takich małych prądach...
    Wygląda na to, że rezystor R3 (150k) i kondensator C1 tworzą tutaj dodatnie sprzężenie zwrotne, a układ sam działa dlatego że od emitera do bazy może płynąć mały prąd który ładuje C1. Początkowo nie byłem pewny, czy w ogóle on będzie oscylować, więc spróbowałem zweryfikować to symulacją. Pojemność 10nF dobrana dla wygody (nie mierzyłem C1), drobne zmiany wprowadziłem by w ogóle się symulowało (dodane elementy udają dzwoneczek). Tak samo nie miałem tych tranzystorów więc dobrałem inne...:
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Rezultat symulacji. Wykres napięć w zależności od czasu:
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Ktoś by mógł pomyśleć, że jest coś nie tak, że buzzer by był ciągle włączony, ale... buzzer nie jest pomiędzy Vbuzzer a masą, lecz bardziej między Vbuzzer a zasilaniem.
    Jeszcze kwestia czasów. Po zmianie C1 na 10uF:
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    W zasadzie ta 1N4148 w symulacji jest zbędna, to samo ale bez niej:
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Czyli pewnie C1 ma mniej więcej pojemność 10uF.
    Tyle mi starcza, jeśli ktoś poznaje oscylator ze schematu i wie coś więcej na jego temat to zapraszam do komentowania.

    Podsumowanie
    Układ jest odchudzony do granic możliwości, nie zawiera żadnych zabezpieczeń, nie przewiduje nawet wymiany ogniwa (co by się przydało pewnie, zwłaszcza że układ nie zabezpiecza ogniw np. przed rozładowaniem nadmiernym) ale mimo to jakimś cudem działa.
    Chyba taniej wyprodukować się już tego naprawdę nie dało, skoro producent poskąpił nawet koszyczka na baterie i zamiast niego przylutował bezpośrednio kabelki do ogniwa.
    Trudno mi z kolei określić jak długo podziała, jak również nie wiem czy rzeczywiście odstrasza on szkodniki.
    Podobny koncept odstraszacza też jest używany np. w przypadku szczurów/myszy, mam taki podłączamy do gniazdka wyglądający nieco jak zasilacz, też wydaje on krótki dźwięk co jakieś pół minuty, może do niego też wkrótce zajrzę.
    Teraz pytanie do Was - czy ktoś korzysta z tego typu odstraszaczy i może wypowiedzieć się co do ich skuteczności?

    Cool! Ranking DIY
    About Author
    p.kaczmarek2
    Level 25  
    Offline 
  • Computer Controls
  • #2
    actron
    Level 12  
    Hej,

    A jaki jest rzeczywisty pobór prądu?
    Mam zrobioną stację pogody zasilaną 18650 i naprawdę "żyłowałem" na deep sleep żeby to chodziło przez tydzień ;). Nie wydaje mi się że to to długo będzie działać. Wystarczą 3-4 pochmurne dni i po akumulatorku.
  • Computer Controls
  • #3
    chemik_16
    Level 25  
    miałem takie, tylko bardziej na bogato - alu-rurka i okrągły daszek. Taki sam element wykonawczy.
    O prace na baterii bym się nie martwił, działały cały sezon bez problemu.
    Jednak do tego dzwonka bardzo szybko dostawała się wilgoć, rdzewiał i przestawał wydawać dzwięki.

    Czy pomaga na krety ? raczej placebo. Tylko pułapki rurki z zapadkami i odłowić towarzystwo.
    W tym roku wyłowiłem z 15szt, pojechały na wakacje na łąkę.
  • #4
    p.kaczmarek2
    Level 25  
    actron wrote:
    A jaki jest rzeczywisty pobór prądu?


    Dobre pytanie, będę z Brymenem na dworze to zmierzę.

    I co do tego zużycia ogniw, to jeszcze teraz myślę, że im bardziej spadnie napięcie na ogniwie tym wolniej będzie załączać się cykl dźwięku, więc może nie jest tak źle...
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
  • #5
    zgierzman
    Level 29  
    p.kaczmarek2 wrote:
    układ sam działa dlatego że od emitera do bazy może płynąć mały prąd który ładuje C1


    Wydaje mi się, że jest nieco inaczej. Bardziej jak pompa ładunku.
    Kiedy T2 przewodzi, układ C1R4 po stronie Vbuzzer jest z grubsza na poziomie masy. Kiedy T2 się wyłącza, to w tym miejscu jest napięcie zasilania, więc na drugiej okładce C1 napięcie także podniesie się o taką wartość. Potem C1 powoli rozładowuje się przez R1, aż napięcie na nim nie spadnie do poziomu który włączy T1, ten włączy T2 i cykl się powtarza.
    Zauważ, że na symulacji napięcie na bazie T1 może wynieść aż 1,7 V przy zasilaniu 1,2 V.
  • #6
    zubrzyna
    Level 14  
    p.kaczmarek2 wrote:
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat
    Witajcie moi drodzy.

