Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Lodówka Amica FK268.3AA - cały czas pracuje, grube oszronienie na tylnej ściance

nexus 12 Sep 2021 10:35 2004 22
  • #1
    nexus
    Level 12  
    Witam
    Mam lodówkę Amica FK268.3AA która przez 1,5 roku była wyłączona, po włączeniu tylko zamrażalka mroziła, a chłodziarka nie chłodziła więc serwisant napełnił gazem i chłodziarka już chłodzi, ale wewnątrz na tylnej ściance od góry do połowy jest po całości gruba warstwa lodu i szronu. Z tyłu rurka od agregatu cała jest oblodzona. Cały czas słychać że lodówka chodzi, dzień i noc. Jaki może być powód tego i czy jest sens wzywać serwisanta?
    Lodówka Amica FK268.3AA - cały czas pracuje, grube oszronienie na tylnej ściance Lodówka Amica FK268.3AA - cały czas pracuje, grube oszronienie na tylnej ściance
  • #3
    nexus
    Level 12  
    Nad agregatem reszta już jest zasłonięta czymś, nie wiem jak to się nazywa i jak sprawdzałem tył nigdzie nie jest gorący
  • #4
    jack63
    Level 43  
    78db78 wrote:
    z tyłu kratka jest gorąca?

    Przecież widać, że skraplacz jest w ścianach lodówki, więc jaka kratka?
    Nawet jakby była to jej "macanie" nic do sprawy nie wnosi.
    Układ jest przepełniony czynnikiem.
    nexus wrote:
    serwisant napełnił gazem i chłodziarka już chłodzi,

    Super, hiper. Tylko jak długo?
    Czy przed napełnieniem czynnikiem była sprawdzana szczelność układu chłodniczego?
    Nie trzeba być fachowcem aby wiedzieć, że napełnianie dziurawego wiadra wodą, bez zalepienia dziury, donikąd nie prowadzi. Typowe działanie : Franek trzymaj ścianę, ja idę po wypłatę...
    Do tego napełnienie powinno odbywać się z wykorzystaniem odpowiedniej wagi, a nie na pałę.
    Także wzywaj tego fajansiarza niech poprawia swoją pracę.
    Niestety nie mam dobrych wieści dla ciebie. Z objawów wynika, że jest nieszczelność w obrębie zapiankowanej części parownika części chłodziarkowej lodówki. Ew. uszkodzenie utrudniające przepływ ciepła z wnętrza chłodziarki do parownika za tylną ścianą.
    Tak uszkodzona lodówka jest bardzo trudna do naprawy lub naprawa staje się nieopłacalna.
    Obym się mylił.
    W każdym razie tak być nie może. Sprężarka nie może pracować cały czas, a rurka ssąca nie może być ciągle zamrożona.
    Przez internet pomóc się nie da. Trzeba działać na miejscu. Do tego ryzyko nieopłacalności naprawy.
  • Helpful post
    #5
    stachu_l
    Level 33  
    jack63 wrote:
    Nie trzeba być fachowcem aby wiedzieć, że napełnianie dziurawego wiadra wodą, bez zalepienia dziury, donikąd nie prowadzi.

    Nie trzeba być fachowcem aby wiedzieć, że jeżeli agregat pracuje ciągle a jednocześnie parownik jest oszroniony to układ chłodniczy pracuje poprawnie i jeszcze czynnik nie uciekł a problem jest prawdopodobnie związany z termostatem.
    Skraplacz nie musi być przesadnie gorący bo parownik zaizolował się lodem i nie pobiera już takiej ilości ciepła jak normalnie.

    Autorze
    Jak masz jakiś termometr z zakresem powiedzmy od -10 to 30 stopni (albo większym) to włóż to chłodziarki i zobacz temperaturę. Termostat chłodziarki powinien wyłączać agregat gdzieś między 4-10 stopni zależnie od nastawy. Oczywiście każdy ma inaczej.
    Jak w chłodziarce jest mniejsza temperatura a termostat nie wyłącza agregatu to jest to należy go sprawdzić i pewno wymienić.
    Czy próbowałeś ustawiać różne temperatury termostatem? Jakieś reakcje?
    Czy tylko skręcenie termostatu na off wyłącza kompresor?
    Czy masz oddzielny wyłącznik części chłodniczej (nie termostat)?

