Temat wygląda następująco.
Auto zgasło i nie chciało zapalić. Dotargane do mnie na lawecie. Check na desce, kręci nie odpala. Texa wyrzuciła błąd sygnału czujnika położenia wałka rozrządu i w konsekwencji błąd synchronizacji. Czujnik poszedł do wymiany i o dziwo bez zmian... Pomiar pinów na czujniku 1-5 V, 2-GND, 3-5 V o co kaman? Zwarcie w wiązce? Wiązka sprawdzona, drożna, bez zwarć... Takie wartości wychodzą z ECU.
Czyżby ECU kucnęło? Ktoś się spotkał z takim przypadkiem?
Auto zgasło i nie chciało zapalić. Dotargane do mnie na lawecie. Check na desce, kręci nie odpala. Texa wyrzuciła błąd sygnału czujnika położenia wałka rozrządu i w konsekwencji błąd synchronizacji. Czujnik poszedł do wymiany i o dziwo bez zmian... Pomiar pinów na czujniku 1-5 V, 2-GND, 3-5 V o co kaman? Zwarcie w wiązce? Wiązka sprawdzona, drożna, bez zwarć... Takie wartości wychodzą z ECU.
