Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Chińskie wrzeciono szczotkowe CNC - wyważenie w domowych warunkach

elektronockaut 31 Aug 2021 18:22 8472 97
Computer Controls
  • #61
    User removed account
    Level 1  
  • Computer Controls
  • #63
    User removed account
    Level 1  
  • #64
    elektronockaut
    Moderator CNC
    wesolyyyy wrote:
    A może załóżmy dział CNC?

    To bardzo dobry pomysł. Myślę że wiele użytkowników mogło by się dzielić swoimi doświadczeniami, i wiedzą - tego nigdy nie za wiele.

    Dodano po 48 [sekundy]:

    wesolyyyy wrote:
    W sumie nie, ale wątpię że to cokolwiek da. Obudowa nie jest częścią czynną obwodu i jedynie będzie ekranowała wirnik, a zakłócenia i tak do płytki dotrą przewodami.

    Ja bym spróbował....

    Dodano po 2 [minuty]:

    Może jeszcze jakiś kondensator i diodę równolegle jak najbliżej silnika... Niech gasi choć trochę ten syf, bo jednak to obciążenie indukcyjne jest.
  • #65
    User removed account
    Level 1  
  • Computer Controls
  • #66
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Sercem mojej maszyny jest kontroler BSMCEO4U-PP. Poniżej fotka z wnętrza maszyny:

    Chińskie wrzeciono szczotkowe CNC - wyważenie w domowych warunkach

    Miałem problemy z zakłóceniami, pomogły następujące dobre zmiany:
    - zmiana okablowania maszyny na lepsze przewody z ekranowaniem;
    - zmiana kabla idącego od zasilacza wrzeciona do gniazda z tyłu obudowy na ekranowany;
    - dodanie ferrytowych pierścionków przeciwzakłóceniowych;
    - połączenie ekranów do wspólnej masy.
    Po drodze wymieniłem wtyki i gniazda, bo oryginalnie było takie w stylu DB-25. Zamiast tego dałem dwa wtyki i gniazda przemysłowe hermetyczne. Muszę wykonać blaszkę by poprawnie gniazda w obudowie umocować dla poprawy estetyki, ale ciągle o tym zapominam...
  • #67
    elektronockaut
    Moderator CNC
    wesolyyyy wrote:
    Pomogło zamontowanie szybkiej diody przy przetwornicy.

    Ale przy silniku też zamontuj diodę, jak już obudowę do masy podłączysz. Kabel od silnika do sterownika działa jak wielka antena, tym bardziej że piki uwalane są dopiero na jego końcu - przy przetwornicy.
  • #68
    zulugula
    Level 18  
    To i ja cos napiszę, co do tematu w dziale CNC jestem za, można nawet część tego tematu przenieść w sumie.
    Też się pochwale moim "wynalazkiem" i jak jak kolega @elektronockaut prosił bym o brak komentarzy co nie tak ;) ....bałagan mam zamiar na dniach trochę ogarnąć ale jakoś weny nie mam :P.

    Chińskie wrzeciono szczotkowe CNC - wyważenie w domowych warunkachIMG_202108...201251.jpg Download (5.74 MB)
    Chińskie wrzeciono szczotkowe CNC - wyważenie w domowych warunkachIMG_202108...201258.jpg Download (5.66 MB)
    Chińskie wrzeciono szczotkowe CNC - wyważenie w domowych warunkachIMG_202108...201310.jpg Download (977.88 kB)
    Chińskie wrzeciono szczotkowe CNC - wyważenie w domowych warunkachIMG_202108...201336.jpg Download (1.09 MB)

    A teraz do problemów co do gubienia kroków, w frezarce co prawda dałem na szybko przewód "jakiś" komunikacyjny, 6 żył bez ekranu i całe szczęście działa ale.... lekko przerabiałem tokareczkę ld550 gdzie nie pasowało mi strasznie przekładanie kół w gitarze do zmiany posuwu (w tym gwinty). Więc zamontowałem enkoder przy wrzecionie i z silnika 100W 24V +stm32 + enkoder z drukarki atramentowej, zrobiłem prosty serwomotor(oś Z). I tu się schody zaczęły gdyż jak to ja, jak zawsze "byle jak żeby działało" zlutowałem takie coś.

