Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przyszłość w dziedzinie systemów operacyjnych dla komputerów osobistych.

xpatryk89 14 Sep 2021 22:08 1020 55
Altium Designer Computer Controls
  • #1
    xpatryk89
    Level 8  
    Witajcie, chciałbym poruszyć bardziej luźny temat, a mianowicie przyszłość systemów operacyjnych dla komputerów osobistych. Jak myślicie, jak będzie ona wyglądać Czy jest jakaś szansa na upadek pozycji Windowsa albo powrót tego systemu do korzeni (Windows 7, XP) gdzie komputer należał do użytkownika, a nie producenta oprogramowania? Jeśli nie, to może rozwój systemów Linuksowych bądź OS X lub kompletnie nowy system operacyjny? Ja osobiście nie mogę się pogodzić z tym co się aktualnie dzieje, Microsoft tworzy po prostu gówniane systemy jadąc na pozycji które stworzyły poprzednie edycje Windowsa, a konkurencja wciąż nie pozwala wykorzystywać komputera tak szeroko jak pozwala na to Windows. (Mówię chociażby o graniu) Mógłbym liczyć na to, że zaczną powstawać gry i reszta oprogramowania pod Linuksa jak na Windowsie, ale raczej jest to złudna nadzieja gdyż jest to system zbyt skomplikowany oraz niepopularny, OS X jest zamknięty do środowiska Apple + teraz przechodzą na ARM i jedyna nadzieja to refleksja Microsoftu, Linuks, otwarcie OS Xa na inne platformy albo jakieś nowe systemy (Może Chiny, lub Rosja coś wymyśli, albo jakiś startup z USA, na pewno ciężko byłoby im się przebić i stworzyć coś na poziomie) Co na ten temat myślicie?
  • Altium Designer Computer Controls
  • #2
    OPservator
    Level 34  
    Programista OS ma jeden cel - zrobić system debiloodporny. Problemem jest, że "robią" coraz lepszych debili. Dlatego dążymy do maksymalnej automatyzacji systemu.

    Windows 10 PRO ma absolutnie wszelkie narzędzia sprawiające, że system należy do użytkownika. I jest to mniej skomplikowane niż Linux bez GUI.

    Jak wolisz inny system na PC niż Windows, a jesteś amatorem gier, to może czas przejść na konsole? PS5 ma pełne wsparcie myszki i klawiatury...

    Apple nigdy nie lubiłem i nigdy nie polubię, choć sam posiadam MacBook'a Pro z 2013 roku i iPhone SE z 2016. Mam te urządzenia, żeby uczyć się systemu, bo klientów fanatyków jabłka jest sporo.
  • #3
    xpatryk89
    Level 8  
    Konsole mi się nie podobają przez ich ograniczenia, kupując grę na PC wiem że będę mógł ją uruchomić na moich komputerach przez najbliższe 20 lat, a pewnie i dłużej. Konsole są zbyt ograniczone, a co do systemu to z tego co wiem telemetrii nie da się wyłączyć nawet w wersji pro, tak samo z aktualizacjami, nawet jeśli się uda to Microsoft zrobi wszystko żeby nas do nich zmusić. Po tym, gdy mój zapasowy komputer zrestartował się w celu zainstalowania aktualizacji w nocy gdy wgrywałem do sieci duży plik stwierdziłem że jest to już przegięcie. Nawet jeśli Microsoft da nam możliwości personalizacji jak w poprzednich systemach to dalej pozostaje kwestia dopracowania. Nie mam ochoty chcąc zmienić jakieś ustawienie szukać tej opcji w dwóch miejscach - panelu sterowania i ustawieniach, chciałem i żyłem z tym systemem przez 3 miesiące, byłem na niego otwarty, ale no nie da się, po prostu się nie da. Czasami próbując stworzyć system dla debili tworzy się system który dla debili jest tak samo dobry jak 7 a dla zaawansowanych użytkowników milion razy gorszy. Osoby które nie potrafiły korzystać z komputerów mają tak samo ciężko z nowym systemem, a osoby które chcą czegoś więcej mają duży problem, to zła droga.
  • #4
    OPservator
    Level 34  
    xpatryk89 wrote:
    z tego co wiem telemetrii nie da się wyłączyć nawet w wersji pro

    A z tego co ja wiem to w powershellu zrobisz absolutnie wszystko. Ja aktualizacje miałem wyłączone, bo miałem internet limitowany, aktualnie mam już światłowód, więc nie robią mi jakiegoś problemu.
    Póki co, to widzę, że starsze osoby (60+) mają mniej problemów z przejściem na najnowszy system niż młodzież / młodsi dorośli. Myśleć w szkołach już nie uczą, czy jak?