    Tak dla pewności to masz dwa agregaty i oddzielne termostaty czy jakiś inny układ?
  • #6
    nexus
    Level 12  
    stachu_l wrote:

    Jak masz jakiś termometr z zakresem powiedzmy od -10 to 30 stopni (albo większym) to włóż to chłodziarki i zobacz temperaturę. Termostat chłodziarki powinien wyłączać agregat gdzieś między 4-10 stopni zależnie od nastawy. Oczywiście każdy ma inaczej.
    Jak w chłodziarce jest mniejsza temperatura a termostat nie wyłącza agregatu to jest to należy go sprawdzić i pewno wymienić.
    Czy próbowałeś ustawiać różne temperatury termostatem? Jakieś reakcje?
    Czy tylko skręcenie termostatu na off wyłącza kompresor?
    Czy masz oddzielny wyłącznik części chłodniczej (nie termostat)?

    Tak dla pewności to masz dwa agregaty i oddzielne termostaty czy jakiś inny układ?


    Temperaturę mierzyłem wczoraj i dziś i cały czas jest 6 stopni na tej pierwszej górnej półce. Termostat na początku był ustawiony na 5 i zauważyłem że pod lodówką jest kałuża wody, jak go zwiększyłem na 6,5 przez jakieś 5- 6 dni nie było wody, potem go zmniejszyłem ponownie na 5 i lodówka przestała chodzić więc po około 40-50 min jak nie było reakcji dałem ponownie na 6,5 i za kilka minut ruszyła. Jak była ustawiona na 5 oczywiście było mniej szronu i na rurce z tyłu tylko się skraplała zimna woda ale nie była oblodzona.
    Nie wiem czy mam oddzielny wyłącznik części chłodniczej, gdzie go szukać?
    Z tego co widzę jest jeden agregat, dla pewności zdjęcie dołączam.
    Lodówka Amica FK268.3AA - cały czas pracuje, grube oszronienie na tylnej ściance
  • #7
    stachu_l
    Level 33  
    Tak poszukałem instrukcji
    Agregat jest jeden i jeden termostat więc nie ma czego szukac.
    Uwaga - te cyferki na regulatorze temperatury to nie jest zadana temperatura w stopniach - to jest jakiś wyimaginowany przez producenta wskaźnik "siły chłodzenia"
    I tak zgodnie z instrukcją numerki na pokrętle termostatu oznaczają:
    0 - OFF, czyli urządzenie wyłączone
    1 - temperatura najwyższa - najsłabsze chłodzenie
    2-6 - temperatura optymalna
    7 - temperatura najniższa.

    Widać w twoim przypadku utrzymanie temperatury przy nastawie 6 - 7 wymaga ciągłej pracy agregatu więc ustaw mniej (np 3-5) i zobacz jak się zachowa. To, że się nie włączy 40 min to nie znaczy, że jest źle bo jak była wychłodzona przez ciągła prace a izolacja jest dobra to może być taki efekt. Daj jej spokój na kilak godzin i zobacz jaka jest temperatura. potem sprawdź następnego dnia.
    Jak się nagromadzi dużo szronu i on w końcu się roztopi to się nie zmieści w tym zbiorniczku nad kompresorem i będzie plama wody. Normalnie ilość szrony z jednego cyklu pracy kompresora nie przelewa zbiornika a woda podgrzewana kompresorem odparowuje bez plamy na podłodze.

