Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Głośniki panelowe DIY - czy to ma sens?

wesolyyyy 28 Aug 2021 23:16 981 6
  • #1
    wesolyyyy
    Level 33  
    Cześć.
    Zgubiłem się ostatnio przeglądając Youtube i trafiłem na ten film:
    https://www.youtube.com/watch?v=gGzNkUmPdXc&ab_channel=AmplifyDIY
    Używa wzbudników audio (w uproszczeniu same napędy z głośników) które przykleja się do większej powierzchni by te pracowały jako membrany głośników. Zainteresowały mnie głównie przez swój wygląd, bo przyznać trzeba że takie "głośniki" w postaci kawałka sztywnej pianki wiszącej na żyłkach wyglądają bardzo ciekawie.
    Ciekawi nie jak to w praktyce gra. Sam wzbudnik dobrej firmy kosztuje nieco ponad stówkę, reszta to jakieś grosze, zbudowanie kompletu głośników a nawet całych "kolumn" to kwestia kilku godzin. Z chęcią bym to wypróbował ale obecnie mam za mało wolnego czasu by poświęcać go na takie eksperymenty. Zbudowałem trochę tradycyjnych zestawów ale z tym spotykam się pierwszy raz.
    Ktoś z Was się tym bawił?


    Mały offtop - takie coś byłoby świetne jako głośnik przenośny. Mały, poręczny, ale po przyklejeniu do stołu byłby nieporównywalny do tych popierdułek za które ludzie płacą chore kwoty.
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • #2
    gps79
    Level 24  
    wesolyyyy wrote:
    ale po przyklejeniu do stołu byłby nieporównywalny do tych popierdułek za które ludzie płacą chore kwoty
    nie wiem, czy porównujesz to do prawdziwych głośników, ale to, co było zaprezentowane na przytoczonym filmie daje nieprzewidywalny dźwięk, więc bez testów chyba za wcześnie na porównania. Równie dobrze domorosły perkusista mógłby wziąć wiadro po zaprawie murarskiej i bębniąc w nie stwierdzić, że dźwięk jest nieporównywalny do perkusji, za którą ludzie płacą chore kwoty.

    Dlatego do takich wynalazków podchodziłbym z dystansem, bo Youtube jest jak papier - przyjmie wszystko.
  • #3
    wesolyyyy
    Level 33  
    gps79 wrote:
    co było zaprezentowane na przytoczonym filmie daje nieprzewidywalny dźwięk

    Oczywiście, sam materiał panelu, jego niedoskonałości i różnice w gęstości będą miały ogromny wpływ.
    Poniżej kolejny film, już bardziej merytoryczny.
    https://www.youtube.com/watch?v=CKIye4RZ-5k&ab_channel=TechIngredients
    Z tego co znalazłem na szybko, DAEX30HESF-4 to jedne z lepszych wzbudników kosztujących wystarczająco mało bym kupił z 8 do zabawy. Niestety ogromny wpływ na brzmienie ma zastosowany materiał, a możliwości są setki.
    Odnoszę też wrażenie że z tyłu wzbudnika warto było by dokleić coś ciężkiego. Głośniki umieścić kilka centymetrów od ścian a na ściany za panelami najkleic pianki akustyczne.
  • Helpful post
    #4
    398216 Usunięty
    Level 43  
    wesolyyyy wrote:
    Niestety ogromny wpływ na brzmienie ma zastosowany materiał, a możliwości są setki.
    Tym co "robi dźwięk" w głośniku jest układ drgający. Najprościej mówiąc - musi być on jednocześnie lekki, sztywny i pochłaniający rezonanse własne. Nie bez powodu stosuje się membrany - cienkie, sztywne i mające duży współczynnik tłumienia drgań własnych. Żadne wzbudniki nie dadzą takiej jakości jak dobrze zaaplikowany głośnik (dobrze gdy ten jest również nie najgorszy). Tego typu "patenty" to nic innego jak powrót do XIX wieku - do początków patefonu. Tam również próbowano zmusić (w tym wypadku) metalowe membrany pobudzane mechanicznie (igłą) do poprawnego brzmienia. Jak pokazuje czas - nie udało się.
    Subiektywny efekt zwiększenia głośności będzie, bo być musi - im membrana większa (większa powierzchni) tym więcej dźwięku wypromieniuje, natomiast z jakąkolwiek jakością nie będzie to mieć niczego wspólnego.
    Wzbudniki stosowane są np. dla perkusistów - pod stołkiem ma on rodzaj takiego wzbudnika pracującego w rytmie basu. Drgania przenoszą się mechanicznie poprzez stołek na ciało perkusisty co w wypadku trudnych warunkować akustycznych na scenie w czasie koncertu (zwłaszcza rockowego) umożliwia mu bardziej "czuć" muzykę niż ją słyszeć (bo hałas wielki na scenie). I w zasadzie tylko w takim zastosowaniu ma sens. Wykorzystywanie samych cewek głośników w roli wzbudnika to nic innego jak zmuszanie elektromagnesu do emitowania dźwięku. Bajer jest, ale nic więcej.
    Zresztą były już próby konstrukcji wielkiego głośnika (o dużej płaskiej powierzchni membrany) za pomocą wielu pojedynczych, ściśle związanych z membrana cewek z "normalnych" głośników - miało to wyeliminować wady membran o dużej powierzchni a więc i masie; czyli brak wysokich częstotliwości. Efekt tych eksperymentów był marny - a przypominam, że wzbudzana była membrana a nie blat stołu czy inna nie nadająca się do tego celu powierzchnia.
    To co napisał Kolega
    gps79 wrote:
    to, co było zaprezentowane na przytoczonym filmie daje nieprzewidywalny dźwięk
    dość dobrze przedstawia ten "wynalazek" i jego przydatność.
    gps79 wrote:
    Równie dobrze domorosły perkusista mógłby wziąć wiadro po zaprawie murarskiej i bębniąc w nie stwierdzić, że dźwięk jest nieporównywalny do perkusji, za którą ludzie płacą chore kwoty.
  • #5
    wesolyyyy
    Level 33  
    Szkoda, już myślałem że dałoby się zrobić z tego głośniki o całkiem innym wyglądzie. Ale skoro byłby to bardziej bajer niż użyteczne urządzenie...
    Temat zostawiam otwarty.
  • #6
    Tremolo
    Level 43  
    Jakby dało radę zrobić inne głośniki jak membranowe, piezoelektryczne albo elektrostatyczne, to zapewne byś miał wysyp różnych form. Poza plastikowymi panelowcami jakie widziałem w 2002 roku i jakimiś czeskimi projektami nie widziałem niczego takiego. Te z 2002 roku to głośniczki komputerowe były grające okropnie plastikowo.
  • #7
    wesolyyyy
    Level 33  
    Ja oczywiście szukałem dalej.
    Głośniki o jakich jest temat fachowo nazywają się Distributed Mode Loudspeaker (w skrócie DML). I stosowane były dosyć często, a na pewno częściej niż mogłoby się wydawać. Mamy na przykład takie wynalazek:
    Głośniki panelowe DIY - czy to ma sens?
    Sporo konstrukcji firmy Tectonic Audio, inne też coś dłubały.
    Mamy też BMR (Balanced Mode Radiator) czyli połączenie DML z tradycyjnym głośnikiem.