Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jak zmniejszyć napięcie na prostowniku?

dr_FranekStein 15 Sep 2021 21:34 1758 51
IGE-XAO
  • #1
    dr_FranekStein
    Level 9  
    Witam. Mam taki oto prostownik bez żadnej regulacji
    Jak zmniejszyć napięcie na prostowniku?

    Po 3-4 godzinach ładowania dość rozładowanego akumulatora prostownik pokazuje 10A a napięcie na kremach jest jak widać. Akumulator trochę szumi ale się nie grzeje.
    Jak zmniejszyć napięcie na prostowniku?
    Mam pytanie, czy taka sytuacja jest normalna, czy napięcie nie jest za wysokie? Jak mogę je obniżyć, czy mogę zamontować jakiś potencjometr który obniży mi trochę napięcie i akumulator będzie ładował się wolniej ale przy mniejszym napięciu. W którym miejscu i o jakich parametrach zastosować potencjometr lub inny element. Proszę o podpowiedzi.
  • IGE-XAO
  • #2
    enhanced
    Level 43  
    Jaki to model akumulatora? W technologii CA-CA to trzeba nawet dobić do 16,2 V - a to co masz narazie to nic strasznego, ważne że się nie gotuje w akumulatorze.
    DO tego masz rozładowany akumulator więc trochę potrwa - patrzeć czy napięcie się jeszcze podniesie czy tylko Ampery zaczną spadać z czasem.
  • #3
    gps79
    Level 31  
    Napięcie jest OK, ale takie może się pojawić na koniec ładowania akumulatora. Prąd już nie. Zmierz prąd miernikiem, czy czasem prostownik nie kłamie pokazując 10A.
    Silne gazowanie oznacza, że akumulator się już naładował.

    Po odłączeniu od prostownika pozostaw akumulator na 12h nie ruszany i sprawdź jego napięcie. Wtedy dowiesz się, co się dzieje z akumulatorem.
    12.6V - akumulator naładowany
    10V - zwarcie na celi (ten scenariusz wróżę)

    Poczytaj sobie również ten rozdział Wikipedii https://pl.wikipedia.org/wiki/Akumulator_kwasowo-o%C5%82owiowy#Akumulator_w_liczbach
  • #4
    gimak
    Level 40  
    Na pewno nie jest to normalna sytuacja i wg mnie potwierdza to szum, o którym piszesz. Radzę przerwać ładowanie tym prostownikiem, bo akumulator wygląda na to, że jest bezobsługowy. Zastanawia mnie tak duża wartość prądu, po takim czasie ładowania. Tak wysokie napięcie pokazywane przez miernik, może być wywoływane przez tak dużą wartość prądu.
    Zastanawia mnie to, że ten prostownik nie ma żadnej regulacji.
    Co do zmniejszenia napięcia ładowania, to tego nie da się załatwić tylko potencjometrem, do tego potrzeba trochę więcej elementów, ale i to nie załatwi sprawy, ograniczy tylko wartość prądu.
    Zacząłbym od sprawdzenia, jakie napięcie pokaże miernik na podłączonym do prostownika tylko kondensatorze. Ta zmierzona wartość napięcia podpowie jakie są możliwości działania.
    Doraźnie możesz wpiąć w szereg z akumulatorem żarówkę np. 55W/12V, to ograniczy wielkość prądu ładowania, ale nie zmniejszy napięcia ładowania i nie zabezpieczy przed przeładowaniem akumulatora.
    Lepszym doraźnym wyjściem, byłoby wpięcie żarówki w szereg z prostownikiem (na zasilaniu), to obniży napięcie jakie prostownik będzie dawał na wyjściu.
  • #5
    aksakal
    Tube devices specialist
    Szeregowo włączona żarówka ograniczy prąd, ale nie ograniczy maksymalnego napięcia ładowania. Wraz ze wzrostem napięcia akumulatora prąd zmniejszy się, a napięcie wzrośnie . Zamiast żarówki lepiej włączyć diodę krzemową 10-20A między wyjściem prostownika a akumulatorem, co zmniejszy napięcie o około 1V , ale prąd będzie ograniczony tylko mocą transformatora i początkowo może przekroczyć wartość znamionową, ale w miarę wzrostu napięcia prąd ładowania zmniejszy się. Użycie takiego prostownika wymaga starannego monitorowania procesu ładowania, aby nie przeładować akumulatora! Kollego, dr_FranekStein! Zmierz napięcie uzwojenia wtórnego transformatora, pomoże to wybrać schemat ograniczający maksymalne napięcie i możliwość regulacji prądu ładowania. .
  • #7
    aksakal
    Tube devices specialist
    Monitorowanie napięcia akumulatora- U nie więcej niż 14.5-14.8V max. dla bezobsługowego , 16.2 V dla obsługiwanego i nie dopuścić do intensywnego gazowania,a tym więcej wrzeńia elektrolitu .Temperatura akumulatora - nie więcej niż 40-45max. stopni.
  • #8
    gimak
    Level 40  
    dr_FranekStein wrote:
    Na czym ma polegać to monitorowanie?