    Tak generalnie - jak wszystko zawodzi to przeczytaj instrukcje obsługi.
  • Helpful post
    #8
    jack63
    Level 43  
    stachu_l wrote:
    Nie trzeba być fachowcem aby wiedzieć, że jeżeli agregat pracuje ciągle a jednocześnie parownik jest oszroniony to układ chłodniczy pracuje poprawnie i jeszcze czynnik nie uciekł a problem jest prawdopodobnie związany z termostatem.

    Właśnie trzeba być fachowcem i znać budowę lodówki oraz działanie termostatu, aby nie opowiadać takich bzdur.
    Termostat jest parownikowy (pewnie nawet nie wiesz co to znaczy) i szanse, że wyłączy sprężarkę są nikłe bo układ jest przeładowany (na razie, bo prawdopodobnie jest dziura i czynnik ucieka) i temperatury odparowania są za wysokie.
    To tak na wstęp. Wbrew pozorom nie jest to tak proste jak niektórym się wydaje.
    W każdym razie szron/lód wewnątrz chłodziarki nie może być na stałe. Ma się pojawiać i znikać.
    Podobnie nie ma prawa szronić rurki ssącej.
    Robota spieprzona i tyle. Termostat wygląda na ok.
    Autorze tematu.
    Wyłącz lodówkę z sieci i poczekaj aż cały lód się stopi.
    Wtedy dokładnie obejrzyj miejsce w chłodziarce, gdzie był tenże lód. Jak znajdziesz nawet najmniejsze pęknięcie plastykowej ściany, to lodówka na złom.
  • #9
    stachu_l
    Level 33  
    jack63 wrote:
    Właśnie trzeba być fachowcem aby znać budowę lodówki

    Nie jestem fachowcem z tej dziedziny ale to nie zmienia praw fizyki.
    Powiedz jak przy braku czynnik tworzy się szron i to gruby w komorze chłodni.
    Parownikowy, kapilarny - taki działający na ciśnienie pary nasyconej substancji w kapilarze - widziałem.
    A widziałeś chłodnię z 5 sprężarkami po 30kW z regulacją wydajności, komarami chłodniczymi i mroźniami sterowane układem czysto przekaźnikowym.
    Gdybyś przeczytał następne posty to byś zauważył, że Autor nastawił termostat prawie na max (6.5) ale jak miał niżej (5) to kompresor się wyłączał.
    Jak czynnik ucieka to po pewnym czasie ponownie wydajność chłodzenia spadnie i będzie tylko zamrażalnik (choć nie wiemy jaka miał temperaturę w stanie początkowym tego opisu) aż w końcu także zamrażalnik przestanie mrozić.
    Tu mamy sytuacje chodzącego ciągle kompresora i zaszronienie ściany komory chłodni więc układ chłodniczy radzi sobie całkiem nieźle. Nie twierdzę, że jest kompletnie szczelny ale obecnie ma dość czynnika aby zamrozić parownik w komoze chłodni.
  • #10
    jack63
    Level 43  
    stachu_l wrote:
    Parownikowy, kapilarny - taki działający na ciśnienie pary nasyconej substancji w kapilarze - widziałem.

    Parownikowy, czyli mierzący temperaturę parownika, a nie temp komory przez ten parownik chłodzonej.
    Czyli guzik wiesz, a powołujesz się na prawa fizyki.
    stachu_l wrote:
    Powiedz jak przy braku czynnik tworzy się szron i to gruby w komorze chłodni.

    A kto powiedział, ze na razie, jest brak czynnika?
    Przecież pisałem, ze układ jest przeładowany, czyli czynnika jest za dużo.
    Pisałem tez o drugim możliwym przypadku, czyli braku napływu ciepła do parownika.
    Trzeba znać budowę takiej lodówki aby ocenić sytuację, a nie pisać banialuki o termostacie.
    Tak abyś coś wyniósł z tej dyskusji, napisze że termostaty parownikowe ustawione na max mają temp wyłączenia sprężarki od -20 do nawet -32 oC. Temperatura włączenia to najczęściej ok +4 oC.
    Wystarczy wejść na stronę z częściami AGD i sprawdzić parametry termostatów.
  • #11
    stachu_l
    Level 33  
    I jak czynnika jest za dużo to jakie występują zjawiska fizyczne, że źle chłodzi?
    Tego wniosku też nie zrozumiałem z wcześniejszej wypowiedzi.
    Dlaczego nadmiar czynnika podwyższa temperaturę parowania?

    W dużej chłodni zamiast takiego termostatu był presostat koło parownika albo przy regulacji wydajności sprężarki gdzieś na rurociągu ssącym.

    Czym może być blokowany dopływ ciepła do parownika?

    Szukałem termostatu od tej lodówki i każdy chce sprzedać ale danych nie widzę.
    Znalazłem zalecenia Danfoss i faktycznie dla lodówek z auto-defrost załączenie +3,5°C a wyłączenie przy -11 do -27 zależnie od nastawy. Przyjmuje, że inni producenci maja podobnie.
    Angielskie nazwy nijak nie wymieniają tego jako parownikowe ale tylko jako "zamrażalnikowe"
  • #12
    nexus
    Level 12  
    Po zmniejszeniu na 4 agregat się wyłączył i za jakiś czas temperatura doszła do 8 stopni, a następnie przez prawie trzy godziny tak się utrzymywała, potem ją rozmroziłem i po włączeniu agregat od razu ruszył. Teraz pokrętło jest ustawione na 4 i agregat pracuje cały czas czyli już około 1,5 godziny. Jak na razie wewnątrz temperatura spadła do 10 stopni. Na ściance wewnątrz nie ma żadnych nawet najmniejszych pęknięć. Zobaczymy za kilka godzin czy agregat się wyłączy więc zapewne jutro dam znać.
  • #13
    jack63
    Level 43  
    stachu_l wrote:
    I jak czynnika jest za dużo to jakie występują zjawiska fizyczne, że źle chłodzi?
    Tego wniosku też nie zrozumiałem z wcześniejszej wypowiedzi.
    Dlaczego nadmiar czynnika podwyższa temperaturę parowania?

    W dużej chłodni zamiast takiego termostatu był presostat koło parownika albo przy regulacji wydajności sprężarki gdzieś na rurociągu ssącym.

    Czym może być blokowany dopływ ciepła do parownika?

    Zjawiska fizyczne może i znasz, ale nie wiesz które akurat "działają" w lodówce, bo budowy lodówki nie znasz.
    Jak się przekonałeś na przykładzie termostatu "coś" wiem na ten temat... Jak chcesz odpowiedzi na zadane pytania to załóż swój temat i nie mieszaj koledze nexus w jego wątku.
    Z tematową lodówką dobrze nie jest, a będzie na pewno gorzej, choć pewnie przez jakiś czas będzie można jej używać.
    Jeżeli jest nieszczelność to czynnik będzie uciekał, a sytuacja może się nawet poprawiać. Czyli zaszronienie rurki ssącej będzie się zmniejszać, a temp w chłodziarce może nawet być bliższa wymaganej. Oby sprężarka doczekała tego czasu, bo jest zalewana cieczą czynnika. Właśnie to zaszronienie świadczy o tym iż czynnik nie odparowuje do końca w parowniku tylko płynie w formie cieczy do sprężarki. Ta ostatnia jest konstrukcyjnie na takie zalania przygotowana, ale tylko gdy są chwilowe i tej cieczy nie jest wiele. Ciecz czynnika miesza się z olejem, może też występować piana, a przez to pogarsza się smarowanie i przyśpiesza zużycie od tarcia.
    Gdy cieczy będzie dużo może dojść do jej zassania przez samą sprężarkę i połamania płytek zaworowych lub nawet korbowodu czy tłoka. Wtedy sprężarka jako agregat będzie się nadawała tylko na złom. Razem z lodówką z resztą.
    Ja coraz bardziej skłaniam się do tezy, że pojawiła się szkodliwa rezystancja cieplna między parownikiem a wnętrzem komory chłodziarki. Układ mógł być szczelny, a ilość czynnika mogła być prawidłowa przed "naprawą".
    Szczególnie że:
    nexus wrote:
    po włączeniu tylko zamrażalka mroziła, a chłodziarka nie chłodziła

