Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ursus C360 - nowy licznik motogodzin, zegar

matix40 26 Aug 2021 23:37 435 6
  • #1
    matix40
    Level 3  
    Witam. Ostatnio założyłem do Ursusa C360 nową przekładnię licznika motogodzin i obrotomierza i linkę do tego też. Już jakiś czas jeżdżę i niby wszystko było dobrze, obroty pokazuje, motogodziny się liczą, ale dzisiaj zauważyłem jeden problem, tak jakby coś w tym zegarze pukało, strasznie trzeszczy czy coś, jakby linka w środku to powodowała. Wie ktoś co to jest, dlaczego tak się dzieje. Te chińskie przekładnie są tak beznadziejne że zrobił niecałe 100 motogodzin i już się coś rozlatuje?
  • #2
    grzeniuw
    Level 24  
    Spróbuj poluzować linkę przy liczniku i nasłuchuj, może wkład linki jest trochę za długi i napiera na wnętrzności. Możliwe też, że to urok chińszczyzny.
  • #3
    matix40
    Level 3  
    grzeniuw wrote:
    Spróbuj poluzować linkę przy liczniku i nasłuchuj, może wkład linki jest trochę za długi i napiera na wnętrzności. Możliwe też, że to urok chińszczyzny.

    No nie wiem czy za długi, bo linka niby taka lepsza już była, kupiona z górnej półki i była niby idealna, pasowała i długo chodziło dobrze, a teraz od razu coś się wali... Dodam, że podczas tego trzeszczenia i pukania w liczniku wskazówka po prostu lata nie wskazuje tak ładnie, twardo obrotów, jak było ostatnio, lekko się waha, raz tyle obrotów, za chwile trochę mniej. Nie jest to duża różnica, ale się po prostu waha prawo, lewo. Pewnie najszybciej to będzie ta przekładnia, już ten jej koniec, co w środku obrąbało i może ma jakieś przeskoki i linka raz kręci, raz zwalnia, nie wiem, zobaczę.
  • #4
    BANANvanDYK
    Level 40  
    Generalnie te chińskie czy jakieś tam podróby traktometrów się nadają wiadomo gdzie... Mówię o tych z napisem KOR, AGH, THM, F-F, AGTECH i tym podobnych.
    Polecam zakup oryginału KFM, drogi, ale przynajmniej wykonany zgodnie z oryginałem.
    Do C-360 obrotomierz ma znacznik WOM przy 2000 RPM, do C-330 przy 2200 (dokładnie: 2160) RPM.
    Przy montażu należy zwrócić uwagę na założenie gumy pod liczniki (wprowadzono je w połowie lat '80) i prawidłowego ustawienia gumy pod łapki mocujące, w pewnym stopniu redukuje skutki powodowane wibracjami.
    W prawdzie ludzie sygnalizowali problem z zatrzymującym się licznikiem motogodzin (po 100 lub 800 mth), warto więc schować paragon/fakturę i korzystać prawa do reklamacji.
  • #5
    matix40
    Level 3  
    BANANvanDYK wrote:
    Generalnie te chińskie czy jakieś tam podróby traktometrów się nadają wiadomo gdzie... Mówię o tych z napisem KOR, AGH, THM, F-F, AGTECH i tym podobnych.
    Polecam zakup oryginału KFM, drogi, ale przynajmniej wykonany zgodnie z oryginałem.
    Do C-360 obrotomierz ma znacznik WOM przy 2000 RPM, do C-330 przy 2200 (dokładnie: 2160) RPM.
    Przy montażu należy zwrócić uwagę na założenie gumy pod liczniki (wprowadzono je w połowie lat '80) i prawidłowego ustawienia gumy pod łapki mocujące, w pewnym stopniu redukuje skutki powodowane wibracjami.
    W prawdzie ludzie sygnalizowali problem z zatrzymującym się licznikiem motogodzin (po 100 lub 800 mth), warto więc schować paragon/fakturę i korzystać prawa do reklamacji.