    Polega na ciągłej kontroli (sprawdzaniu) napięcia na biegunach akumulatora podczas jego ładowania i przerwanie ładowania, gdy napięcie na ładowanym akumulatorze osiągnie podaną przez kol. aksakal wartość. Z tym, że duży prąd ładowania zawyża faktyczną SEM akumulatora o wartość spadku napięcia na oporności wewnętrznej akumulatora - zawyża tym bardziej im wyższy jest prąd ładowania.
    Nota bene w tym prostowniku coś jest nie tak, bo na przodzie ma napisane "elektronic", a ładuje, tak dużym prądem jakby akumulator miał pojemność co najmniej 100 Ah. Może również nie przerwał jeszcze ładowania, bo może ma tak, jak mój fabryczny prostownik, ustawione napięcie przerywania ładowania na 15.8 V. Ale w moim ustawia się jaka jest pojemność ładowanego akumulatora, co jest równoznaczne z ustawieniem początkowego prądu ładowana.
  • #9
    aksakal
    Tube devices specialist
    Nalezy zdjąć górną pokrywę i zobaczyć jaka elektronika jest w środku, lub jest tylko transformator i mostek prostowniczy.
  • #10
    Jacdiag
    Level 24  
    dr_FranekStein wrote:
    Witam. Mam taki oto prostownik bez żadnej regulacji
    Jak zmniejszyć napięcie na prostowniku?


    Pomimo "groźnych" napisów na prostowniku , jest to polski produkt. Producent nadal działa. https://www.semi-pietrzak.pl/
  • IGE-XAO
  • #11
    aksakal
    Tube devices specialist
    Całkowite oszustwo kupujących. Takie produkty masowo zaczęły produkować pojawiające się po upadku reżimu komunistycznego liczne firmy , w początkowej fazie dzikiego kapitalizmu. W większości przypadków takie produkty były wytwarzane w stodołach lub prymitywnych warsztatach właściciela firmy.
  • #12
    ^ToM^
    Level 39  
    aksakal wrote:
    Szeregowo włączona żarówka ograniczy prąd, ale nie ograniczy maksymalnego napięcia ładowania.


    Należy włączyć żarówkę ale w szereg z uzwojeniem pierwotnym. To świetny regulator prądu. Żarówkę należy dobrać do potrzebnego prądu ładowania.

    Pozdrawiam!

    Dodano po 3 [minuty]:

    dr_FranekStein wrote:
    Quote:
    Użycie takiego prostownika wymaga starannego monitorowania procesu ładowania, aby nie przeładować akumulatora! .

    Na czym ma polegać to monitorowanie?


