Koledzy i koleżanki jak w temacie - pacjent Lexus IS 300h, objawy przed naprawą = brak wspomagania, kontrolka wspomagania, trakcji, abs, srs itp. Diagnoza - brak komunikacji z czujnikiem kąta skrętu. Po rozbiórce okazuje się że poprzednicy wymienili taśmę srs myśląc że tam jest czujnik skrętu ale zapomnieli zdjąć rzeczywisty, odpinany z taśmy czujnik skrętu, stąd te błędy, czujnik ze starą taśmą w śmieciach, zamówiony drugi z takiego samego IS-a, kalibracja itp, kontrola trakcji abs itp wszystko pogasło. Została kontrolka wspomagania, przeprowadziłem kalibrację "spinaczem" w gnieździe OBD2 wedle procedury znalezionej w sieci, mój "techstream" nie ma zakładki utility. Po odpaleniu auta wszystkie kontrolki gasną, niby wszystko ok, ale wystarczy palcem ruszyć kierownicę, i wtedy ona zaczyna sama tańczyć lewo prawo, nawet ręką ciężko ją zablokować, błędów w module EMPS brak i wspomagania też brak tzn żyje własnym życiem. Ktoś się spotkał z takim tematem, może popełniam błąd przy kalibracji spinaczem, może mam złą "instrukcję", może inny "myk", a może wadliwa maglownica z czujnikami obciążenia itp. Dawno nie miałem takiego "gada" ale zawsze musi się raz na jakiś czas coś trafić. Pozdrawiam, może ktoś miał taki przypadek i coś pomoże?