Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Eltrox Hurton
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ciągłe sygnały "Baczność" na linii kolejowej

andrzej20001 13 Sep 2021 14:09 1668 64
  • Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • Eltrox Hurton
  • #2
    Pan.Kropa
    Level 26  
    A mnie dziwi że nie ma jeszcze ustawy o tym że pieszy ma pierwszeństwo na przejeździe kolejowym.:D
  • #3
    sanfran
    Level 40  
    RP1 nie ma sensu. Od kiedy w uszach tkwią słuchawki zagłuszają one wszystko.
  • Eltrox Hurton
  • #4
    clubber84
    Level 27  
    Autorze,
    jeśli w promieniu 5km od twojego miejsca zamieszkania, znajdują się przejazdy z półzaporami lub tylko z sygnalizacją świetlną, to oczywiste jest, że maszyniści będą podawać tam sygnał RP1.
    Dla mnie to męczące nie jest, a mieszkam jakieś 150m w linii prostej od torów kolejowych i w promieniu 5km jest z 5 przejazdów tylko z sygnalizacją świetlną i 1 z półzaporami.
    I normalnie śpię przy otwartym oknie.
    Ale rozumiem kolegi nadwrażliwość, więc poradzę tylko jedno - pojechać w te kierunki, skąd dochodzą sygnały lokomotyw i sprawdzić te przejazdy.
  • #5
    r103
    Level 29  
    Pan.Kropa wrote:
    A mnie dziwi że nie ma jeszcze ustawy o tym że pieszy ma pierwszeństwo na przejeździe kolejowym.:D


    Dziwne że w swej próbie szyderstwa nie zauważyłeś że to nie jest "przejście dla pieszych przez przez tory kolejowe" tylko "przejazd kolejowy przez drogę" :cunning:
  • #6
    andrzej20001
    Level 43  
    Są z zaporami te przejazdy. Kompletny bezsens, i tak nie wyhamuje ten pociąg.
    Wiem że można spać obok torów ale taki buuuu co 15min. w nocy mnie czasem ostro wku....
  • #7
    Pan.Kropa
    Level 26  
    r103 wrote:
    Dziwne że w swej próbie szyderstwa nie zauważyłeś że to nie jest "przejście dla pieszych przez przez tory kolejowe" tylko "przejazd kolejowy przez drogę"
    Ja wiem że chodzi o przejazd kolejowy przez drogę. Ale przeczytaj artykuł to dowiesz się co robią zombi i inne święte krowy. (Zombi i święte krowy to nazwa niektórych pieszych) Nauczyli się bezmyślnie przechodzić przez pasy to i myślą że przez tory też tak mogą. :D
  • #8
    Madrik
    moderator of Robotics
    andrzej20001 wrote:

    Miało sie skończyc a hałasują ciągle


    I będą. Na drugim końcu skali jest czyjeś życie - nieuważnej ofiary i zniszczone życie maszynisty.
    Masz pojęcie co się dzieje w życiu maszynisty po wypadku śmiertelnym na torach?
    Jeżeli maszynista ma wybór jak tego uniknąć - to go żaden mandat nie przekona, by tego nie robił. Jest to dla niego zbyt duże ryzyko i konfliktu nie da się uniknąć.

    Proponowałbym zaatakować raczej lokalne władze i założyć np. projekt obywatelski budowy kładki, wiaduktu lub przejazdu podziemnego w szczególnie uciążliwych miejscach. Brak kolizji drogi torowej i drogowej rozwiązuje wszelkie problemy po obu stronach. Tyle, że jakiś lokalny radny będzie miał mniej na premie dla siebie.

    A tak, to tylko kolejna przepychanka, kto co zrobi, żeby mieć samemu lepiej.
  • #9
    Fredw
    Level 21  
    Tylko pewno najwięcej "zastrzeżeń" to wnosili nie ludzie od lat mieszkający przy torach, ale zapewne mieszkańcy osiedli zamkniętych, potocznie "gett", które jak grzyby po deszczu powstają na najróżniejszych terenach.
    Jak taki dumny mieszkaniec kupuje swoje M to kompletnie nie interesuje go okolica, "było tanio to bralim", ale jak już się wprowadzi to mu nagle przeszkadzają tory 100 m od okna i przejazd 250 m od okna.
    Ten rząd niestety przyklepie obecnie każdą głupotę byle się przypodobać.

