Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

układ sygnalizacji do domu spokojnej starości...

francu 28 Paź 2005 19:20 1710 14
  • #1 28 Paź 2005 19:20
    francu
    Poziom 16  

    Witam.

    Projektuję układ sygnalizacji jak w temacie. Wciśnięcie przycisku powoduje zapalenie lampki nad drzwiami pokoju (10W/12V), diody w centralce oraz włączenie melodii z układu UM66. Największym problemem jest, że lampka ma mrugać. Nie mogę ingerować w instalację, z 26 pokoi dochodzi po 2 żyły przewodu. Zrobiłem multiwibrator astabilny na NE555 o częstotliwości 0.25Hz załączany przez tranzystor sterowany napięciem podanym przez diodę prostowniczą z żarówki. Będzie to ok 2.5V (na żarówce odkłada się 9V, reszta na rezystancjach, LED i diodzie prostowniczej). Przekaźnik powoduje odłączenie zasilania od układu żarówek oraz układu multiwibratora i układu dźwiękowego. Dlatego napięcie 12V jest podawane przez styki NO przekaźnika na bazę tranzystora i powinno podtrzymać zasilanie, gdy żarówka nie świeci.
    Tranzystor BC640 nie załącza jednak multiwibratora. Pewnie źle dobrałem wartości rezystorów. Ktoś może pomóc??
    Podczas przełączania przekaźnika teoretycznie występuje chwilowy zanik zasilania. Teoretycznie powoduje to reset układu UM66 i granie melodii od nowa co 2s oraz chwilowy zanik zasilania na NE555. Jak tego uniknąć?? Podłączyć elektrolit dużej pojemności??

    Ktoś może pomóc w rozwiązaniu problemu? Albo zaproponować inne rozwiązanie? Można zbudować 26 układów na NE555, wstawić w miejsce żarówki i załączać przekaźnikiem, ale nie ma to większego sensu ekonomicznego. Myśle, że układ wg mojej koncepcji powinien działać.

    Pozdrawiam.

    0 14
  • Relpol
  • Pomocny post
    #2 28 Paź 2005 19:53
    elektromarek
    Poziom 11  

    ;) wiem czemu nie działa..


    tranzystor pnp przewodzi gdy złacze baza-kolektor jest spolaryzowane w kierunku przewodzenia, w tym wypadku na baze powinieneś podać masę aby przewodził ale w twoim układzie to pojawienie sie napięcia steruje resztą.

    Zatem aby układ działał proponuje:

    1. przed T1 podłaczyć zwykły inwerter tranzystorowy ( tranzystor n-p-n w takiej samej konfiguracji- kolektor inwertera podłaczony przez rezystor z bazą T1), wówczas gdy na jego bazie pojawi się napiecie zewrze on do masy bazę T1 i wprowadzi go wstan przewodzenia.

    2. można też pokombinować z samym tranzystorem n-p-n, ale wówczas R8 musi być dołaczone do emitera ( w kolektorze jakiś nie wielki R) i z emitera podać napięcie na 555.


    Znacznie pewniejsze wydaje się jednak rozwiazanie 1.

    powodzenia :)

    0
  • Pomocny post
    #3 28 Paź 2005 20:02
    Loker
    Poziom 38  

    Przyjzyj sie ukladowi zasilania bazy BC640 i zastanow sie, ktoredy ten biedny prad ma poplynac? ;) Daj przed BC640 stopien separujacy na jakims NPN malej mocy.
    R5 jak rozumiem ma podtrzymac dzialanie ukladu po przelaczeniu przekaznika - wg. mnie strasznie duzy, jekies 10k powinno dzialac ladnie. Rezystor R8 w suie zbedny, ale mozesz zostawic - nie przeszkadza ;) Rownolegle do niego daj kondensator elektrolityczny - podtrzyma uklad przy przelaczaniu przekaznika.
    R7 dobierz w zaleznosci od pradu pobieranego przez UM66 i wymaganego napiecia zasilania. Jesli moze pracowac przy 12V to mozesz pominac.
    Sprawdz prad plynacy przez cewke przekaznika - NE555 moze go nie przezyc. Jesli za duzy, to tranzystor miedzy 555 a przekaznikiem.
    To tak na pierwszy rzut oka ;) Mam nadzieje, ze gdzies sie nie sypnalem...