    Z kolegą za pomocą powershella zrobiliśmy program na użytek prywatny (używamy przy instalacji świeżego systemu) który automatycznie wywala 99% microsoftowego ścierwa, odblokowuje wszystkie rdzenie na komputerze i robi z trybu wydajnego "naprawdę wydajny".
  • Altium Designer Computer Controls
  • #5
    xpatryk89
    Level 8  
    Tylko, że ja nie chcę pisać skryptów w powershellu które naprawiają system operacyjny, a kupić i zainstalować system który od początku działa jak powinien. Ludzie 60+ w większości to niezawansowani użytkownicy i nie mają problemu z Windowsem 10 dlatego że im to obojętne czy windows się zaktualizuje, czy ma obowiązkowe aktualizacje czy posiada możliwości personalizacji, czy jest dopracowany. Przeglądarka działa, Word działa to wszystko jest dobrze. Ja natomiast chcę systemu który kupuje, instaluje i który działa tak jak powinien, co najmniej tak jak jego poprzednicy. Jeśli powodem dla którego Windows 10 jest tak ograniczony jest konieczność dostosowania go do ograniczonych użytkowników, to niech przynajmniej dadzą opcję tak jak w poprzednikach wyłączenia jednym przyciskiem telemetrii, wyłączenia aktualizacji, ale nie lepiej decydować za użytkownika i zmuszać go do kombinowania. Windowsa 10 można naprawić, ale ja nie chcę musieć tego robić.
  • #6
    rkkiler
    Level 14  
    Witam,

    zainstalujmy W7, wykastrujmy, a potem zainstalujmy fejsy tiktoki i inne tego typu aplikacje. Skąd wiesz że dostawca internetu Cię nie śledzi lub sam router (jakiś china no name)? Każdy chce kawałek dla siebie z tego tortu.
  • #7
    xpatryk89
    Level 8  
    To, że jakaś aplikacja może mnie śledzić nie jest argumentem za akceptacją śledzenia mnie przez system Windows. Trzeba dbać o swoją prywatność, a nie akceptować jej nieposzanowanie, zresztą brak prywatności to tylko jeden z wielu argumentów przeciw najnowszemu windowsowi, dalej pozostaje niedopracowanie, ograniczona personalizacja, "automatyzacja" czyli na przykład to że system gdy ja mu tego nie zlecę postanowi sobie, w najgorszym momencie zacząć wgrywać aktualizację. Czy instalacja aktualizacji podczas restartu była złym rozwiązaniem, według mnie nie ale Microsoft wprowadził instalacje aktualizacji gdy komputer jest włączony, szkoda tylko że komputer zwykle nie jest włączony po to żeby był włączony tylko po to że do czegoś jest wykorzystywany. Nie będę już pisał na przykład o praktyce "przymusu" do zaktualizowana systemu do Win 10, jak to było gdy krzyżyk wyłączający komunikat oznaczał akceptację aktualizacji 7 do 10, albo gdy po nocy nagle ktoś budził się z nowym systemem gdy go nie chciał? Takie praktyki są karygodne i nie pozwolą mi kupić czy zainstalować najnowszego systemu M$.
  • #8
    OPservator
    Level 34  
    Nawet nie wiesz ile danych o Tobie zbiera elektroda :v Dlaczego założyłeś konto na forum radzieckich szpiegów?
    Ludzie tak biadolą nad tym szpiegowaniem, a ja mam pytanie - co takiego nielegalnego robisz, że obchodzi Cię, czy wujek Michael z FBI zobaczy że strugasz dzięcioła do gołych panienek o 21:37 na popularnej stronie z chomikami?
  • #9
    xpatryk89
    Level 8  
    OPservator wrote:
    Nawet nie wiesz ile danych o Tobie zbiera elektroda :v Dlaczego założyłeś konto na forum radzieckich szpiegów?
    Ludzie tak biadolą nad tym szpiegowaniem, a ja mam pytanie - co takiego nielegalnego robisz, że obchodzi Cię, czy wujek Michael z FBI zobaczy że strugasz dzięcioła do gołych panienek o 21:37 na popularnej stronie z chomikami?

    xDD niezła postawa, dostaje gówniany system, niedopracowany i tak dalej "ale mogło być gorzej". Już pisałem że mi nie chodzi tylko o prywatność (choć takie zmiany na pewno nie są pozytywne, poczytaj sobie o zakresie zabieranych w ten sposób informacji) ale o całość. Jak chcesz to zainstaluj sobie Red Star Os i ciesz się jeszcze większymi doznaniami związanymi z brakiem prywatności (choć mam wątpliwości czy na pewno większymi), nie mogę zrozumieć jak można to ot tak przyjmować... Kompletnie niepojęte. Poza tym chyba nieco zbaczamy z kursu, temat dotyczył przyszłości systemów operacyjnych a nie naszego wyrąbania na naszą prywatność i produkty niskiej jakości 🙂
  • #10
    r103
    Level 31  
    OPservator wrote:
    Nawet nie wiesz ile danych o Tobie zbiera elektroda :v Dlaczego założyłeś konto na forum radzieckich szpiegów?


