Witam.
Mam mały dylemat. Ostatnio wymieniałem czujnik temperatury, ale zauważyłem że wszystkie 4 żyły są odsłonięte przy samej kostce (przewody dość krótkie). Także teoretycznie mogą powodować zwarcie. Dodatkowo kostka czujnika nie posiada zaczepu, urwał się kiedyś przy ściąganiu.
Zakupiłem nową kostkę z kabelkami i się zastanawiam czy to wszystko wziąć na skrętkę czy po prostu męczyć się i lutować. Po prostu muszę nurkować przy lutowaniu
Oczywiście później mam zamiar na każdą żyłę założyć dwie koszulki termokurczliwe, a później jedną z klejem dużą na wszystkie cztery przewody.
Mam mały dylemat. Ostatnio wymieniałem czujnik temperatury, ale zauważyłem że wszystkie 4 żyły są odsłonięte przy samej kostce (przewody dość krótkie). Także teoretycznie mogą powodować zwarcie. Dodatkowo kostka czujnika nie posiada zaczepu, urwał się kiedyś przy ściąganiu.
Zakupiłem nową kostkę z kabelkami i się zastanawiam czy to wszystko wziąć na skrętkę czy po prostu męczyć się i lutować. Po prostu muszę nurkować przy lutowaniu