    Pilnować czy napięcie nie wzrośnie do więcej niż ~ 16,4 V a przy tym prąd już powinien wynosić w okolicach 0,5 A. Jeżeli napięcie rośnie a prąd nie maleje do niskiej wartości to znaczy, że akumulator jest uszkodzony!
    Jeżeli prąd zmaleje do niskiej wartości to nie ma zagrożenia dla baterii, bo też ilość energii jaka będzie się wydzielać w akumulatorze będzie na poziomie kilku watów, co jest dla akumulatora samochodowego wartością pomijalną. W tym momencie mamy też informację, że akumulator jest naładowany.
  • #13
    aksakal
    Tube devices specialist
    Kollego, ^ToM^!. Niestety nie wiemy na jakie napięcie sieciowe przeznaczony jest transformator 220 lub 230V. Od tego zależy napięcie na uzwojeniu wtórnym , a od tego napięcia - prąd ładowania. Niestety autor nie zgłosił napięcia.Jeśli napięcie jest zawyżone, zadna żarówka ani po stronie pierwotnej, ani po stronie wtórnej nie pomoże i nie ochroni przed przeładowaniem. Jeśli użyz żarówki do ograniczenia prądu na początku procesu ładowania , na przykład 6-10А , to gdy prąd spadnie do 0,5-1А , jej wpływ na ograniczenie prądu , a zatem napięcia ładowania będzie ledwo zauważalny, co nie uwolni od monitorowania stanu akumulatora.Żarówka pomaga ograniczyć tylko prąd!
  • #14
    ^ToM^
    Level 39  
    aksakal wrote:
    Kollego, ^ToM^!. Niestety nie wiemy na jakie napięcie sieciowe przeznaczony jest transformator 220 lub 230V. Od tego zależy napięcie na uzwojeniu wtórnym , a od tego napięcia - prąd ładowania. Niestety autor nie zgłosił napięcia.Jeśli napięcie jest zawyżone, zadna żarówka ani po stronie pierwotnej, ani po stronie wtórnej nie pomoże i nie ochroni przed przeładowaniem. Jeśli użyz żarówki do ograniczenia prądu na początku procesu ładowania , na przykład 6-10А , to gdy prąd spadnie do 0,5-1А , jej wpływ na ograniczenie prądu , a zatem napięcia ładowania będzie ledwo zauważalny, co nie uwolni od monitorowania stanu akumulatora.Żarówka pomaga ograniczyć tylko prąd!


    Chodzi przecież o zmniejszenie prądu ładowania, bo jak widać jest prawdopodobnie za duży. Żarówka wtedy załatwia temat. Natomiast co do monitorowania stanu, to przy takich prostownikach jest to właściwie niezbędne.
  • #15
    aksakal
    Tube devices specialist
    Zwiększony prąd ładowania na początku procesu nie grozi akumulatorowi. Wspomnij o zasadzie działania alternatora, który ogranicza tylko napięcie , a prąd nie w całości naładowanym akumulatorem, po kilku włączeniach rozrusznika, może wynosić kilkadziesiąt A. Po pierwsze - prąd ładowania będzie ograniczony możliwościami transformatora, a po drugie - wraz ze wzrostem napięcia akumulatora prąd będzie zmniejszał się . Krótkotrwały wzrost prądu nie zagraża akumulatorowi, przeładowanie może go zniszczyć!
  • #16
    gimak
    Level 40  
    aksakal wrote:
    Jeśli napięcie jest zawyżone, zadna żarówka ani po stronie pierwotnej, ani po stronie wtórnej nie pomoże i nie ochroni przed przeładowaniem.

    Z całym szacunkiem, ale mam odmienne zdanie na temat wpiętej żarówki w obwód uzwojenia pierwotnego trafo prostownika. Spadek napięcia na żarówce, obniży napięcie na na uzwojeniu pierwotnym trafo, a przez to automatycznie obniży się napięcie na jego uzwojeniu wtórnym.
    To, o ile zostanie obniżone napięcie przez żarówkę na uzwojeniu pierwotnym trafo, trzeba rozpatrywać wektorowo oraz brać pod uwagę to, że żarówka ma nieliniowy charakter. Ta nieliniowość może powodować, że to obniżanie napięcia na na uzwojeniu pierwotnym, pod koniec ładowania może być niewystarczające do zabezpieczenia akumulatora przed przeładowaniem i tu Kolega może mieć rację.
    Przyznaję również, że nie eksperymentowałem z żarówkami przy ładowaniu akumulatorów, bo je traktuję jako ewentualne doraźne półśrodki. Co do stosowania dodatkowej diody zamiast żarówki, to nie mam wyrobionego zdania, bo raz to rozwiązanie zastosowałem, ale uzyskany efekt mnie nie satysfakcjonował - pod koniec ładowania napięcia przed diodą i po diodzie prawie się wyrównały.
  • #17
    aksakal
    Tube devices specialist
    Trzymam się mojej opinii - krótkotrwały zwiększony prąd ładowania nie zagraża akumulatorowi , niszczy jego zwiększone niekontrolowane napięcie końcowe . Zastosowanie w naszych czasach prymitywnego, dziadowskiego sposobu ograniczania prądu przez żarówki, które muszą być w jakiś sposób montowane na prostowniku lub umieszczane z boku, jest nonsensem.Tak można więc zorganizować pożar w garażu.
  • #18
    dr_FranekStein
    Level 9  
    Dodam że rozebrałem ten prostownik, w środku jest tylko transformator i mostek prostowniczy. Jednak zamiast oryginalnego amperomierza wstawiłem zwykły miernik elektroniczny, próbowałem nawet na 2 sztukach żeby było wiarygodnie, i mierniki podczas ładowania pokazywały ok 6 A przy napięciu ok. 15,7 V. Uznałem że aku jest już naładowany, wieczorem odłączyłem prostownik i poszedłem spać. Dzisiaj po kilkunastu godzinach kiedy akumulator leżał sobie swobodnie w garażu sprawdziłem napięcie na akumulatorze i miernik pokazał ok. 12.8V . Założyłem do samochodu , silnik 2.8 diesel zakręcił aż miło. Więc może wszystko jest ok. Już sam nie wiem. Jednak dobrze byłoby mieć nad nim jakąś kontrolę i chciałbym sobie wstawić do tego prostownika jakiś potencjometr, pokrętło jaki mają inne prostowniki na rynku żebym mógł ręcznie ustawiać prąd ładowania. Tylko jaki element i gdzie go wstawić?
  • #19
    DiZMar
    Level 43  
    dr_FranekStein wrote:
    chciałbym sobie wstawić do tego prostownika jakiś potencjometr, pokrętło jaki mają inne prostowniki na rynku żebym mógł ręcznie ustawiać prąd ładowania. Tylko jaki element i gdzie go wstawić?