    A to już wiem skąd portal ma kasę na koszulkę albo śrubokręt co 3 miesiące /sklep/ w nagrodę za trolowanie :D
  • #11
    User removed account
    Level 1  
  • #12
    bolekis
    Level 35  
    Widzę że autorowi zależy na możliwości grania ale akurat rynek gier zdegenerował się szybciej i bardziej niż rynek systemów operacyjnych. Niestety, korporacje chcą mieć wysokie i STAŁE dochody więc rzeczywistość będzie zmierzać w tę stronę żeby konsument miał pozakładane w banku stałe zlecenia na subskrypcje za licencje na to czego akurat używa mając jednocześnie jak najmniej praw.
    Można jeszcze mieć na komputerze kilka systemów operacyjnych: Linux + VM z Windows (jeśli konieczne) do codziennego użytkowania i Windows tylko do grania albo, jak powyżej - konsolę.
  • #13
    OPservator
    Level 34  
    bolekis wrote:
    Linux + VM z Windows (jeśli konieczne) do codziennego użytkowania i Windows tylko do grania

    No ale przecież hamerykański szpieg micro$oft prześle do FBI dane, że zajrzał postaci z gry pod kiecke.
  • #14
    soltyk
    Level 18  
    Zgadzam sie z przemysleniami autora tematu. Dodam cos od siebie.

    W moim przypadku, Microsoft posunal do czegos jeszcze gorszego: uczynil Windows 10 niezgodnym z moim komputerem. Prawdziwe swinstwo. Z techmicznego punktu widzenia, nie ma zadnych merytorycznych powodow, aby Win10 nie mogl u mnie dzialac. Ja jednak nie moge go zainstalowac. Ma to na celu. tylko i wylacznie, zmusic mnie do wylozenia pieniedzy na nowy sprzet. A poniewaz obecny jest sprawny (jestem pierwszym wlascicielem), pokazalem im srodkowy palec i eksmitowalem Windows na dobre (z tego kompa).

    xpatryk89 wrote:
    kompletnie nowy system operacyjny?
    Obecne systemy operacyjne zawieraja miliony linii kodu. Sa tak skomplikowane, ze juz nigdy nie zobaczymy nowego OS, powstalego od podstaw. Nowy nigdy nie dogoni obecnych. Jesli nie Windows, jakie mamy wybory?

    1) Unix i jego pochodne. Kompletnie inny system, potrzebna jest nauka od zera. W zamian otrzymujemy to, co kiedys w Windows: pelna kontrole nad naszym PC. Niestety, ilosc dostepnych aplikacji i obslugiwanego sprzetu jest ograniczona. Gry? Zapomnij. Za to, wiele dystrybucji jest darmowa.

    2) ArcaOS. Pod ta nazwa zostal wskrzeszony OS/2, czyli kuzyn Windows. System powrocil do zycia po wielu latach zastoju. jeszcze nie oferuje za wiele, ale jest dostepny i dzialaja programy dla OS/2.

    3) VMS. Lada chwila bedzie dostepny na platforme x86 - juz dzialaja instalacje testowe (dotychczas byl uzywany na Itanium). To protoplasta Windows, stworzony przes ten sam zespol programistow. Pewnie poczekamy kilka lat na wysyp aplikacji.

    I to tyle. OS X jest tylko na Apple, a ReactOS jeszcze dlugo nie bedzie gotowy. Co zatem wybrac? Obecnie, jedyna sensowna alternatywa jest Unix. To system o wiele trudniejszy w obsludze. Przed migracja, jakies 2 lata poswiecilem na nauke pod maszyna wirtualna. Wiekszosc ustawien zmienia sie z linii polecen oraz edytujac pliki konfiguracyjne. W porowananiu z Windows, prawdziwie brudna robota. Ciagle trzeba miec otwara dokumentacje i czytac co, jak i dlaczego. Jednak, siedzac przy nim dzien po dniu, juz mam lekko z gorki. Bylo warto! I jeszcze jedno: nikt mnie nie szpieguje.

    A wiec ... sa alternatywy. Maja wady, ale sa. Im bardziej Microsoft pogrywa w kulki, tym wiecej klientow straci.
  • #15
    User removed account
    Level 1  
  • #16
    xpatryk89
    Level 8  
    Niko72 wrote:
    Mamy alternatywny system od nazwą ReactOS. Jednak patrząc na tempo jego rozwoju to może za kilkadziesiąt lat osiągnie on poziom używalności starszych wersji systemu Windows.

    Szczerze mówiąc to nie upatrywałbym jakiejkolwiek konkurencji dla monopolu Microsoftu w otwartych systemach opartych na wolnym oprogramowaniu. To zawsze będzie gonić rozwiązania tworzone dla zysku i nigdy nie stworzy im konkurencji, za darmo to można jedynie dostać jedną rzecz...

    Dodano po 4 [minuty]:

    bolekis wrote:
    Widzę że autorowi zależy na możliwości grania ale akurat rynek gier zdegenerował się szybciej i bardziej niż rynek systemów operacyjnych. Niestety, korporacje chcą mieć wysokie i STAŁE dochody więc rzeczywistość będzie zmierzać w tę stronę żeby konsument miał pozakładane w banku stałe zlecenia na subskrypcje za licencje na to czego akurat używa mając jednocześnie jak najmniej praw.
    Można jeszcze mieć na komputerze kilka systemów operacyjnych: Linux + VM z Windows (jeśli konieczne) do codziennego użytkowania i Windows tylko do grania albo, jak powyżej - konsolę.