    Nie chodzi to do końca o licznik, źle napisałem, licznik jest stary, ale nie od nowości. Jak kupiłem tą C 360 to miała zaledwie 5 lat, dość zniszczona jak na tyle lat, na liczniku około 2 tys motogodzin, lekko ponad... Remont był całkowity, jej nowy licznik wtedy kupiłem z 30 lat temu. KFM spokojnie z 30 lat ma i nabił wtedy około 400 motogodzin, w trakcie jeszcze przekładnie dwie wymieniałem linki i zatrzymał się na około 470 motogodzinach. Wtedy dałem sobie spokój i nie zakładałem nic, jeździłem bez nabijania motogodzin i wskazywania obrotów... Ale w końcu po ponad 20 latach mówię - zakładam przekładnie i linkę. Linka dobrego producenta, myślę, bo oryginalna Ursus, a przekładnia, niestety made in Tajwan, czy coś podobnego nie pamiętam... Ile ja jeździłam od tego czasu, dwa miesiące niecałe, nabiłem ponad 100 motogodzin i nadal nabijam i wszystko działa. No, ale te styki drgania jakby to z licznika wychodziły. Linka czuć jak dotknę, że drga w środku nie wiem czy to normalne. Wskazówka zaczęła też lekko drgać, jak piszę odkręciłem linkę od zegara, niby nic nie jest zjechana, za długa raczej też nie... Albo to przekładnia już się wyrabia i ma jakieś poślizgi i linka ta drga, albo licznik, lecz myślę że licznik nie, bo to jeszcze z dawnych czasów jest on, a mało co nabił od nowego, a jakość teraz tych liczników to szkoda gadać. Niby nadal KFM je produkuje, ale oni też już tej jakości nie mają co mieli te ponad 20 lat tamu. Na razie czekam aż licznik przestanie działać, jak przestanie to wymieniam przekładnie, niby jakąś lepszą kupiłem na zapas linkę też mam i się zobaczy.
  • #6
    BANANvanDYK
    Level 40  
    Masz może kawałek starej linki (wkładu)? Załóż na wiertarkę/wkrętarkę i sprawdź czy nadal z licznika wydobywają się stuki. Kiedyś w Simsonie zaczął mi licznik piszczeć, wystarczyło zaaplikować kroplę oleju na wałek wchodzący do licznika.
    U siebie też mam licznik KFM kupiony ok. 2005 roku, od tamtego czasu nabiło niecałe 900 mth. Działa bez zastrzeżeń. Oryginał fabryczny stanął na 820 mth i nie wiadomo ile lat chodził bez nabijania mth.
    Żeby sprawdzić przekładnię, musiałby ktoś kręcić ręcznie wałem silnika, albo wałkiem WOM przy wciśniętym sprzęgle. Trzymając w palcach końcówkę linki musiałbyś stwierdzić, czy przepuszcza zazębienie przekładni.
    Linka obrotomierza mogła być przechowywana w stanie mocno zawiniętym, wówczas podczas obrotu wkład sprężynuje co w połączeniu z luzami w przekładni skutkuje skokowym obrotem końcówki linki po stronie obrotomierza.
  • #7
    matix40
    Level 3  
    BANANvanDYK wrote:
    Masz może kawałek starej linki (wkładu)? Załóż na wiertarkę/wkrętarkę i sprawdź czy nadal z licznika wydobywają się stuki. Kiedyś w Simsonie zaczął mi licznik piszczeć, wystarczyło zaaplikować kroplę oleju na wałek wchodzący do licznika.
    U siebie też mam licznik KFM kupiony ok. 2005 roku, od tamtego czasu nabiło niecałe 900 mth. Działa bez zastrzeżeń. Oryginał fabryczny stanął na 820 mth i nie wiadomo ile lat chodził bez nabijania mth.
    Żeby sprawdzić przekładnię, musiałby ktoś kręcić ręcznie wałem silnika, albo wałkiem WOM przy wciśniętym sprzęgle. Trzymając w palcach końcówkę linki musiałbyś stwierdzić, czy przepuszcza zazębienie przekładni.
    Linka obrotomierza mogła być przechowywana w stanie mocno zawiniętym, wówczas podczas obrotu wkład sprężynuje co w połączeniu z luzami w przekładni skutkuje skokowym obrotem końcówki linki po stronie obrotomierza.

    zobaczę posmaruje troche olejem mozę masz rację. Właściwie to teraz na dnaich grzebałem troche przy wladikmircu musialem elektryke pod tym super kokpitem poszperać i musklame odkrecic też linke od licnziak maotogodzin od nowości w nim jest jak i przekladnia licnzik dzialal po dzin dzisijeszy.. i tyeraztam jak juz wwszyskto zrobilem wkrewcilem ja spowrotem i po odpaleni uciagniak liczni kchodzi ale przy wiekszych obrotach silnika też zaczyna jakby piszczeć i mocno drgać licznik motogodzin obrotomierz on jest od nowego ponad 40 lat ma chodzil dobrze i teraz takie jaja to samo co w ursusie niby chodzi ale zaczyna piszcześ czy cos... nie wiem czy po poprostu wlożyłem linkę w innej pozycji niż byal po linki sa w ksztalcie kwadratu jakby cztery boki ma linka i może wlożyłem w innej pozycji i dlatego sie nie może ułożyć? Myślisz że przestanie? takie jaja ma z tymi licznikami że hej .... mogłem tej linki nie odkręcać... posmaruje też olejem mozliwe ze na sucho albo troche rdzy ...