    Przecież w #4 15 Wrz 2021 22:46 m.in.
    gimak wrote:
    Co do zmniejszenia napięcia ładowania, to tego nie da się załatwić tylko potencjometrem, do tego potrzeba trochę więcej elementów, ale i to nie załatwi sprawy, ograniczy tylko wartość prądu.

    'Trzeba Ci to powtarzać zanim zrozumiesz?
  • #20
    aksakal
    Tube devices specialist
    Jeśli umiesz czytać schematy i masz co najmniej minimalne doświadczenie w projektowaniu, możesz użyć regulatora prądu, jak na zdjęciu . Jak zmniejszyć napięcie na prostowniku?
  • #21
    vodiczka
    Level 43  
    dr_FranekStein wrote:
    Dzisiaj po kilkunastu godzinach kiedy akumulator leżał sobie swobodnie w garażu sprawdziłem napięcie na akumulatorze i miernik pokazał ok. 12.8V .
    Jeżeli po kilkunastu godzinach od zakończenia ładowania, akumulator ma napięcie 12,8V to wszystko jest OK a nawet OK+
    12,6V (szczególnie przy kilkuletnim akumulatorze) też byłoby OK.
  • #22
    dr_FranekStein
    Level 9  
    aksakal wrote:
    Jeśli umiesz czytać schematy i masz co najmniej minimalne doświadczenie w projektowaniu, możesz użyć regulatora prądu, jak na zdjęciu . Jak zmniejszyć napięcie na prostowniku?

    A czy mógłbyś podać jakiś gotowy układ do kupienia np. z allegro, jest tego dużo ale nie wiem który by się nadał...
  • #23
    amator2000
    Level 24  
    aksakal wrote:
    Zastosowanie w naszych czasach prymitywnego, dziadowskiego sposobu ograniczania prądu przez żarówki, które muszą być w jakiś sposób montowane na prostowniku lub umieszczane z boku, jest nonsensem.Tak można więc zorganizować pożar w garażu.



    Odpowiednia żarówka po stronie pierwotnej transformatora jest jednym z podstawowych sposobów sterowania transformatorem, który nie ma odczepów po stronie wtórnej.
    Kiedyś uczyli tego w technikach elektrycznych lub elektronicznych, ale po wielu reformach oświatowych cudem jest, jak ktoś po studiach inżynierskich umie przełączyć multimetr na właściwy zakres ....
    :lol:
  • #24
    vodiczka
    Level 43  
    amator2000 wrote:
    Odpowiednia żarówka po stronie pierwotnej transformatora jest jednym z podstawowych sposobów sterowania transformatorem, który nie ma odczepów po stronie wtórnej.
    Innym (również po stronie pierwotnej) jest drabinka rezystorów z przełącznikiem wybierającym odpowiednią rezystancję.