    Nie chodzi tylko o gry, choć przyznam że lubię sobie pograć, tylko o możliwość użytkowania komputera z systemem który nie jest zagrożeniem dla naszej prywatności i jest dopracowany. Mam jednak nadzieje, że powstanie jakaś rozsądna alternatywa dla Windowsa pod każdym względem go zastępująca, a konsumenci ją wybiorą. Kto wie, może jakiś startup, bądź coś z Rosji/Chin?

    Dodano po 4 [minuty]:

    OPservator wrote:
    bolekis wrote:
    Linux + VM z Windows (jeśli konieczne) do codziennego użytkowania i Windows tylko do grania

    No ale przecież hamerykański szpieg micro$oft prześle do FBI dane, że zajrzał postaci z gry pod kiecke.

    Hahaha ale śmieszne, brak prywatności, ale co tam przecież to nic takiego, "jestem prostym człowiekiem i co mi do tego, że ktoś mnie śledzi?" Niektórzy jednak czują dyskomfort gdy system wysyła za dużo informacji o nich samych do producenta i daje coraz gorsze doznania z użytkowania.

    Dodano po 10 [minuty]:

    soltyk wrote:
    Zgadzam sie z przemysleniami autora tematu. Dodam cos od siebie.

    W moim przypadku, Microsoft posunal do czegos jeszcze gorszego: uczynil Windows 10 niezgodnym z moim komputerem. Prawdziwe swinstwo. Z techmicznego punktu widzenia, nie ma zadnych merytorycznych powodow, aby Win10 nie mogl u mnie dzialac. Ja jednak nie moge go zainstalowac. Ma to na celu. tylko i wylacznie, zmusic mnie do wylozenia pieniedzy na nowy sprzet. A poniewaz obecny jest sprawny (jestem pierwszym wlascicielem), pokazalem im srodkowy palec i eksmitowalem Windows na dobre (z tego kompa).

    xpatryk89 wrote:
    kompletnie nowy system operacyjny?
    Obecne systemy operacyjne zawieraja miliony linii kodu. Sa tak skomplikowane, ze juz nigdy nie zobaczymy nowego OS, powstalego od podstaw. Nowy nigdy nie dogoni obecnych. Jesli nie Windows, jakie mamy wybory?

    1) Unix i jego pochodne. Kompletnie inny system, potrzebna jest nauka od zera. W zamian otrzymujemy to, co kiedys w Windows: pelna kontrole nad naszym PC. Niestety, ilosc dostepnych aplikacji i obslugiwanego sprzetu jest ograniczona. Gry? Zapomnij. Za to, wiele dystrybucji jest darmowa.

    2) ArcaOS. Pod ta nazwa zostal wskrzeszony OS/2, czyli kuzyn Windows. System powrocil do zycia po wielu latach zastoju. jeszcze nie oferuje za wiele, ale jest dostepny i dzialaja programy dla OS/2.

    3) VMS. Lada chwila bedzie dostepny na platforme x86 - juz dzialaja instalacje testowe (dotychczas byl uzywany na Itanium). To protoplasta Windows, stworzony przes ten sam zespol programistow. Pewnie poczekamy kilka lat na wysyp aplikacji.

    I to tyle. OS X jest tylko na Apple, a ReactOS jeszcze dlugo nie bedzie gotowy. Co zatem wybrac? Obecnie, jedyna sensowna alternatywa jest Unix. To system o wiele trudniejszy w obsludze. Przed migracja, jakies 2 lata poswiecilem na nauke pod maszyna wirtualna. Wiekszosc ustawien zmienia sie z linii polecen oraz edytujac pliki konfiguracyjne. W porowananiu z Windows, prawdziwie brudna robota. Ciagle trzeba miec otwara dokumentacje i czytac co, jak i dlaczego. Jednak, siedzac przy nim dzien po dniu, juz mam lekko z gorki. Bylo warto! I jeszcze jedno: nikt mnie nie szpieguje.

    A wiec ... sa alternatywy. Maja wady, ale sa. Im bardziej Microsoft pogrywa w kulki, tym wiecej klientow straci.

    Zgadzam się, niestety to, że Unix jest w większości dystrybucji darmowy jest też jego wadą, nie ma nad sobą korporacji która czuwa nad tym ażeby deweloperzy tworzyli na niego gry, programiści technologie i aplikacje itd Na razie jeszcze takiej korporacji/firmy nie ma, ale liczę na to, że być może za kilka lat powstanie. Zasada prosta: tak jak w przypadku Microsoftu kilkanaście lat temu, tworzymy system który sprzedajemy za $ które dają nam fundusze na dalszy rozwój systemu poprzez zatrudnianie osób do programowania go, reklamy, zachęcania innych korporacji na różne sposoby do tworzenia na niego oprogramowania, gier. Też korzystam z kilku alternatyw dla Windowsa jak Linux i innych systemów opartych na Unixie, ostatnio eksperymentuje (z ciekawości nad innymi systemami) natomiast dalej głównym systemem z którego korzystam na komputerze jest poczciwa siódemeczka.
    Pozdrawiam :)

    Dodano po 27 [minuty]:

    Niko72 wrote:
    Sam system operacyjny bez odpowiednio dużej bazy oprogramowania jest mało wartościowy. Uruchomimy sobie system w którym z aplikacji dostępny jest kalkulator czy prymitywny program do obróbki tekstu? Alternatywą, która mogła by realnie stawić czoła systemowi Windows jest Linux. Jednak z moich obserwacji wnioskuję, że twórcy tego systemu zajmują się tworzeniem własnych dystrybucji w których tworzone są nowe tematy graficzne interfejsu użytkownika, wprowadzane drobne zmiany i usuwane błędy, ale wielkiej innowacyjności nie widać. W wyniku tego mamy setki różnych dystrybucji systemu Linux z których mało kto korzysta.

