Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Młynek do odpadków - działanie w instalacji z szambem

adamjur1 12 Sep 2021 10:22 732 9
  • #1
    adamjur1
    Level 41  
    Witam
    Stoję przed zmianą domu, w tym nowym (na wsi) będzie szambo.
    Żona namawia mnie na młynek do odpadków - zastanawiam się nad wpływem takiego rozwiązania na zapełnianie szamba - rozumiem że w instalacji z kanalizacją jest to uzasadnione. Czy ma ktoś doświadczenia w tym temacie - odpadki, które normalnie lądowały by w kuble bio teraz polecą do szamba zapełniając je szybciej, a apekt "biologiczny" też jest nie do zignorowania.
    Pozdr. J.
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • #2
    Mobali
    Level 38  
    Jeśli masz zbiornik bezodpływowy lub małą oczyszczalnię biologiczną to młynek zdecydowanie nie jest dobrym pomysłem. Młynek spowoduje przede wszystkim bardzo szybki wzrost ilości osadów w zbiorniku, kolejnym problemem jest silne zaburzenie biologicznego cyklu rozkładu substancji organicznych.
  • #3
    klm787
    Level 26  
    Też w tym momencie posiadam szambo, które to co jakiś czas trzeba opróżniać:
    Młynek do odpadków - działanie w instalacji z szambem
    Ale korzystanie z niego będzie do czasu. Bo będę musiał się podpiąć do nowo zbudowanej kanalizacji, która to już funkcjonuje:
    Młynek do odpadków - działanie w instalacji z szambem
    Ale jeśli
    Mobali wrote:
    masz zbiornik bezodpływowy lub małą oczyszczalnię biologiczną to młynek zdecydowanie nie jest dobrym pomysłem.

    Podpisuję się pod tym stwierdzeniem.
    Bo jeśli będzie to domek:
    adamjur1 wrote:
    ( na wsi)
    i będziemy mogli wygospodarować kawałek "ustronnego" miejsca to gorąco polecam.
    I choć widok nie zbyt przyjemny, i zapach zresztą też:
    Młynek do odpadków - działanie w instalacji z szambem
    To wiadomo co to jest :D
    I powiem tak: że nawet gdy będę korzystał z kanalizacji, to kompostownik pozostanie.
    Nie zamierzam montować młynka do odpadów.

    Choć to wynoszenie odpadków, wąchanie zapachów (tylko podczas wysypywania) jest dosyć uciążliwe.
    To jedynym "młynkiem" z jakiego korzystam od czasu do czasu to: NaOH
    Jest to po prostu zwykły tak zwany kret.
    NaOH potrzebne jest tylko po to aby upłynnić szczątki (odpady) organiczne, i w ten sposób zapewnić drożność rur, ale to tylko szczegół o którym to pewnie wszystkim wiadomo.

    No ale w końcu mieszkamy na wsi :D
  • #4
    Mobali
    Level 38  
    klm787 wrote:
    ...będę musiał się podpiąć do nowo zbudowanej kanalizacji, która to już funkcjonuje:
    Bywa, że zaplanowane podłączenie do instalacji odbiorczej nie rozwiąże problemu. Spotkałem się bowiem z niewielkimi wiejskimi instalacjami kanalizacyjnymi, gdzie regulamin wprost zabrania podłączania takich młynków. Czasem tego typu zapisy są umieszczone już w umowach dotyczących przyłączenia. A ponieważ pazerność na podwyżki nie zna granic, warto liczyć się z możliwością wprowadzenia jakiejś "opłaty młynkowej" w przyszłości. To przecież doskonały pretekst do kolejnego "podgolenia" obywatela z nadmiaru gotówki.
    klm787 wrote:
    I powiem tak: że nawet gdy będę korzystał z kanalizacji, to kompostownik pozostanie
    Dokładnie! Bo odpadki kuchenne to bardzo cenny zasób substancji organicznych oraz celulozy, których po prostu szkoda wyrzucać. Szczególnie w domu, gdzie jest możliwość założenia grządki warzywnej, kwietnika czy nawet trawnika. Zamiast więc kupować nie zawsze "zdrową" marketową ziemię i szkodliwe nawozy, chyba lepiej polegać na tym co pewne i sprawdzone. Tym bardziej, że to działanie znacznie bardziej rozsądne i przyjazne dla najbliższego otoczenia.
    klm787 wrote:
    I choć widok nie zbyt przyjemny, i zapach zresztą też
    Mądrze zbudowany kompostownik, umieszczony w ustronnym miejscu działki, absolutnie nie jest uciążliwy. Przepracowany kompost ma zapach świeżej próchniczej ziemi. W sieci nie brakuje pomysłów i gotowych rozwiązań na temat jak zbudować kompostownik, który może stać się nawet dekoracją ogrodu. Co ważne, w większości gmin wykazanie kompostownika skutkuje obniżeniem miesięcznych opłat za gospodarowanie odpadami. Zwykle niewiele, ale zawsze kilka groszy można zaoszczędzić. Reasumując, prawie same zalety. Praktycznie jedyną uciążliwością pozostaje więc wynoszenie "mokrych" śmieci.
  • #5
    dprzyb
    Level 20  
    klm787 wrote:
    I choć widok nie zbyt przyjemny, i zapach zresztą też