    Chińskie wrzeciono szczotkowe CNC - wyważenie w domowych warunkachIMG_202108...201446.jpg Download (925.19 kB)
    Chińskie wrzeciono szczotkowe CNC - wyważenie w domowych warunkachIMG_202108...201502.jpg Download (1.05 MB)

    I przy każdym włączeniu silnika tokarki szarpało osią mniej lub bardziej, kombinowałem parę dni po czym po prostu zamówiłem kabel ekranowany bitnera, i ekran przylutowałem jak najbliżej zasilania, i jak ręką odjął, działa jak należy.

    Wracając do frezarki steruje nią z arduino(mega 2560->grbl+ramps1.4) i robiłem testy pcb eagle->flatcam->candle.
    Przede wszystkim szukałem żeby sterowanie z pc(candle) miało autolevel tak jak pisał @wesolyyyy, po kilku testach udało się wyskrobać laminat pod TQFP32(atmega328p)
    Co do wrzeciona to się od paru dni zastanawiam nad prostą wywarzarką dynamiczną, jest pare projektów do druku3d oraz filmików na yt tylko zastanawiam sie czy jest sens, gdyż widzę że takimi sprzętami raczej zwykłe winniczki wywarzają a nie wrzeciona 10kRPM+.
    Myślę czy bawić się w akcelerometry czy może efekt stroboskopowy, i obserwować jak koniec osi zatacza koło? Znalazłem też taki filmik na temat wyważarek dynamicznych.
    https://www.youtube.com/watch?v=ThYclAAT6_Y

    ps. to żeby "zataczał koło" to przy efekcie stroboskopowym i widziałem ktoś zrobił mocowanie na 3 sprężyny.

    I jeszcze do @elektronockaut , to ja chciałem wrzeciono wiercić :))
  • #69
    User removed account
    Level 1  
  • #70
    elektronockaut
    Moderator CNC
    zulugula wrote:
    Też się pochwale moim "wynalazkiem" i jak jak kolega @elektronockaut prosił bym o brak komentarzy co nie tak ....bałagan mam zamiar na dniach trochę ogarnąć ale jakoś weny nie mam .

    Tak jak i w moim przypadku najważniejsze że działa, no a że frezarka na chleb nie zarabia, tylko na własne widzimisie to niech jest jaka jest ;) Ja już z 3 lata kasuję luzy na śrubach, i usuwam pajęczynę przewodów :D

    Co do wiercenia otworów wentylacyjnych to mi się pomyliło - sorry, dużo spraw na głowie ;)
    Działałeś coś z tematem ?

    zulugula wrote:
    Co do wrzeciona to się od paru dni zastanawiam nad prostą wyważarką dynamiczną

    Też myślałem ale z drugiej strony... kiedy ja jej znów bym użył ;) Chyba tylko robota dla satysfakcji.

    wesolyyyy wrote:
    To na początek, @gulson powstała idea stworzenia działu pod domowe CNC, drukarki 3D i tego typu sprawy.

    Podpinam się oczywiście...

    wesolyyyy wrote:
    Zauważyłem że w oryginalnym wentylatorze jedna strona jest grubsza os przeciwnej, więc podłączyłem silnik pod 80V i przeleciałem całość papierem ściernym.

    Dokładnie! ścianki są nie równe, i w ogóle wszystko jest pokoślawione. Jak masz możliwość to spróbuj sobie jeszcze zrobić patent z trytytką - to nic nie kosztuje i zajmuje 5 minut czasu. Może uda Ci się jeszcze zniwelować drgania.