    Kolejna sprawa to oprogramowanie w systemie Linux. Jest duży wybór, ale funkcjonalność sporej części tego oprogramowania jest taka sobie. Intuicyjność obsługi tego oprogramowania też pozostawia nieco do życzenia. Jakby osoby tworzące to oprogramowanie potrafiły programować, ale stworzyć w miarę łatwe i intuicyjne oprogramowanie już niekoniecznie. W zastosowaniach domowych można korzystać, ale przy działalności zarobkowej taniej może wyjść zakup komercyjnego systemu i oprogramowania. Próbował ktoś uruchomić skaner optyczny w systemie Linux? Jest to dość karkołomne, a czasami wręcz niemożliwe zadanie w tym systemie. W systemach Windows jeśli tylko są dostępne sterowniki dla nowych wersji systemu Windows na ogół nie ma problemów ze skanerem.

    ArcaOS o ile się orientuję jest płatny, a jego cena zbliżona co ceny najtańszych wersji systemu Windows. Nie wiem czy ktoś zechce zapłacić za niszowy mało znany system, który może sprawić potencjalne problemy.

    W gry nie gram, więc trudno mi się wypowiadać w tym temacie, ale istnieje Steam dla systemu Linux.

    Na koniec małe porównanie. Mam stary komputer w którym mam dwa twarde dyski. Na jednym dysku system Linux Mint z lekkim środowiskiem Xfce. Na drugim dysku mam oryginalny system Windows 10 Home. Porównując szybkość i lekkość działania tych dwóch systemów zdecydowanie lepiej wypada system Windows. O problemach ze starą kartą graficzną w Linuksie nie wspominając - brak sterowników.

    Byłem i jestem zwolennikiem systemu Linux, ale póki co ta droga jest trudna, wyboista i niewielu chce nią podążać.

    Na koniec sprawa telemetrii i prywatności. Mało kto na co dzień zdaje sobie sprawę, że coraz więcej programów stosuje telemetrię, np. przeglądarki internetowe (Firefox), sterowniki kart graficznych NVidia. Również sporo danych wycieka przez strony internetowe otwierane w przeglądarkach, być może więcej niż przez telemetrię systemu Windows.

    Oj tak, dzisiaj cała masa oprogramowania jest zagrożeniem dla naszej prywatności, telemetria, personalizacja reklam, zbieranie nadmiarowych danych istnieje praktycznie wszędzie od stron społecznościowych, przez aplikacje i gry po systemy operacyjne i sterowniki, natomiast tym co mnie odpycha od Windowsa oprócz telemetrii jest jeszcze jego spadający poziom dopracowania, ograniczanie możliwości personalizacji ustawień, nieprzemyślane decyzje. Dla przykładu, mamy dwie aplikacje do zmiany ustawień: ustawienia i panel sterowania, szybkość myszki ustawia się w ustawieniach ale już inne jej ustawienia w panelu sterowania (jak dla mnie jest to godne co najwyżej bety systemu, a w systemie m$ istnieje od 9 lat), system jest coraz bardziej ograniczony, za bardzo zautomatyzowany. Zostawiam włączony komputer na noc ażeby wykonał jakąś czynność, a budzę się z zrestartowanym komputerem w Linuxie bo system instalował aktualizacje... I nie są to praktyki wynikłe z niedopatrzenia, jakie praktyki Microsoft stosował próbując "zachęcić" użytkowników do przesiadki na 10? Zostawiasz włączony komputer na noc z Windowsem 8.1 a budzisz się z 10 :D Jako konsument nie kupię produktu korporacji która stosuje takie praktyki.
    Jeśli chodzi o realną konkurencję, pomijając dzisiejsze alternatywy to upatruje ją w korporacjach które być może zechcą (lub zostaną zmuszeni przez sytuację na świecie jak Huawei) stworzyć własny system operacyjny (mają fundusze, programistów, doświadczenie, możliwości(tak przecież powstał iOS czy Android gdy na rynku był Symbian i WM)), startupach bądź rządowych projektach państw takich jak Rosja i Chiny, rozum podpowiada Chiny choć osobiście wolałbym żeby taki projekt narodził się gdzieś w europie dlatego, że programiści z Chin mogą mieć podobne zapędy do obecnych zapędów Microsoftu, nie tylko w dziedzinie prywatności ale i personalizacji, aplikacja Weibo na przykład nie uruchomi się gdy nie dasz jej uprawnień do pamięci, chociaż widać że pod komunikatem o dostępie działa bez problemu, Wechat po chwili od założenia konta na numerze spoza Chin zablokuje je aż do weryfikacji przez numer osoby która ma tam konto od co najmniej 6 miesięcy, to również nie są dobre praktyki :) Z drugiej strony może nie warto generalizować i również tam może powstać coś fajnego, ciężko powiedzieć. Oby tylko coś interesującego powstało, konkurencja jest dobra dla konsumenta.
  • #17
    soltyk
    Level 18  
    xpatryk89 wrote:
    niestety to, że Unix jest w większości dystrybucji darmowy jest też jego wadą, nie ma nad sobą korporacji która czuwa nad tym ażeby deweloperzy tworzyli na niego gry, programiści technologie i aplikacje itd Na razie jeszcze takiej korporacji/firmy nie ma, ale liczę na to, że być może za kilka lat powstanie.