    Dodano po 3 [minuty]:

    Acha, elektrolit nie moze byc za duzy - taki, zeby zdazyl sie rozladowac w czasie cyklu 555, bo inaczej pomimo puszczenia przycisku uklad bedzie pracowal w nieskonczonosc...

    0
  • Relpol
  • #4 28 Paź 2005 20:05
    francu
    Poziom 16  

    UM66 ma zasilanie do 3.3V wg karty z Elenoty, ale przy 5V też działa.

    0
  • Pomocny post
    #5 28 Paź 2005 20:16
    Loker
    Poziom 38  

    No to R7=(12V-Ucesat-3.3V)/I, gdzie Ucesat to napiecie nasycenia BC640 (jak dobrze wysterowany to jakies 0,2V), I - prad pobierany praez UM66

    0
  • #6 28 Paź 2005 21:14
    francu
    Poziom 16  

    Jakieś propozycje co do wartości elektrolita na zasialnie scalaków??
    Jutro z rana będę testował.

    0
  • #7 28 Paź 2005 21:26
    Loker
    Poziom 38  

    Mozna policzyc :) Kondensator bedzie sie rozladowywal od napiecia ok. 12V pradem bedacym suma pradow UM66 i NE555 (interesuje nas sytuacja, kiedy przekaznik jest wylaczony, a S1 i S2 rozwarte). Do czasu, az 555 sprobuje znowu przelaczyc przekaznik, napiecie musi byc tak niskie aby mu sie to nie udalo :) Wiec do wzoru mozna podstawic minimalne zasilania NE555 - moze nawet troche nizsze. Wzoru nie pamietam ;) ale napewno gdzies sie znajdzie - podstawy zasady dzialania kondensatora.
    A najprosciej nie liczyc - zaczac np. od 100uF i probowac - jesli uklad sie nie wylacza to zmniejszac pojemnosc :)

    0
  • #8 29 Paź 2005 00:30
    francu
    Poziom 16  

    Cykanie przekaźnika jest w tym przypadku najmniejszym problemem. Zasilanie NE555 nie może być podłączone na stałe, musi on być zasilany z tego samego punktu co UM66. Gdy przekaźnik rozłączy zasilanie, a przycisk jest nadal włączony, buzzer działa i multiwibrator jest nadal zasilany.

    Z sugestii elektromarka zrozumiałem, że układ powinien wyglądać jak w załączniku. Co wy na to??

    Jakie powinny być konkretnie wartości rezystorów??

    0
  • Pomocny post
    #9 29 Paź 2005 10:43
    elektromarek
    Poziom 11  

    kolektor T2 powinien być połączony przez rezystor( np 100k) do zasilania (R11=100k) , emiter T2 do masy a baza T1 przez R11 do kolektora T2 (punkt wspólny z rezystorem)

    0
  • #10 29 Paź 2005 10:57
    rasty
    Poziom 27  

    Ten tranzystorek, BC547, powinien mieć emiter na GND.
    Ale myślę, że ten układ ma zasadniczą wadę, po puszczeniu przycisku alarmu ginie informacja, skąd tem alarm był. Powinna być jakaś "pamięc" o numerze przycisku. Kasowanie alarmu ( buzera i diody ) przyciskiem obok diody świecącej, indywidualnie dla każdego numeru.
    Można to łatwo zrealizować za pomocą prostych R-S -ów, np. uikładów 4044 lub 4043.

    pozdr.