    Napełnienie czynnikiem, a przypuszczalnie przepełnienie, nie naprawiło sytuacji. Poprawa jest zupełnie pozorna. Natomiast pojawił się "efekt uboczny" w postaci lodu na rurce ssącej, grożący zniszczeniem sprężarki.
    PS. Tak dla przypomnienia. Sprężarka jest maszyną przetłaczającą GAZ, a nie ciecz. I tylko faza gazowa czynnika, powstała w parowniku, powinna docierać do sprężarki.
    Aby ciecz czynnika odparowała całkowicie muszą być spełnione dwa warunki:
    1. Odpowiednie ciśnienie, stwarzające warunki do odparowania w temp NIŻSZEJ niż komora chłodnicza.
    2. Na tyle mała rezystancja cieplna, aby przy "stworzonej", dzięki powyższemu, różnicy temperatur dotarła do czynnika na tyle duża ilość energii, aby zmienić stan skupienia.
  • #14
    nexus
    Level 12  
    Po jakimś czasie agregat się wyłączył i teraz już normalnie okresowo się włącza i wyłącza. Jak pokrętło było ustawione na 4 to temperatura wewnątrz była 8 stopni, a potem już dałem na 5 i jest 6 stopni. Na tylnej ściance od wewnątrz jest tylko troszeczkę szronu, a po rurce od agregatu się skrapla bardzo mało wody i już nie jest oblodzona. Przez dwie doby się skropliło 40ml. Na szczęście w tym przypadku samo rozmrożenie jej dało oczekiwanego rezultatu. Czas pokaże jak długo pochodzi, mam nadzieje że jak najdłużej. Dziękuję wszystkim za pomoc.
  • #15
    jack63
    Level 43  
    nexus wrote:
    Na tylnej ściance od wewnątrz jest tylko troszeczkę szronu,

    Zwróć uwagę na to, czy ten szron/lód na zmianę pojawia się i znika (topi się) w takt załączania się sprężarki.
    nexus wrote:
    po rurce od agregatu się skrapla bardzo mało wody i już nie jest oblodzona.

    Z tego objawu można mniemać, iż:
    albo czynnik ucieka
    albo zmniejszyła się rezystancja cieplna między komora a parownikiem przez np wejście pary wodnej między płytę parownika a tylną ściankę, skroplenie jej a następnie zamrożenie. Lód dość dobrze przewodzi ciepło w przeciwieństwie do powietrza czy szronu.
    nexus wrote:
    Czas pokaże jak długo pochodzi,

    Zobaczymy. Nie zamykaj tematu i bądź łaskaw opisać sytuację za miesiąc czy za trzy.
    PS
    nexus wrote:
    na 4 to temperatura wewnątrz była 8 stopni, a potem już dałem na 5 i jest 6 stopni.

