malekin245 napisał: https://www.youtube.com/watch?v= hZ9IcBTPp0 tutaj info
Jakis paranoik ktory twierdzi, ze aktualizacja bezpieczenstwa (czy moze aktualizacja calego oprogramowania - a te zajmuja nawet i 2GB), ktora przeciez musiala sie pobrac i tym samym zajac troche miejsca w pamieci, nie jest latka bezpieczenstwa tylko tak naprawde wyslala jego prywatne dane, wszystkie, gdzies w swiat, i mowi to bez zadnej analizy ze cos sie faktycznie stalo. Po prostu stwiedzil, ze skoro na cos mu miejsce zniknelo, a po restarcie wrocilo to na pewno musialo zebrac o nim wszystkie informacje i wyslac gdzies w dalej, bo co niby innego moglo by to byc...
Szkoda nawet sluchac dalej jak wspomina o jakichs czarnych listach na ktorych na pewno sie znalazl itp. Jakby zrobil porzadna analize, sprawdzil co rzeczywiscie zajmuje mu tyle miejsca, sprawdzil logi, ruch sieciowy z i do urzadzenia, przedstawil jakies dowody - jasne, ale tu tego nie ma.
Zasadniczo @wesolyyyy opisal co i jak. Tak, telefony to zrodlo informacji o uzytkowniku. Informacji ktore uzytkownik sam udostepni, w tym lokalizacji itp, o ile oczywiscie na to zezwolisz. W zasadzie, mozna by powiedziec ze szpieguja uzytkownika, ale ma to swoje uzasadnienie. Chcesz dostawac wiadomosci ktore cie interesuja, to jakos trzeba cie sprofilowac. Chcesz miec dzialajaca nawigacje, to trzeba wlaczyc lokalizacje. Chcesz korzystac za darmo z aplikacji, go godzisz sie na reklamy itp.
Nikt nie broni ci poodbierac uprawnien dla aplikacji, nie logowac sie na konto google, nie pobierac aplikacji, wylaczyc synchronizacje, lokalizacje i cala reszte, i po prostu uzywac telefonu jako telefonu do rozmow i SMSow.