    Prawdziwy Unix zawsze byl i wciaz jest tworzony przez korporacje. Ponadto, powyzej jest cialo certyfikujace, wytyczajace wymogi, jakie OS musi spelniac, aby mial prawo nazywac sie Unixem (w przeszlosci, poszczegolne wersje ewoluowaly kazda w swoja strone, coraz bardziej oddalajac sie od siebie).

    Co innego systemy uniksopodobne o otwartym kodzie, czyli GNU i rodzina BSD. Te moga byc tworzone przez byle kogo, kazdy ma prawo skorzystac z kodu, wprowadzic zmiany i wydac wlasna wersje. Sa jednak wyjatki, takie jak Suse i RHEL, ktore sa tworzone wlasnie przez korporacje.
  • #18
    User removed account
    Level 1  
  • #19
    soltyk
    Level 18  
    ReactOS powstaje w Rosji.

    Niko72 wrote:
    Z komercyjnych Linuksów mamy SUSE Linux, Red Hat wraz z darmowymi wersjami tego systemu. I co? Jakoś dużą popularnością się nie cieszą te dystrybucje.

    Nic bardziej mylnego. Red Hat, bedacy pod skrzydlami IBM, to prawdziwa potega w branzy serwerowej.
    Przyszłość w dziedzinie systemów operacyjnych dla komputerów osobistych.
    Bo wlasnie tam najlepiej sprawdza sie Unix i jego klony. Jesli szukasz pracy jako admin GNU/Linuxa, w zasadzie tylko twoje certyfikaty szkolen z Red Hata maja znaczenie. Na desktopie co innego. Tu systemy uniksowe maja sladowy udzial. Ale, jak widac po moim przykladzie, mozna - posta klepie wlasnie z Unixa.
  • #20
    Macosmail
    Level 34  
    Linuks już dawno jest lepszym systemem operacyjnym niż Windowsy, a problemem są producenci sprzętu i oprogramowania którzy nie są zainteresowani tym systemem lub ograniczają ich jakieś umowy licencyjne.
    Mam i Windows 10 pro i Lubuntu na tym samym komputerze, ale rożnych dyskach. Zdecydowanie wolę używać Lubuntu, a Windowsa uruchamiam raz na jakiś czas, gdy potrzebuje softu którego nie ma na Linuksa i nie działa na Wine.
    Po ok 7 latach używania kolejnych wersji Lubuntu i eksperymentów z innymi dystrybucjami mogę stwierdzić, że Linuks jest całkowicie stabilny i bezawaryjny czego nie mogę powiedzieć o Windowsie. Np. w tamtym tygodniu po aktualizacji przestały działać "ustawienia". Dopiero usunięcie konta użytkownika i założenie nowego rozwiązało problem.
  • #21
    soltyk
    Level 18  
    Macosmail wrote:
    Linuks już dawno jest lepszym systemem operacyjnym niż Windowsy, a problemem są producenci sprzętu i oprogramowania którzy nie są zainteresowani tym systemem lub ograniczają ich jakieś umowy licencyjne.

    Zdecydowanie jest inaczej. Jak juz pisalem, Unix i jego klony sa systemami, do obslugi ktorych, potrzebna jest fachowa wiedza. Maja ja zawodowi administratorzy oraz entuzjasci. Typowy domowy uzytkownik dostanie bialej goraczki, zanim nauczy sie konfigurowac ten system. Mniej uzytkownikow = mniej dostepnego softu i sterownikow urzadzen.

    Posluze sie przykladem czegos, co dzisiaj ogarnalem: automatycznej synchronizacji czasu systemowego z serwerem. Jak to wyglada w Windows, kazdy wie. Jest predefiniowana lista serwerow, domyslnie ustawiony time.windows.com i wszystko dziala automatycznie. Jesli chcemy zmienic serwer, wystarczy kilka klikniec, aby wybrac inny, lub wpisac swoj. Choc nigdy nie mialem potrzeby wprowadzania zadnych zmian.

    Tymczasem u mnie, jedyne co dostalem, to plik bedacy szablonem, podpowiadajacy jak ma wygladac wlasciwy plik konfiguracyjny, oraz jaka musi miec nazwe. Najpierw musialem skopiowac go do pliku z wlasciwa nazwa. Nastepnie, w opowiednim miejscu, wpisac adresy serwerow (musisz je znac). Potem utworzylem pusty plik roboczy, niezbedny do pracy uslugi synchronizacji - w odpowiednim miejscu i o konkretnej nazwie. Bo sam by sie nie utworzyl. A dopiero na koncu, wprowadzilem komende w linii polecen, uruchamiajaca usluge synchronizacji. Oczywiscie, calosc byla poprzedzona sleczeniem nad dokumentacja. To jednak nie byl jeszcze koniec. Nie bylo kontaktu z serwerami, poniewaz trzeba otworzyc odpowiedni port w firewallu, a robi sie to - a jakze - edytujac plik tekstowy i restartujac usluge z linii polecen.

    I tak jest, doslownie, ze wszystkim. To nie jest system dla typowego desktopowca, ktory potrzebuje posiedziec w necie, obejrzec film i zgrac na plyte zdjecia z urlopu. Unixa nawet nie mozna zamnac jak Windows czy OS/2, korzystajac z myszy - robi sie to otwierajac wiersz polecen, i wprowadzajac odpowiednia komende, ktora trzeba znac.
  • #22
    Macosmail
    Level 34  
    Nie utożsamiaj profesjonalnego Unixa, który praktycznie nie istnieje na desktopie z Linuksem ze środowiskiem graficznym przeznaczonym na desktopy dla zwykłego użytkownika (tak takie istnieją). To, że w Linuksie wszystko jest plikiem i każde ustawienie dokonane za pomocą konfiguratora graficznego (jeżeli taki istnieje) ma swoje odzwierciedlenie w konkretnym pliku konfiguracyjnym to tylko zaleta i ogromne możliwości. Przynajmniej wszystko jest udokumentowane.
    Z synchronizacją czasu w Linuksie nigdy nie miałem problemu. Po prostu działa. Problem może być po stronie zablokowanego portu serwera NTP po stronie dostawcy internetu. Problem to był w Windows, gdy czas w BIOS nie był ustawiony.
    soltyk wrote:
    To nie jest system dla typowego desktopowca, ktory potrzebuje posiedziec w necie, obejrzec film i zgrac na plyte zdjecia z urlopu. Unixa nawet nie mozna zamnac jak Windows czy OS/2, korzystajac z myszy - robi sie to otwierajac wiersz polecen, i wprowadzajac odpowiednia komende, ktora trzeba znac.

    Naprawdę mam wrażenie, że Kolega nie wie o czym pisze.
    Unix to nie Linux.
    Współczesne dystrybucje nie wymagają żadnej skomplikowanej konfiguracji czy to przy instalacji czy też po. Instalacja przebiega prościej niż obecnie Windowsa. Nie trzeba zakładać jakichś kont w Microsofcie itd. A do zwykłego przeglądania internetu czy multimediów nadają się doskonale out of box.
    Rzadka konieczność użycia konsoli sprowadza się do wprowadzenia metodą kopiuj wklej kilku linijek znalezionych w internecie.
    Nie można zamknąć myszką? Chyba kolega ostatniego Linuksa na desktopy testował w czasach Windowsa 95, którego też nie dało się zamknąć myszką.
  • #23
    soltyk
    Level 18  
    Robilem wiele podejsc, do roznych GNU, na maszynie wirtualnej. Zawsze albo cos nie dzialalo, albo nic nie dzialalo, bo system nie bootowal. Najgorzej bylo z GUI. Tylko raz udalo mi sie je uruchomic, i to z bolem, lecz chodzilo kulawo. Nie znalazlem pomocy na forum linuksowym, a dokumentacja to kpina. Poszedlem w profesjonalnego Unixa, bo za kazdym razem, gdy wrzucilem go w wirtualke, wszystko trybilo jak powinno, lacznie z GUI. W dokumentacji jest opisane, jak wszystko skonfigurowac i rozwiazac potencjalne problemy. Obecnie uwazam, ze dokonalem trafnego wyboru OS, lecz poczatki to byl dlugi masz boso przez sciernisko. Nie kazdy to wytrzyma.
  • #24
    quish
    Level 13  
    Niko72 wrote:
    Próbował ktoś uruchomić skaner optyczny w systemie Linux? Jest to dość karkołomne, a czasami wręcz niemożliwe zadanie w tym systemie.

    Akurat jest dokładnie na odwrót. W linuksach uruchomisz prawie dowolny, w 64bit Windows większość nie działa bo nie ma sterowników. Nie ma i nie będzie
  • #25
    kaem
    Level 28  
    Windows właśnie dlatego tak się rozwinął, bo każda nowa wersja zawiera ileś tam procent kodu poprzedniej wersji. A pierwsza wersja to rok 1985, czyli łatwo policzyć ile lat to trwa. Nie ma szans na napisanie od podstaw systemu nie będącego plagiatem kodu Windowsa, a zgodnego z nim (uruchamiającego soft i sterowniki pisane na Windows).
  • #26
    tos18
    Level 40  
    Od wielu lat bawię się slackware. Zaczęło się od freesco - małego serwerka domowego. Następnie była przesiadka na pełnego slackware. Obecnie siedzi sobie na laptopie - do przeglądania neta, zakupów i innych normalnych czynności użytkowych jest świetny. Coraz więcej programów pod tym chodzi (ot choćby eagle)
    Drukarka - zainstalowana, skaner też. synchronizacja czasu ? dwie linijki tekstu
    Code: bash
    Log in, to see the code

    zapisane w pliku z atrybutem wykonywalności a plik wrzucony do /etc/cron.daily.
    żeby nie było - nie jestem żadnym orłem w te klocki.