    "Moje hobby. 24 proste układy elektroniczne..." - Prostownik do ładowania akumulatorów. Maria i Wojciech Nowakowscy WKŁ 1987
  • #25
    pikarel
    Level 35  
    dr_FranekStein wrote:
    aksakal wrote:
    Jeśli umiesz czytać schematy i masz co najmniej minimalne doświadczenie w projektowaniu, możesz użyć regulatora prądu, jak na zdjęciu . Jak zmniejszyć napięcie na prostowniku?

    A czy mógłbyś podać jakiś gotowy układ do kupienia np. z allegro, jest tego dużo ale nie wiem który by się nadał...

    Proponuję nie zmieniać układu elektrycznego ładowarki, jedynie kupić wyłącznik czasowy, który załatwi Ci automatyczny "monitoring";
    podłącz sterownik do gniazdka, ustaw czas ładowania np. na 10 godzin, do sterownika dołącz ładowarkę, układ po tym czasie sam się wyłączy.

    Przykładowy sterownik programowany:
    https://www.aze.com.pl/pl/p/Elektroniczny-programator-czasowy-GP-PC-02/1700
  • #27
    gps79
    Level 31  
    Dzięki za sprawdzenie tego, o co prosiłem. Akumulator jest OK.
    Najprawdopodobniej jesteś w żółtym punkcie z ładowaniem, aczkolwiek napięcie prostownika jest lekko za wysokie (powoduje gazowanie wody w elektrolicie), więc nie polecam dalszego ładowania.
    Jak zmniejszyć napięcie na prostowniku?
    14.4V jest idealnym napięciem ładowania akumulatora kwasowo-ołowiowego (14.8V dla wapniowych)
    Istnieje prawdopodobieństwo, że prostownik (tak jak ktoś wyżej wspomniał) został zaprojektowany na częściach dostosowanych do napięcia sieciowego 220V. Teraz mamy standard 230V, a w praktyce często jest to i 240V.

    Najprostszą chyba metodą będzie dodanie w szereg przewodów niskiego napięcia dwóch diod prostowniczych połączonych szeregowo (lub połowę mostka Graetza) przynajmniej na 15A. Koszt: ok. 5zł. Najlepiej umieścić w obudowie prostownika. Dostaniesz idealne 14.5V na wyjściu prostownika.
  • #28
    gimak
    Level 40  
    pikarel wrote:
    Proponuję nie zmieniać układu elektrycznego ładowarki, jedynie kupić wyłącznik czasowy, który załatwi Ci automatyczny "monitoring";
    podłącz sterownik do gniazdka, ustaw czas ładowania np. na 10 godzin, do sterownika dołącz ładowarkę, układ po tym czasie sam się wyłączy.

    Znowu z pełnym szacunkiem, ale to jest idealna metoda na zarżnięcie akumulatora - skąd wiesz w jakim stopniu rozładowany jest podłączany do ładowania akumulator.
    gps79 wrote:
    Najprostszą chyba metodą będzie dodanie w szereg przewodów niskiego napięcia dwóch diod prostowniczych połączonych szeregowo (lub połowę mostka Graetza) przynajmniej na 15A. Koszt: ok. 5zł. Najlepiej umieścić w obudowie prostownika. Dostaniesz idealne 14.5V na wyjściu prostownika.

    A ja z kolei, radzę do takiego prostownika podłączyć byle jaki kondensator i zmierzyć na nim napięcie, to będzie napięcie, do jakiego będzie ono dążyć w ładowanym akumulatorze.
  • #29
    pikarel
    Level 35  
    Przyjąłem, że nie ładuje się zewnętrzną ładowarką akumulatora, który jeszcze "zakręcił" rozrusznikiem,
    w takim stanie lepiej doładować go w trakcie jazdy.
    Chodzi mi o pełne rozładowanie, a wtedy 9-10 godzin (przy 12 V napięcia zmiennego) jest optymalne.

    Nie mam też nic przeciw temu, żeby - tak, jak to radzą inni, np. kol@aksakal - w szereg z przewodem dodatnim włączyć jedną diodę na 20 A, bo napięcie zmienne na uzwojeniu wtórnym przy 240 V z sieci na pewno wynosi więcej, niż 12 V; jeśli jest powyżej 13 V - należałoby włączyć nawet dwie diody połączone szeregowo.
  • #30
    Marcin125
    Level 23  
    Akumulator ładuje się prądem.

    Jak masz prąd ładowania np. 5 A przez 5 godzin to "załadujesz" 25 Ah.

    PS
    Takie pozostawianie na noc gotującego się akumulatora wróży zakup nowego. :wink: