Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Chevrolet Nubira F18D3 - Duże spalanie, otwarcie wtryskiwaczy mimo ujętego gazu

mateuszfior 29 Aug 2021 12:50 165 5
  • #1
    mateuszfior
    Level 8  
    Witam,
    Jak w temacie problem dotyczy dużego spalania Nubiry 1,8 z automatyczna skrzynią.
    W aucie zamontowany jest uniwersalny komputer firmy reveltronics według którego nawet jadąc z górki bez gazu auto spala np. 3 lub 5 litrów gazu a czasem i więcej.
    Nie jest tak zawsze czasem zdarza się że komputer pokazuje 0 i wtedy rzeczywiście czuć ze auto wytraca prędkość. Kiedy komputer wskazuje jakieś spalanie to auto po prostu nie zwalnia.
    Samochód kupiłem w 2017 z przebiegiem 31 tys km teraz jest 94 tys km. Jeżdżony cały czas na gazie ale problem występuje tak samo na benzynie jak na lpg.
    Podejrzewam usterkę elektroniczną bo przecież po spuszczeniu nogi z gazu sygnał na wtryskiwacze nie jest podawany i komputer nie powinien pokazywać spalania a auto powinno zwalniać.
    Po sprawdzeniu obydwóch sond lambda i czujnika otwarcia przepustnicy niby wszystko wydaje się być w normie. Pomiary zwykłym multimetrem.
    Nie mam więcej pomysłów na ewentualnie przyczyny takiego stanu.
    Czy ktoś wie co to może być?
  • #2
    bubu1769
    Level 42  
    W moim Aveo z F14D4 jest podobnie, jeżdżę z podpiętym ELM-em i odpalonym programem Torque na tablecie i nawet podczas hamowania silnikiem spalanie nie spada do zera.
    Chevrolety nie są zbyt oszczędnymi samochodami uwadze że po prostu TTTM.
    Jakie masz średnie spalanie?
  • #3
    mateuszfior
    Level 8  
    Jadąc autostrada 120 zachowując wszystkie zasady ecodrivingu około 9,5 lpg. Najmniej 9,3.
    Jeżdżąc w miejscu do pracy 8 km w jedna stronę 12 muszę liczyć. Po zresetowaniu kompa w mieście typu
    Kraków 16-17 minimum. Z przyczepa to ile widzi tyle spali.
    To nie może być tak ze noga z gazu a on nie zwalnia. Uważam ze spalanie jest 20% za wysokie i tłumacze to tym ze nie jestem w stanie oszczędzać hamując silnikiem bo on sam dodaje sobie gazu.
    A przecież zdarza się ze hamuje po odjęciu gazu i jest to widoczne na komputerze i wyraźnie wyczuwalne.
    Jest jeszcze coś co mi przychodzi do głowy. Może to tylko takie moje odczucia ale czasem wydaje mi się ze idzie jak burza a czasem straszny muł. Kiedy jest taki zrywany to wydaje mi się (nie mam żadnej pewności) że spalanie jest mniejsze i po odjęciu gazu zawsze jest 0. Trwa to jakiś czas i znów jest jak zazwyczaj.
    To tylko takie moje odczucia podkreślam ale faktem jest że czasami zdarza mi się obserwować komputer przez dłuższy czas i widać że na pewnym odcinku spuszczenie nogi z gazu często daje oczekiwany rezultat a kiedy indziej nie.
  • #4
    bubu1769
    Level 42  
    Ja bym zaczął od porządnego sprawdzenia sond lambda, poobserwowania ich pracy podczas jazdy, oraz związanych z nimi korekty długoterminowych.
    Niestety ale Chevrolety nie lubią zamienników czujników i sondy lambda trzeba szukać oryginalnych, bądź wysokiej jakości, bo wszelkie uniwersalne, w szczególności Delphi, na nic się nie zdadzą.
    Ja u siebie też miałem ekscesy że spalaniem ale wymiana sondy przed katalizatorem na NTK załatwiła sprawę.
    Druga rzecz to temperatura silnika, jak czujnik będzie pokazywał bzdury to i ECM nie będzie dobrze sterował.
    Warto też przypatrzeć się w jakiej temperaturze pracuje silnik, prawidłowa to około 90°C, a wadliwy termostat i niedogrzanie silnika też może powodować problemy z wysokim spalaniem.
    Nie sugeruj się wskaźnikiem na desce bo on pokazuje tylko wartość orientacyjną, żeby mieć jakieś wiarodajne parametry to trzeba pojeździć z podpiętym interfejsem.
    Kolejna kwestia to szczelność dolotu i wydechu, jakiekolwiek problemy w tych rejonach też będą powodować problemy ze spalaniem.

    Ogólnie zapraszam na forum CTP, tam znajdziesz sporawo informacji a i inni użytkownicy też chętnie pomogą.
    Tu masz podobny temat
    https://forum.chevroletteampoland.com/viewtopic.php?t=6374
  • #5
    mateuszfior
    Level 8  
    No mam świadomość tego że wskazania na desce mogą być zupełnie inne niż rzeczywistość. Sprawdzę to przy najbliższej okazji. Co do sondy to sam nie wiem co myśleć. Nie chce kupować nowej w ciemno, za duży koszt. Auto co prawda 15 lat ale tylko 94 tys. no a przecież kiedy kupiłem miało 10 lat i 31 tys. a było tak samo.

    Dodano po 7 [minuty]:

    A właśnie dolot… zapomniałem. Uszczelka łącząca przepustnicę z rezonatorem jest uszkodzona, nie wiem na ile całość jest szczelna. Ciężko znaleźć nową. Muszę coś pokombinować.
  • #6
    mateuszfior
    Level 8  
    Wczoraj zajrzałem jeszcze raz do uszczelki rezonatora i nie sądzę że powoduje ona zasysanie lewego powietrza. Zauważyłem że czujnik przepływomierza nie jest jakby ustawiony w kierunku przepływu. Obróciłem go otworami do przepływu powietrza. Podłączyłem też interfejs i sprawdziłem temperaturę i otwarcie przepustnicy na dystansie 80 km.
    Temperatura 89-91 stopni.
    Otwarcie przepustnicy program podaje dwa parametry jeden to względny a drugi bezwzględny.
    Nie pamiętam już który jest który ale jeden z nich to minimum 12,55% a drugi 0 przy nodze z gazu a przy dodaniu odpowiednio więcej aż do 100.
    Po przejechaniu tych 80 km (cały czas 50-80 km/h) prawie nigdy komputer pokładowy nie pokazał spalania 0. Spalanie na tym dystansie co prawda było akceptowalne bo 9,4 l lpg ale postać trochę na światłach czy w korku i robi się zaraz 12. Czy to ten automat aż tak pożera paliwo, co myślicie?