    A podobno debiany są jeszcze bardziej przyjazne - klikalne
    Na win10 jak mam coś zrobić to mnie trafia - a spróbuj wyłączyć konto microsoftu to zobaczysz jaki będzie przykry.System ma być dla mnie a nie ja dla systemu.
    Żeby zrobić cokolwiek na laptopie syna musiałem zainstalować nakładkę upodabniającą go do starego xp/win7 - microsoft nie ma litości dla osób które zaczynały od win95/98.
    A na slackware (z kde) moja druga połówka śmiga aż miło popatrzeć choć orłem z informatyki nie jest.
  • #27
    soltyk
    Level 18  
    tos18 wrote:
    synchronizacja czasu ? dwie linijki tekstu
    Code: bash
    Log in, to see the code

    zapisane w pliku z atrybutem wykonywalności a plik wrzucony do /etc/cron.daily.

    Mozna i tak. Tylko ze to nie rozwiazuje problemu, a przesuwa go w inne miejsce. Samo polecenie jest proste, lecz zaprogramowanie crona juz nie. Wpis w crontab bedzie wygladal np.
    Code:
    30 18 * * * /export/home/ntp.sh
    I znowu, swiezy user nie bedzie wiedzial, jak go sformulowac, bez studiowania dokumentacji. Jak ze wszystkim na Unixie.

    Na marginesie, ten sposob wykorzystuje sie nawet w Windows. Kliencki Windows, a takze standalone Windows Server, koryguja czas jedynie raz na tydzien. Jesli masz kijowy sprzet i zegar ci dryfuje, a potrzebujesz dokladny czas, to nie wystarcza. Tez moglem uzyc tej sztuczki, lecz chcialem uruchomic automat, skoro system go posiada, a naklad pracy jest niewiele wiekszy, niz zabawa z crontab. (Skutkiem ubocznym, mamy super dokladny czas - Unix zapytuje nie 1, a wszystkie serwery z listy. A robi to ze zmienna czestotliwoscia, w zaleznosci od potrzeb.)
  • #28
    Macosmail
    Level 34  
    Niestety Microsoft będzie eksploatował swoją pozycję monopolisty. Taka popularność to bezpośredni dostęp do miliardów użytkowników. Windows coraz bardziej będzie zamieniał się w powierzchnię reklamową z funkcją systemu operacyjnego. W menu start pozycje "proponowane", płatne sklepy z aplikacjami i integracja z innymi usługami Microsoftu i zaprzyjaźnionych firm, których nie potrzebujesz. Tylko czekać, aż konieczne będzie podanie numeru karty kredytowej przy instalacji. A może to nastąpić szybciej niż się wydaje. Windows 10 miał być ostatnim Windowsem, a ale za to przypisanym do konkretnego hardware, a Microsoft miał zarabiać na nowej licencji przy każdej wymianie lub modernizacji komputera. Ale chyba się przeliczyli bo obecnie komputery rozwijają się na tyle wolno, że nawet maszyna 10 letnia jest jeszcze używalna. Dlatego słychać o Windowsie 11 i zmianie modelu biznesowego na uwaga ...subskrypcje. Tak za system operacyjny będziemy płacili abonament.
    Nie mogę teraz na szybko znaleźć, ale krążyła w internecie anegdota (czyjaś wypowiedz?), że obecnie w Microsofcie nie ma człowieka, który miałby wiedzę na temat starszych części systemu operacyjnego przejętych po wcześniejszych wersjach. Dokładny opis funkcjonowania był pilnie strzeżoną tajemnicą, a wtajemniczeni ludzie są obecnie już słusznego wieku i nie pracują w MS.
  • #29
    User removed account
    Level 1  
  • #30
    Macosmail
    Level 34  
    Akurat mój Epson V370 działa bez problemu, a to dlatego, że producent wysilił się (wyłamał z polityki lojalności) i stworzył oficjalne sterowniki wraz z oprogramowaniem obsługującym co prawda biedniejszym niż dla Windows, ale może to i dobrze bo nie przeładowanym.
    Widzę, że nawet są aktualizowane.
    Przyszłość w dziedzinie systemów operacyjnych dla komputerów osobistych.

    Tak więc widzicie to, że coś nie działa, albo trzeba kombinować to nie wina samego systemu operacyjnego bo nie ma żadnych technicznych przeszkód aby działało i instalowało się tak samo łatwo jak w Windows za pomocą graficznego instalatora. Potrzebna tylko dobra wola (lub brak złej woli po stronie monopolistów) po stronie producentów sprzętu.
    Należy tylko podziwiać, że mimo braku wsparcia, braku dokumentacji, a nawet postanowieniom licencji wprost zakazującym prawnie reverse engineeringu jakieś sterowniki powstają.
    Linuks jako system otwarto źródłowy pod względem prawnym musi być czysty, jak przysłowiowa lilija polna. Stada prawników wielkich korporacji tylko czekają aby znaleźć jakieś naruszenie patentów czy innej własności intelektualnej.