    Zgodzę się co do widoku. Niemiłego zapachu nigdy u siebie nie zaobserwowałem.
    Ogólnie kompostownik to wspaniała sprawa. Żadnego młynka bym nie instalował.
  • #6
    78db78
    Level 37  
    Przecież teraz jest segregacja śmieci i masz pojemnik na bio odpady, a tak zamulisz szambo.
  • #7
    Mobali
    Level 38  
    78db78 wrote:
    Przecież teraz jest segregacja śmieci i masz pojemnik na bio odpady, a tak zamulisz szambo.
    Przede wszystkim po co oddawać cenne surowce jakiejś firmie i jeszcze za to płacić. Tym bardziej, że produkt kompostownika można samodzielnie i z pożytkiem wykorzystać.
  • #8
    78db78
    Level 37  
    Czy oddajesz czy nie i tak musisz płacić, przyjedź do mnie dostaniesz gratis.
  • #9
    klm787
    Level 26  
    Mobali wrote:
    Co ważne, w większości gmin wykazanie kompostownika skutkuje obniżeniem miesięcznych opłat za gospodarowanie odpadami. Zwykle niewiele, ale zawsze kilka groszy można zaoszczędzić

    Zgadza się, u mnie jest to pięć "zeta" od głowy, czyli jeśli by kompostownika nie było, a byłby specjalny zbiornik na bioodpady. (przedtem były worki, porażka :cry: )
    To za odpady posegregowane zapłacił bym trzydzieści dwa złote od głowy co miesiąc, a tak to tylko dwadzieścia siedem złotych, tylko :?: :cry:

    - A odnośnie samego młynka, bo chyba "troszeczkę" odchodzimy od tematu jaki jest w tytule napisanym przez autora: młynek do odpadków - działanie w instalacji z szambem
    To.
    Sam młynek jako taki bez wątpienia ułatwi nam oddawanie, wrzucanie jakichkolwiek, choćby drobnych odpadków organicznych.
    Lecz niestety odpadki takie i tak będą generować osad w rurach typu: tłuszcz, drobne zmielone stałe odpadki itp.
    I tu niestety trzeba się wspomóc współczesną, dostępną chemią, bo i zapomniałem dopisać.
    Ta chemia znakomicie daje sobie jeszcze radę z keratyną, czyli kłakami (włosami)
    A takowych w instalacji odpływowej chyba nie brakuje. (nie dotyczy wszędzie łysych :D )

    Ostatnie zdanie dotyczy bardziej "łazienki"
    Ale kuchni też, wiadomo różne tłuszcze spływają do syfonu i tam się osadzają.
    A z tłuszczami młynek i tak sobie nie poradzi :idea:
  • #10
    Mobali
    Level 38  
    78db78 wrote:
    Czy oddajesz czy nie i tak musisz płacić,
    Owszem, i tak zapłacę. Ale samodzielnie zagospodarowując bioodpady płacę mniej. To tańsze rozwiązanie jest także bardziej pożyteczne dla najbliższego otoczenia.
    klm787 wrote:
    A odnośnie samego młynka, bo chyba "troszeczkę" odchodzimy od tematu jaki jest w tytule napisanym przez autora: młynek do odpadków - działanie w instalacji z szambem
    Reasumując, młynek zdecydowanie nie nadaje się do współpracy z szambem bo:
    - przede wszystkim powoduje bardzo szybkie "zamulenie" osadnika,
    - w konsekwencji w szambie będzie tak zwany osad nadmierny.
    - to wymusza radykalne zwiększenie częstotliwości opróżniania zbiornika,
    - masa zmielonych odpadów organicznych prowadzi do zaburzenia wielu procesów biologicznych w osadniku,
    - jedną z najczęstszych konsekwencji użycia młynka w instalacji z szambem jest tak zwane "spienianie" czy też "zagotowanie" ścieków.
    - to wymusi częstsze usuwanie kożucha złożonego z nadmiaru kolonii bakteryjnych,
    - poza wymienionymi, młynek wprowadzi do szamba wiele obcych zanieczyszczeń stałych, które nie powinny trafić do przydomowej kanalizacji - to na przykład zdrewniałe części roślin, drobiny kości, a nawet skrawki folii i tworzyw.
    - generalnie, wszelkie nierozpuszczalne w wodzie zanieczyszczenia wprowadzone w dużej ilości do instalacji radykalnie zwiększają koszty użytkowania zbiornika bezodpływowego
    - do kosztów należy doliczyć także większe zużycie energii elektrycznej i wody oraz wyższy koszt opłat za zagospodarowanie odpadów.
    klm787 wrote:
    ...tu niestety trzeba się wspomóc współczesną, dostępną chemią
    Tu chyba lepiej kierować się zdrowym rozsądkiem. Współczesna chemia akurat niewiele tu pomoże, bo przede wszystkim spowoduje zniszczenie pożytecznej flory bakteryjnej niezbędnej do prawidłowej pracy osadnika. Także zbiornika bezodpływowego. Jest wiec dokładnie odwrotnie - posiadacze zbiorników bezodpływowych czy biologicznych oczyszczalni powinni maksymalnie ograniczać ilość chemii w kuchni i łazience, a w ostateczności stosować środki "bio", dostosowane do tych instalacji. Ponadto żadna chemia nie poradzi sobie z radykalnie zwiększona masą osadów, co jest oczywistą konsekwencją użycia młynka. Szczególnie nie będzie możliwe rozłożenie tych odpadów, które wskazałem na końcu wyliczanki. Podsumowując najprościej - zlew to po prostu nie jest kosz na śmieci!

    Temat czasem się pojawia na Elektrodzie na przykład tu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3797922.html#19389501