    Czym i którym miejscu komory mierzyłeś temperaturę?
    Mając doświadczenie z pomiarów temperatur dzięki czujnikowi DS18B20 wiem, że nie ma czegoś takiego jak temperatura w lodówce czy pomieszczeniu. Są natomiast temperatury. Różne w różnych punktach przestrzeni. W chłodziarce różnice mogą być spore. Rzędu 2 oC góra-dół. Podobnie nie ma stałej temperatury w czasie. Dla tzw "płaczków" wahania mogą być +- 3 oC od nastawy. Przecież to 3/4 zakresu chłodniczego (2 - 8).
    Dodatkowo dół zakresu wahań przy max nastawie (cyfry 5 lub 7 na termostacie) powinien schodzić poniżej zera, a sprężarka powinna się wyłączyć. Jeżeli nie można osiągnąć dolnych temp w chłodziarce przy typowej temp pokojowej, to układ chłodniczy nie pracuje prawidłowo.
  • #16
    nexus
    Level 12  
    Szron się topi, nie przybywa go. Temperaturę mierzyłem multimetrem z sondą, multimetr na zewnątrz, a sonda wewnątrz na górnej półce tak jak wcześniej pisałem czyli zawsze w tym samym miejscu i oczywiście nie dotykała tylną ściankę. Podałem minimalną temperaturę jaka była, po jakimś czasie się podnosi o jakieś 2 stopnie i agregat się włącza żeby ją obniżyć. Dam znać za dwa trzy miesiące, mam nadzieje że będzie bez zmian :)
  • #17
    stachu_l
    Level 33  
    A może jednak to było zgodne z tablicą LOKALIZACJA USTEREK z instrukcji obsługi FK268.3 AA:
    Ciągła praca urządzenia Złe ustawienie pokrętła regulacyjnego - przestawić pokrętło na niższą pozycję

    Z tego wynika, że sam producent zakłada możliwość ciągłej pracy kompresora przy chłodzeniu ustawionym na maksymalne wartości i poleca zmniejszenie nastawy.

    Przy ciągłej pracy kompresora parownik w komorze chłodniczej się oszronił i to dość grubo więc powstała izolacja termiczna i część czynnika parowała w rurce przed kompresorem.

    Obecnie nie ma dowodu na przepełnienie układu a także na dużą nieszczelność natomiast jeżeli chłodzenie się pogorszy z czasem to ucieczka czynnika staje się bardzo prawdopodobna.
  • #18
    nexus
    Level 12  
    Po napełnieniu pokrętło było ustawione na 5 ale nie zwracałem uwagę czy kompresor chodził cały czas, dopiero jak się pojawiła woda pod lodówką ustawiłem pokrętło na 6,5 i zauważyłem że się nie wyłącza. Pod rurkę od kompresora podstawiłem pojemniczek żeby tam się zbierała woda i tak jak pisałem w dwie doby się uzbierało 40ml ale jak dotknąłem rurkę ona była sucha więc może ta woda jest z początku po rozmrożeniu, a potem jakimś cudem coś się poprawiło i lodówka zaczęła działać prawidłowo, czas pokaże.
  • #19
    jack63
    Level 43  
    stachu_l wrote:
    może jednak to było zgodne z tablicą LOKALIZACJA USTEREK z instrukcji obsługi FK268.3 AA:
    Ciągła praca urządzenia Złe ustawienie pokrętła regulacyjnego - przestawić pokrętło na niższą pozycję

    To jest w instrukcji OBSŁUGI. Dla laików. Z resztą mało kto czyta te , dla mnie śmieszne, wynurzenia.
    Mało tego. Nie ma dopisku, gwiazdki, że ta sytuacja dotyczy SPRAWNEGO układu chłodniczego i niskich temperatur otoczenia.
    Temperatura wnętrza chłodziarki jest wypadkową tak pracy układu chłodniczego jak i temp otoczenia lodówki.
    Dlatego na skali pokrętła nie ma temperatur, bo klienci ciągle zgłaszali by niezgodność nastawy z rzeczywistą temp.
    Jak pisałem, stabilizowana (z histerezą) jest termostatem temp PAROWNIKA, a nie komory chłodziarki.
    Ta ostatnia jest tzw temp wynikową ze splotu różnych czynników.
    Jakby się komuś chciało, to może sobie zrobić wykres temperatury w chłodziarce lodówki(chłodziarko-zamrażarki) Elektrolux- jakaś niewielka, tania, "płacząca".
    Załączam plik tekstowy. w kolumnach : Nr porządkowy pomiaru, czas pomiaru, wartość temperatury w oC.
    Można wczytać do np. excela lub innego programu tworzącego wykresy i zobaczyć jak to wygląda.
  • #20
    stachu_l
    Level 33  
    To jest w instrukcji obsługi dla Użytkownika i są to oficjalne zalecenie producenta nawet jak ten użytkownik jest "Lajkonikiem".
    Wiem, że mało kto to czyta ale przy próbie reklamacji to te zalecenia będą jedna z podstaw jej uznania.
    Jeżeli masz dostęp do instrukcji serwisowej i tam jest napisane, że to jet niepoprawne zachowanie to przedstaw taka informację.
    jack63 wrote:
    dla mnie śmieszne wynurzenia

