Witam szanowną brać elektrody!
Miałem nadzieję że uda mi się samemu naprawić taki z pozoru błahy problem... ale nie, nie udało mi się. Zacznę od Adama i Ewy..
BMW e46 sedan 318 benzyna.
Kilka tygodni temu w trakcie jazdy opadła mi szyba tylna prawa. Odruchowo nacisnąłem guzik i ją podniosłem. Sytuacja powtórzyła się kilkukrotnie w trakcie tej samej jazdy. Usterka ewoluowała, bo później już nie za każdym razem mogłem podnieść szybę. Jako że nie miałem czasu na grzebanie zastosowałem "Januszowe" rozwiązanie tj. Zaklinowałem guzik na podnoszeniu szyby.
W poniedziałek niestety nastąpiła zmiana reguł gry, szyba opadła do podłogi i już nie powstała. Tj. Powstała raz kiedy wypiąłem guzik przy drążku zmiany biegów i wpiąłem go na nowo - to był ostatni raz kiedy szyba dawała oznaki życia.
Poczytałem że usterka może znajdować się w panelu komfortu wewnątrz schowka. Temat był mi znany gdyż lata temu rozwiązałem tam objaw samo-zamykającego się auta - z sukcesem wyczyściłem styki i działa do dziś.
Niestety, metoda ta nie pomogła na tylną szybę, a dodatkowo przestała reagować także druga tylna szyba. Wniosek miałem jeden - coś nabroiłem i panel komfortu do kosza. Znalazłem nowy na allegro o tych samych numerach, wyglądający na zachowany w dobrym stanie. Przyjechał dzisiaj, założyłem i... bez zmian.
Następny pomysł - może to bezpieczniki? No i tutaj pojawiło się światełko nadziei bo wymieniając upalony bezpiecznik nr 71 odzyskałem lewą szybę tylną. Natomiast powód mojego posta czyli opuszczona prawa tylna szyba dalej bez zmian.
Reasumując.
Wierzę że impuls jest przekazany przez guzik i zanika w drodze do bezpiecznika lub między bezpiecznikiem a panelem komfortu (brak klikania w panelu komfortu po naciśnięciu guzika). Jak dowiedzieć się jakie podzespoły są na tej drodze?
Czy istnieje sposób by zamknąć szybę (dając napięcie na silniczek od podnoszenia szyby?) i na jakiś czas odłączyć ją od układu? W obecnej chwili mam otwartą szybę i przyznam szczerze chciałbym tą sytuację zmienić szybciej niż znaleźć przyczynę usterki.
Dzięki wielkie za każdą pomoc,
Pozdrawiam
Miałem nadzieję że uda mi się samemu naprawić taki z pozoru błahy problem... ale nie, nie udało mi się. Zacznę od Adama i Ewy..
BMW e46 sedan 318 benzyna.
Kilka tygodni temu w trakcie jazdy opadła mi szyba tylna prawa. Odruchowo nacisnąłem guzik i ją podniosłem. Sytuacja powtórzyła się kilkukrotnie w trakcie tej samej jazdy. Usterka ewoluowała, bo później już nie za każdym razem mogłem podnieść szybę. Jako że nie miałem czasu na grzebanie zastosowałem "Januszowe" rozwiązanie tj. Zaklinowałem guzik na podnoszeniu szyby.
W poniedziałek niestety nastąpiła zmiana reguł gry, szyba opadła do podłogi i już nie powstała. Tj. Powstała raz kiedy wypiąłem guzik przy drążku zmiany biegów i wpiąłem go na nowo - to był ostatni raz kiedy szyba dawała oznaki życia.
Poczytałem że usterka może znajdować się w panelu komfortu wewnątrz schowka. Temat był mi znany gdyż lata temu rozwiązałem tam objaw samo-zamykającego się auta - z sukcesem wyczyściłem styki i działa do dziś.
Niestety, metoda ta nie pomogła na tylną szybę, a dodatkowo przestała reagować także druga tylna szyba. Wniosek miałem jeden - coś nabroiłem i panel komfortu do kosza. Znalazłem nowy na allegro o tych samych numerach, wyglądający na zachowany w dobrym stanie. Przyjechał dzisiaj, założyłem i... bez zmian.
Następny pomysł - może to bezpieczniki? No i tutaj pojawiło się światełko nadziei bo wymieniając upalony bezpiecznik nr 71 odzyskałem lewą szybę tylną. Natomiast powód mojego posta czyli opuszczona prawa tylna szyba dalej bez zmian.
Reasumując.
Wierzę że impuls jest przekazany przez guzik i zanika w drodze do bezpiecznika lub między bezpiecznikiem a panelem komfortu (brak klikania w panelu komfortu po naciśnięciu guzika). Jak dowiedzieć się jakie podzespoły są na tej drodze?
Czy istnieje sposób by zamknąć szybę (dając napięcie na silniczek od podnoszenia szyby?) i na jakiś czas odłączyć ją od układu? W obecnej chwili mam otwartą szybę i przyznam szczerze chciałbym tą sytuację zmienić szybciej niż znaleźć przyczynę usterki.
Dzięki wielkie za każdą pomoc,
Pozdrawiam