    Sztywność myślę że masz podobną do mojej :P
    Karetkę masz niską, ale to temu że skok mały ;)
    Śruby też trapezowe jak ja - nie mam najtańszych. Są utwardzane, i bardzo gładko po nich nakrętka się obraca.
    Tak serio... - Fajną masz tą maszynkę :spoko: Najważniejsze że spełnia Twoje założenia, i realizuje płytki PCB których robisz najwięcej.
  • #71
    User removed account
    Level 1  
  • #72
    Jarzabek666
    Level 37  
    Tr8x8 nie nadają się na cnc lepsze 8x4 ale bardzo dokładne 8x2 ale są bardzo powolne..
  • #73
    User removed account
    Level 1  
  • #74
    Jarzabek666
    Level 37  
    Może i działają ale tracisz dużo momentu obrotowego silnika lub dokładności.
  • #75
    User removed account
    Level 1  
  • #76
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Na 3018 po sporej dozie zabawy uzyskałem precyzję w okolicy 0,1-0,2mm w miękkim drewnie i przy prędkości do 600mm/min. 3020 jest lepsza, zwłaszcza po modyfikacjach dokładność wynosi 0,05-0,03mm, o czym się ostatnio przekonałem, gdy elementy spasowane "na styk" faktycznie były na styk. Do tego stopnia, że drewniane pudełeczko przy otwieraniu "cmokało"...

    Dobrym pomysłem w każdych okolicznościach jest redukcja liczby mikrokroków na krok. To jedna z pierwszych rzeczy, jakie zrobiłem zarówno w 3018, jak i w 3020. W zamian za większy hałas na śrubach dostajemy większy moment obrotowy. Przy śrubach Tr8x4 zmiana z 1/16 na 1/8 zwiększyła moment trzymający (a zatem wszystkie inne momenty) dwukrotnie, do niecałych 20% momentu pełnego kroku. Daje to 400 "kroków" na milimetr. Przy 2 mikrokrokach na krok moment rośnie do 70% nominalnego, ale kosztem znacznego hałasu i gwałtownych paroksyzmów nawet tak ciężkiej maszyny jak 3020 przy zmianach kierunku. Kolejne dwa kroki na drodze poprawy komfortu pracy to śruby kulowe i serwomotory. Ale to może jak kupię/zrobię większą maszynę...
  • #77
    User removed account
    Level 1  
  • #78
    Urgon
    Editor
    AVE...

    A jakie masz sterowniki silników? Jeśli oryginalne podróbki na bazie A4988, to wiedz, że regulacja prądu w nich jest skopana (działa od połowy, a sam sterownik jest bardzo wrażliwy). Ja zamieniałem na DRV8825, które w wersji chińskiej mają błąd - przelotka do pomiaru Vref nie jest połączona do pinu Vref. Dzięki temu mogłem też podnieść napięcie zasilania silników co poprawiło ich pracę...

    Największą bolączką 3018 w wersji nie-pro jest oś Z, a dokładniej ten kiepski wydruk do montażu silnika oraz sam silnik - 55W i w mojej wersji jakiś mosiężny łącznik ze śrubami kłowymi, który notorycznie się rozkręcał. Zaprojektowałem nowy chwyt i zamówiłem wydruk, by umocować multiszlifierkę Nitteo Tools, którą zresztą spaliłem. Wydruk zamawiałem dwa razy, bo w pierwszej firmie skopali totalnie wymiary i miałem elipsy zamiast kółek...
  • #79
    User removed account
    Level 1  
  • #80
    Jarzabek666
    Level 37  
    wesolyyyy wrote:
    Za namową znajomego bawiącego się w druk 3D kupiłem TMC2209. Teraz silniki chodzą bezgłośnie


    Nie wspomniałeś że kosztem 90% mocy silnika... Nie taka powinna być droga to nie drukarka i moc jest potrzebna...
  • #81
    User removed account
    Level 1  
  • #82
    Urgon
    Editor
    AVE...

    I pewnie silniki bardzo cicho się grzeją nawet jak maszyna stoi. Silnikom krokowym można zwiększać napięcie zasilania, nie prąd uzwojeń. Co więcej, ideą frezarki CNC nie jest cicha praca, a szybka praca. Moja frezarka osiąga 1000mm/min przy cięciu na 1mm wgłąb frezem 3,175mm w twardym drewnie...
  • #83
    elektronockaut
    Moderator CNC
    Z tego co ja wiem, to silnikami krokowymi w ogóle nie steruje się napięciem lecz prądem. W ciągu jednego kroku silnika prąd na początku jest większy, a później maleje. Idealnie jest wtedy gdy napięcie tak się dopasuje by przez cały okres trwania kroku prąd pobierany przez uzwojenie był taki sam. Przy większej prędkości obrotowej prąd również spada, i trzeba w tym czasie podnieść napięcie by uzyskać nominalny prąd - inaczej silniki słabną. - To tak po chłopsku.
  • #84
    User removed account
    Level 1  
  • #85
    Jarzabek666
    Level 37  
    wesolyyyy wrote:
    Niby czemu? Wręcz przeciwnie bo ustawiłem silnikom jakiś chory prąd pracy :)