    0
  • #11 29 Paź 2005 13:14
    francu
    Poziom 16  

    Przycisk jest zwierany na jakiś czas. Multiwibrator i buzzer działa do czasu, gdy pielęgniarka podejdzie do danego pokoju i wyłączy przycisk. Pamieć nie jest potrzebna.


    do Loker: Dlaczego wg Ciebie R5 jest za duży? Przez niego 12V podawane jest na bazę T2. R=12V/0.1mA=120k.
    Tak samo przez R6 jest podawane ok. 2.5V na bazę T2.
    Czy jestem w błędzie??

    Wrzucam schemat po poprawkach, jeszcze nie sprawdzony w praktyce. Co sądzicie??

    0
  • Pomocny post
    #12 29 Paź 2005 19:56
    rasty
    Poziom 27  

    Układ ma szansę działac, po warunkiem, ze uda Ci się zrobić to , co sugerował Loker , czyli dobrać elektrolit. Ale z elektrolitami to jest tak, że są bardzo niestabilne w czasie i temperaturowo.
    Temat jest ciekawy. Wymyśliłem to troszkę inaczej.
    1. Nie potrzebujesz zasilać przycisków +12V i dopiero sygnałem z nich sterować zasilaniem 555 i UM. Można wysłać przerywany sygnał mocy do przycisków. Unikniesz skomplikowanego przełączania zasilania.

    Na rys. jest użyty MOSFET mocy z kanałem P. (zaleta - bezgłośny).
    Jak nie ufasz MOSFET-om, daj przekaźnik.
    2. W centralce trzeba tylko zadbać, żeby podtrzymać zasilanie UM-a do czasu wyłączenia przycisku przez pielęgniarkę. Robi to prosty układ na tranzystorach. Rezystory 15k i 10k ustalają zasilanie UM-a na poziomie ok. 4 V.
    3. Żarówki mają tę paskudną cechę, że zimne mają b. małą oporność. Dla przykładu, żarówka 5W/12V ma oporność ok. 4 Ω, po rozgrzaniu ok. 29 Ω. Z 10 watową jest jeszcze gorzej. Wynika z tego, że przez krótki moment w Twoim układzie LED dostaje spory prad, rzędu 200 mA. Nie każdy LED to wytrzyma. Trzeba zwiększyć rezystor dla LED-a. Wstawił bym nawet 100 Ω.I tak będzie jasno świecił.
    Wiem , że twórca przywiązuje się do swojego dzieła, ale czasami uwagi osoby z boku mogą sie przydać :D

    pozdr.

    Dopisek:
    elektrolit 47µF powinien mieć małą upływność. Jakiś tantal.
    Między bazę pierwszego tranzystora (tego od strony przycisków) można dać rezystor rzędu 10k. Skutecznie zablokuje on tranzystor "na czuwaniu".

    0
  • #13 30 Paź 2005 00:13
    francu
    Poziom 16  

    Zamiast tego rezystora 470 wstawić 10k??

    Czy między wyjście NE555 a bramkę mosfeta wstawić jakiś rezystor?? Pojawi się tam napięcie niewiele niższe od zasilającego. Mam rozumieć, że w prawym górnym rogu schematu jest bezpiecznik??

    0
  • Pomocny post
    #14 30 Paź 2005 05:01
    rasty
    Poziom 27  

    Fakt, napisałem niedokładnie. 10k między bazę i masę.
    Żaden rezystor nie jest potrzebny, ten MOSFET wytrzymuje napięcia źródło-bramka do 20 V. W układzie oczywiście źródło do + zasilania.
    Bezpiecznik, przyzwyczajenie. Jak wysyłam spory prąd na zewnątrz, daję bezpiecznik na wszelki wypadek. Tranzystor wytrzymuje ok. 20 A ale po właczeniu wszystkich 26 przycisków (teoretycznie) moze nie wytrzymać.
    IRF9540 po właczeniu ma oporność ok. 0,12 Ω, można dać mu jakiś niewielki radiator.

    pozdr.

    0
  Szukaj w 5mln produktów