    to są te głoszone przez specjalistów którzy uważają, że inni specjaliści to głąby i nie czytają napisanych przez innych instrukcji, dokumentacji, kart katalogowych bo wiedzą lepiej.
  • #21
    jack63
    Level 43  
    stachu_l wrote:
    to są te głoszone przez specjalistów którzy uważają, że inni specjaliści to głąby i nie czytają napisanych przez innych instrukcji, dokumentacji, kart katalogowych bo wiedzą lepiej.

    A ty jak zwykle wiesz lepiej do czasu, aż się okaże że ...nie za bardzo.
    Ten instrukcje tworzą marketingowcy. Są dla laików, ale są też chytrze napisane pod kątem prawnym. Choćby wspomniane "żądanie naprawy gwarancyjnej".
    Nie spodziewam się aby do takiego prostactwa jak tematowa lodówka była jakakolwiek serwisówka.
    Kiedyś, nie wiem czy teraz, były ogólne instrukcje napraw i coś w rodzaju bazy wiedzy tworzone przez znane firmy produkujące sprężarki i inny osprzęt chłodniczy. Sam uczyłem się z materiałów Danfoss'a, które sciągnąłem z ich strony firmowej z działu pomoc techniczna czy baza wiedzy itp. Może dalej coś takiego jest? Nie wiem obecnie już nie szukam, bo wiem więcej niż było w tych materiałach szkoleniowych. Z resztą inni producenci sprężarek też mieli podobne materiały.
    Także radzę poszukać, jak się znajdą, poczytać, zrozumieć i nie pleść bzdur.
  • #22
    stachu_l
    Level 33  
    jack63 wrote:
    A ty jak zwykle wiesz lepiej do czasu, aż się okaże że ...nie za bardzo.

    Rozumiem, że to "nie za bardzo" dotyczy diagnozy wskazującej na termostat - jednak chyba nie jest zepsuty tylko nastawiony na zbyt mocne chłodzenie.
    Dobrze, że Ty zawsze wiesz najlepiej i musisz mieć ostatnie zdanie.
    Kończę to czasu nowych informacji od Autora o działaniu urządzenia.
  • #23
    jack63
    Level 43  
    stachu_l wrote:
    Obecnie nie ma dowodu na przepełnienie układu a także na dużą nieszczelność natomiast jeżeli chłodzenie się pogorszy z czasem to ucieczka czynnika staje się bardzo prawdopodobna.

    Wygląda na opinię fachowca, a jest zwykłym trolowaniem.
    Stwierdzenia "duża nieszczelność" czy "chłodzenie się pogorszy" może trafiaką do laików, ale w sunmie są takim peplaniem marketingowca bez wiedzy chodniczej. Do tego są wręcz niegodne forum strickte technicznego. Za to ujawniają metody manipulacji w marketingu stosowane.
    Łatwo jest je zbić, ale tylko w oczach ludzi myślących logicznie a nie operujących tylko na emocjach.
    No bo co to jest ta "duża nieszczelność"???
    Jakieś dane liczbowe. Choćby szacunkowe.
    Co oznacza "chłodzenie się pogorszy"???
    Czy ma to odniesienie do temperatur? A może szybkości spadku temp w komorze?
    Ciekawe również jest jaki dowód i jak przeprowadzony został pokazany lub choćby zaproponowany aby stwierdzić, że nie ma wycieku?
    Nie ma jest bełkot argumentowany:
    stachu_l wrote:
    Nie jestem fachowcem z tej dziedziny ale to nie zmienia praw fizyki.