    Bo jest interproracja do 250 kroków a co to daje to już kolega wyżej pisał.... Każde podwojenie potrojenie itd mikrokrokow programowych wiąże się z mocą silnika.. To nie jest tak że np nema17 ma prąd 1.2A i 0,47Nm w całym zakresie ta moc jest tylko przy pełnym kroku fizycznym każe mimrokroki powodują drastyczny spadek Nm a to znowu wiąże się z gubieniem kroków.. Wrzeciono nie waży tyle samo co glowica drukujaca 100gram czy laser.. W cnc jest potrzebna moc..
  • #86
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Przy 256 mikrokrokach moment trzymający spada do 0.61% nominalnego. Jeśli suma oporów mechanicznych na osi będzie większa niż moment, jaki uzyska silnik przy ruchu o jeden mikrokrok, silnik się nie obróci. Ba, trzeba będzie skumulować całą serię postępujących po sobie mikrokroków, by silnik pokonał opory mechaniczne. To jest właśnie gubienie kroków. Z każdym ruchem w tych warunkach przy każdej zmianie prędkości i kierunku zgubione mikrokroki będą się kumulować. Sytuacja się pogarsza, jeśli wrzeciono ma za małą moc, by nadążyć z usuwaniem materiału przy danej prędkości posuwu. Parę razy, zwłaszcza na 3018 zdarzyło mi się stracić pozycję, bo prędkość była zawyżona, albo frez trafił na twardszy sęk, silnik zgubił za dużo kroków i następny ruch łamał frez...

    Serwomotory są właśnie dlatego tak dobre - sterownik dostarcza tyle energii do silnika, ile potrzeba by zmienił pozycję o żądaną liczbę kroków. Rozwiązanie za drogie dla 3018 czy 3020, ale skłaniałbym się do niego dla maszyny w rozmiarze 3040, 6040 lub większej...
  • #87
    elektronockaut
    Moderator CNC
    Urgon wrote:
    Przy 256 mikrokrokach moment trzymający spada do 0.61% nominalnego.

    No właśnie... Jak to jest w praktyce ?

    Obecnie mam 1 krok podzielony na 16 mikrokroków. Robiłem różne doświadczenia i wyglądało to jak by było bez znaczenia.
    Czy był to 1:1 czy 1:2 czy 1:8 to za każdym zrywało mi kroki przy prędkości 900mm/min. Wynikało to oczywiście z oporów mechanicznych. Czemu bez podziału kroków nie mogłem uzyskać większej prędkości, skoro przecież silnik powinien mieć większy moment?
  • #88
    User removed account
    Level 1  
  • #89
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Bo moment w funkcji prędkości zależy też od napięcia. 2x większe napięcie = 2x większy moment przy tej samej prędkości. To dlatego, że przy wyższym napięciu łatwiej jest przemagnesować rdzeń stojana. Widocznie przy zbyt dużej prędkości moment spada Ci za bardzo. Moment nominalny większości silników jest podawany dla prądu nominalnego przy napięciu kilku woltów (wyliczonym z prawa Ohma na podstawie oporu cewek). Jeśli dla nominalnego napięcia 5V wynosi 0,5Nm, to dla 20V wyniesie 2Nm. Moment spada wraz ze wzrostem prędkości, bo potrzeba coraz więcej energii, by przemagnesować uzwojenia na czas, i dla samego obrotu zostaje jej za mało...

    W praktyce oznacza to, że jest określona granica prędkości, której nie da się przeskoczyć, chyba że podniesie się napięcie. W mojej 3018 przy napięciu 24V prędkość maksymalna wyniosła bodaj 800mm/min przy głębokości frezowania 0,5mm. Ustawiłem mikrokroki na 1/4...
  • #90
    User removed account
    Level 1