    Co do maszynistów to na Onecie lub Wp był bardzo długi artykuł/wywiad z byłym maszynistą, obecnie (na czas pisania i publikacji) ekspertem od wypadków kolejowych. Polecam poszukać i poczytać, może niektórym to oczy otworzy, że nie trąbią sobie dla zabawy.
  • #10
    r103
    Level 29  
    Fredw wrote:
    Tylko pewno najwięcej "zastrzeżeń" to wnosili nie ludzie od lat mieszkający przy torach, ale zapewne mieszkańcy osiedli zamkniętych, potocznie "gett", które jak grzyby po deszczu powstają na najróżniejszych terenach.
    Jak taki dumny mieszkaniec kupuje swoje M to kompletnie nie interesuje go okolica, "było tanio to bralim", ale jak już się wprowadzi to mu nagle przeszkadzają tory 100m od okna i przejazd 250m od okna.
    Ten rząd niestety przyklepie obecnie każdą głupotę byle się przypodobać.
    .


    Zdaje się że nienawiść tak przysłania ci oczy - że nie zauważyłeś że pozwolenia na budowę tych osiedli - wydaje nie rząd - ale gmina/miasto :D
  • #11
    Pan.Kropa
    Level 26  
    Fredw wrote:
    Ten rząd niestety przyklepie obecnie każdą głupotę byle się przypodobać.
    Kolega to widzę z tych co za wszystko co złe obwinia obecny rząd. To już staje się nudne i chore. Na przykład. Czytam gdzieś artykuł o czarnej dziurze w kosmosie, oczywiście połowa komentarzy o rządzie. Czytam gdzieś o powodzi, oczywiście połowa komentarzy o rządzie. Czytam coś o gotowaniu, oczywiście połowa komentarzy o rządzie. Czytam o samochodach, oczywiście połowa komentarzy o rządzie. Czytam o elektrowni która znajduje się na drugim końcu świata, oczywiście połowa komentarzy o rządzie. Jestem w sklepie nie dla idiotów bo potrzebowałem kupić klawiaturę do komputera, a w wystawowej klawiaturze ktoś pozamieniał przyciski tak że są dwa słowa o rządzie. I takich przykładów można mnożyć w nieskończoność. Chyba nawet minister propagandy III rzeszy nie byłby tak skuteczny.
  • #12
    CMS
    Administrator of HydePark
    Madrik wrote:
    Masz pojęcie co się dzieje w życiu maszynisty po wypadku śmiertelnym na torach


    Ale tylko po pierwszym :)

    Polecam krótki reportaż "Egzekutorzy"



    Gdy zaczynałem nocować w obecnym miejscu zamieszkania (ponad 7 lat temu), bardzo mi przeszkadzały pociągi które przejeżdżają 150-200m obok. Samoloty o dziwo też (mimo iż wcześniej latały mi nad blokiem i byłem przyzwyczajany), bo teraz mam bliżej lotniska i po prostu latają niżej.
    Mniej więcej po pół roku zupełnie przestałem zwracać uwagę na te odgłosy. Mózg potrafi wytworzyć sobie taki filtr, na powtarzające się takie same dźwięki.
    Za to pod samym oknem ma drogę i wylot z tunelu, jak w nocy jakiś dawca nerek przygazuje w tunelu, to jak mocno bym nie spał, to mnie obudzi.
  • #13
    Fredw
    Level 21  
    r103 wrote:
    Zdaje się że nienawiść tak przysłania ci oczy - że nie zauważyłeś że pozwolenia na budowę tych osiedli - wydaje nie rząd - ale gmina/miasto

    Mentalność ludzka niema nic wspólnego z rządem, gminą czy miastem.
    Nie wiem jak w Twoim mieście, nie pochwaliłeś się tym, ale to o czym pisałem to norma w Warszawie.
    Przeczytaj jeszcze raz co napisałem.

    Pan.Kropa wrote:
    Kolega to widzę z tych co za wszystko co złe obwinia obecny rząd.

    Kto to zmienia ustawy? Kto to kieruje ministerstwami?
  • #14
    Millaka
    Level 20  
    Tylko że komenda (sygnał) "Baczność" jest komendą wojskową i cywile nie muszą się do niej stosować.
  • #15
    arekb81
    Level 27  
    O, widzę że nie jestem osamotniony w temacie nadużywania sygnałów dźwiękowych przez maszynistów i też byłem przekonany, że ta ustawa to ograniczy.

    Owszem w pewnym sensie ograniczyła, bo maszyniści Intercity przejeżdżając przez moje miasto praktycznie przestali trąbić, a Polregio dalej trąbią jak opętani.
  • #16
    Aleksander_01
    Level 41  
    Mnie kiedyś taki sygnał uratował być może życie. Jechałem równoległą drogą do torów kolejowych. Gdyby maszynista nie zatrąbił to prawdopodobnie wjechałbym na niestrzeżony przejazd.
  • #17
    r103
    Level 29  
    Fredw wrote:

    Mentalność ludzka niema nic wspólnego z rządem, gminą czy miastem.
    Nie wiem jak w Twoim mieście, nie pochwaliłeś się tym, ale to o czym pisałem to norma w Warszawie.
    Przeczytaj jeszcze raz co napisałem.



    To w Warszawie pozwolenia na budowę wydaje rząd RP a nie Prezydent Warszawy ???
  • #18
    andrzej20001
    Level 43  
    Niestrzezone ok, ale u mnie wsztstkie strzezone a debile trąbią.
  • #19
    madamsz1
    Level 36  
    Millaka wrote:
    Tylko że komenda (sygnał) "Baczność" jest komendą wojskową

    Nie koniecznie, na kolei jest bardzo ważnym sygnałem, tak się nazywa i jest poważnie traktowany w przypadku np badania komisji wypadkowej.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Rp_1

    Dodano po 4 [minuty]:

    andrzej20001 wrote:
    u mnie wsztstkie strzezone a debile trąbią.

    Kolego wszystko zależy od osygnalizowania szlaku od strony kolejowej. Jeżeli maszynista ma znak "podawać sygnał baczność", to nawet jak stoi co 10m to tak ma podawać.
    I może go podawać w innym wypadku w razie konieczności zwrócenia uwagi pracowników kolejowych albo innych osób znajdujących się na torze lub w jego pobliżu.
  • #20
    pixel7
    Level 22  
    r103 wrote:
    Fredw wrote:

    Mentalność ludzka niema nic wspólnego z rządem, gminą czy miastem.
    Nie wiem jak w Twoim mieście, nie pochwaliłeś się tym, ale to o czym pisałem to norma w Warszawie.
    Przeczytaj jeszcze raz co napisałem.



    To w Warszawie pozwolenia na budowę wydaje rząd RP a nie Prezydent Warszawy ???


    Prezydent, na podstawie obowiązujących przepisów państwowych (rządowych).
  • #21
    wojtek1234321
    Level 35  
    madamsz1 wrote:
    Jeżeli maszynista ma znak "podawać sygnał baczność", to nawet jak stoi co 10m to tak ma podawać.
    I wszystko jest rejestrowane w rejestratorze jazdy maszyny/lokomotywy, łącznie z kilometrami, miejscem i czasem kiedy był ten sygnał użyty...
  • #22
    andrzej20001
    Level 43  
    Tylko ciekawe że śpiąc na tarasie i słuchając pociągi jadą i słychać tylko koła. A co któryś trąbi jak popier..... a moc jest w tych trąbach. A akurat masz zasypiać a tu "tuu, tuuu...".
    NIE wszystkie daja czadu.
    Nie ma odgórnych przepisów czy w d... to mają??
  • #23
    750kV
    Level 31  
    Ciągłe sygnały "Baczność" na linii kolejowej
    Obecnie, gdy maszynista minie wskaźnik W6a (foto powyżej) ma obowiązek podać sygnał Rp1 (baczność!) Jedyne co zmiana przepisów może zmienić, to zwolnić maszynistę z tego obowiązku. Nie może zabronić maszyniście użycia synału Rp1.
  • #24
    DiZMar
    Level 43  
    andrzej20001 wrote:
    Tylko ciekawe że śpiąc na tarasie i słuchając pociągi jadą i słychać tylko koła. A co któryś trąbi jak popier..... a moc jest w tych trąbach. A akurat masz zasypiać a tu "tuu, tuuu...".
    NIE wszystkie daja czadu.
    Nie ma odgórnych przepisów czy w d... to mają??

    Zmień pracę, weź kredyt i kup mieszkanie w wygodnej innej lokalizacji.
  • #25
    madamsz1
    Level 36  
    750kV wrote:
    ma obowiązek podać sygnał Rp1 (baczność!)

    I wcale nie musi to być jeden raz, jeżeli znajduje się ktoś albo coś w okolicach torów to może ten sygnał podawać wielokrotnie.
    Jak również w przypadku uszkodzenia urządzeń na przejeździe jest obowiązek podawania wielokrotnego sygnału baczność
    A jak wiadomo często ktoś przechodzi, jakiś rower, albo "jeszcze przejadę pociąg daleko" a w miastach jest to nagminne.

    Budując dom w pobliżu lotniska, torów kolejowych, stadionu, strzelnicy, czy ruchliwej drogi trzeba sobie z tego sprawę zdawać że może być głośno.
    Co z tego że działka była tania :)
  • #26
    DiZMar
    Level 43  
    madamsz1 wrote:
    ...
    Budując dom w pobliżu lotniska, torów kolejowych, stadionu, strzelnicy, czy ruchliwej drogi trzeba sobie z tego sprawę zdawać że może być głośno.
    Co z tego że działka była tania :)

    Właśnie dlatego działka była tania. Jeżeli cena odbiega od średniej to musi być konkretny powód. Często tłumaczony przez sprzedawcą koniecznością życiową sprzedaży. W większości przypadków jest kłamstwem jeżeli cena jest stosunkowo niska.
    Kupują działkę "na zabitej dechami wsi", budują daczę a potem pretensja, że kogut pieje wcześnie rano lub "zapachy" obornika z sąsiedniej działki.
  • #27
    Fredw
    Level 21  
    @r103, przeczytaj jeszcze raz i jeszcze raz co napisałem i przestań do tego mieszać wszelkie organy urzędowe.
    Jak widać tylko panowie DiZMar i madamsz1 rozumieją o co mi chodzi :)

    Właśnie w mojej okolicy jest taki problem, że pobudowali osiedla koło stacji rozrządowej.
    Większość ludzi jest ogarnięta i wie gdzie się wprowadziła, ale jest jakaś grupka, która obudziła się dopiero jak pierwsza lokomotywa użyła sygnału, bo przecież te tory kilkadziesiąt metrów dalej to powstały w 1 noc po ich wprowadzeniu :lol:
  • #28
    andrzej20001
    Level 43  
    DiZMar wrote:
    andrzej20001 wrote:
    Tylko ciekawe że śpiąc na tarasie i słuchając pociągi jadą i słychać tylko koła. A co któryś trąbi jak popier..... a moc jest w tych trąbach. A akurat masz zasypiać a tu "tuu, tuuu...".
    NIE wszystkie daja czadu.
    Nie ma odgórnych przepisów czy w d... to mają??

    Zmień pracę, weź kredyt i kup mieszkanie w wygodnej innej lokalizacji.


    Hahhhaha mam zajebistą prace warsztat dom. Mam do lini z 2-3 km. Nie jestem wyrywny. Jakiś sklad tak daje ognia. Nie wssystkie. W dzień spoko nic a w nocy czasem taki pogłos z wiatrem może idzie ze klekajcie narody.
  • #29
    DiZMar
    Level 43  
    andrzej20001 wrote:
    ...

    Hahhhaha mam zajebistą prace warsztat dom. Mam do lini z 2-3 km. Nie jestem wyrywny. Jakiś sklad tak daje ognia. Nie wssystkie. W dzień spoko nic a w nocy czasem taki pogłos z wiatrem może idzie ze klekajcie narody.

    To zmień bez kredytu lokalizację zamieszkania (w czym problem) na odległą o 20-30 km od linii i nie narzekaj. Chociaż w Twojej nowej lokalizacji być może zacznie o świcie piać kogut (nie wspomnę o odgłosach z pobliskiego baru) i też będziesz narzekał.
  • #30
    andrzej20001
    Level 43  
    Mam koguty za płotem , nie docinaj