Witam.
Od 5 lat jestem właścicielem Mercedesa Vito w638 rocznik 2001 przebieg 180tyś (silnik 2,2 CDI skrzynia automat 4HP20 (osobiście sprowadzony z Niemiec).
2 tygodnie temu jechałem z pustą lawetą (ok. 500kg). Po przejechaniu 5km brakowało mu mocy przy ruszaniu i zaświeciła się kontrolka czerwony trybik po czym skrzynia przeszła w tryb awaryjny (3 bieg) i szarpie przy włączaniu Drive i Revers . Przedtem ciągnął pełną bez problemu, nawet pod górkę.
Przed awarią skrzynia przełączała i redukowała bardzo ładnie. Zeszłą zimą w silny mróz po odpaleniu brakowało mu mocy na wstecznym. Po kilkukrotnym przełączeniu biegów, moc wróciła. Olej skrzyni był regularnie wymieniany, jest czerwony i czyściutki, po awarii do skrzyni dolałem ok. 0,5L .
Po podłączeniu do 5 różnych komputerów diagnostycznych, z których żaden (nawet Star Dianosa) nie widział sterownika skrzyni, jeden pokazał błąd przełącznika pedału hamulca. Przełącznik został wymieniony, i nic się nie zmieniło. Następnie wyczyściłem przepływomierz powietrza (dedykowanym sprayem) i wymieniłem filtr powietrza. Sprawdziłem wszystkie bezpieczniki oraz styczniki i tu mam pierwsze pytanie: dwa styczniki (zaznaczone na zdjęciu) są cały czas załączone nawet przy wyłączonej stacyjce. Czy to normalne?
Sprawdzałem wszystkie gniazda (te od skrzyni też). Wszystkie czyściutkie, bez jakichkolwiek oznak korozji.
1 Czy po znalezieniu usterki, błąd skrzyni sam się wykasuje, czy trzeba go wykasować komputerem diagnostycznym?
2 Mam prostokątne gniazdo diagnostyczne. Czy istnieje jakieś drugie?
3 Czy laweta mogła spowodować zwarcie i w jakikolwiek sposób wpłynąć na sterownik skrzyni?
4 Czy problemem może być brak zasilania na sterowniku skrzyni? To wyjaśniało by problem z niewykrywaniem go przez komputery diagnostyczne. Jak to sprawdzić? W internecie nie znalazłem pinoutu jego wtyczki. (jeśli ktoś posiada to był bym wdzięczny za przesłanie).
Pozdrawiam.
Od 5 lat jestem właścicielem Mercedesa Vito w638 rocznik 2001 przebieg 180tyś (silnik 2,2 CDI skrzynia automat 4HP20 (osobiście sprowadzony z Niemiec).
2 tygodnie temu jechałem z pustą lawetą (ok. 500kg). Po przejechaniu 5km brakowało mu mocy przy ruszaniu i zaświeciła się kontrolka czerwony trybik po czym skrzynia przeszła w tryb awaryjny (3 bieg) i szarpie przy włączaniu Drive i Revers . Przedtem ciągnął pełną bez problemu, nawet pod górkę.
Przed awarią skrzynia przełączała i redukowała bardzo ładnie. Zeszłą zimą w silny mróz po odpaleniu brakowało mu mocy na wstecznym. Po kilkukrotnym przełączeniu biegów, moc wróciła. Olej skrzyni był regularnie wymieniany, jest czerwony i czyściutki, po awarii do skrzyni dolałem ok. 0,5L .
Po podłączeniu do 5 różnych komputerów diagnostycznych, z których żaden (nawet Star Dianosa) nie widział sterownika skrzyni, jeden pokazał błąd przełącznika pedału hamulca. Przełącznik został wymieniony, i nic się nie zmieniło. Następnie wyczyściłem przepływomierz powietrza (dedykowanym sprayem) i wymieniłem filtr powietrza. Sprawdziłem wszystkie bezpieczniki oraz styczniki i tu mam pierwsze pytanie: dwa styczniki (zaznaczone na zdjęciu) są cały czas załączone nawet przy wyłączonej stacyjce. Czy to normalne?
Sprawdzałem wszystkie gniazda (te od skrzyni też). Wszystkie czyściutkie, bez jakichkolwiek oznak korozji.
1 Czy po znalezieniu usterki, błąd skrzyni sam się wykasuje, czy trzeba go wykasować komputerem diagnostycznym?
2 Mam prostokątne gniazdo diagnostyczne. Czy istnieje jakieś drugie?
3 Czy laweta mogła spowodować zwarcie i w jakikolwiek sposób wpłynąć na sterownik skrzyni?
4 Czy problemem może być brak zasilania na sterowniku skrzyni? To wyjaśniało by problem z niewykrywaniem go przez komputery diagnostyczne. Jak to sprawdzić? W internecie nie znalazłem pinoutu jego wtyczki. (jeśli ktoś posiada to był bym wdzięczny za przesłanie).
Pozdrawiam.