    Teraz pytanie do Was - czy ktoś korzysta z tego typu odstraszaczy i może wypowiedzieć się co do ich skuteczności?

    Tego typu urządzenie ma bardzo krótkotrwałą skuteczność działania odstraszającego. Po pierwsze na niewielką moc "mechaniczną", po drugie ma kiepski dobór pasma odstraszającego (zbyt wysoka częstotliwość "tupania"-żaden lis, pies, kot nie tupie w takim tempie) po trzecie ze względu na mechaniczną powtarzalność-brak zmienności, przypadkowości załączania i okresu plato. Krety szybko przyzwyczajają się do tego i "przestają zauważać"-w pewnym momencie traktują to jako szum naturalny.Pewniejszy w działaniu byłby dudnik mechaniczny (większa masa elementu drgającego częstotliwość kilku Hz), pulsator magnetyczny sterowany przez mikrokontroler (duża różnorodność rytmów "straszenia").
  • #7
    LEDówki
    Level 29  
    chemik_16 wrote:


    Czy pomaga na krety ? raczej placebo. Tylko pułapki rurki z zapadkami i odłowić towarzystwo.
    W tym roku wyłowiłem z 15szt, pojechały na wakacje na łąkę.

    Kret to zwierzę leśne i terytorialne. Wychodzi na łąki gdy brakuje mu miejsca w lesie. Jeśli docelowa łąka była jakoś wykorzystywana, to zrobił kolega wielką skuchę podrzucając na nią szkodniki.
  • #8
    kjoxa
    Level 10  
    Krety to zwierzęta śpiące 20h w ciągu doby. Żerują 4h.
    „Odstraszanie ich” nie polega na naśladowaniu tupania lisa, kota czy psa - jak uważa kolega z jednego z postów (Pan zubrzyna).

    Odstraszanie kretów polega na przeszkadzaniu im w spaniu.
    Stad nie jest ważna częstotliwość, dopóki jest przez nie słyszana.

    Pozdrawiam,
    Marcin
  • #9
    oxmon
    Level 8  
    Solarny odstraszacz szkodników wsadzany do ziemi - wnętrze, schemat

    U mnie problemem były nie krety ale mysze nornice. Posiadam inny model, który trochę przerobiłem. Rurę aluminiową rozciąłem na dwie części a kable wzdłużyłem. Dolna część z brzęczkiem jest zakopana całkowicie w ziemi. Przed wtargnęciem wody zabezpieczyłem ten element nakładając uciętą butelkę jako rodzaj dzwonu powietrznego. Część solarna jest nachylona do słońca. Działa wyśmienicie i przede wszystkim cicho. W ten sposób cała energia brzęczka pozostaje w ziemi. Myszy jak na razie się nie pokazały.
  • #10
    zubrzyna
    Level 14  
    kjoxa wrote:
    Krety to zwierzęta śpiące 20h w ciągu doby. Żerują 4h.
    „Odstraszanie ich” nie polega na naśladowaniu tupania lisa, kota czy psa - jak uważa kolega z jednego z postów (Pan zubrzyna).

    Odstraszanie kretów polega na przeszkadzaniu im w spaniu.
    Stad nie jest ważna częstotliwość, dopóki jest przez nie słyszana.

    Pozdrawiam,
    Marcin

    Masz bardzo błędne informacje.
    4 godziny są aktywne 3 śpią doba ma 24 godziny. Czyli są aktywne co najmniej 12 godzin na dobę przez cały rok także w zimie (nie zapadają w letarg zimowy).
    https://www.gzddd.pl/szkodniki/gryzonie/krety.html
  • #11
    Matheu
    Level 23  
    Zubrzyna:
    Nie wiem czy kret śpi 4godziny czy 20 na dobę...
    ...ale -gdybym był kretem- i co pół minuty miałoby mi coś brzęczeć przy uchu**- to przeniósłbym się do sąsiada, który jeszcze nie posiada takiego bzyczka.

    ** bez względu czy akurat śpię czy - obiaduję ;)

    pozdrówka - Maciek
  • #12
    shimano73
    Level 12  
    Przetestowałem wiele różnych odstraszaczy i różnie z nimi bywało, te tanie to takie właśnie placebo , miałem jeden z jednego dyskontu na "L" i on spisywał się lepiej bo sygnał dźwiękowy był (jest) modulowany i czasookresy występowania są zmienne ale też swoje kosztował. Z tego co zauważyłem najskuteczniejszym urządzeniem jest kosiarka :lol , przynajmniej moja, spalinowa, nie dlatego że je uśmiercam tylko co tygodniowy hałas skutecznie je odstrasza. Niestety czasem zdarza się okres deszczowy i kosiarka stoi w garażu przez co zdarza się ze jakiś gryzoń zapragnie odetchnąć świeżym powietrzem :)